jaanka Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Zabieg przełożony na później , szczegółów nie znam . Quote
ona03 Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 [FONT=Comic Sans MS]Bigusiu :loveu: Tobie i Twoim Cioteczkom Wesołych Świąt[/FONT] Quote
jaanka Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Jak będę coś więcej wiedziała o badaniach i zabiegu to napiszę , chyba że wieści będą ze źródła czyli od Mru . Quote
wapiszon Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 jaanka napisał(a):Jak będę coś więcej wiedziała o badaniach i zabiegu to napiszę , chyba że wieści będą ze źródła czyli od Mru . Czekamy .... Quote
jaanka Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Też czekam na jakieś bliższe wieści . Big teraz w ładną pogodę spędza czas w ogrodzie na słońcu i tylko na noc wraca do domu . Quote
Kociabanda2 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 jaanka napisał(a):Też czekam na jakieś bliższe wieści . Big teraz w ładną pogodę spędza czas w ogrodzie na słońcu i tylko na noc wraca do domu . bardzo dobrze :) Powygrzewa sobie trochę te zbolałe gnaty :) Quote
ona03 Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 [B]Bigusiu [/B]słoneczko świeci, wygrzewaj się do woli :):):) Quote
koosiek Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Przepraszam za off... Bardzo proszę o głosy na nr 2: http://www.dogomania.pl/threads/2059...1#post16801354 Moje psiaki są strasznie zadłużone, bardzo przydałby się im taki zastrzyk gotówki :-( Quote
koosiek Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 [quote name='biszat']glos na nr 2[/QUOTE] Bardzo dziękuję :) Szkoda, że się nie udało :( Quote
wapiszon Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='ona03']Bigusiu :loveu: grzejesz kosteczki. Dzisiaj zapewne tak :) Quote
jaanka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Rozmawiałam z opiekunką Biga . W poniedziałek był umówiony na operację w klinice poleconej przez Mru . Trzy dorosłe osoby próbowały go włożyć do samochodu i nie udało się . Bardzo płakal i wyrywal się . Quote
Kociabanda2 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 [quote name='jaanka']Rozmawiałam z opiekunką Biga . W poniedziałek był umówiony na operację w klinice poleconej przez Mru . Trzy dorosłe osoby próbowały go włożyć do samochodu i nie udało się . Bardzo płakal i wyrywal się .[/QUOTE] no to pięknie :( I co teraz? Trzeba go jakoś tam zawieść... Quote
malibo57 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Pod premedykacją - innego wyjścia nie widzę. procedura "na siłę" przyniesie więcej szkody, niż lekka premedykacja. Posłałam wczoraj priorytetem następny suplement: Cola Flex - Oleofarm. Mam nadzieję, że Rumalaya Forte dotarła wcześniej. Quote
jaanka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Tak dotarła . Bardzo Big dziękuje . Dostaje już od kilku dni , bierze też przepisane sterydy ale poprawy podobno nie widać . Z tego co dowiedziałam się to jednak zabieg ma odbyć się w domu , tak powiedziała p. wet . Ja przekazuję wyłącznie to co wiem od opiekunki Biga . Quote
jaanka Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 W sobotę odwiedziłam Biga , przyjechala do niego Pani wet z lecznicy w Piasecznie ( byłyśmy tam zimą ) żeby pobrać krew na morfologię . Poprosiłam o osłuchanie serca bo latem jak byliśmy na badaniach u mojego lekarza to nie podobało mu się jego bicie . Sugerował zrobienie ekg. Potwierdziła te przypuszczenia . Obejrzała także dzyndzel i stwierdziła że to sutek tak się znowotworzył i niestety powiedziała że u samców częściej bywa to tfu tfu złośliwe :( . Oczywiście tak naprawdę to można coś wiedzieć po badaniu histopatologicznym . Nie wiem co mówiła lekarka od Mru , jakie rokowania i co z zabiegiem . Nadal uważam że zabieg w domu jest ryzykowny . Myślę że tak jak pisze Malibo trzeba by go wstępnie uspokoić i wtedy zapakować w kilka osób do samochodu . Dzisiaj p. Grażyna odebrała wyniki , są średnie ale biorąc pod uwagę jego wiek to nie takie złe . Nie widziałam ich i nie mam skanera , nie wiem czy wyjdą na zdjęciu . Quote
ludwa Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Tak, tylko czy nie jest ryzykownym podawać uspokajacz wiedząc, ze z sercem coś nie tak? Ciężka sytuacja, bo z której strony jej nie brać, to i tak źle. Quote
jaanka Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Pewnie gdyby to zależalo ode mnie to zawlokłabym go do onkologa dr. Jagielskiego i do dr. Bałucińskiej bo wierzę w homeopatię i akupunkturę i inne czary mary . Zrobiłabym ekg i prześwietlenie płuc . Ale to są dodatkowe wydatki i p. Grażyna nie chce go męczyć wożeniem . Narkozy są różne , zawsze można coś pewnie dobrać mniej ryzykownego . Lekarka która była u Biga sugerowała zrobienienie tego w znieczuleniu , że to nie byłaby bardzo inwazyjna operacja , to jest na skórze tylko urosło i krwawi , ogolnie wygląda paskudnie . Jeżeli to jest złośliwe to może lepiej zostawić i leczyć zachowawczo , sama nie wiem . Oprócz tego okazało się że drugi psiak sunia z Palucha ma także coś paskudnego w okolicach łopatki . Zimą była to tylko tak brodawka ale niestety to rośnie . Quote
Kociabanda2 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 sytuacja faktycznie nie do pozazdroszczenia... :( przy tym serduchu podanie uspokajacza celem zawiezienia go do kliniki, faktycznie może być zbyt ryzykowne... :( Powinniście najpierw zapytać weta czy w ogóle można mu jakiś uspokajacz podać skoro to serducho niedomaga... Quote
jaanka Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Pewnie bez ekg a może i echa serca nikt nic bliższego nie powie . Niedawno robiłam takie badania swojej psicy . Przekazuję Wam informacje co u Biga ale ja jestem tylko sąsiadką i moje decyzje są drugo a nawet trzeciorzędne . Nawet źle to nazwałam . Nie decyzje a przemyślenia dotyczące Biga . Co ja bym zrobiła gdybym ... Quote
ludwa Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Ciotki, czy znacie kogoś z okolic Puszczy Kampinoskiej? Potrzebna wizyta p/a http://www.dogomania.pl/threads/2080...alamutka-pomoz Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.