Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kizimizi napisał(a):
Kasiafiona przecież sie cieszymy i pytamy. Co w tym cie tak zdenerwowało, ze sie zapytałam czy szwy sie papraja?


Moja wypowiedź nie zawiera złości. Po prostu chciałam zwrócić uwagę na pozytywy. Mam spore doświadczenie z psami również chorymi i każdy psiak ma inne wymagania i nawet w przypadku tego samego zabiegu przechodzą je różnie tak jak i ludzie. Chodziło mi o to, że pies jest pod kontrolą lekarską i kołnierz może być potrzebny jeszcze przez kilka dni jeśli pies dalej będzie sfiksowany na ranie. Bo to co on robi nie wynika z bólu czy swędzenia tylko ze świadomości, że coś tam się działo. |Gdyby takiego zachowania nie było kołnierz można by było odstawić. Są psy, które wcale nie interesują się raną. A on lubi skrajności i jest po drugiej stronie barykady. Jeśli jutro lekarka powie, że ściągamy kołnierz to będzie zdjęty. Po wcześniejszej konsultacji wynika jednak, że po odstawieniu leków/dzisiaj/ jeszcze kilka dni powinien być kołnierz- chyba, że pies zapomni o rance. Poza tym maść jaką miał działa trochę jak klej więc nie może jej wylizać.
Owszem w schroniskach są kastracje i psy nie mają kołnierzy, ale jak poszukacie to znajdziecie sporo informacji o zagrożeniach i śmiertelności psów, który poprzez zalizanie rany dorobiły się ogólnego zakażenia organizmu. Zresztą w schroniskach psy które zachowują się podobnie jak nasz pupil mają zakładane kołnierze po pierwszym dniu.
A tak jak mówiłam w pierwszych moich wypowiedziach spaniel ma schizy na swoim punkcie i z tego powodu były jego problemy z zachowaniem. Zobaczymy teraz jak kołnierz ściągniemy jak będzie się zachowywał - czy jego zachowanie ulegnie zmianie. No i umówimy się do szkoleniowca.

Posted

kizimizi napisał(a):
Gingerko a jak tam idzie allegro?

Ginger to moja sunia, ja mam na imię Asia. :eviltong:


Jeśli chodzi o Allegro, to na razie mamy tylko 15 zł, obie osoby zalicytowały dzisiaj, także jest nadzieja, że jak już ktoś zalicytował, to inni też się odważą i wspomogą psiaka. Bo ludzie czasem mają obawy przed takimi akcjami i nikt nie chce licytować pierwszy. Na szczęście jako pierwsza cegiełki kupiła Pani, która często wspiera spanielki w potrzebie. :p

Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Ginger to moja sunia, ja mam na imię Asia. :eviltong:



hehehe nie bylo to specjalnie skomplikowane ale jakoś tak mi wyszło ze z twojego nicka gingerka to imię ;) chyba zmeczona juz jestem...
dobranoc wszytskim :)

Posted

naprawa kołnierza nr 2. Zobaczymy ile wytrzymamy w tej wojnie:diabloti:

Wiadomości po wizycie u weta. Maść stosować jeszcze 3-4 dni kołnierz 5-6. Nie wolno ściągać kołnierza. Rana ładnie się goi.

Posted

a ja miałam sprawdzić, jak wygląda 1 post i poprosic może o jakąś zmianę?>
dziewczyny, może go poofujecie? Asia? trzeba te kasę szukac, bo sprawa tutaj stoi i nic się nie rusza
może do osób, które na początku wątku był i walczyły o wyciąganie psa ze schronu? może i teraz się zainteresują? co z dalszymi losami psa

kasiafiona proszę napisz, na co teraz tę kase trzeba zbierać. nie będę teraz szukać, ale gdzieś się przewinęlo, że na wyżywienie psa zbieramy, później, że sama go utrzymasz, tyk oza kastrację kasy zwrotu potrzebujesz.

Posted

Młody na tą chwile nie ma zachowań problemowych. Wiadomo, że kołnierz go ogranicza i nie pokazuje wszystkich swoich możliwości. Wyciszył się bardzo, jest chętny do zabawy i do przytulania ale nie reaguje lękowo nawet na sytuacje, które go zaskakują. Nie mam problemów z podawaniem leków, czyszczenie ranki. Mam wrażenie, że po prostu zaufał nam i wie, że krzywda mu się nie dzieje. Nikt tez go nie męczy więc nie musi walczyć z nadmiarem miłości. Jak wszystko pójdzie ok to na koniec tygodnia powinniśmy ściągnąć kołnierz. Spaniel dostaje jeszcze antybiotyk /fakturę prześlę jak fizycznie ją dostanę/ bo też załatwiam recepty na zniżki.

