Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malibo57 napisał(a):
O rany! Jakie cudniaste zdjęcia:)


dzięki :) pstryknęłam sporo bo balam się że nic nie wyjdzie sensownego . Big zwiewał z kadru . Ale nie denerwował się samym ubieraniem , minę ma raczej pobłażliwą . Chociaż widać znaki zapytania w jego oczach .
Wiedźmo wielkie ukłony za wklejenie zdjęć .
Koło Biga jest Norka jego przyjaciółka a zielone ręce należą do p. Grażyny ;)

  • Replies 735
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Takich wielkich gotowych to nie widzialam . Powinno być nieprzemakalne i ciemne bo on niestety kładzie się na ziemi . No i żeby na doopce też było , bo tam najbardziej trzeba ocieplić . Chyba mam za dużo wymagań . Zobaczę czy Taks ma jakiś bazarek bo Wiedźma bardzo chwali Łaci wdzianko . I nawet obiecała pokazać na ślicznej modelce :)

Posted

Właśnie wróciłyśmy z Bigiem od lekarza . Pani Grażyna zauważyła że bolą go zęby . Akurat dzisiaj jest jedyny dzień w który nie przyjmuje lekarz Mru ( ten do którego Big chodził ) Pojechałyśmy do lecznicy poleconej przez moją koleżankę , pokazałyśmy jego prześwietlenia i dotychczasowe wyniki badań . Poprosilam o carprodyl ale tym razem dostał dolagis . Otrzymał w prezencie leki osłonowe na wątrobę i wizytę gratis . Jeżeli chodzi o zęby to oględziny nic nie wykazały i pojechałyśmy w siną dal zrobić rentgen . Niestety minęłyśmy w drzwiach lekarza który się tym zajmuje .
Czy znacie w Warszawie jakiegoś dobrego zębologa ?

Posted

Grzegorz Kurski, Elwet na Niepodległości lub w Bobrowcu wet Bodbrywet :) ew. Katarzyna Jodkowska, ona min. w naszym Lancecie przyjmuje i gdzieś jeszcze!

biedny Big, wszystko go musi boleć :(

Posted

to prawdopodobnie on nam umknął , bo byłyśmy w Bobrowcu , przyjmuje też w Elwecie ale babki nie wiedziały czy jest tam taki dobry rentgen jak w Bobrowcu .
Nie wiem jak wtargamy Biga na taki wysoki i mały stół , ledwo go wnosiłyśmy z i do samochodu , myślałam że mi kręgosłup trzaśnie ( zwłaszcza że nadwyrężony ) .
Kolejna narkoza też mnie przeraża , to już chyba czwarta by była w tym roku . Leki na stawy mają też zadziałać na zęby jeżeli to o nie chodzi , Big je bez problemów .
Mogą to być zwyrodnienia kośći okołopaszczowej czy jak jej tam .
Biedny jest ale mniej płakał przy załadunkach i w miarę spokojnie jechał , sądzimy że to zasługa puszki od Malibo57 . Natomiast jakość chodzenia jest taka sama i raczej nie ma perspektyw na poprawę oby pogorszenia nie było.

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
Biedny :( Dobrze, że dzięki Wam przynajmniej samotny na starość nie jest :)


On nie jest taki stary . Lekarka dała mu 8,9 lat . Wzrok i słuch ma dobry tfu tfu . Powiedziała że jest grubokościsty i wcale nie zapasiony . Dzisiaj nie wyglądał na zbolalego z powodu zęba , bierze nowe leki . Może jutro zajrzę mu do paszczy , bez przeciwbólowych nie chciałyśmy go dodatkowo męczyć a on i dziabnąć potrafi . Po wyprawie do wetów padł i spał .

Posted

Macie kogoś od homeopatii? Jeśli nie, to zadzwońcie do dr Bałucińskiej - ona dała mojemu psu takie kropelki homeopatyczne, które zastąpiły antybiotyk i po 2 tyg. Maks był jak nowy. A pychol mu tak spuchł, że wyglądał, jakby go osy pokąsały. Podejrzewano infekcję zęba - zgniatacza kości. Nie chciałam go premedykować, prześwietlać, bo sercowy - kropelki pomogły. Zapomniałam nazwę ( oczywiście), zawierały penicylinę. Nie bardzo w nie wierzyłam, ale wyszło, że niesłusznie. http://www.bbvet.pl/kontakt_pl.html

Posted

Kiedyś chodziłam do dr. Beaty Rudnickiej-Brzezny . Bardzo mi Jej brakuje .

Big nie jest spuchnięty , je bez problemu . Może spanikowałyśmy . Ale przy ciągłym bólu stawów jaki odczuwa trudno mu jeszcze dokładać kolejny . Dostaje dolagis ( działa także na zęby ) i psie kropelki osłaniające wątrobę . Kuracja na 10 dni i znowu przerwa . Myślę że wrócimy do preparatu który brał wcześniej . Mimo złej pogody porusza się znacznie lepiej co nas ogromnie cieszy .

Posted

Bardzo dziękuję w imieniu Biga .
Świetne ubranka szyje taks , ale jak zaglądalam na wątek to miała klopoty z maszyną do szycia . Gotowe są za małe dla niego .

Posted

Będę się jutro widziała z Bigiem bo mam mu coś ważnego do powiedzenia na ucho . On jeszcze nie wie jakie czekają go niespodzianki ale ucieszy się bardzo . Tak jak mnie będzie mu się gęba śmiała :)

Posted

jaanka napisał(a):
Będę się jutro widziała z Bigiem bo mam mu coś ważnego do powiedzenia na ucho . On jeszcze nie wie jakie czekają go niespodzianki ale ucieszy się bardzo . Tak jak mnie będzie mu się gęba śmiała :)

Byłaś, Jaanko u Bigusia?

Posted

malibo57 napisał(a):
Byłaś, Jaanko u Bigusia?


Tak , nawet kilka zdjęć zrobiłam . Rodzinę Bigusiową chciałam Wam przedstawić . Norka była bardzo zainteresowana tym co robię a że jest energiczną sunią to głównie jest na focie jej nos . A kocurek czujny bo Big nadal go nęka , więc szybszy ruch i mam zdjęcie kociego ogona . Taki ze mnie fotograf bez refleksu .

Odwiedziłam Biga w celu zdjęcia wymiarów na kubraczek , niestety model miał to w nosie . Wstawal tylko żeby połknąć smakołyk zaraz potem znowu się kładł . Łatwo nie było . Ponieważ utrudniał to o innych niespodziankach mu nie powiedziałam .

Posted

Jeżeli zdążę i ktoś zechce mi pomóc .
Właśnie wróciłam z akcji wciągania Biga do domu . Zjadł , wyszedł na siusiu i postanowił zostać na swoim legowisku w szklarni pod stołem . Musiałyśmy trochę przed nim poklęczeć z kiełbaską i pociumkać . A potem pomogłyśmy wejść po schodach . Bardzo się bał . Pani Grażyna kierowała przodem a ja asekurowałam zadek . Nie będzie łatwo mu zimą .
Skończył brać leki , teraz ma mieć przerwę , po nich było całkiem całkiem . Co dalej nie wiem .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...