Agucha Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Aniu, mimo chęci nie dam rady :( TZ by mnie zrugał na fest... ...i tak prawdopodobnie przyjeżdża do mnie na przetrzymanie pekinek w tym tygodniu, będzie dotąd aż go dziewczyny z KŚ nie odbiorą. Quote
tomcug Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 Agucha, przytulam mocno :calus:. Wierzę, że Pinek będzie miał u Magdy i Marcina jak w raju. :lol: Quote
Nadziejka Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 :loveu:[COLOR=Cyan]teraz to bedzie Brygada [COLOR=DarkOrchid]M P M:painting::buzi::thumbs:[/COLOR][/COLOR] Quote
megi82 Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 trzymaj się kochana-najważniejsze,że będzie miał kochający domeczek Quote
Agucha Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Jakoś się trzymam ;) Po pierwszym spotkaniu ich z Pinkiem - od razu wiedziałam, że się dogadają i krzywdy mu nie zrobią :) O to obaw nie mam żadnych :) Nie mogę się doczekać relacji... Quote
tomcug Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 A powiedz, Pinek wyczuł co się święci? Podszedł do nich czy zachował rezerwę? Bo mnie się zdaje, że zwierzaki czują o wiele więcej, niż nam się wydaje... Quote
Agucha Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 [quote name='tomcug']A powiedz, Pinek wyczuł co się święci? Podszedł do nich czy zachował rezerwę? Bo mnie się zdaje, że zwierzaki czują o wiele więcej, niż nam się wydaje...[/QUOTE] Zeszłam z Pinulem na doł pod klatkę, na początku obwarczał Magdę i bał się Marcina... w ogóle nie chciał ze mną wychodzić na dwór... jak nigdy! Jednak Magda była zaopatrzona w smakołyki i Pinek dał się przekupić ;) Od wczoraj dziwnie się zachowywał, spał na moich ciapach całą noc, co chwila mnie nosem trącał... myślałam, że zwariuję :( Dobrze, że znalazł dom w którym mu zrekompensują stres rozłąki... Po ostatniej akcji, pies wrócił podwójnie zestresowany i bojący... Quote
tomcug Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 Agucha, będzie dobrze! Niby człowiek biorący psiaka na tymczas ma świadomość, że trzeba go potem oddać, ale cóż, serce nie sługa.... Myślę, że będziemy na bieżaco informowani o Pinku i to już jest wielka satysfakcja. Nie mógł trafić lepiej... Quote
Agucha Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Kolejna porcja filmików: [B]Moczymy stópki[/B] ;) [video=youtube;ojyh0JRT-s8]http://www.youtube.com/watch?v=ojyh0JRT-s8[/video] ............................ [video=youtube;OrZn6n1nq2Q]http://www.youtube.com/watch?v=OrZn6n1nq2Q[/video] [B]"Bandyta" kontra "Śmigiel[/B]" :lol: [video=youtube;ts2WZEQGp6c]http://www.youtube.com/watch?v=ts2WZEQGp6c[/video] Quote
eliza_sk Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Czekamy niecierpliwie na I słowa z nowego domku .... Quote
Agucha Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Pinkowie są po spacerze po Pszczynie, Pinek jest grzeczny i ponoć jakoś specjalnie nie widać po nim stresu, wyciągnęli mu 2 kleszcze, a jednego jeszcze ja u siebie zdążyłam... To makabra jakaś, moje suki zabezpieczone też Fiprexem i codziennie jakieś wyciągam... albo sie gadziny uodporniły na ten specyfik, albo nie wiem co to...:angryy: [IMG]http://i39.tinypic.com/2lubcy0.jpg[/IMG] Quote
Agucha Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 ....................................... [IMG]http://i39.tinypic.com/t02q9y.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/xb0h2e.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/25s9203.jpg[/IMG] Quote
tomcug Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 Ja dostałam 2 wiadomości z fotkami Pinka i krótką relacją z podróży. Chłopak trzyma się dzielnie.:lol::loveu: Quote
