Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

na pocieszenie dodam, że po raz ostatni musisz się tak "poświęcać" :evil_lol:
u nas kocyk z zabawkami gotowy, żarełko czeka, akumulatorek w aparacie naładowany :cool3:
godzina W się zbliża :multi:
strasznie Ci dziękuję za wszystko Lucy :lol:

Posted

kora78 napisał(a):
a co mnie cieszy, to Rufi troche przytyl na pewno :) juz nie ma takiego kregoslupa i miednicy latwo wyczuwalnych :) dobrze zuziam karmi :)



Zuziam, prosze o rozliczenie hotelu Rufiego, bo jeszcze nic nie placilam przeciez.




Przed zima psiaki dostaja 30% bonusu na jedzonko ...... musza wszystkie duuuuuzo cialka nabierac, zeby ciocia zuzia mogla spokojnie w nocy spac i nie miec wyrzutow sumienia, ze sama ma cieplo pod koldra, a dzieciaki marzna .....

Za Rufcia wyszlo 230 zl.

Powodzenia niunciu. To naprawde wspanialy piesio. Jest bardzo grzeczny, spokojny i przekochany !!!!!

Posted

pojechal.
wstalismy grzecznie, ja nawet godz wczesnej sie obudzilam, bo budzika nie umialam ustawic jako, ze nigdy tego nie musialam robic... znaczy od kilku lat, nie ze nigdy ;P no i mi sie przypomnialo papierach, jak do pkp bez papierka o wsciekliznie???? ale bym miala piekny mandat!
ale znalazlam papier ze schronu.
wieczorem dorbilam porzadnie dziurke w obrozy, to ma juz ciasno i nie ucieknie. stokrotka wez mu to poluzuj w domu, albo sciagaj, a na sacerki chodzcie w takiej przycisnionej, przez jakis czas, zeby nie zwial, zanim sie zadomowi, ok?
generalna proba z kagancem byla pozytywna dosc. bardzo ladnie dal zalozyc, po czym od razu majstrowal,zeby sciagnac. pogodzilam sie z tym. w pkp mu kaganiec wisial, niby ze ma przepisowo, ale wlasie przed chwileczka sobie sciagnal, a ja zagapiona w sloneczko za oknem nie zauwazylam :D
ale konduktor byl bardzo mily, nie wnikal w nic, nie przeszkadzalo mu,ze Rufi uwalil sie na srodku, jak to ma w zwyczaju. i ochoczo go przestepowal, jak przechodzil kontrolowac bilety :)
Rufi dal sie tez glaskac bandzie malolatow ordynarnych, oblesnych, ktorych w tych naszych czasach wszedzie pelno ://///

do dwroca szlismy pieszo, bo mam z 1km ledwie.
wskoczyl chetnie do pociagu.
poczatkowo trzasl sie ze strachu, ziajal caly czas. glownie lezal, zagladal na te bande drącą dzioby w drugim przedziale.
na dworcu we wrocku ciagnal, jak kon, chcial uciec jak najszybciej.
zapoznanie z pania kierowca pozytywnie, z sunia onkowata takze, tamta sie prezyla nad nim, Rufi mial ogon skierowany w dol. poddal sie.
do auta chcial wskoczyc, ale za wysoko bylo, wiec go wsadzilysmy. auto duze, jeep.
no i pojechal.....

Posted

Naprawdę bardzo dobrze sobie Rufi daje radę w różnych nowych okolicznościach :).
A pan konduktor to faktycznie miły, podobało mi się jak o nim napisałaś, że "ochoczo go przestępował" :).
To teraz dobrej dalszej podróży i miłego zapoznania w swoim domku :) !

Posted

Joapg, bede prosila Cie o podjechanie do stokrotki i spisanie umowy adopcyjnej na moje dane, ok?

stokrotke prosze o przeslanie mi mailem skanu swojego dowodu osobistego z 2 stron. pojde z tym w nowym tyg do schronu i spiszemy Rufiego na Ciebie, takze czip. bo w tej chwili czip Rufiego jest, jak tabula rasa, jest pusty

przelewam do zuzim 230zl. 19dni razy 12zl

za transport Wroclaw-Warszawa placi stokrotka

moje bilety pkp wyniosly 35zl. pozniej wkleje fotki. 15 za mnie, razy 2, plus 5zl Rufi




Rufi pojechal, a mnie sie ostal ino sznur... miski do umycia, niezjedzone zwacze.... :(

Posted

niezjedzone zwacze.... :-(
już widzę jak Cię to martwi;) Ledwo Rufi wsiadł do auta a ja w Lubinie słyszałam Twoje chrupanie (specyficzne dźwięki podczas jedzenia żwaczy).

Na zdrowie Luczija - ja też stres zajadam;):evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Czekam na relację z nowego domku :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

kora78 napisał(a):
Joapg, bede prosila Cie o podjechanie do stokrotki i spisanie umowy adopcyjnej na moje dane, ok?


Ok, z przyjemnością poznam Rufiego osobiście

Posted

pisalam i mi ucieklo. niczego w zyciu nie lubie bardziej...

joapg, dzieki :)

holmino, jaki gryzon? KROLIK TO ZAJECZAK, NIE GRYZON. zapamietaj. czlowiek sie uczy przez cale zycie ;P

klauza, a jak daleko sie ten smrodek ciagnie, wrrrrr


o 18stej mialam cynk,ze Rufi dojezdza do stolicy. wczesniej odwiezli onke do hotelu.

