Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a ja już wyprawkę dla Rufiego mam :multi: kocyk, zabawki, miseczki, jedzonko do wyboru do koloru, usmaczki, linkę 10 metrową; kliker, grzebyczek :razz:
tylko kaganiec będziemy kupować wspólnie ;) (na "oficjalne" wyjścia)
Czekam na Ciebie Rufiaczku :loveu::multi:

Posted

Z tego co wyczytałam to widzę, że jednak Rufi nie jedzie ze mną. Najważniejsze,żeby dojechał szczęśliwie, i może faktycznie bezpośrednia jazda nie będzie dla niego tak stresująca jak ciągłe przesiadki :) Cieszę się, że Rufi będzie miał fajny domek, powodzenia psiaku :loveu:

Posted

Rufi juz z nami, nie wiem ile, ponad godzine. juz sie bawimy, Rufi szaleje, teraz tz z synkiem szaleje to Rufi chce sie dolaczyc, cieszy sie, ziaja, a nawet szczeka :)
juz wymemlal jednego ze starych pluszakow- bo gumowego nic nie mam dla niego. piszczacego.
mam juz fotki z zabawy:)

gralam z synkiem balonem, rufi zdziwiony co to lata, ale nie lapal nam go. gdy balon pekl rufi nie spanikowal, patrzyl tylko.

kąty zna wszystkie. ale nie rzucil sie do mnie z radoscia jakas wielka, jak z auta wysiadl. wazniejsze bylo wachanie plota i zapaszkow na nim.

wieczorem napisze wiecej.

Posted

Nie rzucił się na Ciebie Kora w wielką radością, bo zestresowany był bardzo. Całą drogę sapał, mało leżał w aucie. A pierwsze pół godziny to jeszcze się trząsł...
Ma ostatnio sporo emocji, ciąglke gdzieś go wożą i nie wie gdzie wyląduje ;) Na szczęście następny przystanek to będzie DS :):):)

Wyszło nam 260km, jeszcze nie wiem jak TZ to poprzelicza i czy coś nie pokombinuje ;) W tym paliwie jeszcze rozliczymy moją niezapłaconą deklarację 25zł

A ogólnie to z niego taki niedźwiadek, większy jest niż mi się wydawało

Posted

musze napisac, jaka niespodzianke zrobil Rufi
w czasie tego szalenstwa, o ktorym pisalam. wiecie, jak to jest, taki dom wariatow... no, moze nie kazdy wie ;) ale u mnie sie zdarza taki dom wariatow... gdy wszyscy szaleja, biegaja, dziwne dzwieki wydaja... dziwnie mi o tym pisac ;)
male dziecko wymusza takie rozne zabawy, sa one potrzebne przeciez, zeby dziecko na madrego czlowieka wyroslo, paradoksalnie, rodzice robia z siebie glupkow, zeby dziecko bylo madre ;)

do rzeczy... robilismy ciuchcie po calym domu, Rufi chcial sie przylaczyc, biegal za nami, nakrecil sie, jak my wszyscy, poszczekal, wesolo bylo. Rufi ziajal, duzo sie krecil.
a to bylo tez oznaka,ze bardzo chce siku, a ja nie zauwazylam. no i Rufi podszedl do rogu szafki i nasikal. nie mogl juz wytrzymac poprostu. moja wina. on naprawde musi dosc czesto teraz wychodzic, bo duzo pije ze stresu i goraco mu w mieszkaniu teraz zanim sie zaaklimatyzuje do takiej temp mieszkaniowej.
niech marta sama napisze, jak jej bokserowaty Monti chodzil i ziajal wciaz w domu i duzo pil i duzo sikal. a trafil do niej, poznym latem? wczesna jesienia?
stres
a dodatkowo futro Rufiego

na poczatku 3 spacerki dziennie jemu nie wystarcza. musi chodzic dosc czesto, ale niekoniecznie dlugo za kazdym razem. bo jak pisalam ten miesiac temu, on sika pod sama bramą. jeden raz i do domu moze wracac. tak robie zawsze kolo tej 23ciej w nocy.

a co mnie cieszy, to Rufi troche przytyl na pewno :) juz nie ma takiego kregoslupa i miednicy latwo wyczuwalnych :) dobrze zuziam karmi :)

na spacerku dluzszym sie Rufi poklocil z wielka suka, ktora sie na kazdego psa chce rzucic, a potem z mini sznaucerem, plci nieznanej. innego z kolei olewal.


