Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Anielica musiała wyjechać i wróci późno w nocy........nie wiem czy da radę wstawić zdjęcia.....

A Cygan chociaż wciąż patrzy tęsknie i z nadziejęa na drzwi, już nie płacze tak bardzo .....tylko sobie wzdycha i popiskuje troszkę ........

biedny jest....

Jak można oddać psa po 12 latach do schronu..........:mad: :mad: :mad:

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cyganku, nie płacz... Anielica jest kochana.. ale jutro poznasz nową fajną ciocię.. na pewno też ja polubisz...I oczywiście nie mam na myśli siebie tylko Gajową! :lol:

Posted

Cygan bardzo spokojnie przespal cała noc....

Teraz już pilnuje się bardzo mnie......Boi się żeby kolejna ciotka nie znikła.......

Niedługo anielica po niego przyjedzie i wyruszą w drogę do Konstancina = do Gajowej.....

Zrobiłam mu parę fotek , ale wstawię dopiero po anielicy żeby było chronologicznie...

To jest bardzo spokojny, grzeczny i ułożony pies...
Podstawia łepek do głaskania, ale nie jest namolny.....

A jeśli chodzi o koty to tylko udaje ,ze je gania...:evil_lol:

Posted

Anielica przyjechałą po Czarnuszka vel Cygana przed 12-tą i pojechali ......

Jak Cygan zobaczył anielicę to odtańczył przepiękny taniec radosci, po czym rzucił się na nią i wypaćkał jej w błocie spodnie......:lol:


Teraz już Cyguś pewnie u Gajowej....


Trzymaj się Czarnuszku - staruszku - jeszcze Ci znajdziemy cudowny domek .......

Posted

Cygan niedawno przyjechał - było spore opóźnienie spowodowane korkiem
na drodze. Przekazanie psiaka odbyło sie więc w dużym pospiechu i już
o zmierzchu i zrobiłyśmy duży błąd. Cyganek został spuszczony ze smyczy
na posesji i jak opiekunka odjechała psiak żegnał ją przy furtce luzem.
Niestety za nic nie moge go złapać, nie daje do siebie podejść blizej niz 10 metrów.
Jeszcze będe próbowała ale chyba noc bedzie musiał spędzić na wolności- mam nadzieję , że nic nie wykombinuje.

Posted

Gajowa
może jak mu doopka zmarźnie to przyjdzie na wołanie .....

Pewnie czytałąś już ale przypomnę ....on ma na imię Cygan i na to imię reaguje.......

On tęskini za Dorotą ......Ona go wczoraj zabrałą ze schroniska i on sobie wymyślił ,ze to jego pani teraz będzie....
Wczoraj raz, a dziś drugi raz go zostawiła .....a wcześniej ukochany pan po 12 latach....

Ma prawo być wściekły....
Daj mu trochę czasu....
Oby tylko nie wydostał się za ogrodznie....
To pieszczoszek .....już jutro powinien przychodzić do Ciebie.....
Za mną dziś chodził i merdała mocno ogonkiem gdy tylko się do niego zwróciłam ...

Jeśli uda ci się go zwabić dziś to daj znać ....

Posted

Cyganek w końcu dał się zwabić - przyszedł za mną do kojca. Tam został wymiziany - rzeczywiście to pieszczoch. Dostał jedzenie ale jak dotąd zjadł niewiele. Jest w szoku biedaczek i bardzo tęskni i woła Dorotę.
Jutro za dnia pozna teren, zaprzyjażni sie mam nadzieję z koleżankami
no i ja będę mogła poświęcić mu trochę czasu.
Chciałabym, żeby zamieszkał razem z Liskową w dużym kojcu - tam jest
sucho, duża ciepła buda i sporo miejsca.

