anielica Posted April 20, 2006 Author Posted April 20, 2006 On taki słodki, a jakoś nie ma szczęścia :shake: Quote
Kryska Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Starsze psy są takie mądre, takie kochane, takie łagodne.... I tak bardzo potrzebują człowieka.... :-( :-( Quote
anielica Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 Czarnuszek biegnie szukać swojego Pana! Quote
Bunia1 Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Czarnuszku przebieraj łapkami, niech cię zobaczą. Quote
anielica Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 Nie zobaczyłam dzisiaj Czarnuszka - nie mogłam pojechać...:-( Quote
Kryska Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Staruszek, śliczny czarnuszek. Gdzie jest ten domek???? :mad: :mad: Quote
anielica Posted April 23, 2006 Author Posted April 23, 2006 Staruszka nie było w boksie w sobotę. A mnie nie było w schronisku :-( Może go jakiś właściciel odebrał, może zaadoptował ktoś... Zapytam w sobotę, jeżeli tylko będę mogła pojechać... Quote
Kryska Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Mam nadzieje, że grzeje tyłeczek pod kołderka u nowych państwa. Oby nic mu się nie stało.... Quote
Monia_ Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Trzymamy kciuki żeby ten uśmiechnięty futrzak był już szczęśliwy i czekamy na dobre wieści! :kciuki: Quote
zombie Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Anielica, napisz coś o maluchu, czy jest mu dobrze? Quote
anielica Posted April 30, 2006 Author Posted April 30, 2006 No słuchajcie, nastapił nieoczekiwany zwrot akcji w sprawie Starulka :lol: Rozmawiałyśmy z kierowniczką i okazało się, że został on oddany przez właściciela z powodu komplikacji osobistych. Ten Pan, koło 60-tki mieszkał z konkubiną i ona zmarła. Mieszkanie było jej, on swój domek wynajął komuś i w momencie jej śmierci nie miał gdzie się podziać... i Starulek też. Pan, podobno płacząc, przyprowadził go więc do schroniska. Sam wyjechał do syna za granicę. No, ale jakoś się sprawy poukładały, Pan chyba odzyskał mieszkanie albo znalazł jakieś i WRÓCIŁ PO STARULKA :loveu: Bardzo, bardzo się cieszę!!! Starulek trafił do schroniska w świetnym stanie - dokarmiony, błyszczące futerrro, żwawy, jak na swoje 11 lat (po jego żwawości 11 lat bym mu nie dała). Grzeczny, sympatyczny, przyjazny, reagujący na komendy. Jego Pan na pewno więc super o niego dbał, co do tego jestem przekonana w 100%. Czasem wydarzenia rodzinne zmuszają do tekich decyzji, ale cudownie, że wszystko tak się zakończyło. Wyobrazam sobie, jak się Niunio cieszył :loveu: I tylko żal, że już się nie zobaczymy (chyba, że wycyganię adres Pana). Bo ja się w tym psie po prostu zakochałam :loveu: Bądź zdrowy Czarnulku!!! Quote
anielica Posted April 30, 2006 Author Posted April 30, 2006 No i mogę już zmykać na forum szcześliwców! Quote
lon_cia Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: Quote
Tiger Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 Ale super !!!! Aż mi sie łezka ze wzruszenia zakręciła......:loveu: Quote
anielica Posted April 30, 2006 Author Posted April 30, 2006 I mnie też, mnie też. Ale tęsknię za nim :( Quote
anielica Posted October 9, 2006 Author Posted October 9, 2006 Kochany Staruszek-Czarnuszek wrócił do schroniska :placz: Właściciel oddał go po raz drugi :placz: Pewnie znowu musiał gdzieś wyjechać, a dla Czarnuszka nie było miejsca :angryy: Czarnuszek stał dzisiaj w boksie i drżał cały... A już myślałam, że jego historia zakończyła sie happy endem :placz: Quote
_Aga_ Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 No jak tak można??? :placz: Biedny pies... To jest najgorsze draństwo.. :placz: Quote
anielica Posted October 9, 2006 Author Posted October 9, 2006 Czarnuszek bardzo to przeżywa, bardzo :placz: Quote
_Aga_ Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 Wolę nawet nie myśleć, co czuje taki odrzucony pies, który po chwilach szczęścia w domu wraca do azylu.. :placz: Wiem, że moje słowa tu nic nie pomogą, ale nie mogę.. Nigdy nie zrozumiem niektórych ludzi... I choć to "nieładnie", ale życzę takim ludziom, jak owy "pan" wszystkiego najgorszego :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.