Co do reszty finansów to poza pieniędzmi, które już wydałam to jeszcze 50 zł wisimy u weta. Dostałam przelew na 25 zł od Uli za co dziękuję. Nie ukrywam, że sytuacja u mnie drastycznie się zmieniła. Okazuje się, że moja sunia ma zmianę w uchu i trzeba ja usunąć i zbadać. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Na dzień dzisiejszy potrzebowałabym ok 200 - 250 zł. To jest mój pies i moje koszta. Jednak jeśli byłyby pieniądze to chciałabym dostać wsparcie na jedzenie dla Brunera bo przyznam, że ma niezły apetyt a jego wystające żeberka skłaniają do tego aby go podtuczyć :razz:

Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Śpieszę powiadomić, że z Allegro mamy już 55 zł. :p


Asia moze wklej do 1 postu link do allegro?

A daloby sie jakies fotki dodac? Ciekawa jestem jak mu siersc odrasta:cool3:

Posted

ile potrzeba na wyzywienie?
liczymy, jak na hoteach na miesiąc w przód, a potem wyrównanie, gdy pies już do ds pójdzie? jaką je karmę?

Asia, ile suchej karmy, miesięcznie spaniel pożera? Jaki to koszt?
Są rozliczenia w 1 poście? Że poszo tyle i tyle od tej i tej osoby, a wydatki są takie, a takie? Normalnie, jak w wątku hotelowym

Posted

kora78 napisał(a):
ile potrzeba na wyzywienie?
liczymy, jak na hoteach na miesiąc w przód, a potem wyrównanie, gdy pies już do ds pójdzie? jaką je karmę?

Asia, ile suchej karmy, miesięcznie spaniel pożera? Jaki to koszt?
Są rozliczenia w 1 poście? Że poszo tyle i tyle od tej i tej osoby, a wydatki są takie, a takie? Normalnie, jak w wątku hotelowym



Dziewczyny nie wiem jakie jest prawidłowe wyliczenie. Mojej suni dawkuje jedzenie bo ma tendencje do tycia i muszę to kontrolować. Ona 10 kg worek karmy friskers /purina/ ma na 2 miesiące - koszt ok 52-57 zł. Nasz podopieczny musi na razie jeść więcej i on dostaje dwie takie porcje dziennie jak moja. Więc rachunek dość prosty, że koszt karmy na niego to ok 52-57 zł. Dodatkowo psiak dostaje mięsko, które załatwiam co jakiś czas ze szkoły z resztek co dzieci nie zjedzą ale tego nie liczę bo za to nie płacę.

Posted

No moze zrobmy 1 post informacyjny:

KOSZTY:





leki za 30zł
kołnierz za 20zł.

Kastracja 101 zł.


WPŁATY:

50 zł z mojego bazarku (na koncie kasifiony)
20zł od amensalizm (już na koncie kasufiony)
allegro cegiełkowe 55zł

......................................................................
CZyli 150zł mamy wydatków już. Zapłacono tylko 70zł więc brakuje 80zł.
Te 80zł pewnie uda sie uzbierać na cegiełkach ale na dalsze "życie" trzeba już zbierać.

Moj bazarek:
http://www.dogomania.pl/threads/184095-3-torebki-i-quot-co%C5%9B-quot-do-torebki-%29-zapraszam-do-ko%C5%84ca-kwietnia-SIE-ROBI?p=14527875#post14527875

podnieście go czasami.

Posted

marta0731 napisał(a):
Asia moze wklej do 1 postu link do allegro?

A daloby sie jakies fotki dodac? Ciekawa jestem jak mu siersc odrasta:cool3:

Zaraz się tym zajmę. ;)

kora78 napisał(a):
ile potrzeba na wyzywienie?
liczymy, jak na hoteach na miesiąc w przód, a potem wyrównanie, gdy pies już do ds pójdzie? jaką je karmę?

