Agucha Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Magdalena napisał(a):to co? przysyłacie mi kogoś na wizytę przedadopcyjną? :evil_lol: rozumiem, że mam szansę na Pinuśka? :oops: Pani z Pszowa "odprawiona", więc niestety nie możesz się już wycofać :diabloti: Ja po wczorajszym turnieju międzynarodowym w szachach, padłam na twarz :) tomcug napisał(a): Jak dla mnie to musisz przejść 15 wizyt przedadopcyjnych, napisać podanie, życiorys, skserować dowód osobisty, kartę rowerową i..... co by tu jeszcze wymyśleć...:roflt::roflt::roflt: ...ja poproszę jeszcze paszport polsatu do wglądu:diabloti: Quote
Magdalena Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 to ja poproszę o adres na pw :loveu: czy Pinuś nie ma problemów z jazdą samochodem? Quote
Agucha Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 ...a obiecujesz, że naszego Pinka pieknie obstrzyżesz? :cool3: Pinuś autem jeździ, ale szybko się nudzi jeżeli jedzie tylko z jedną osobą. Jeżeli ktoś się nim interesuje w samochodzie jest dobrze ;) Choroby lokomocyjnej nie ma :) Weekend majowy mi pasuje, bo się raczej nigdzie nie wybieram. TZ chyba pracuje...... Mój telefon i GG chyba wysyłałam Ci wczoraj na priv? ;) Quote
Magdalena Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Agucha napisał(a):...a obiecujesz, że naszego Pinka pieknie obstrzyżesz? :cool3: z tym nie będzie problemu ;) chociaż ja tak uwielbiam kudłacze... Pinuś autem jeździ, ale szybko się nudzi jeżeli jedzie tylko z jedną osobą. Jeżeli ktoś się nim interesuje w samochodzie jest dobrze ;) Choroby lokomocyjnej nie ma :) Weekend majowy mi pasuje, bo się raczej nigdzie nie wybieram. TZ chyba pracuje...... Mój telefon i GG chyba wysyłałam Ci wczoraj na priv? ;) no to wstępnie się umówimy na weekend, a jak się dogadam z moim chłopaczyną to dam znać precyzyjniej kiedy :loveu: telefon i gg mam, zaraz podeślę też namiary na mnie. chcemy przy okazji wyjazdu podjechać może w góry i jak będziemy wracać do zabierzemy Pinusia. Tylko żeby nas polubił :oops: Quote
Agucha Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 [quote name='Magdalena']no to wstępnie się umówimy na weekend, a jak się dogadam z moim chłopaczyną to dam znać precyzyjniej kiedy :loveu: telefon i gg mam, zaraz podeślę też namiary na mnie. chcemy przy okazji wyjazdu podjechać może w góry i jak będziemy wracać do zabierzemy Pinusia. Tylko żeby nas polubił :oops: Nie ma problemu ;) O polubienie się martwić nie musisz :)) ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Teraz z innej beczki... Słuchajcie cioteczki - pierwsza porcja Acany (2,5kg + 400g), którą kupiłam 19.III, skończyła się 11. IV. Pinuś dostaje dziennie 120g, bo waży 8,5 kg, więc worek 2,5 kg wystarcza mu na 20 dni. Z racji tej, że nie wiedziałam że Pinek wróci z adopcji nie zamawiałam karmy po raz drugi... od 12.04 (poniedziałek) dostaje Acanę z zapasów mojej suni. Do 01.05 wyjdzie dokładnie 2,5 kg, czyli tyle co cały worek. Jak ja mam się z tego rozliczyć? :roll::oops: Toffi też się już karma kończy, więc może zamówić na fakturę... nie wiem , głupia sytuacja :-( Dodatkowo dochodzi koszt Fiprexu - 14zł. To są wszystkie koszta jakie są potrzebne na Pinusia :) Quote
Magdalena Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Zwrócę koszt fiprexu i oddam ten worek karmy, który wszamał po powrocie z adopcji. Może tak być? Albo może zrobimy tak, że zamówie karmę przez internet (worek dla siebie, jak już Pinus będzie u mnie + worek tego co zjadł Twojej suni) a wysyłkę zrobimy na Twój adres - dostaniesz swoją karmę od razu, a ja swój wór wezmę razem z Pinkiem. Co Ty na to? jak wolisz, mogę zamówić na swój adres i po prostu Tobie przywieźć, mi bez różnicy, nie wiem jak lepiej Quote
