Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Magdalena napisał(a):
to co? przysyłacie mi kogoś na wizytę przedadopcyjną? :evil_lol:

rozumiem, że mam szansę na Pinuśka? :oops:

Pani z Pszowa "odprawiona", więc niestety nie możesz się już wycofać :diabloti:

Ja po wczorajszym turnieju międzynarodowym w szachach, padłam na twarz :)

tomcug napisał(a):


Jak dla mnie to musisz przejść 15 wizyt przedadopcyjnych, napisać podanie, życiorys, skserować dowód osobisty, kartę rowerową i..... co by tu jeszcze wymyśleć...:roflt::roflt::roflt:

...ja poproszę jeszcze paszport polsatu do wglądu:diabloti:

  • Replies 834
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

...a obiecujesz, że naszego Pinka pieknie obstrzyżesz? :cool3:

Pinuś autem jeździ, ale szybko się nudzi jeżeli jedzie tylko z jedną osobą. Jeżeli ktoś się nim interesuje w samochodzie jest dobrze ;) Choroby lokomocyjnej nie ma :)

Weekend majowy mi pasuje, bo się raczej nigdzie nie wybieram. TZ chyba pracuje......

Mój telefon i GG chyba wysyłałam Ci wczoraj na priv? ;)

Posted

Agucha napisał(a):
...a obiecujesz, że naszego Pinka pieknie obstrzyżesz? :cool3:

z tym nie będzie problemu ;) chociaż ja tak uwielbiam kudłacze...

Pinuś autem jeździ, ale szybko się nudzi jeżeli jedzie tylko z jedną osobą. Jeżeli ktoś się nim interesuje w samochodzie jest dobrze ;) Choroby lokomocyjnej nie ma :)

Weekend majowy mi pasuje, bo się raczej nigdzie nie wybieram. TZ chyba pracuje......

Mój telefon i GG chyba wysyłałam Ci wczoraj na priv? ;)


no to wstępnie się umówimy na weekend, a jak się dogadam z moim chłopaczyną to dam znać precyzyjniej kiedy :loveu: telefon i gg mam, zaraz podeślę też namiary na mnie.
chcemy przy okazji wyjazdu podjechać może w góry i jak będziemy wracać do zabierzemy Pinusia.

Tylko żeby nas polubił :oops:

Posted

[quote name='Magdalena']no to wstępnie się umówimy na weekend, a jak się dogadam z moim chłopaczyną to dam znać precyzyjniej kiedy :loveu: telefon i gg mam, zaraz podeślę też namiary na mnie.
chcemy przy okazji wyjazdu podjechać może w góry i jak będziemy wracać do zabierzemy Pinusia.

Tylko żeby nas polubił :oops:
Nie ma problemu ;)
O polubienie się martwić nie musisz :))

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Teraz z innej beczki...
Słuchajcie cioteczki - pierwsza porcja Acany (2,5kg + 400g), którą kupiłam 19.III, skończyła się 11. IV.
Pinuś dostaje dziennie 120g, bo waży 8,5 kg, więc worek 2,5 kg wystarcza mu na 20 dni.

Z racji tej, że nie wiedziałam że Pinek wróci z adopcji nie zamawiałam karmy po raz drugi... od 12.04 (poniedziałek) dostaje Acanę z zapasów mojej suni. Do 01.05 wyjdzie dokładnie 2,5 kg, czyli tyle co cały worek.

Jak ja mam się z tego rozliczyć? :roll::oops:
Toffi też się już karma kończy, więc może zamówić na fakturę... nie wiem , głupia sytuacja :-(

Dodatkowo dochodzi koszt Fiprexu - 14zł.

To są wszystkie koszta jakie są potrzebne na Pinusia :)

Posted

Zwrócę koszt fiprexu i oddam ten worek karmy, który wszamał po powrocie z adopcji. Może tak być?

Albo może zrobimy tak, że zamówie karmę przez internet (worek dla siebie, jak już Pinus będzie u mnie + worek tego co zjadł Twojej suni) a wysyłkę zrobimy na Twój adres - dostaniesz swoją karmę od razu, a ja swój wór wezmę razem z Pinkiem. Co Ty na to? jak wolisz, mogę zamówić na swój adres i po prostu Tobie przywieźć, mi bez różnicy, nie wiem jak lepiej

Posted

[quote name='Magdalena']Alex mieszka u moich rodziców, bo tam mieszkał od urodzenia (ma 10 lat) i jak się przeprowadziłam to stwierdziłam (co prawda z wielkim żalem), że jednak będzie mu tam lepiej. Ale często do niego jeżdżę więc byłoby miło gdyby chłopaki się dogadali i gdybyśmy mogli chodzić na spacery razem.

Pinuś będzie jedynym psiurem

To co Agucha? :loveu: gadałaś z Pinem? :loveu:
chce do nas? :oops:

bo się przymierzamy, żeby w weekend majowy go odebrać :evil_lol:

A to super, już się bałam, że coś jest jasne i oczywiste a ja nie potrafię pojąć. :lol: :evil_lol:

Posted

Magdziu, nie ma potrzeby, żebyś zwracała koszty karmy i leku. Ja prowadzę aktualnie bazarek na utrzymanie Pinka i spokojnie wystarczy na wyrównanie rachunków. Jeszcze część pieniążków trzeba będzie przekierować na inną bidę.

http://www.dogomania.pl/threads/184135-Kosmetyki-bi%C5%BCuteria-dla-Pinusia-do-28-kwietnia-zapraszam!!!