Posted

pisalam i mi ucieklo. niczego w zyciu nie lubie bardziej...


od żwaczy...?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


klauza, a jak daleko sie ten smrodek ciagnie, wrrrrr



to coś co tygryski lubią najbardziej:diabloti:

a jak tam Rufinaldo?

Posted

Jestem, jestem :evil_lol: Musiałam przecież ochłonąć z nadmiaru wrażeń :evil_lol:
Rufi przecudny i grzeczniutki jak aniołek :loveu: dużo mniejszy niż się spodziewałam :evil_lol:
zwiedził domek, machał ogonkiem na Zuzę (ona w panice zwiała z klatki przez szczebelki do sypialni z piskiem jakiego nigdy dotąd nie słyszałam, teraz siedzi w łazience i tupie ze strachu :shake:) Rufi próbował już otworzyć sobie drzwi :razz:
Zabawkami nie jest zainteresowany :shake:
Za to wszamał suchy i usmaczki i teraz sobie leży na boczku :razz:
Wiecie co on ma takie oczy jak Boro...
No i jest strasznym pieszczochem i przytulasem :loveu:
Na spacerku za to chciał się "dorwać" do pekińczyka :shake:
TZ najbardziej podoba się jego ogon :evil_lol:

Posted

kora78 napisał(a):
pisalam i mi ucieklo. niczego w zyciu nie lubie bardziej...

joapg, dzieki :)

holmino, jaki gryzon? KROLIK TO ZAJECZAK, NIE GRYZON. zapamietaj. czlowiek sie uczy przez cale zycie ;P

klauza, a jak daleko sie ten smrodek ciagnie, wrrrrr


o 18stej mialam cynk,ze Rufi dojezdza do stolicy. wczesniej odwiezli onke do hotelu.


no jak????a świnka morska to co??????

Posted

Bidna stokrotka :evil_lol:Jakieś obce babsztyle domagają się informacji o Rufim podczas, gdy to jej psiak i ona sama musi się wyspać:evil_lol:

machał ogonkiem na Zuzę
i oby tak zostało !!!!
Zuza Ty daj się powąchać nie wodź Rufiego za nos, wychodź z tej łazienki :) aaaaaaaaaa i w ogóle to ustaw tam tego bohatera jakby co :) Toż Ty rezydentka :)

Zabawkami nie jest zainteresowany :shake:


Na spacerku za to chciał się "dorwać" do pekińczyka :shake:


ten psiak przejechał dzisiaj pół Polski a w międzyczasie poza schronem był u Zuziam i Kory. Nawet nie chcę myśleć jaki to stres dla psa. Moja Lolka od szczeniaka po prawie 4 letnim pobycie w pseudo (gdzie wiadomo była maszynką do rodzenia), w kojcu 2x3 - zabawki na oczy nie widziała (nie wiedziała o co w ogóle chodzi). Jak ją wzięłam na dt to na moją Teq (rezydentkę) rzucała się, atakowała też inne psy...ale było minęło, to już nie ten sam pies. Tylko czasu troszkę potrzeba i cierpliwości:loveu:
Trzymam kciuki żeby wszystko poszło jak po maśle. No musi być dobrze, bo jak inaczej !!!!!!!!!!!

Jutro pewnie będę pisała następne błagalne posty w stylu "i jak i jak" :evil_lol:

Posted

Nocka minęła spokojnie. Po 6 na spacerek, ja wstaję do pracy; Rufik uchachany na maxa :evil_lol: załatwił swoje obie potrzeby więc myślę, że do 10 jak zwlecze się mój TZ wytrzyma. ;)
Oczywiście węszy wszędzie, tyle nowych zapachów :razz:
Dostał usmaczka na zębole :razz:
A mimo to zademonstrował swoje urocze "żebranko" w stosunku do mojego jogurtu z muesli :razz:
Poza tym bardzo go zainteresował flakon perfum Valentino :evil_lol: ; ma chłopak dobry gust :razz:
Generalnie zasada jest taka, że dajemy mu powąchać wszystko, co mamy akurat w rękach (bo chyba wszystko kojarzy mu się z jedzeniem :razz: )
No i zaliczył już wspinaczkę na stół ;) bez zdobyczy na szczęście :evil_lol:
Myślicie, że on czuje jeszcze zapach Boreckiego w mieszkaniu?
Reszta relacji jak wrócę z pracy i TZ to przeżyje :evil_lol:
Buziolki cioteczki kochane :loveu:

Posted

ooo u mnie na stol nigdy w zyciu nie probowal wejsc i cos skrasc. oj Rufi
zebranko lapka super, co? :)
a jak sie cieszy, jak sie czlowiek ubiera, no nie? a pod drzwiami, jak sie buty ubiera to juz na maxa radosc :)

a 1szy dzien po wyjsciu ze schronu, to nic nie wachal, nic go nie interesowalo. byle przed siebie. widac jz teraz, jak w nowym miejscu tylko weszy, to juz zapomnial o schronie na pewno :) i checi ucieczki- oby dalej, oby dalej.

przezyje do 10, przezyje spokojnie :) pojdzie spac, albo bedzie plakal za Toba, jak Ciebie sobie wybral. hm, zobaczymy.


to czekamy do wieczora, az stokrotka wroci z pracy.
znow czekanie. uff

Posted

Pierwsze to dzisiaj leciałam na wątek Rufcia :).
Z zachłannością się czyta takie posty z nowego domku.
Stokrotko życzę Wam Wszystkim dużo dobrego :)!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...