Posted

Tęsknię za Cygankiem. Przykro mi, że on pomyślał, że ja już będę jego panią na zawsze :-( Jak jechaliśmy samochodem to spał grzecznie i tylko podnosił główkę, sprawdzając czy jestem. Wiem, że zrobiłyśmy dobrze, zabierając go ze schronu, ale marzę o tym, żeby znalazła się osoba, która przygarnie i pokocha Cyganka już na zawsze :oops: Bardzo miły, przytulaśny, grzeczny staruszek z niego. No i, nie ukrywam, to pies, który mieszkał w mieszkaniu. Chyba nigdy nie przebywał w zimie w budce, nawet ocieplanej. I, mimo, że ma raczej gęstą sierść, to jednak ma 12 lat...
Ale bardzo się cieszę, że Cyganek już poza schroniskiem.
A jakie ma fajne koleżanki na tymczasie. Wszystkie go podrywały biedaczka, aż musiał uciekać. Bo każda jedna większa :evil_lol:

Gajowa, napisz proszę jak tam Cyganek się czuje. Czy troszkę Cię zaakceptował, czy dalej płacze :-(

Cyganek poza schroniskiem - fotki:

Bardzo był zaniepokojony tym, co się dzieje...


Taki jestem grzeczny :oops:


W kąpieli. Był grzeczny jak aniołek, ani razu nie próbował zwiać, ale był bardzo przestaszony i miał żałosną minkę...









A tutaj po kąpieli - tarzanie na trawie...



Szkoda mi biedaka :placz: On taki samotny. Nikt go nie chce tak na zawsze :placz:

Posted

No to teraz ja wkleję zdjęcia z sobotniego wieczora...


Tak ładnie podaję łapkę na zawołanie i gdy o coś proszę.......



A tak odpoczywam sobie .....







Odpoczywam ....Przestań w końcu błyskać !!!




A tu znalazłem sobie czyjąs kostkę .....
No co ??!!
Znalezione............







Kochany Cyganek , dobrze ,że już poza schroniskiem....

Ale to staruszek.....
Powienien mieszkać w domu...

Komu przyjaciela , na dobre i złe?
Kto podaruje mu dom na resztę życia ?

Posted

Szkoda, że nie było wczoraj więcej czasu, żeby Cyganka poznać. Poza tym był dosyć przestraszony kolejną nową sytuacją. Ale od razu widać, że to przesymaptyczna psina!:loveu:
Czy to ten pseudo-właściciel podał, że on ma 12 lat?

Posted

Cyganek bardzo tęskni. Wczoraj wieczorem bardzo lamentował więc
zdecydowałam sie przenieść go do Liskowej - zawsze to raźniej we dwójkę. I to był strzał w dziesiatkę - było cichutko całą noc.
Dzisiaj cały dzień biegał po ogródku - jest bardzo miły, posłuszny i bardzo się garnie do człowieka. Towarzystwo suczek niespecjalnie go interesuje
- człowiek najważniejszy ! Oby szybko znalazł tego SWOJEGO !
Apetyt juz mu wrócił - teraz po kolacji juz towarzystwo zamknęłam.

Posted

Przywyknie......
Ma towarzystwo psie i ludzkie.
będzie szczęsliwy.........

W schronisku był kompletnie zagubiony i skołowany......
W szoku.......
Nie bardzo rozumiał co się z nim dzieje.......
Ale to było dla niego wybawienie...
Bo chyba jakby zrozumiał......to pękłoby mu serce.........

Posted

Staruszku, tęsknię za Tobą :-(
Cieszę się, że z Liskową zgoda i możecie razem sobie mieszkać...

Ale domek potrzebny. Na stare lata nikt nie powinien się błąkać :shake:

Posted

Cyganku, nie spadaj z pierwszej strony. Nie spocznę póki domku nie znajdziemy dla staruszka.

Gajowa: dziękuję, że piszesz co u dziadulka. Mam nadzieję, że co jakiś czas będziesz zdawała, chociaż krótkie, relacje... Czy dziadulek już brykał po ogródku jak koza :lol: ?

Agat21: on chyba faktycznie ma 12 lat, choć jak na dwunastolatka trzyma się zupełnie nieźle. Taki wiek był podany na zaświadczeniu o szczepieniu wykonanym jeszcze przez właściciela i ten wiek potwierdziła p. weterynarz, która ogądała Cyganka w sobotę.

Posted

To prawda, że jak na takiego dojrzałego psiaka, Cygan jest bardzo ruchliwy. Ale to tylko oznacza, że może dać jeszcze wiele wiele dobrego swojego przyszłemu prawdziwemu! panu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...