Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aniu, mimo chęci nie dam rady :(
TZ by mnie zrugał na fest...

...i tak prawdopodobnie przyjeżdża do mnie na przetrzymanie pekinek w tym tygodniu, będzie dotąd aż go dziewczyny z KŚ nie odbiorą.

  • Replies 834
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakoś się trzymam ;)
Po pierwszym spotkaniu ich z Pinkiem - od razu wiedziałam, że się dogadają i krzywdy mu nie zrobią :) O to obaw nie mam żadnych :)

Nie mogę się doczekać relacji...

Posted

A powiedz, Pinek wyczuł co się święci? Podszedł do nich czy zachował rezerwę? Bo mnie się zdaje, że zwierzaki czują o wiele więcej, niż nam się wydaje...

Posted

[quote name='tomcug']A powiedz, Pinek wyczuł co się święci? Podszedł do nich czy zachował rezerwę? Bo mnie się zdaje, że zwierzaki czują o wiele więcej, niż nam się wydaje...[/QUOTE]
Zeszłam z Pinulem na doł pod klatkę, na początku obwarczał Magdę i bał się Marcina... w ogóle nie chciał ze mną wychodzić na dwór... jak nigdy!
Jednak Magda była zaopatrzona w smakołyki i Pinek dał się przekupić ;)

Od wczoraj dziwnie się zachowywał, spał na moich ciapach całą noc, co chwila mnie nosem trącał... myślałam, że zwariuję :(
Dobrze, że znalazł dom w którym mu zrekompensują stres rozłąki... Po ostatniej akcji, pies wrócił podwójnie zestresowany i bojący...

Posted

Agucha, będzie dobrze! Niby człowiek biorący psiaka na tymczas ma świadomość, że trzeba go potem oddać, ale cóż, serce nie sługa.... Myślę, że będziemy na bieżaco informowani o Pinku i to już jest wielka satysfakcja. Nie mógł trafić lepiej...

Posted

Kolejna porcja filmików:

[B]Moczymy stópki[/B] ;)
[video=youtube;ojyh0JRT-s8]http://www.youtube.com/watch?v=ojyh0JRT-s8[/video]

............................
[video=youtube;OrZn6n1nq2Q]http://www.youtube.com/watch?v=OrZn6n1nq2Q[/video]

[B]"Bandyta" kontra "Śmigiel[/B]" :lol:
[video=youtube;ts2WZEQGp6c]http://www.youtube.com/watch?v=ts2WZEQGp6c[/video]

Posted

Pinkowie są po spacerze po Pszczynie, Pinek jest grzeczny i ponoć jakoś specjalnie nie widać po nim stresu, wyciągnęli mu 2 kleszcze, a jednego jeszcze ja u siebie zdążyłam... To makabra jakaś, moje suki zabezpieczone też Fiprexem i codziennie jakieś wyciągam... albo sie gadziny uodporniły na ten specyfik, albo nie wiem co to...:angryy:

[IMG]http://i39.tinypic.com/2lubcy0.jpg[/IMG]

Posted

.......................................
[IMG]http://i39.tinypic.com/t02q9y.jpg[/IMG]

[IMG]http://i44.tinypic.com/xb0h2e.jpg[/IMG]

[IMG]http://i43.tinypic.com/25s9203.jpg[/IMG]

Posted

no to dojechalim w końcu... będzie króciótko, bo padnięci jesteśmy
chłopaczyna super, ja nie rozumiem jak ktoś mógł go oddać, ja nie widzę żadnego powodu.

byliśmy na spacerze w pszczynie, pinek super grzeczny, pieknie chodzi na smyczy, wogole nie zwracal uwagi na ludzi i inne psy. a kondyche to chlopak ma nieziemska... niestety zaczęło padać i trochę nam się zmokło. sikanko co 5 min.

w samochodzie, wiadomo - jechalismy bardzo dlugo to mu sie nudzilo. ale byl bardzo grzeczny, tak sie wtulal i zasypial bliziutko, potem sie budzil, zaczepial do zabawy, potem znowy chwila spokoju. marcin wniebowziety, bo w samochodzie to glownie wtulal sie w niego i spali przytuleni.

teraz chodzi i nas zaczepia, dostal troche karmy i kurzą nóżke, co by za duzo w nocy nie podjadac, troche nas pozaczepial a teraz mykamy spac.

przesylamy buziaki, zdjecia postaram sie jutro

Posted

Wspaniałe wieści :loveu:
Madziu życzę powodzenia w powiększonej "rodzince" :loveu:
a Pinusiowi - słodkiego, miłego życia :loveu:

i oczywiście czekam na foty naszego gwiazdora wątku :cool3: :evil_lol:

Posted

Byliśmy na spacerze, Pinuś grzeczny, obszczekał tylko huskyego. Wyczesałam go, dał sobie pięknie wyciąć włoski przy oczkach i pomiędzy opuszkami. Tylko troszkę smutny jest. Tęskni za Agą. Mamy nadzieję, że mu się poprawi. W nocy bezproblemowo, obsikał rano Marcinowi statyw.

Zdjęcia postaram się wieczorem

Posted

Myślę, że trochę czasu upłynie, zanim Pinek zacznie się normalmnie zachowywać. Nie dziwi nikogo jego tęsknota, ale z czasem przekona się, że u Was jest świetnie. ;)

Ja nie mam zdania, jeśli chodzi o obroże, słyszałam opinie, że są mao skuteczne. Ale sama nie próbowałam, więc nie wiem, może ktos doradzi.

Posted

[quote name='Magdalena']myslicie ze podac druga dawke fiprexu czy lepiej obroze?[/QUOTE]

Moje doświadczenia z obrożą nie były najlepsze. Kilka godzin po założeniu Misiek stał się osowiały, nie chciał jeść, ani się bawić - choć to jego sens życia. Nie wiedziałam, co mu jest i w końcu dotarło do mnie, że cała ta sytuacja zaistniała po założeniu obroży.
Odtąd zawsze aplikuje mu Fiprex.

Posted

Pinek ok. tygodnia temu dostał Fiprex, nie wiem czy można mu teraz podać drugą dawkę... dlatego zaproponowałam tą obróżkę, bo ona raczej w połączeniu z Fiprexem nie zrobi mu krzywdy. Tym bardziej, że u Madzi nie ma dzieci i śmiało psiut może nosić.

Moje suczydła nie mogą, bo maluchy je głaskają i ciężko by bylo upilnować...

Madziu, zapytaj weta co można z tym zrobić. U nas jest tragedia z kleszczami, Fiprex w ogóle nie działa bo po każdym spacerze ściągam z suk łażące, małe gadziny... Chyba poważnie pomyslę nad tym szczepieniem na choroby pokleszczowe...

Tak na marginesie... smutno mi jakoś, spacery teraz zrobiły się takie jakieś mało atrakcyjne... Toffi dalej ma urojenia i libido jej spadło, a Zuzka tylko znaczy...

Eh Pinulku, Pinulku...

Posted

[quote name='Agucha']Pinulku, słoneczko Ty moje...ciocia wciąż o Tobie myśli i strasznie tęskni :([/QUOTE]

Nawet nie chcę myśleć, jak Pinolek tęskni....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...