Zuziam, prosze o rozliczenie hotelu Rufiego, bo jeszcze nic nie placilam przeciez.


pytalam juz JOAPG, czy kilka godz przetrzyma Rufiego w niedz, jesli on zajedzie do ds na obiad, a tam przyjety moze byc wieczorem dopiero, kochana joapg sie zgodzila :) ale to juz niepotrzebne jest, jak na razie. dziekuje :)

yucca, dziekuje rowniez za chec wyjazdu i przenocowania Rufiego :)

marta, dzieki za dzisiejszy transport :)


teraz Rufi spi na golych kafelkach

Posted

ja nie moge, kalejdoskop.
jutro jedzie pkp jamniczka z wrocka do wawy na ds
i sunia od matrix na dt do wawy. albo jutro, albo w sobote autem. moze sie tam Rufiego podrzuci
no i ogonek chce tez z nami w pon wiezc swojego psa

to chyba jakims busem byloby najlepiej wszystkie psy odwiezc :D a z powrotem auto puste. ale heca

Posted

hahahahaha




zaraz sprobuje fotki wrzucic, ale mam ich tyle do dodania na rozne watki, ze musicie chwile poczekac.
sadze, ze bedzie spal w roznych miejscach, a ze na kafelkach to sie nie ma co martwic. tam chlodniej. teraz lezy rozwalony np na dywanie. przed chwila na siku bylismy, a wczesniej rowne 3 godz temu. jak juz sie teraz ubieralam sie to sie bardzo cieszyl pod drzwiami. on tak slicznie wyglada, jak sie usmiecha, uszy w tyl daje, jak sie cieszy :) troche teraz sie kreci i ziaja... nie wiem, czy moze chce jeszcze na koope isc?

ja mu dzis kupilam ucho i zwacze. jutro jedziemy popoludniu do rodzicow, to rufi do 2 godz sam bedzie.

tak, czy siak najpozniej rufi dojedzie w poniedzialek :) a Ty stokrotka pracujesz w niedz, czy nie?

Posted

kora78 napisał(a):


male dziecko wymusza takie rozne zabawy, sa one potrzebne przeciez, zeby dziecko na madrego czlowieka wyroslo, paradoksalnie, rodzice robia z siebie glupkow, zeby dziecko bylo madre ;)



Kora Tobie czasem różne "złote myśli" wychodzą jak piszesz nieskładnie jak się spieszysz, ale to jest hit :D:D:D hihihi

Już sobie wyobrażam minę Twojego TZ jak widział podniesioną łapę najlepiej na tą szafkę z jego barkiem ;););)

Swoją drogą... Rufi ma strasznie krótką smycz. A ciągnie na niej jak parowóz, byle naprzód ;) Sarny nam leciały w polu, dobrze że za nimi nie poleciał, bo Zuzia taka szczuplutka, że by za nim frunęła ;)
Qu... robił jak przed odjazdem się przeszliśmy z Zuzią, ale nie jadł przed drogą. Jak go nakarmiłaś, to lepiej z nim idź...

Posted

sadze, ze bedzie spal w roznych miejscach, a ze na kafelkach to sie nie ma co martwic. tam chlodniej. teraz lezy rozwalony np na dywanie. przed chwila na siku bylismy, a wczesniej rowne 3 godz temu. jak juz sie teraz ubieralam sie to sie bardzo cieszyl pod drzwiami. on tak slicznie wyglada, jak sie usmiecha, uszy w tyl daje, jak sie cieszy :smile: troche teraz sie kreci i ziaja... nie wiem, czy moze chce jeszcze na koope isc?

