Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wspomniana p.Agnieszka Janeczek ( psi psycholog ) jest bardzo droga.Ponad rok temu zapłaciłam za pierwszą wizytę 180 zł.

A przy okazji,to jest mój debiut w dogomani i nie wiem jak zaopatrzyć się w banerki .Trzeba je wykupić czy poprostu przekopiować?

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Margi']Wspomniana p.Agnieszka Janeczek ( psi psycholog ) jest bardzo droga.Ponad rok temu zapłaciłam za pierwszą wizytę 180 zł.

A przy okazji,to jest mój debiut w dogomani i nie wiem jak zaopatrzyć się w banerki .Trzeba je wykupić czy poprostu przekopiować?[/QUOTE]


Przekopiować. ;)

ale wizyta dała jakis efekt?

Posted

Właściwie mogłam do niej nie jechać,bo tego samego dowiedziałabym się z telewizji np z TV Style ( Ja i mój pies )
Dlatego skończyło się na jednej wizycie.

Posted

Ja się martwię, Faflok się nie odzywa:(
Ciekawe jak tam sytuacja "na froncie"...
Bo na wątku można sobie rozwijać się nad charakterkiem spanieli, a ona sobie musi jakoś radzić...

Posted

[quote name='marta0731']Ja się martwię, Faflok się nie odzywa:(
Ciekawe jak tam sytuacja "na froncie"...
Bo na wątku można sobie rozwijać się nad charakterkiem spanieli, a ona sobie musi jakoś radzić...

Właśnie dziewczyny, trzeba sie za to wziac jakos. Faflok sobie sama nie poradzi i nie możemy jej samej zostawić.
Proponuje ten kursik u P.JAcka. Jest blisko i ejst dobrym fachowcem.

Oto wiadomość jaką od niego otrzymałam:

"Witam, trudno dokładnie określić czas jaki będzie potrzebny na pracę z psem. To zależy od wielu rzeczy, również od tego jak bardzo utrwalone ma nawyki i jak intensywnie będziecie pracować. Proponuję, żebyśmy się umówili po Świętach na pierwsze spotkanie z psem. Bardzo doceniam to, co robi Pani dla tego zwierzaka i ponieważ leży mi na sercu dobro psów adoptowanych (sam mam uratowaną ze studni suczkę Irdę oraz zainicjowałem program LIRA w celu szkolenia psów schroniskowych by ułatwić im znalezienie domu) proponuję, aby to spotkanie było bezpłatne. Ustalimy sobie wtedy szczegóły, obejrzę psa i sprawdzimy co tak naprawdę jest do zrobienia. Możliwe, że będzie konieczne dojeżdżanie z psem 2 x w tygodniu do Katowic.... "

Myślę, ze po Świętach konieczne jest to spotkanie i ustalenie ceny kursu. JA mam z bazarku 50zł, które mogę na to przeznaczyć. Musimy zrobic zrzutę.

Posted

[quote name='AngieD']kizimizi, może sprawdzić ten kontakt:

zoopsycholog - cała Polska


zoopsycholog (specjalista od zachowań zwierząt dbający o relacje ludzi ze zwierzętami) podejmie współpracę z organizacjami na terenie całego kraju. Warsztaty, pogadanki, konsultacje


Miejsce: cała Polska
Data wydarzenia: 2010-03-09 do 2010-05-08
tel.: 696 941 449,
e-mail: [email protected]

Wczoraj opisałam do Pani Danuty Grabczan całą sytuację z Brunerem i oto co ona odpowiedziała:

Witam serdecznie!
Bardzo mnie cieszy że moje ogłoszenie trafia do ludzi. Jeżeli chodzi o
problem ze spanielem to oczywiście mogę zbadać sprawę. Ponieważ jest
to pies schroniskowy możemy ustalić że porada będzie jego wianem na
nowej drodze. Byłabym tylko wdzięczna za zwrot kosztów paliwa z
Bielska
Spaniele są z natury trudnymi psami i chociaż są uważane za łagodne
miewają swoje "nakrętki". Jednak myślę że można wypracować jakiś
sposób postępowania satysfakcjonujący obie strony, i psa i człowieka.
Po za tym jak Pani piszę osoba, która zaoferowała swój dom spanielowi,
prowadzi dom tymczasowy, więc chętnie służę swoją wiedzą jeżeli będzie
jej taka potrzebna.
Pozdrawiam świątecznie
Danka Grabczan


