Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Boże drogi... łzy mi w oczach stają jak oglądam filmiki i zdjęcia...Tak pięknie sobie "marudził" jak ganiał się z Toffi, tak fajnie mu łapiszony pachniały jak mi je rano pod nos podsadzał ...:placz::placz::placz:

Mam sobie za złe, że naraziłam go na taki stres...Oby zaczął normalnie jeść i cieszyć nowym domkiem :(

  • Replies 834
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Magdalena']no i zapomniałabym. puszcza niesamowite bąki[/QUOTE]
:laugh2_2:tego sie nie da zapomnieć :D

Madziu, nie popuszczajcie mu... tyle pracy już za nami, szkoda zaprzepaścić! Nie możecie go faworyzowac od początku, bo nie da Wam żyć i zakorzeni sobie złe nawyki... Pisałam Ci o tym ;) Miłość = rozsądek.

Ludzie! Co on wyprawia!? U mnie jeden, jedyny raz wlazł na parapet i połamał antenę w radiu dzieciaków, ale to było jak pierwszy raz został sam w domu...

Dziwi mnie bardzo, że po stołach łazi:crazyeye:
Czy zalałaś mu chrupeczki odrobiną wody?

Posted

[quote name='Magdalena']Tylko oczy ma takie smutne.[/QUOTE]
Nie pisz tak, bo Agucha po niego pojedzie i odbierze ;)


Trzymaj się, ja oddałam w niedzielę, dlatego zdjęć nie oglądam :(

Posted

To dziwne, ale to mój pierwszy tymczas do którego zapałałam tak wielkim uczuciem...
Zuzia, to drugi tymczas którego niestety, ale chyba nie będę już w stanie oddać :D

Posted

[quote name='zerduszko']Ja w tamtym roku zostawiłam sobie tymczaskę i dość. Ale jest pies, po którym mnie ściskać będzie do końca zrycia... wymarzony. Stanowczo mam za małe mieszkanie ;)[/QUOTE]

Mnie się zdaje, że bardzo trudno być domem tymczxasowym...

Posted

[quote name='Magdalena']zalałam, jeszcze nie ruszył
jak zgłodnieje to ruszy :p[/QUOTE]
Co za łajza cholerna...
Pinek, cholero - jedz jak Ci dają i upajaj się milością a nie żałobę po ciotce - co to Cię krótko trzymała - uskuteczniasz!

Posted

odkąd przyjechał miał tak, że miska z suchym jedzeniem stała cały czas dostępna. ale zrobimy tak, że będę mu ją zestawiała tylko w porach karmienia, potem będzie schowana. może to pomoże.

Posted

[quote name='Magdalena']odkąd przyjechał miał tak, że miska z suchym jedzeniem stała cały czas dostępna. ale zrobimy tak, że będę mu ją zestawiała tylko w porach karmienia, potem będzie schowana. może to pomoże.[/QUOTE]

Madziu, ale tofffasz go???????????????????? :cool3:

Posted

[quote name='tomcug']Mnie się zdaje, że bardzo trudno być domem tymczxasowym...[/QUOTE]
Oj, bardzo! Rekordowym domem tymczasowym była Agnieszka32, miała być dt dla amstaffki Piczki, po dwóch godzinach pobytu stwierdziła, że ona już jej nie oddaje :)! I tak Piczka ma nowy dom!

Posted

widzę, że mały już w swoim domeczku - na dodatek dogomaniackim domeczku:):)

Agucha - chcesz tymczasa - cosik ci załatwimy i zapomnisz o Pinusiu:diabloti:



ps - przy okazji zapytam - nie jedzie ktoś z Kielc do Tarnowa i z powrotem?

Posted

[quote name='Magdalena']odkąd przyjechał miał tak, że miska z suchym jedzeniem stała cały czas dostępna. ale zrobimy tak, że będę mu ją zestawiała tylko w porach karmienia, potem będzie schowana. może to pomoże.[/QUOTE]
Madzieńko, u mnie tylko i wylącznie taka zasada przy karmieniu panuje ;)

Posted

[quote name='andzia69']Agucha - chcesz tymczasa - cosik ci załatwimy i zapomnisz o Pinusiu:diabloti:

Jutro przyjeżdża do mnie sosnowiecki pekinek :) Co prawda - długo nie zagości, ale będę miała zajęcie i o może choć troszkę odgonię swe mysli od Pinia :(

Nie chwaliłam się, że w niedzielę byłam z Barusiem na spacerku w Jastrzębskim Parku Zdrojowym ;)

Posted

[quote name='tomcug']Madziu, ale kofffasz go???????????????????? :cool3:[/QUOTE]

śmiesz wątpić, bezczelna? :cool3:
:-(:-(:-(

nie tylko ja.


[quote name='Agucha']Madzieńko, u mnie tylko i wylącznie taka zasada przy karmieniu panuje ;)[/QUOTE]

uuuu to trzeba było tak od razu :eviltong:

Posted

[quote name='Magdalena']
uuuu to trzeba było tak od razu :eviltong:[/QUOTE]
Przepraszam, ale natłok myśli i wątpliwości mi umysł przyćmił... Teraz mówię! ;)

Usiądź na podłodze, weź miskę postaw przy sobie i zawołaj go. Pomiziaj w misce palcem i zachęć - zacznie jeść ;)

Madzieńko... ja przez pierwsze 2 tygodnie karmiłam Pinusia tylko i wyłącznie - z ręki :roll:

Posted

będzie dobrze,myslę że jutro zacznie jeśc...on tęskni i ma niepewnośc,bo przecież już jedna pani go wzieła na chwilkę i zrezygnowała-musi oswoic się z nową sytuacją i nową miłością.Chłopczyna jest dzielny-da radę

Posted

[quote name='Magdalena']ale kurczę, ja nie rozumiem jak ta kobita mogła oddać. Nie widzę kompletnie ŻADNEGO powodu, nic co miałby w sobie Pinuś a co mogłoby denerwować...[/QUOTE]
Pinuś ma w sobie jedynie tak dużo miłości i oddania, że to może być męczące... ale na Boga - na pewno nie może stanowić problemu i powodu do pozbycia się go! :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...