obraczus87 Posted April 21, 2010 Author Posted April 21, 2010 Aleksandra95 napisał(a):ok:)może innemu potrzebującemu pieskowi?:) Ooo bardzo chetnie :) WEGA ma juz porobione ogloszonka. Quote
obraczus87 Posted April 22, 2010 Author Posted April 22, 2010 Vasco napisał(a):Wega, ślicznoto, na górę! Mam jedno zapytanie o Niunie, dom z ogrodem.... poczekam co mi Pan odpisze. Quote
Aleksandra:) Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 to super ! może tym razem 'malutkiej' się poszczęści ;] Quote
Kinia1984 Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 przyszly wlasciciel bedzie musial pilnowac jedzenia jak oka w glowie . Wega jest mega dobra w zlodziejstwie;) wczoraj wykradla 20 kg bigosu, pęto kielbasy ..bigosu nie zjadla bo kapusta beee ale kielbaska zniknela...potrafi w 5 sekund zabrac TZowi jedzenie z toreby ktora zabiera do pracy:) Quote
obraczus87 Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 Kinia1984 napisał(a):przyszly wlasciciel bedzie musial pilnowac jedzenia jak oka w glowie . Wega jest mega dobra w zlodziejstwie;) wczoraj wykradla 20 kg bigosu, pęto kielbasy ..bigosu nie zjadla bo kapusta beee ale kielbaska zniknela...potrafi w 5 sekund zabrac TZowi jedzenie z toreby ktora zabiera do pracy:) WEGA nie ładnie :mad: Kinia a czy jest jakaś szansa, aby sprawdzić czy WEGA nadal nie trawi innych suczek?? Ten domek zainteresowany ma aż dwie suczki. Jedna staruszka, a druga gówniara. Quote
Kinia1984 Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 hmmm...zapytam TZ...z tego co kojarze to jego kolega ma suczke labradorke... wiec moze moglby sprawdzic.. Quote
Awit Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Wtrącę się. Może być tak, że sprawdzanie pójdzie ok, bo akurat tą sukę polubi albo zwyczajnie nie będzie nic miała do niej. Ja mam sukę, która albo bardzo lubi pewne psy, które zna albo są psy których nie cierpi. A ogólnie to psów w większości nie lubi, ani suk ani samców. Wg mnie jeśli Wega miała scysje z innymi sukami, ryzykowne jest oddawanie jej do domu gdzie jest suka. Quote
NiJaSe Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 moze tez byc tak ,ze suczydla ustala miedzy soba gdzie kto ma miejsce i bedzie spokoj , na dwoje babka wrozyla. A nie daloby sie pojechac z niunia do tego domku i spedzic tam chwile ,zeby poobserwowac jak sie dziewczyny dogaduja ?? czy domek za daleko na takie wydumy??? Quote
obraczus87 Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 NiJaSe napisał(a):moze tez byc tak ,ze suczydla ustala miedzy soba gdzie kto ma miejsce i bedzie spokoj , na dwoje babka wrozyla. A nie daloby sie pojechac z niunia do tego domku i spedzic tam chwile ,zeby poobserwowac jak sie dziewczyny dogaduja ?? czy domek za daleko na takie wydumy??? domek nie daje znaku życia..... Quote
NiJaSe Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 jak ja lubie domki ,ktore nagle tracą głos ... Quote
obraczus87 Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 NiJaSe napisał(a):jak ja lubie domki ,ktore nagle tracą głos ... dobrze powiedziane, tracą głos.. najpierw piekne bajkiiiii opowiadaja, a potem- STOP! CISZA! Quote
Vasco Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Wega, na górę, po domek, który tak szybko nie zamilknie ;) Quote
NiJaSe Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 tripti napisał(a):może myślą intensywnie.... noo tak intensywnie ,że im władze we wszytskich czlonkach i glos odebralo :d Quote
tripti Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 przesilenie wiosenne;) Wega znajdzie ten swój docelowy domek, jej cierpliwość zostanie nagrodzona. Tylko straszna z niej kradziejka jedzenia... objada tam równo rodzinkę TZ Kini:) Quote
obraczus87 Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 tripti napisał(a):przesilenie wiosenne;) Wega znajdzie ten swój docelowy domek, jej cierpliwość zostanie nagrodzona. Tylko straszna z niej kradziejka jedzenia... objada tam równo rodzinkę TZ Kini:) Nioooooo WEGA nie zabieraj jedzenia bo TZ Kini schudnie w oczach ;) Quote
Kinia1984 Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 dziś po 13 najpiekniejszych latach pożegnałam mojego ukochanego psa...Bobka...byl najwspanialszym przyjacielem...walczyl dzielnie...niestety strasznie cierpial i musialysmy mu pomoc...mam nadzieje ze juz nic nie boli i biega za TM ze wszystkimi pożegnanymi psiakami...jest mi cholernie ciężko wiec wybaczcie ale narazie na dogo troche zamilknę...:( Quote
tripti Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Kinia bardzo mi przykro, bardzo, trzymaj się Kochana.... Quote
Kinia1984 Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 dziekuje Justynko... Martuś Tobie tez dziekuje ze bylas ze mna wirtualnie podczas tej walki i że mnie wspieralas...nie dochodzi to do mnie...tak strasznie mi żal.... Quote
obraczus87 Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 Kinia1984 napisał(a):dziekuje Justynko... Martuś Tobie tez dziekuje ze bylas ze mna wirtualnie podczas tej walki i że mnie wspieralas...nie dochodzi to do mnie...tak strasznie mi żal.... Kinia.................. ja wiem, że zrobiłaś WSZYSTKO, absolutnie wszystko co mogłaś zrobić. A nawet więcej.... Bedzie bolało - to jest wiadome... ale z czasem przestanie. Bobek bardzo Cie kochał i walczył, ale nie zawsze się udaje... BOBKOWI tyle razy sie udawało, tyle wspaniałych dni przeżyliście... Bobek [***]... Kinia trzymaj się dzielnie. Masz jeszcze tego srajdka szczekliwego, nie zostałaś sama.. a Bobek z góry na Ciebie patrzy oraz macha ogonem dziekując za te wspaniałe lata.... Quote
Kinia1984 Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 jesli bylaby mozliwosc przeszczepu mojej nerki jemu to nie wahalbym sie...:( Quote
obraczus87 Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 Wiem Kinia, wiem..... Mysle o Tobie i Martynie cieplutko. Trzymajcie się dziewczyny......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.