Posted

Czekajcie chwilkę, nie miałam dostępu do internetu i nie wiecie. Po tym jak znalazł się ten rudy wredzioch nie mogliśmy sobie z nim poradzić bo wpadł w jakąś furię. No i wtedy już przesadził więc pomyślałam o mojej znajomej która wyszkoliła swojego spaniela (też agresora). Zadzwoniłam do niej i była u mnie w ciągu kilku chwil. Bruners już ją poznał wcześniej. Debatowałyśmy 2 godziny i najlepszym rozwiązaniem było szkolenie u niej w domu. Wiem że stresy i że pies zmienia miejsca zamieszkania ale to było przegięcie. Mieszka dwie uliczki ode mnie i widze się z nim, ponad to zaczyna poznawać swoje miejsce "w szeregu" bo pracują z nim po kilka godzin dziennie. Na razie mamy bezpłatny tydzień (potrzebuje tylko dawać Rudemu karmę ale jakoś moja klucha się z nim podzieli) Dzisiaj poproszę o jakieś zdjęcia rudzielca - poważnie nie wygląda na zestresowanego. Może jego po prostu przerastało to że musiał być najsilniejszy i zadbać o siebie i jak ktoś zdejmuje z niego ten ciężar czuje się lepiej?
Na kilka dni wstrzymujemy akcje z behawiorystą, ale kontaktów nie wyrzucajcie. Z Panem Jackiem jestem w kontakcie i w razie problemów mamy po świętach jechać na konsultacje do Katowic.
Musimy uzbroić się w cierpliwość a tymczasem WESOŁYCH ŚWIĄT!

Posted

ale wieści
ciągłe zwroty akcji
nie dziwię się, pies miał być agresywny do dzieci. Jak dobrze, że nie psozedł do jakiegoś potencjalnego ds od razu! Bo zwrot byłby migusiem


a jak znajomi z nim pracują?

Posted

[quote name='Faflok']Z Panem Jackiem jestem w kontakcie i w razie problemów mamy po świętach jechać na konsultacje do Katowic.
Musimy uzbroić się w cierpliwość a tymczasem WESOŁYCH ŚWIĄT![/QUOTE]

Jestem za tym aby to spotkanie doszło do skutku. Mamy 50zł i można zrobic allegro cegiełkowe. Oczywiście niech twoja znajoma z nim pracuje jeśli to pomaga ale dla mneie jest problem tego rozdaju, ze teraz nie wiem kto jest tymczasowy opiekunem psa.

Posted

Spotkanie z Panem Jackiem będzie super, ale czy na pewno nie chcecie na wszelki wypadek porozmawiać z Panią Danutą Grabczan? Napisałam jej że jest problem z kasą, zgodziła się pomóc charytatywnie, kosztowało by tylko paliwo z Bielska.

Posted

Kizimizi są naprawdę większe problemy... Mówię że pies mieszka na kilka dni u Niej, ja dalej daję dla Niego karmę i jestem u Niego co drugi dzień. I w zasadzie ja za Brunersa odpowiadam.
A problem jest jeden: pies będąc na tymczasie pogryzł już 4 osoby włączając w to mnie. Zanim pieniądze się zbiorą (szkolenia są w granicy 500-700 zł) ja nie pozwolę żeby pogryzł kogoś jeszcze, zresztą zamiast cieszyć się że z agresywnym psem pracuje osoba z podstawami behawioryzmu cały czas słyszę porady i nieuzasadnione problemy. To nie jest takie łatwe jak myślicie. Nie mam ogrodu tak jak Amensalizm i nigdy nie byłam na szkoleniu z psem więc wszystko co wiem wyczytałam w poradnikach, na internecie lub podczas rozmowy ze szkoleniowcami. Staram się jak mogę bo nadal uważam że Ten pies nie zasługuje na śmierć ale jakoś mi tego nie ułatwiacie bo jeszcze przez to wszystko mam poczucie winy że coś pójdzie nie tak i dziewczyny na dogo mnie zlinczują.

Posted

Faflok, bardzo dobrze zrobiłaś, że oddaliłaś go od stresujących go elementów, nawet Pan Jacek tak pisał, że trzeba najpierw usunąć wszystko co może pieska prowokować. Ty masz pieski, które również okazały się w niebezpieczeństwie a także potrzebują twojej uwagi. To nie jest łatwe i za to, że wciąż się nie poddałaś, a znajdujesz konstruktywne rozwiązania należy jesteś godna podziwu. Kizimizi nie oskarża cię, ona tylko mieć jasność co do formalności, ponieważ zajmuje się tą sprawą, dlatego próbuje wyjaśnić szczegóły.

Posted

[quote name='Faflok']Kizimizi są naprawdę większe problemy... zresztą zamiast cieszyć się że z agresywnym psem pracuje osoba z podstawami behawioryzmu cały czas słyszę porady i nieuzasadnione problemy. To nie jest takie łatwe jak myślicie. Nie mam ogrodu tak jak Amensalizm i nigdy nie byłam na szkoleniu z psem więc wszystko co wiem wyczytałam w poradnikach, na internecie lub podczas rozmowy ze szkoleniowcami. Staram się jak mogę bo nadal uważam że Ten pies nie zasługuje na śmierć ale jakoś mi tego nie ułatwiacie bo jeszcze przez to wszystko mam poczucie winy że coś pójdzie nie tak i dziewczyny na dogo mnie zlinczują.

