Tweety Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 to jest nie fair, niesprawiedliwe, obrzydliwe i okrutne, nie zgadzam się z tym:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Ja tak nie chcę, nie przyjmuję do wiadomości i ... w ogóle. :placz: :placz: :placz: :placz: To nie tak miało być:placz: :placz: Quote
AgaG Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 Bardzo bardzo żal tego psa, ale przynajmniej nie zmarł na zimnie, dzięki temu, że go znalazyście, wzięłyście z pola... Miał pełny brzuszek, byl wymiziany, co wcześniej mu się chyba nie zdarzało. Ale szkoda że nie udało mu się przed śmiercią miec domu i swoich ludzi.... Quote
Vikamilka Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( bądź szczęśliwy Cezarku na Zielonych Łąkach !!!! Zostaniesz w naszej pamięci:loveu::loveu::loveu::loveu: [SIZE=7](')(') (')(') Quote
Skarabeusz37 Posted March 30, 2006 Author Posted March 30, 2006 Cezarku nie byles niczyj , byles naszym psiakiem.... Teraz moszesz szalec po laczkach ile tylko zechcesz.... . Zawsze bedziesz naszym serduszkiem...:bluepaw: Quote
mar.gajko Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 Dobrze, że nie na poboczu, w rowie, porzucony i samotny. Dobrze, że był najedzony i w cieple, dobrze że czuł się potrzebny i kochany. Źle, że nie umarł przy swoim człowieku, któremu służył całe życie. Ale człowiek ten, który go porzucił, nie był GO wart. Quote
Skarabeusz37 Posted March 30, 2006 Author Posted March 30, 2006 Pewnie ze nie byl go wart.Co za gnojek wywala albo gubi swojego psa a potem go nie szuka.Na wsi wszyscy sie znaja , kazdy o kazdym wszystko wie to i o psie by cos wiedzieli zwlaszcza jesli byl na przystanku, na ktorym jesp pelno ludzi i napewno wiedzieli czyj on jest.Koszmar, za cos takiego powinno sie wieszac!!!!! Quote
asiaf1 Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 bałam się, że jak dziś otworzę ten wątek to przeczytam to co przeczytałam:-( :-( :-( jakie to niesprawiedliwe:shake: Dobrze że chociaż odchodził w godnych warunkach, tam gdzie znaczył dla ludzi wiele. Dla tych co spotkali go osobiście i dla nas którzy znaliśmy go tylko/aż z ich relacji. Myślę, że przez ten krótki czas zdążył zapaść głęboko w serca wielu ludzi i na pewno będziemy o nim pamiętać. Tak zawsze boli gdy odchodzą, zwłaszcza gdy ich życie zaczyna odmieniać się na lepsze. Śpij w spokoju Cezarku! Dziewczyny i Panowie, którzy mu pomogliście -wielki szcunek i podziękowania dla Was. Quote
minia82 Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( nie wiem zupelnie co napisac.....chyba tylko cisza bedize najodpowiedniejsz!wiem ze robilyscie wszystko zeby mu pomoc!!!!i za to wam wielkie dzieki!!! Quote
Dorothy Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 a czasem to jest najwazniejsze , dziewczyny, pomoc godnie odejsc, w milosci, bez bolu, bez strachu... nie ma co rozpaczac, byc moze jego stan byl taki, ze dalsze zycie byloby tylko cierpieniem... Ja uwazam, ze w jego stanie spotkalo go to, co najlepsze, czeog nawet wielu ludzi nie doswiadcza, odchodzac gdzies w szpitalach za parawanem, bez bliskich, gdy nikt nie potrzyma za reke, wsrod zimnej obojetnosci lekarzy, anonimowo.... Kiedys rozmawialam z wolontariuszami z hospicjum, i zrozumialam, jak wielkim darem jest byc z kims, gdy odchodzi, i pomoc, byc z nim i pomoc przejsc na druga strone.... Cezar dostal to od Was, jestescie wspaniale, jego psia duszyczka napewno bedzie przy Was. Dziekuje w jego imieniu. Quote
anouk92 Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 [*] [*] [*] [*] [*] :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Tigraa Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 [SIZE="5"](*)dla Cezarka-badz szczesliwy,biegaj znow zdrowy i mlody po zalanej słoncem łące i do zobaczenia Quote
Patia Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 Kochany Cezarek :-( Tak mi przykro , że się nie udało :-( Śpij spokojnie Zapamiętam Cię wsuwającego parówki z ogonem rozmachanym, zapamiętam jak pan Rafał mi opowiadał ,że nie mógł Cię zbadać porządnie , bo figle Ci były w głowie i zabawy , zapamietam jak mnie pięknie przywitałeś , obcą osobę , kiedy pierwszy raz przyszłam Cię odwiedzić Opiekuj się tam na górze moim Togusiem Quote
.Ania. Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 Właśnie weszłam na stronę Cezarka, po przerwie i nie spodziewałam się, że przeczytam o jego śmierci. Tak strasznie mi przykro :-( :-( :-( Dziewczyny jesteście wspaniałe, że zabrałyście go w środku nocy, że leczyłyście i byłyście przy nim. A on wreszcie mógł poczuć, że jest ktoś, komu na nim zależy. :-( Quote
kiwi Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 Cały czas mysle o Cezarku jakim, wspaniałym, kochającym ludzi był psem I jak bardzo zaufał nam - obcym ludziom od samego początku Doskonały przykład Psiego Serca.... I przypomniało mi sie: "Jeżeli w niebie nie ma psów, to ja po śmierci chce iść tam gdzie idą one" Quote
Skarabeusz37 Posted March 30, 2006 Author Posted March 30, 2006 Mysle , ze i tak z wieloma rzeczami zdazylismy na czas.Nie sadze zeby u swego pierwszego wlasciciela dane mu bylo odejsc w takim spokoju i tak dobrych warunkach.Moze tak mialo bys, mial na na s trafic i z wami dziewczyny spedzic ostatnie dni swego zycia, miedzi kochanymi osobami, ktorym ufal.Moze sam tego szukal i udalo mu sie.Patrzac na to z tej strony mysle ze jest to dla nas pocieszenie. Quote
kiwi Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Skarabeusz jesli mozesz zmien tytul, ja wysle pw do murki zbey przeniosla do teczowego mostu... Quote
Patia Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Z pieniędzy Cezarkowych zostało 40 zł , za hotel zapłaciłam tylko 160 zł , pan Tomek policzył taniej Dziękujemy Quote
Patia Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 40 złotych , które zostały z pieniędzy Cezarka przeznaczyłam na opłatę hoteliku dla Maksia Skarabeusz, to od Ciebie były pieniążki , daj znać czy się zgadzasz na takie rozwiązanie , jeśli nie rozliczę się z Tobą jak szybko się da Quote
Tigraa Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Paulina (Skarabeusz) odeszla do Czarusia... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2085808 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.