tomcug Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 [quote name='Magdalena']Alex mieszka u moich rodziców, bo tam mieszkał od urodzenia (ma 10 lat) i jak się przeprowadziłam to stwierdziłam (co prawda z wielkim żalem), że jednak będzie mu tam lepiej. Ale często do niego jeżdżę więc byłoby miło gdyby chłopaki się dogadali i gdybyśmy mogli chodzić na spacery razem. Pinuś będzie jedynym psiurem To co Agucha? :loveu: gadałaś z Pinem? :loveu: chce do nas? :oops: bo się przymierzamy, żeby w weekend majowy go odebrać :evil_lol: A to super, już się bałam, że coś jest jasne i oczywiste a ja nie potrafię pojąć. :lol: :evil_lol: Quote
tomcug Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 Magdziu, nie ma potrzeby, żebyś zwracała koszty karmy i leku. Ja prowadzę aktualnie bazarek na utrzymanie Pinka i spokojnie wystarczy na wyrównanie rachunków. Jeszcze część pieniążków trzeba będzie przekierować na inną bidę. http://www.dogomania.pl/threads/184135-Kosmetyki-bi%C5%BCuteria-dla-Pinusia-do-28-kwietnia-zapraszam!!! Tylko bierz go, kochana, bierz i kochaj całym serduchem, bo w to, że on Was pokocha to nie wątpię ani przez chwilkę. :loveu: Quote
Nadziejka Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 :loveu::ghost_2::iloveyou::thumbs::thumbs::thumbs:pomalutku pocichutku kciuki trzymamy i nie puszczamy! Quote
Magdalena Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 tomcug napisał(a):Magdziu, nie ma potrzeby, żebyś zwracała koszty karmy i leku. Ja prowadzę aktualnie bazarek na utrzymanie Pinka i spokojnie wystarczy na wyrównanie rachunków. Jeszcze część pieniążków trzeba będzie przekierować na inną bidę. Tylko bierz go, kochana, bierz i kochaj całym serduchem, bo w to, że on Was pokocha to nie wątpię ani przez chwilkę. :loveu: To w takim razie zamówię od razu więcej karmy żeby Pinuś miał zapasik :multi: I już powoli zacznę mu kącik szykować... czy waszmość zadowoli się jakimś posłankiem czy sypia na łożu? :evil_lol: Podjedziemy najprawdopodobniej w poniedziałek 3.05. Chociaż ja to bym mogła już zaraz jechać :loveu: Można już spokojnie zmieniać tytuł wątku, on już domu nie szuka. Już go nie oddam. Quote
tomcug Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 [quote name='Magdalena']To w takim razie zamówię od razu więcej karmy żeby Pinuś miał zapasik :multi: I już powoli zacznę mu kącik szykować... czy waszmość zadowoli się jakimś posłankiem czy sypia na łożu? :evil_lol: Podjedziemy najprawdopodobniej w poniedziałek 3.05. Chociaż ja to bym mogła już zaraz jechać :loveu: Można już spokojnie zmieniać tytuł wątku, on już domu nie szuka. Już go nie oddam. No wiesz, posłanko możesz mu naszykować, a co wybierze, jeśli bedzie miał taką możliwość to chyba prorokiem być nie trzeba, żeby odgadnąć. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A że jestem przesądna to tytuł zmienię, jak już bedzie grzał dupkę u Ciebie. :oops: Quote
Iv_ Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Też jestem przesądna :oops: i co do tytułu :roll: poczekajmy na szczęśliwe zakończenie, gdy Pinuś już będzie w nowym domecku :p Quote
Magdalena Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 właśnie doczytałam, że Piniasty zeżarł Adze kabel od domofonu :mad: chyba będę musiała co nieco pochować tylko przypadkiem nie wspominać o tym incydencie przy moim TZcie jak przyjedziemy :p Quote
tomcug Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 Magdalena napisał(a):właśnie doczytałam, że Piniasty zeżarł Adze kabel od domofonu :mad: chyba będę musiała co nieco pochować tylko przypadkiem nie wspominać o tym incydencie przy moim TZcie jak przyjedziemy :p No, na to musisz być przygotowana. Na początku pozostawiony sam może coś przeskrobać, ale myślę, że z czasem uspokoi się, upewni, że to już naprawdę jego dom i da sobie spokój z wybrykami. Quote
