koosiek Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Jaanka, możesz podesłać mi zdjęcia na [email protected] - wstawię :) Quote
Wiedźma Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 No to rzuć te zdjęcia do mnie na emalię! Quote
jaanka Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Dziękuję , wysłałam Koosiek . Jeżeli nadal uparcie nie nauczę się sama wstawiać to uśmiechnę się do Ciebie Wiedźmo kochana . Quote
Wiedźma Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Nauczysz się, a gdyby nie, to chętni do pomocy zawsze się znajdą. Quote
koosiek Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Porcja Bigusia :) A to już chyba Biga towarzysz ;) Quote
jaanka Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Dziękuję :) na ostatniej fotografii jest kotek rehabilitant naszego Bigusia , udalo mi się go uwiecznić bo miał zamknięte oczy . Jak je otworzył to na następnej fotce mialam tylko ogonek . Nie ma on lekko , musi być czujny . Na pierwszym zdjęciu Big z przyjaciółką Norą ( dziesięciolatką rodem z Palucha ) Obrażona mina to efekt zdejmowania wymiarów na kubraczek , bardzo wzdychał , wiercił się albo kładł . Pomagał jak mógł . Quote
Kociabanda2 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 o rety. Mam zaległości i dopiero dziś dotarłam do Bigusia :( Zdjęcia super :) Big piękny :loveu: ale czemu zaczął posikiwać w domu? Może go coś boli i tak daje Wam znać? Koty często zaczynają posikiwać w dziwnych miejscach jak chcą zakomunikować opiekunowi, że coś im dolega. Może coś się dzieje z jego układam moczowym? Quote
jaanka Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Jestem chora i nie mogę odwiedzić Biga . Rozmowa przez telefon jest jednostronna bo ja mogę tylko szeptać i pani Grażyna prawie mnie nie słyszy . Też boję się problemów z pęcherzem . Ale Big nie posikuje , on sika solidnie . Ma apetyt , temperatury nie ma . Jest mu w domu bardzo cieplo i wypija duże ilości wody . Do mrozów miał możliwość wyboru gdzie chce być , wchodził do domu kiedy miał ochotę . Chcialyśmy zrobić z niego psa kanapowego ale on nawet nie ma chęci leżeć na swoim pontonie . Najchętniej kładzie się na zimnej podłodze . A ja tak bym chciala żeby grzał te biedne kości na posłaniu obok kaloryfera :( Bardzo się martwię . Quote
malibo57 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Może nic złego się nie dzieje, po prostu przestawia się Bigowy termoregulator. Potrwa ok 7-10 dni - często się zdarza przy zmianie warunków. Pies pije nadmiernie dużo i nadmiernie dużo siusia - nie daje rady zachować czystości. To powinno się unormować. Quote
jaanka Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Mam nadzieję że tak jest jak mówisz i nic mu nie jest . Martwię się o niego i o te wszystkie inne które marzną i głodują . Quote
Wiedźma Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Jaanka, jak żyjesz, że tak głupio spytam? Zdrowiejesz? Quote
jaanka Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Czuję się jakbym kaktusy jadla a głos mam zgrzytający ale już przemówiłam , nie wiem czy tz. się cieszy :) Zwierzyna zadowolona . No i o podopiecznych mogę przez telefon wypytać . Quote
koosiek Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='jaanka']Czuję się jakbym kaktusy jadla a głos mam zgrzytający \[/QUOTE] No to nie jestem jedyna ;) Quote
giselle4 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Big to piekny starszy psiak mam nadzieje na dlugie szczescie dla niego:) Quote
jaanka Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 giselle4 napisał(a):Big to piekny starszy psiak mam nadzieje na dlugie szczescie dla niego:) Dzięki że odwiedziłaś Biga , ja też mam nadzieję że nacieszy się domem . Tak jak jestem szczęśliwa że Dziadek Polo z Krzyczek starowina schorowana już kolejny rok grzeje się w swoim . Podobno ma ze sto lat a zachowuje sie jak młodziak . Może ktoś go jeszcze pamięta ? Quote
Wiedźma Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Cześć, Bigulec! Co mówiłeś w czasie Wigilii? Quote
Kociabanda2 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 no właśnie - jak on przeżył te tygodniowe strzelanie? :/ Quote
jaanka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Wiedźma napisał(a):Cześć, Bigulec! Co mówiłeś w czasie Wigilii? Mówił że pozdrawia wszystkie ciotki . Dziękował za uratowanie , za pomoc w leczeniu i za to że jeszcze o nim pamiętacie . Cieszył się z prezentów które dostał od Malibo57 ( 60 kilogramowy zapas świetnej karmy ) i z pięknego kubraczka od Taks ( czarny , ślicznie uszyty ). Do tego co Big powiedział dołączam podziękowania od p. Grażyny i od jaanki :) Bigulec trochę był zawstydzony że może nie zasłużył na prezenty bo niestety siusia w domu i to drugie też się zdarza . Ale na usprawiedzliwienie dodał że robi to wyłącznie na ten duży wełniany dywan w salonie . Quote
Wiedźma Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Jak p. Grażyna finansowo radzi sobie z utrzymaniem Biga? Jak znosi to, że Bigul zrobił sobie ubikację w domu? To jest problem i wsparcie na pewno byłoby mile widziane - tylko jakie? Podpowiedz coś. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.