ja mu dzis kupilam ucho i zwacze. jutro jedziemy popoludniu do rodzicow, to rufi do 2 godz sam bedzie.
oczywiście, że nie ma się czym martwić - jak mu gorąco to kładzie się tam gdzie mu chłodniej i dobrze, niech sobie śpi tam gdzie mu dobrze. Poza tym umówmy się -Rufi ma grubą sierść, dłuższą i raczej wygrzewanie się mu nie służy.
Ziajać będzie bo mu ciepło, bo ekscytacja, bo coś nowego. Jak się za bardzo wierci to wyszłabym bym z nim profilaktycznie ale to też może być wynikiem stresu.
Albo faktycznie kupsztala chce walnąć i tak sygnalizuje. Moja Lolka dla przykładu odbija się od ziemi i skacze jak ping-pong.
Wyjdź z nim jeszcze na dwór :)



No i foty....czekam :)

Posted

Kora Tobie czasem różne "złote myśli" wychodzą jak piszesz nieskładnie jak się spieszysz, ale to jest hit :-D:-D:-D hihihi
hitów jest więcej jak się je zbierze do kupy to niezły bestseller z aforyzmami z tego wyjdzie :) Nie wiem co autorka bierze, ale chcę to samo :evil_lol:

Posted

fot nie bedzie, bo image schack nie dziala, a fotosik tez mi sie sprzeciwia cos... kiedys juz tak mialam z tym image na wieczor. moze jakis nocny przesyt, choroba wie..

kamrilam, karmilam 2 razy.

wiecie co, hehe jeszcze jutro sie dowiem, co z opcja od xmartix, bo mamy juz 3 psy do Wawy jadace i chyba pojada razem z prywatna osoba, spoza dogo. jesli sie jutro okaze ze sie pomieszcza i je wygodnie usadowia, by sie nikomu nic nie stalo.
jakby co wiec 1 noc Rufi musi w Wawie przenocowac.

Posted

Klauzunka napisał(a):
hitów jest więcej jak się je zbierze do kupy to niezły bestseller z aforyzmami z tego wyjdzie :) Nie wiem co autorka bierze, ale chcę to samo :evil_lol:



malpy wredne!

ja tak poprostu z oszczednosci. jak zaczne pisac zdanie i w polowie wymysle cos innego, to juz mi sie nie chce cofac i usuwac, bo nie po to sie nameczylam, paluszki swoje scieram, zeby co chwile usuwac to, co juz napisalam.

przeciez kazdy szybciej mysli, niz pisze :) ja zanim napisze jedno zdanie, juz wiem, co bedzie w dwoch nastepnych "D

Posted

Klauzunka napisał(a):
hitów jest więcej jak się je zbierze do kupy to niezły bestseller z aforyzmami z tego wyjdzie :) Nie wiem co autorka bierze, ale chcę to samo :evil_lol:


Kora się musi zastanowić, czy idzie w kryminały i zostanie Chmielewską :D
Byle szybko, póki bierze co bierze i ma wenę, kurc galopkiem! :D

Posted

Kora, trzeba było lepiej TZ wybierać...... Mój lata o każdej porze, jak tylko Montek puści bąka, ja od razu marudzę, że pies musi trzymać, że mu źle, no i ten zakłada czapkę i leci nieważne o której :D:D:D

Posted

w takim razie słodkich snów życzę :cool3:
na fotki i wieści wszelakie czekam a teraz sama spadam w kimono :evil_lol:
w niedzielę pracuję do 18 :-(
proszę mnie nie straszyć wizją "fruwania" za Rufim :crazyeye::evil_lol:
dobranoc cioteczki

Posted

To Cię pocieszę, że ja przed zalogowaniem się właśnie wróciłam - a na spacerze byłam sama z 3 psami:)
Teq, Lolą i Sonią (4 m-czny shitziak) Zdarza się też, że poza psami mam też 4 letnią siostrzenicę ze sobą :)
Kiedyś pies i dziecko wydawało mi się mistrzostwem świata - ale jak to mówią mędrcy - trening czyni mistrza;)

Mój lata o każdej porze, jak tylko Montek puści bąka, ja od razu marudzę, że pies musi trzymać, że mu źle, no i ten zakłada czapkę i leci nieważne o której :-D:-D:-D


to tak właśnie latam ja...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...