Jump to content
Dogomania

Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy


Recommended Posts

Posted

morze!!!! ale super!!!!
i foty :) :) :)

pospamuję i tu - przepraszam za to z góry, ale MUSZĘ, bo na Lubelszczyźnie w końcu drgnęło i na Szlaku Jana III Sobieskiego ruszył nabór na nowe miejsca pracy - tylko nie wiem czemu przy kilu pozycjach jest termin 2.07, ale to babol, bo powinno być 25.07. Ja tego zmienić nie mogę.
tu linka zapodam - i zachęcam, zwłaszcza że wymagania niezbyt wygórowane a na prawie 3 lata praca :) (tyle co projekt trwa)
http://www.tarczasobieskiego.pl/index.php/blog/category/me%C5%82giew.html

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zmierzchnica']https://lh6.googleusercontent.com/-8WgzQrz5bFQ/UAHKGBMg5_I/AAAAAAAADqA/wIUJh4PLcrc/s640/P7110107.JPG
Identyczne miny! :D

https://lh5.googleusercontent.com/-q2_hPJNYmeg/UAHNMylwuzI/AAAAAAAAD04/KWAVSZcFFwY/s640/P7140225.JPG
Psy fruwają ;)

Identyczną piłkę moim psom kupiłam na wyprawę nad jezioro, piszczeć przestała po sekundzie od znalezienia się w Frotkowej paszczy ;)
Jax i Zu wyglądają razem genialnie, fajnie, że mogą sobie pobiegać razem :) Patrzę na zdjęcia i zazdroszczę morza, nawet deszczowego i zimnego... ;)

Ta też trochę nie żyje, ale nadal jest atrakcyjna, dla obydwu bydłaków ;)

[quote name='dorka1403']https://lh3.googleusercontent.com/-Q9yVR7RZhDI/UAHLoYGEhyI/AAAAAAAADuA/Uy6EuhMLDug/s640/P7140149.JPG jaki sprint :)
https://lh6.googleusercontent.com/-8WgzQrz5bFQ/UAHKGBMg5_I/AAAAAAAADqA/wIUJh4PLcrc/s640/P7110107.JPG coz za grzecznosc......zu jak siostra blizniaczka saszi tutaj wyglada
https://lh5.googleusercontent.com/-xu0BrtZoy0o/UAHJKVt6g4I/AAAAAAAADlE/iDOHHXk9sGs/s640/P7100064.JPG stojka rodem od wyżłów :)

Starała się, chociaż taka stójka jej rzadko wychodzi ;)

[quote name='dog193']Ale super foty ;) A Bucek gdzie?
Zazdroszczę morza. Takie zachmurzone też jest piękne :)

https://lh6.googleusercontent.com/-gftgj6o-V90/UAHNirQ-QJI/AAAAAAAAD3M/Me2avDas2Hk/s640/P7140250.JPG
Zuz jaki duży tu wyszedł ;)

https://lh4.googleusercontent.com/-GKP6Z02QupA/UAHNJZDV2-I/AAAAAAAAD0k/o8v1weXHmlw/s640/P7140219.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-q2_hPJNYmeg/UAHNMylwuzI/AAAAAAAAD04/KWAVSZcFFwY/s640/P7140225.JPG
Jax lataaaaa :evil_lol:

Bucek napawa Zuzę obrzydzeniem :evil_lol: A Zuz jest dwa razy większy od Jaxa i stał na górce ;)

[quote name='Ty$ka']Cudowne fotki. Zuzka jak szaleje z Jaxem :D Przypasowali sobie do gustu chyba ;]

Jaku Zu zareagowała na morze i fale? :)
Ten róż bardzo jej pasuje :loveu:

Morze jest fuuuu, bo są fale. I zimność :P Ale w Odrze ładnie sobie dawała radę, może spróbujemy gdzieś nad jeziorem jeszcze ;) Zu traktuje Jaxa jako zło konieczne trochę, ale poza domkiem się ładnie bawią :) Nawet z jednej miski piły wczoraj :D

[quote name='panbazyl']morze!!!! ale super!!!!
i foty :)

pospamuję i tu - przepraszam za to z góry, ale MUSZĘ, bo na Lubelszczyźnie w końcu drgnęło i na Szlaku Jana III Sobieskiego ruszył nabór na nowe miejsca pracy - tylko nie wiem czemu przy kilu pozycjach jest termin 2.07, ale to babol, bo powinno być 25.07. Ja tego zmienić nie mogę.
tu linka zapodam - i zachęcam, zwłaszcza że wymagania niezbyt wygórowane a na prawie 3 lata praca :) (tyle co projekt trwa)
http://www.tarczasobieskiego.pl/index.php/blog/category/mełgiew.html

:)

A co do pracy - ja nawet nie rozumiem nazw tych stanowisk, więc chyba się nie nadaję, hihi.



Łowimy...




