Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ageralion,ja wiem,że większość ludzi handlujących na bazarach,turzynie,manhatanie jeździ po towary albo do/pod Warszawę,albo do Poznania,Łodzi,może ktoś zna taką osobę,może akurat się uda...

  • Replies 780
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No i niestety Laki nie pojedzie do planowanego domu na Slasku. Mielismy bardzo awaryjna sytuacje i DT zostal zajety przez innego naszego psiaka. Prawdopodobnie Laki zamieszka w Toruniu :)

Ten domek bedzie prawdopodobnie mogl go przyjac za 2-3 tygodnie, po tym jak ich aktualna podopieczna dojdzie do siebie po sterylce i pojedzie do DS. Jutro bedzie wiadomo na 100% czy Torun przyjmie Lakiego i czy terazniejsza opiekunka sie nim zaopiekuje przez te kilkanascie dni.

Posted

Enigma79 napisał(a):
Kurcze, fatalnie... a ten DT w Bartoszewie jak dlugo moglby przetrzymac Lakiego ?

Nie wiem. Dzisiaj bede rozmawiala przy okazji przepisywania Lakiego ze schroniska na fundacje.

Posted

I niestety jak sie obawialam, Pani ma plany swieteczne i nie moze zatrzymac Lakiego, zreszta kobieta zaczyna sie przywiazywac do psa i nie moze juz spac po nocach, martwiac sie o jego los i majac wyzuty sumienia, ze nie jest w stanie zostawic go u siebie. Jak by nie patrzec nawet stary bokser jest bardzo zywiolowym psem, wiec starsza kobieta nie jest w stanie poradzic sobie z nim i jeszcze sunia rezydentka. Obiecalam jej, ze Laki na dniach opusci jej dom.

Bylam w schronisku i oficjalnie Laki jest juz bezpieczny, pod opieka fundacji :D Juz go ten facet nie odzyska :multi: Jestem lzejsza o 40zl :placz:

Posted

No to na Lakiego czeka genialny domek w Bydgoszczy :multi: Jesli nic sievznow nie spierniczy, to w niedziele albo poniedzialek nasz boksio pozna swoja nowa rodzine :sweetCyb:Nic wiecej nie pisze, bo mam nadzieje, ze nowy domek sie sam odezwie na watku :cool3:

Udalo sie zgrac transport za zwrotem koszow paliwa. Znow liczylam na oko i dla auta palacego 8l/100km wyszlo mi jakies 200zl....

Posted

Ten dom jest w okolicach Bydgoszczy , mała wioska między Nakłem a Szubinem, tzn. to jest mój dom. I Laki znajdzie u mnie swoją bezpieczną przystań. Ze względu na sytuację domową ( Lailę z padaczką, która potrzebuje specjalistycznej karmy,stałej opieki weterynarza i badań - co do najtańszych nie należy) oferuję boksikowi stały DT. Codzienność pokaże czy stać nas na przejęcie pełnych zobowiązań względem Lakiego.
Laki pozostanie z nami do końca swooich dni. Bez względu na rodzaj umowy.

Posted

ageralion napisał(a):
No to na Lakiego czeka genialny domek w Bydgoszczy :multi: Jesli nic sievznow nie spierniczy, to w niedziele albo poniedzialek nasz boksio pozna swoja nowa rodzine :sweetCyb:Nic wiecej nie pisze, bo mam nadzieje, ze nowy domek sie sam odezwie na watku :cool3:

Udalo sie zgrac transport za zwrotem koszow paliwa. Znow liczylam na oko i dla auta palacego 8l/100km wyszlo mi jakies 200zl....