Asia, ile suchej karmy, miesięcznie spaniel pożera? Jaki to koszt?
Są rozliczenia w 1 poście? Że poszo tyle i tyle od tej i tej osoby, a wydatki są takie, a takie? Normalnie, jak w wątku hotelowym

U mnie idzie 15 kg przez około 3 miesiące. Powiedzmy, że jeśli kupi się karmę średniej klasy (np. Brit Activity, który kosztuje chyba 105 zł/15 kg, to wyjdzie 35 zł /miesięcznie). Ale skoro psiak jest odkarmiany, a poza tym jest żywiołowy, to i więcej karmy pochłonie niż moja sunia, to niech nawet te 15 kg starczy mu na 2 miesiące, to i tak wyjdzie nieco ponad 50 zł. ;)

kasiafiona napisał(a):
Dziewczyny nie wiem jakie jest prawidłowe wyliczenie. Mojej suni dawkuje jedzenie bo ma tendencje do tycia i muszę to kontrolować. Ona 10 kg worek karmy friskers /purina/ ma na 2 miesiące - koszt ok 52-57 zł. Nasz podopieczny musi na razie jeść więcej i on dostaje dwie takie porcje dziennie jak moja. Więc rachunek dość prosty, że koszt karmy na niego to ok 52-57 zł. Dodatkowo psiak dostaje mięsko, które załatwiam co jakiś czas ze szkoły z resztek co dzieci nie zjedzą ale tego nie liczę bo za to nie płacę.

kora78 napisał(a):
czyli 55 zł miesięcznie? ok?
i może karmę warto zmienić? niech piszą mądrzejsi :)

Kasiafiona jeśli możesz to zmień karmę i swojej suni i Brunerkowi, jak już się Wam skończy worek. O karmach marketowych mówi się, że są dla psa jak fast food dla człowieka. W tych karmach jest tyle mięsa co kot napłakał, reszta to zboże i jakieś inne badziewia, a do tego masa wzmacniaczy smaku i zapachu, żeby psiaki to w ogóle chciały ruszyć. :shake:
Poza tym ich kupowanie jest nieopłacalne. Wystarczy spojrzeć na moje powyższe obliczenia. Brit jest bardzo dobrą karmą w klasie ekonomicznej, o niebo lepszą od Chappi, Friskiees czy Pedigree. Dzienny koszt żywienia jest podobny lub nawet niższy, bo tych lepszych karm podaje się psiakom mniej, bo mają więcej składników odżywczych i nie trzeba zapychać brzuchów trocinami. ;)

marta0731 napisał(a):
Ale rozliczenie jakies by sie przydalo w 1 poscie, bo ja tez juz nie pamietam ile w sumie leczenie wyszlo, ile kasy juz poszlo i przede wszystkim ile jeszcze potrzeba

Zaraz wszystko co trzeba wrzucę do pierwszego postu. ;)

Posted

[/QUOTE]Kasiafiona jeśli możesz to zmień karmę i swojej suni i Brunerkowi, jak już się Wam skończy worek. O karmach marketowych mówi się, że są dla psa jak fast food dla człowieka. W tych karmach jest tyle mięsa co kot napłakał, reszta to zboże i jakieś inne badziewia, a do tego masa wzmacniaczy smaku i zapachu, żeby psiaki to w ogóle chciały ruszyć. :shake:
Poza tym ich kupowanie jest nieopłacalne. Wystarczy spojrzeć na moje powyższe obliczenia. Brit jest bardzo dobrą karmą w klasie ekonomicznej, o niebo lepszą od Chappi, Friskiees czy Pedigree. Dzienny koszt żywienia jest podobny lub nawet niższy, bo tych lepszych karm podaje się psiakom mniej, bo mają więcej składników odżywczych i nie trzeba zapychać brzuchów trocinami. ;)[/QUOTE]

Karma Friskies jest pakowana przez Purine na markety. Jest to jednak pełnowartościowa karma tylko nie płaci się za nazwę. Karmę poleciła mi pani wet kiedy moja sunia miała problemy z trawieniem i od czasu jej podawania nie mamy kłopotów. To są chwyty reklamowe jeśli chodzi o płacenie bo coś sobie wyrobiło juz markę. Sprawdźcie sobie np cappuccino z Biedronki i mocate zobaczycie, że to ten sam produkt różnica w cenie bo płacimy za nazwę. Smak dokładnie taki sam różnica w cenie kolosalna. Tak się dzieje z wieloma produktami. Jeśli jednak chcecie abym zmieniła karmę dla naszego podopiecznego to nie ma sprawy. Potrzebuje jednak na to pieniędzy a przypominam, że do tej chwili nie mam jeszcze pełnego zwrotu za poniesione koszta za kastrację i leczenie, a utrzymanie poza tym na razie jest na mojej głowie. Jeszcze 50 zł wisimy u weta.

Co do zdjęć to podeślę kilka po weekendzie bo może wybierzemy się do lasu - zobaczymy jak nasz podopieczny będzie się zachowywał w innych warunkach.

A co do szukania domku dla olbrzyma to daj proszę więcej wiadomości o psie aby coś ruszyć.