Ja się garbię, pies odstaje, bo mnie nie widzi, dobrana z nas para :evil_lol:


Posted

Miotanie psem - niestety, kółeczko zostało kontuzjowane :(






Zu miała mały wypadek - została wrzucona do morza :diabloti:


Posted

Nie wiem :siara: A wyżeł to facet był! Chciał nas pożreć całkiem na serio, może dlatego, że należał do rodzinki z małym dzieckiem ;)

Posted

jestes szuja, weeez.
sama chodzi w kurtce, a malego pieseczka wrzuca do wody.
zu to jest madry piesek, a nie jakis duren, ktory kapie sie odkad stopnieja lody i jeszcze wczesna zima robi za lodolamacz.

weeez.

Posted

jejuśku - jak fajnie nad morzem!!!!! a u mnie nawet rzeka wysycha....

(a nazw stanowisk rozumieć nie trzeba - podejrzewam, ze sami piszący tego nie rozumieją, ale MUSZĄ zatrudnić :evil_lol: i w tym jest ich mały problem :eviltong: a jakie wygórowane warunki :cool3: :crazyeye::crazyeye::crazyeye: )

Posted

[quote name='dog193']Fuj fuj, ja nie wiem co to za pomysły wrzucać biednego pieska do tej okropnej, zimnej wody...:diabloti:[/QUOTE]
w dodatku słonej....

Posted

Ale podziwiam stopień nakręcenia Zu na zabawkę, po prostu cudo, ile bym dała za taki szał u moich psów :lol: Chibi się zdarza tak na patyk nakręcić w przypływie dobrego humoru (raz na miesiąc), Herze jak mam nową piszczącą zabawkę (jest nowa i piszcząca przez pierwsze pięć minut), Frotek czasem lubi swoją piłeczkę (ale wielkiej miłości nie ma)... O Luce może nie wspomnę. Nakręcam i nakręcam, ale jakoś ich nakręcić nie mogę :roll:

Zazdroszczę morza i wakacji! :)

Posted

moja suka pływać lubi w rzece, jeziorze , morza nie znosi :lol:
chyba wiele psów tak ma :)
bardzo się wkurza jak ją fale zalewają i ucieka .


piękne zdjęćia! widać że Zu zadowolona :diabloti:

Posted

akurat tam, gdzie jedziemy, to fale sa tylko jak przeplynie motorowka.
moje dziewczyny jak slysza motorowe to pedem do rzeki, bo uwielbiaja fale:)))))

Posted

I na dodatek piesek schudł 1,5kg i wygląda jak ze śmietnika :diabloti: Aż się pieskowi boczki zapadły, ale niedługo wracamy na barfa i mam nadzieję, że nadrobi :P

Ogólnie wyjazd bardzo na plus mimo kapryśnej pogody (bywało na przykład 16 stopni i deszczyk :roll:) i różnych niedogodności typu super śmierdzący pociąg, moje akumulatory naładowane i chyba psie też - w każdym razie pies się zgłosił po picie i jedzenie i padł jak mucha :evil_lol:

Morze się nie nadaje dla księżniczek, bo woda za zimna i dzisiaj pies sika w majtki, więc mamy kurację furaginową ;)

Co do nakręcenia - Zuzu ma piłeczkę zamiast mózgu, co czasem się objawia nawet kradzieżami cudzych zabawek (a właściwie próbami) ale z Jaxem się jakoś dzieliła w miarę. Szkoda tylko, że się nażarła sto kilo piasku przy okazji zabawy :roll:

Zaczęło się trochę skifą, bo miejsce, w które mieliśmy jechać, niezupełnie odpowiadało opisowi, to znaczy nie wyobrażam sobie tam pięciu osób, trzech psów i w ogóle naszej egzystencji tamże, biorąc pod uwagę, że psy musiałyby być na łańcuchach chyba, żeby nie pouciekały przez dziury w płocie, a my byśmy się pozabijali na takiej przestrzeni. Na szczęście uratowała nas Dobra Dusza i wiemy już, że jeśli nad polskie morze z psami - to tylko do Niej :)

Bywało zabawnie, na przykład w miejscowym sklepie... Kupujemy pętko białej kiełbasy na grilla - stoimy w kasie.
Ekspedientka [naburmuszona]: Przepraszam... czy to jest pasztet?
My: Whaaaaaat?! :roflt:

Na dworcu - galopuje do nas pani upupiacz z joreczkiem. Pipupipu, piesku, przywitaj się z tym białym pieskiem, pipupipu, ooo, a czarny piesek będzie zazdrooosnyyyy?
Ja: Nie, on gryzie.
Pani: Aha... [odchodzi z niesmakiem].

Tekstem wakacji był: ooo, dwa pieski. Czarny i biały :diabloti:

Posted (edited)

[quote name='panbazyl']no ja nie wiem czy nie odbiorą jej zu????? tak traktować piesa....[/QUOTE]

Niestety, osoba wydająca Zu do adopcji robiła zdjęcia i nie widziała w tym nic zdrożnego, więc chyba przepadło :evil_lol:

Zapomniałabym - mój super inteligentny pies wczoraj biegł sobie do naszego pokoiku za rogiem budynku, niestety, smycz się skończyła, czego piesek nie przewidział. Zu huknęła o ścianę z całej siły i wróciła do mnie na trzech łapach, ale okazało się, że się tylko przestraszyła i obiła, i że wszystko OK. Pies idiota :roll:

Edited by evel
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...