Tylko bierz go, kochana, bierz i kochaj całym serduchem, bo w to, że on Was pokocha to nie wątpię ani przez chwilkę. :loveu:

Posted

tomcug napisał(a):
Magdziu, nie ma potrzeby, żebyś zwracała koszty karmy i leku. Ja prowadzę aktualnie bazarek na utrzymanie Pinka i spokojnie wystarczy na wyrównanie rachunków. Jeszcze część pieniążków trzeba będzie przekierować na inną bidę.

Tylko bierz go, kochana, bierz i kochaj całym serduchem, bo w to, że on Was pokocha to nie wątpię ani przez chwilkę. :loveu:


To w takim razie zamówię od razu więcej karmy żeby Pinuś miał zapasik :multi: I już powoli zacznę mu kącik szykować... czy waszmość zadowoli się jakimś posłankiem czy sypia na łożu? :evil_lol:

Podjedziemy najprawdopodobniej w poniedziałek 3.05.
Chociaż ja to bym mogła już zaraz jechać :loveu:

Można już spokojnie zmieniać tytuł wątku, on już domu nie szuka. Już go nie oddam.

Posted

[quote name='Magdalena']To w takim razie zamówię od razu więcej karmy żeby Pinuś miał zapasik :multi: I już powoli zacznę mu kącik szykować... czy waszmość zadowoli się jakimś posłankiem czy sypia na łożu? :evil_lol:

Podjedziemy najprawdopodobniej w poniedziałek 3.05.
Chociaż ja to bym mogła już zaraz jechać :loveu:

Można już spokojnie zmieniać tytuł wątku, on już domu nie szuka. Już go nie oddam.

No wiesz, posłanko możesz mu naszykować, a co wybierze, jeśli bedzie miał taką możliwość to chyba prorokiem być nie trzeba, żeby odgadnąć. :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

A że jestem przesądna to tytuł zmienię, jak już bedzie grzał dupkę u Ciebie. :oops:

Posted

Też jestem przesądna :oops: i co do tytułu :roll: poczekajmy na szczęśliwe zakończenie, gdy Pinuś już będzie w nowym domecku :p

Posted

właśnie doczytałam, że Piniasty zeżarł Adze kabel od domofonu :mad:
chyba będę musiała co nieco pochować

tylko przypadkiem nie wspominać o tym incydencie przy moim TZcie jak przyjedziemy :p

Posted

Magdalena napisał(a):
właśnie doczytałam, że Piniasty zeżarł Adze kabel od domofonu :mad:
chyba będę musiała co nieco pochować

tylko przypadkiem nie wspominać o tym incydencie przy moim TZcie jak przyjedziemy :p


No, na to musisz być przygotowana. Na początku pozostawiony sam może coś przeskrobać, ale myślę, że z czasem uspokoi się, upewni, że to już naprawdę jego dom i da sobie spokój z wybrykami.

Posted

Magdalena napisał(a):
To w takim razie zamówię od razu więcej karmy żeby Pinuś miał zapasik :multi: I już powoli zacznę mu kącik szykować... czy waszmość zadowoli się jakimś posłankiem czy sypia na łożu? :evil_lol:

Podjedziemy najprawdopodobniej w poniedziałek 3.05.
Chociaż ja to bym mogła już zaraz jechać :loveu:

Można już spokojnie zmieniać tytuł wątku, on już domu nie szuka. Już go nie oddam.

Pinuś na łóżko wchodzi jedynie za przyzwoleniem ;) W tej chwili spokojnie mu wystarcza kocyk w sypialni, obowiązkowo po mojej stronie wyrka ;)

Tytułu wątku jeszcze nie zmieniamy... to tak z uprzedzenia :)

tomcug napisał(a):
No, na to musisz być przygotowana. Na początku pozostawiony sam może coś przeskrobać, ale myślę, że z czasem uspokoi się, upewni, że to już naprawdę jego dom i da sobie spokój z wybrykami.

Pinus od tego momentu niczego w domu nie zaczepił ;) Jest dokładnie tak jak mówi cioteczka tomcug :)

Posted

tomcug napisał(a):
Jak minęła noc?

Nam czy Magdzie? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
U nas wszystko w porządeczku. Machnęliśmy sobie dziś 1,5h spacer ranny... gorąc straszny, ledwo zaturlaliśmy się z powrotem :lol:

Mieliśmy dziś przygodę z Panami Policjantami :lol:
Idę, patrzę a przed laskiem, na polance gdzie ustawili parę ławeczek stoi radiowóz. Myślałam początkowo, że czegoś/kogoś szukają, ale nie - smerfiki siedzieli sobie w aucie i rozglądali się... padło na nas:lol:

Zapytali czy wszystkie 3 psy moje, czy poszczepione, opodatkowane itp... oczywiście przytaknęłam, bo co się będę rozwodzić :diabloti: Na koniec mimochodem rzuciłam, że wszystkie trzy potencjalnie niebezpieczne i dlatego oznaczone czerwonymi smyczami, tak jak to się konie kopiące/gryzące znakuje :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:... na tym się skończyło, miłego spaceru pożyczyli i zabrali się za ... kanapki:megagrin:

Posted

Agusia, aż tyle wyczesałaś? Teraz robi się gorąco i sierściuchy mają za swoje, moja Katia też strasznie się męczy. :shake:
A Pinek pięknieje z dnia na dzień. :loveu:

Posted

Moniś, ja już 4 taką "siateczkę" wyrzuciłam ;) Nie mam zielonego pojęcia, gdzie na tym małym ciałku się to wszystko zmieściło :D
Z Pinka robi się typowy sznaucer hi hi Nie gubi sierści i jedynie przez wyczesywanie i skubanko ją traci. Ręce troszkę bolą, ale warto było :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...