jaanka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 malibo57 napisał(a):O rany! Jakie cudniaste zdjęcia:) dzięki :) pstryknęłam sporo bo balam się że nic nie wyjdzie sensownego . Big zwiewał z kadru . Ale nie denerwował się samym ubieraniem , minę ma raczej pobłażliwą . Chociaż widać znaki zapytania w jego oczach . Wiedźmo wielkie ukłony za wklejenie zdjęć . Koło Biga jest Norka jego przyjaciółka a zielone ręce należą do p. Grażyny ;) Quote
jaanka Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Takich wielkich gotowych to nie widzialam . Powinno być nieprzemakalne i ciemne bo on niestety kładzie się na ziemi . No i żeby na doopce też było , bo tam najbardziej trzeba ocieplić . Chyba mam za dużo wymagań . Zobaczę czy Taks ma jakiś bazarek bo Wiedźma bardzo chwali Łaci wdzianko . I nawet obiecała pokazać na ślicznej modelce :) Quote
malibo57 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Zagubiłam gdzieś link do bazarku z ubrankami szytymi na miarę - może ktoś widział? Quote
koosiek Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 malibo57 napisał(a):Zagubiłam gdzieś link do bazarku z ubrankami szytymi na miarę - może ktoś widział? Jest coś takiego: http://www.dogomania.pl/threads/126514, ubranka szyje Ada-jeje. Quote
malibo57 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Koosiek, dzięki! Wiesz, że Leon zaginał? Mru i P. jeszcze szukają - ani śladu... Ja jadę jutro w dzień. Quote
koosiek Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Wiem i strasznie żałuję, że nie mam jak pomóc :( Może dopiero w piątek, chociaż mam nadzieję, że do tego czasu się znajdzie... Quote
jaanka Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Właśnie wróciłyśmy z Bigiem od lekarza . Pani Grażyna zauważyła że bolą go zęby . Akurat dzisiaj jest jedyny dzień w który nie przyjmuje lekarz Mru ( ten do którego Big chodził ) Pojechałyśmy do lecznicy poleconej przez moją koleżankę , pokazałyśmy jego prześwietlenia i dotychczasowe wyniki badań . Poprosilam o carprodyl ale tym razem dostał dolagis . Otrzymał w prezencie leki osłonowe na wątrobę i wizytę gratis . Jeżeli chodzi o zęby to oględziny nic nie wykazały i pojechałyśmy w siną dal zrobić rentgen . Niestety minęłyśmy w drzwiach lekarza który się tym zajmuje . Czy znacie w Warszawie jakiegoś dobrego zębologa ? Quote
mru Posted November 18, 2010 Author Posted November 18, 2010 Grzegorz Kurski, Elwet na Niepodległości lub w Bobrowcu wet Bodbrywet :) ew. Katarzyna Jodkowska, ona min. w naszym Lancecie przyjmuje i gdzieś jeszcze! biedny Big, wszystko go musi boleć :( Quote
jaanka Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 to prawdopodobnie on nam umknął , bo byłyśmy w Bobrowcu , przyjmuje też w Elwecie ale babki nie wiedziały czy jest tam taki dobry rentgen jak w Bobrowcu . Nie wiem jak wtargamy Biga na taki wysoki i mały stół , ledwo go wnosiłyśmy z i do samochodu , myślałam że mi kręgosłup trzaśnie ( zwłaszcza że nadwyrężony ) . Kolejna narkoza też mnie przeraża , to już chyba czwarta by była w tym roku . Leki na stawy mają też zadziałać na zęby jeżeli to o nie chodzi , Big je bez problemów . Mogą to być zwyrodnienia kośći okołopaszczowej czy jak jej tam . Biedny jest ale mniej płakał przy załadunkach i w miarę spokojnie jechał , sądzimy że to zasługa puszki od Malibo57 . Natomiast jakość chodzenia jest taka sama i raczej nie ma perspektyw na poprawę oby pogorszenia nie było. Quote
Kociabanda2 Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Biedny :( Dobrze, że dzięki Wam przynajmniej samotny na starość nie jest :) Quote
jaanka Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Kociabanda2 napisał(a):Biedny :( Dobrze, że dzięki Wam przynajmniej samotny na starość nie jest :) On nie jest taki stary . Lekarka dała mu 8,9 lat . Wzrok i słuch ma dobry tfu tfu . Powiedziała że jest grubokościsty i wcale nie zapasiony . Dzisiaj nie wyglądał na zbolalego z powodu zęba , bierze nowe leki . Może jutro zajrzę mu do paszczy , bez przeciwbólowych nie chciałyśmy go dodatkowo męczyć a on i dziabnąć potrafi . Po wyprawie do wetów padł i spał . Quote