A ja znam ten CUDOWNY DOMEK!!! :bigcool::bigcool::bigcool::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Posted

Ja jestem w siodmym niebie. Laki trafi do domku najlepszego z najlepszych :multi: Jak zadzwonilam do dotychczasowej opiekunki, to bylo slychac, ze kamien jej spadl z serducha :p A ja chyba pierwszy raz od dluzszego czasu, nie bede myslala przez sen, co poczac z naszym staruszkiem :eviltong:

Posted

ageralion napisał(a):
Ja jestem w siodmym niebie. Laki trafi do domku najlepszego z najlepszych :multi: Jak zadzwonilam do dotychczasowej opiekunki, to bylo slychac, ze kamien jej spadl z serducha :p A ja chyba pierwszy raz od dluzszego czasu, nie bede myslala przez sen, co poczac z naszym staruszkiem :eviltong:


Laki trafi do zwyczajnej rodziny z trójką dzieci, z domem w środku lasu, mnóstwem ciszy i miejsca do biegania. I z dwoma psami.
Nie ma za co dziękować !!! Czekaliśmy na Falco z SOS, ale on zostaje w swoim dotychczasowym domu. Germaine zaproponowała mi dziś Lakiego i decyzja była natychmiastowa - oczywiście jedyna słuszna. Później sprawdziłam jaki cudny boksik zostanie naszym domownikiem. I już się nie mogę doczekać.
Proszę kochane cioteczki trzymajcie kciuki i łapki zaciśnięte, by wszystko odbyło się bezproblemowo i by auto Aśki było naprawione już jutro. Wtedy nie będę musiała czekać do poniedziałku.

Posted

[quote name='ageralion']mira_c a nie chcesz mnie zaadoptowac do tego zwyczajnego domu "w środku lasu, mnóstwem ciszy i miejsca do biegania. I z dwoma psami."?? :modla:
Z chęcią, tylko ciekawe ile byś wytrzymała.
Mieszkam w cudownym miejscu; pod warunkiem, że ktoś nie potrzebuje sklepu "pod nosem" ( 10 km), wypady do kina / teatru / restauracji zostawia na "wielkie okazje", potrafi zasnąć jak nie przejeżdżają mu pod oknem samochody, gdy kołysze do snu szum drzew. I net działa kiedy chce buuu...bo często zasięgu brak. "Mieszczuchy" (PRZEPRASZAM) po trzech dniach czują się jak w klatce :-(
Zapraszam w odwiedziny do Laili i Lakiego jak już dojedzie.

Trochę zaśmiecam wątek Lakiego, ale chciałabym żebyście Cioteczki wiedziały do jakiego domu trafi Wasz pupil.
Jak zdecydowaliśmy się na adopcję Laili od każdego z kim się kontaktowaliśmy słyszeliśmy, że "nie jest typowym boksiem", prócz padaczki jest zamknięta w sobie i trzeba mnóstwo pracy włożyć, by się otworzyła. Po pięciu tygodniach mieliśmy odwiedziny wolontariuszki SOS, która stwierdziła, że Laila jest normalnym, zdrowym psem (pomijając epi oczywiście). Panienka wybiegła żeby nas przywitać, zachęcała do zabawy psa wolontariuszki,by w końcu zalegnąć na sofie. Jedyne czym różni się od innych boksików - nie rozdaje buziaków i nie skacze całym ciałem na człowieka - to akurat wskazane, bo najmłodsze dziecię ma prawie 2.5 roku. I się wtula całą sobą, i nadstawia doopkę do drapania, i pychola do głaskania...
28 stycznia trafił do nas Porto. Po około dwóch tygodniach był na tyle zadomowiony, że wyprowadzany był bez smyczy - mój niewybaczalny błąd. Z tego powodu po trzech tygodniach odszedł za TM. W zderzeniu z samochodem nie miał szans :-(((
Teraz naszym domownikiem zostanie Laki ;-))) Zapewnimy mu takie same warunki jak Laili, otoczymy go miłością. Tak samo jak ona będzie chodził na smyczy na spacerki, a biegać będzie na lince treningowej (czemu ja wcześniej nie wiedziałam, że coś takiego jest ??? ).Dopóki nie stanie ogrodzenie w koło podwórza, czyli już niedługo.
Chciałabym PODZIĘKOWAĆ SOS za danie nam szansy, za wiarę w nas, za to, że jesteście.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...