Faflok niekt Cie nie linczuje i nikt Cie nie potepia. Mam wrażenie, ze uważazs, że nie dość, że Cię z tym "ciężarem" zostawiliśmy to jeszcze Cię atakujemy.
To nieprawda bo każdy an tym wątku chce pomóc i Tobie i psu.

To ze mu pomogłaś i dalej chcesz to robić to fajne, znacznie odciąża nas z szukania psu nowego dt. Ale nie moze byc takiej sytuacji, że pies jest sobie przekazywany z rąk do rąk bo to JA jestem odpowiedzialna za tego psa! Ciebie poznałam i Tobie zaufałam a Twojej znajomej po prostu nie znam.
Powiedz mi czy ty byłabyś zadowolona gdybym oznajmiła Ci nagle, ze TWOJ peis który miał byc u mnie na dt jest u mojej kuzynki bo tak musiałam postąpić.

Cieszcze sie ze znajoma chce pomóc i ze to robi, być może dobrze jej w tym idzie, ale jeśli pies miałby tam zostac na dt jakim miał byc Ciebie to muszę podpisać z tą osobą odpowiednią umowę.

Dlatego upieram sie żeby dowiedzieć sie jak wyglądałoby odpowiednie szkolenie psa i jaka byłaby tego cena. Do tego zcasu nie mam nic przeciwko by psu pomagałą Twoja znajoma skoro tak dobrze jej w tym idzie.

Posted

Faflok napiszesz po świętach, jak tam się niedobrota jedna zachowowuje? Jakie są zasady postępowania z nim. Ja się nie znam i jestem ciekawa, jak ta osoba to robi

Posted

dziewczyny a jeszcze jedno pytanko mam.
Ogloszenei na allegro dla spanielka jets na razie niepotrzebne bo on sie do adiopocji do ds nei nadaje jeszcze. NA razie ma Ule i znajoma z ktora pracuja i ten stan pewnie troche potrwa.

Posted

Zaległa cisza bo mój komputer wziął sobie za cel uprzykrzyć mi życie ;) Włącza się raz na dwa dni.
Wieczorem napiszę Wam jak wygląda sprawa z Panem Jackiem i dalszym szkoleniem Rudego. Zastanawiam się tylko czy w pierwszej kolejności nie przydało by się "odjajczenie". Jak uzgodnie konkretne terminy w Katowicach i koszty to przedstawię je na wątku. Dla porównania przedstawie też innych szkoleniowców z okolicy i ceny szkoleń. Może uda mi się dzisiaj pożyczyć działający komputer to usprawni troszkę pracę i postaram się jakieś allegro wystawić żeby zebrać pieniądze dla rudzielca. Póki co kończę zanim jeszcze nie zawiesił się ten mój uparciuch.

P.S. Wystawianie cegiełek na allegro jest legalne? Każdy może to zrobić? Przybliżcie mi jak to wygląda bo nie chciałabym kiedyś gafy strzelić

Posted

[quote name='Faflok']Zaległa cisza bo mój komputer wziął sobie za cel uprzykrzyć mi życie ;) Włącza się raz na dwa dni.
Wieczorem napiszę Wam jak wygląda sprawa z Panem Jackiem i dalszym szkoleniem Rudego. Zastanawiam się tylko czy w pierwszej kolejności nie przydało by się "odjajczenie". Jak uzgodnie konkretne terminy w Katowicach i koszty to przedstawię je na wątku. Dla porównania przedstawie też innych szkoleniowców z okolicy i ceny szkoleń. Może uda mi się dzisiaj pożyczyć działający komputer to usprawni troszkę pracę i postaram się jakieś allegro wystawić żeby zebrać pieniądze dla rudzielca. Póki co kończę zanim jeszcze nie zawiesił się ten mój uparciuch.

P.S. Wystawianie cegiełek na allegro jest legalne? Każdy może to zrobić? Przybliżcie mi jak to wygląda bo nie chciałabym kiedyś gafy strzelić
To może ja napiszę, bo wystawiam czasem dla spanielastych.
Oczywiście jeśli chcesz mogę zrobić allegro cegiełkowe, nie ma sprawy, no chyba że wolisz sama. ;)

Tylko fundacje mogą wystawiać aukcje charytatywne. Dlatego my szaraki musimy trochę inaczej to rozegrać i wtedy wszystko gra. Nie można pisać, że jest to aukcja charytatywna.
Przedmiotem aukcji musi być jakaś rzecz, np. zdjęcie psa z podziękowaniem.
Kiedyś nie wolno było pisać, że przedmiot aukcji będzie przesyłany mailem, ale teraz widzę sami zrobili taką opcję.

Tu moje przykładowe allgro cegiełkowe:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=964717130



No to czekamy na oferty i ceny szkoleń. :cool3:



Już zmieniam tytuł wątku. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...