koosiek Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 8-9 lat dla tak dużego psa to już zaawansowany wiek :( Quote
malibo57 Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Macie kogoś od homeopatii? Jeśli nie, to zadzwońcie do dr Bałucińskiej - ona dała mojemu psu takie kropelki homeopatyczne, które zastąpiły antybiotyk i po 2 tyg. Maks był jak nowy. A pychol mu tak spuchł, że wyglądał, jakby go osy pokąsały. Podejrzewano infekcję zęba - zgniatacza kości. Nie chciałam go premedykować, prześwietlać, bo sercowy - kropelki pomogły. Zapomniałam nazwę ( oczywiście), zawierały penicylinę. Nie bardzo w nie wierzyłam, ale wyszło, że niesłusznie. http://www.bbvet.pl/kontakt_pl.html Quote
jaanka Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Kiedyś chodziłam do dr. Beaty Rudnickiej-Brzezny . Bardzo mi Jej brakuje . Big nie jest spuchnięty , je bez problemu . Może spanikowałyśmy . Ale przy ciągłym bólu stawów jaki odczuwa trudno mu jeszcze dokładać kolejny . Dostaje dolagis ( działa także na zęby ) i psie kropelki osłaniające wątrobę . Kuracja na 10 dni i znowu przerwa . Myślę że wrócimy do preparatu który brał wcześniej . Mimo złej pogody porusza się znacznie lepiej co nas ogromnie cieszy . Quote
malibo57 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 A jak sprawa ubranka? Będzie coś z tego? Chętnie zafunduję Bigowi jakiś polarek. Quote
jaanka Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Bardzo dziękuję w imieniu Biga . Świetne ubranka szyje taks , ale jak zaglądalam na wątek to miała klopoty z maszyną do szycia . Gotowe są za małe dla niego . Quote
jaanka Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Będę się jutro widziała z Bigiem bo mam mu coś ważnego do powiedzenia na ucho . On jeszcze nie wie jakie czekają go niespodzianki ale ucieszy się bardzo . Tak jak mnie będzie mu się gęba śmiała :) Quote
Wiedźma Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Tajemniczy don Pedro...e... donna jaanka. Quote
jaanka Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Miło Wiedźmo że zaglądasz do Biga . Ostatnio do siebie gadam . Zrobiłam dzisiaj kilka zdjęć z wizyty . Quote
malibo57 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 jaanka napisał(a):Będę się jutro widziała z Bigiem bo mam mu coś ważnego do powiedzenia na ucho . On jeszcze nie wie jakie czekają go niespodzianki ale ucieszy się bardzo . Tak jak mnie będzie mu się gęba śmiała :) Byłaś, Jaanko u Bigusia? Quote
jaanka Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 malibo57 napisał(a):Byłaś, Jaanko u Bigusia? Tak , nawet kilka zdjęć zrobiłam . Rodzinę Bigusiową chciałam Wam przedstawić . Norka była bardzo zainteresowana tym co robię a że jest energiczną sunią to głównie jest na focie jej nos . A kocurek czujny bo Big nadal go nęka , więc szybszy ruch i mam zdjęcie kociego ogona . Taki ze mnie fotograf bez refleksu . Odwiedziłam Biga w celu zdjęcia wymiarów na kubraczek , niestety model miał to w nosie . Wstawal tylko żeby połknąć smakołyk zaraz potem znowu się kładł . Łatwo nie było . Ponieważ utrudniał to o innych niespodziankach mu nie powiedziałam . Quote
jaanka Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Jeżeli zdążę i ktoś zechce mi pomóc . Właśnie wróciłam z akcji wciągania Biga do domu . Zjadł , wyszedł na siusiu i postanowił zostać na swoim legowisku w szklarni pod stołem . Musiałyśmy trochę przed nim poklęczeć z kiełbaską i pociumkać . A potem pomogłyśmy wejść po schodach . Bardzo się bał . Pani Grażyna kierowała przodem a ja asekurowałam zadek . Nie będzie łatwo mu zimą . Skończył brać leki , teraz ma mieć przerwę , po nich było całkiem całkiem . Co dalej nie wiem . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.