Magdalena Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 no to dojechalim w końcu... będzie króciótko, bo padnięci jesteśmy chłopaczyna super, ja nie rozumiem jak ktoś mógł go oddać, ja nie widzę żadnego powodu. byliśmy na spacerze w pszczynie, pinek super grzeczny, pieknie chodzi na smyczy, wogole nie zwracal uwagi na ludzi i inne psy. a kondyche to chlopak ma nieziemska... niestety zaczęło padać i trochę nam się zmokło. sikanko co 5 min. w samochodzie, wiadomo - jechalismy bardzo dlugo to mu sie nudzilo. ale byl bardzo grzeczny, tak sie wtulal i zasypial bliziutko, potem sie budzil, zaczepial do zabawy, potem znowy chwila spokoju. marcin wniebowziety, bo w samochodzie to glownie wtulal sie w niego i spali przytuleni. teraz chodzi i nas zaczepia, dostal troche karmy i kurzą nóżke, co by za duzo w nocy nie podjadac, troche nas pozaczepial a teraz mykamy spac. przesylamy buziaki, zdjecia postaram sie jutro Quote
tomcug Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 No to teraz zmieniam tytuł z czystym sumieniem. Pinulku, bądź szczęśliwy i daj mnóstwo radości swemu Panciostwu. :loveu::loveu::loveu: Quote
Iv_ Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Wspaniałe wieści :loveu: Madziu życzę powodzenia w powiększonej "rodzince" :loveu: a Pinusiowi - słodkiego, miłego życia :loveu: i oczywiście czekam na foty naszego gwiazdora wątku :cool3: :evil_lol: Quote
Magdalena Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Byliśmy na spacerze, Pinuś grzeczny, obszczekał tylko huskyego. Wyczesałam go, dał sobie pięknie wyciąć włoski przy oczkach i pomiędzy opuszkami. Tylko troszkę smutny jest. Tęskni za Agą. Mamy nadzieję, że mu się poprawi. W nocy bezproblemowo, obsikał rano Marcinowi statyw. Zdjęcia postaram się wieczorem Quote
Magdalena Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 myslicie ze podac druga dawke fiprexu czy lepiej obroze? Quote
tomcug Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 Myślę, że trochę czasu upłynie, zanim Pinek zacznie się normalmnie zachowywać. Nie dziwi nikogo jego tęsknota, ale z czasem przekona się, że u Was jest świetnie. ;) Ja nie mam zdania, jeśli chodzi o obroże, słyszałam opinie, że są mao skuteczne. Ale sama nie próbowałam, więc nie wiem, może ktos doradzi. Quote
Havanka Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='Magdalena']myslicie ze podac druga dawke fiprexu czy lepiej obroze?[/QUOTE] Moje doświadczenia z obrożą nie były najlepsze. Kilka godzin po założeniu Misiek stał się osowiały, nie chciał jeść, ani się bawić - choć to jego sens życia. Nie wiedziałam, co mu jest i w końcu dotarło do mnie, że cała ta sytuacja zaistniała po założeniu obroży. Odtąd zawsze aplikuje mu Fiprex. Quote
Agucha Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Pinek ok. tygodnia temu dostał Fiprex, nie wiem czy można mu teraz podać drugą dawkę... dlatego zaproponowałam tą obróżkę, bo ona raczej w połączeniu z Fiprexem nie zrobi mu krzywdy. Tym bardziej, że u Madzi nie ma dzieci i śmiało psiut może nosić. Moje suczydła nie mogą, bo maluchy je głaskają i ciężko by bylo upilnować... Madziu, zapytaj weta co można z tym zrobić. U nas jest tragedia z kleszczami, Fiprex w ogóle nie działa bo po każdym spacerze ściągam z suk łażące, małe gadziny... Chyba poważnie pomyslę nad tym szczepieniem na choroby pokleszczowe... Tak na marginesie... smutno mi jakoś, spacery teraz zrobiły się takie jakieś mało atrakcyjne... Toffi dalej ma urojenia i libido jej spadło, a Zuzka tylko znaczy... Eh Pinulku, Pinulku... Quote
Agucha Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Pinulku, słoneczko Ty moje...ciocia wciąż o Tobie myśli i strasznie tęskni :( Quote
tomcug Posted May 5, 2010 Author Posted May 5, 2010 [quote name='Agucha']Pinulku, słoneczko Ty moje...ciocia wciąż o Tobie myśli i strasznie tęskni :([/QUOTE] Nawet nie chcę myśleć, jak Pinolek tęskni.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.