Miłego dnia

Posted

właśnie. fotki. nie mmay żadnej fotki odkąd wyjechał ode mnie :(
zróbcie mu też domowe i dajcie choćby dziś :)
w ogóle to najpiękniejsze fotki będą potrzebne do ogłoszeń i nie tylko w plenerze,ale też domowe

kasiafiona a o wyrobionej marce masz na myśli Frieskies, czy Purinę?

Posted

Purina jest firmą robiąca wiele karm. Friskies /nazwa/ jest produktem na markety. Są też inne nazwy sprzedawane wyłącznie w zoologicznych i automatycznie droższe - a ta sama firma.

Posted

w zależności od tej nazwy zmienia sie także skłąd i produkty wykorzystywane do produkcji. Więc np Purina pro plan, ma więcej białka, więcej mięsa łatwiej mówiąc, a już Purina dog chow jest gorszej jakości i tańsza. Ale purina friskies to marketowy szmelc.
Ja mam takie wiadomości, sprzedawałam karmy zoologiczne

ale to nie dyskusja o karmie. Frieskies jest słaby dla większości psiarzy.
Może jak dojdzie nowa kasa to kasiafiona kup to, co polecała Asia i Ginger?

z allegro kasę już jakbyś miała. załóż ze swoich, a wyrównasz sobie z przelewem. allegro jeszze nie zakończone, więc trzeba poczekać , a może i więcej się z tego uzbiera :)

Posted

kasiafiona napisał(a):
Karma Friskies jest pakowana przez Purine na markety. Jest to jednak pełnowartościowa karma tylko nie płaci się za nazwę. Karmę poleciła mi pani wet kiedy moja sunia miała problemy z trawieniem i od czasu jej podawania nie mamy kłopotów. To są chwyty reklamowe jeśli chodzi o płacenie bo coś sobie wyrobiło juz markę. Sprawdźcie sobie np cappuccino z Biedronki i mocate zobaczycie, że to ten sam produkt różnica w cenie bo płacimy za nazwę. Smak dokładnie taki sam różnica w cenie kolosalna. Tak się dzieje z wieloma produktami. Jeśli jednak chcecie abym zmieniła karmę dla naszego podopiecznego to nie ma sprawy. Potrzebuje jednak na to pieniędzy a przypominam, że do tej chwili nie mam jeszcze pełnego zwrotu za poniesione koszta za kastrację i leczenie, a utrzymanie poza tym na razie jest na mojej głowie. Jeszcze 50 zł wisimy u weta.

Jeśli chodzi o różne produkty produkowane przez firmy pod swoją marką i dla marketów, to poznałam kiedyś pewnego pana, który pracuje w firmie robiącej majonezy i powiedział, że to co robią pod własną marką, a to co dla marketów to zupełnie dwa inne produkty, są z czego innego robione, mimo że wyglądają tak samo.



Ja mogę już pieniążki z Allegro wysłać, już do mnie podocierały. Poproszę numer konta.

kasiafiona napisał(a):
Purina jest firmą robiąca wiele karm. Friskies /nazwa/ jest produktem na markety. Są też inne nazwy sprzedawane wyłącznie w zoologicznych i automatycznie droższe - a ta sama firma.

Nie tylko o to chodzi, gdzie są sprzedawane te produkty.

kora78 napisał(a):
w zależności od tej nazwy zmienia sie także skłąd i produkty wykorzystywane do produkcji. Więc np Purina pro plan, ma więcej białka, więcej mięsa łatwiej mówiąc, a już Purina dog chow jest gorszej jakości i tańsza. Ale purina friskies to marketowy szmelc.
Ja mam takie wiadomości, sprzedawałam karmy zoologiczne

ale to nie dyskusja o karmie. Frieskies jest słaby dla większości psiarzy.
Może jak dojdzie nowa kasa to kasiafiona kup to, co polecała Asia i Ginger?

Jest dokładnie tak jak pisze kora78.
Purina Fiskies to psi fast food.
Purina Dog Chow to karma ekonomiczna.
A Purina Pro Plan to karma klasy premium.
I nie różnią się tylko ceną i miejscem sprzedaży, a tym co najważniejsze, czyli składem. Między Frieskies i Pro Planem jest kolosalna różnica, wystarczy sobie porównać składy na opakowaniu. Friskies ma bardzo ubogi skład i dużo wzmacniaczy smaku i zapachu, Pro Plan tego nie potrzebuje, bo ma sporo więcej mięsa i innych potrzebnych potrzebnych składników, których nie znajdziesz w marketówce. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...