Agucha Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Magdalena napisał(a):To w takim razie zamówię od razu więcej karmy żeby Pinuś miał zapasik :multi: I już powoli zacznę mu kącik szykować... czy waszmość zadowoli się jakimś posłankiem czy sypia na łożu? :evil_lol: Podjedziemy najprawdopodobniej w poniedziałek 3.05. Chociaż ja to bym mogła już zaraz jechać :loveu: Można już spokojnie zmieniać tytuł wątku, on już domu nie szuka. Już go nie oddam. Pinuś na łóżko wchodzi jedynie za przyzwoleniem ;) W tej chwili spokojnie mu wystarcza kocyk w sypialni, obowiązkowo po mojej stronie wyrka ;) Tytułu wątku jeszcze nie zmieniamy... to tak z uprzedzenia :) tomcug napisał(a):No, na to musisz być przygotowana. Na początku pozostawiony sam może coś przeskrobać, ale myślę, że z czasem uspokoi się, upewni, że to już naprawdę jego dom i da sobie spokój z wybrykami. Pinus od tego momentu niczego w domu nie zaczepił ;) Jest dokładnie tak jak mówi cioteczka tomcug :) Quote
Agucha Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 tomcug napisał(a):Jak minęła noc? Nam czy Magdzie? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: U nas wszystko w porządeczku. Machnęliśmy sobie dziś 1,5h spacer ranny... gorąc straszny, ledwo zaturlaliśmy się z powrotem :lol: Mieliśmy dziś przygodę z Panami Policjantami :lol: Idę, patrzę a przed laskiem, na polance gdzie ustawili parę ławeczek stoi radiowóz. Myślałam początkowo, że czegoś/kogoś szukają, ale nie - smerfiki siedzieli sobie w aucie i rozglądali się... padło na nas:lol: Zapytali czy wszystkie 3 psy moje, czy poszczepione, opodatkowane itp... oczywiście przytaknęłam, bo co się będę rozwodzić :diabloti: Na koniec mimochodem rzuciłam, że wszystkie trzy potencjalnie niebezpieczne i dlatego oznaczone czerwonymi smyczami, tak jak to się konie kopiące/gryzące znakuje :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:... na tym się skończyło, miłego spaceru pożyczyli i zabrali się za ... kanapki:megagrin: Quote
eliza_sk Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Agucha - właśnie pan poczta przyniósł mi fakturki, jak wrócę do domciu to przeleję. Quote
Agucha Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 O! to super :) Myślałam, że w tamtym tygodniu dojdą, ale jak zwykle na nasza PP liczyć nie mozna... Quote
tomcug Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 A u Madzi co słychać, spałaś dzisiaj? Quote
zerduszko Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Agucha napisał(a):Idę, patrzę a przed laskiem, na polance gdzie ustawili parę ławeczek stoi radiowóz. My to chyba do tego samego lasku chadzamy :p Quote
Agucha Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Pozostałość po dzisiejszym, prawie 2-godzinnym "skubanku" :) ... i nasz "umęczony" artysta :D Quote
Agucha Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 [quote name='zerduszko']My to chyba do tego samego lasku chadzamy :p Powaaażnie? :cool3: ...iii jeszcze takie :) Quote
tomcug Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 Agusia, aż tyle wyczesałaś? Teraz robi się gorąco i sierściuchy mają za swoje, moja Katia też strasznie się męczy. :shake: A Pinek pięknieje z dnia na dzień. :loveu: Quote
Agucha Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Moniś, ja już 4 taką "siateczkę" wyrzuciłam ;) Nie mam zielonego pojęcia, gdzie na tym małym ciałku się to wszystko zmieściło :D Z Pinka robi się typowy sznaucer hi hi Nie gubi sierści i jedynie przez wyczesywanie i skubanko ją traci. Ręce troszkę bolą, ale warto było :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.