Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 163
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

Rozmawiałam z P. Teresą. Ma w domu szpital i rzadko zagląda na dogo. Stricz ma guza. Dostawał chyba jakieś leki , ale chyba będzie potrzebny zabieg. Więcej wie p. Teresa. Pozdr.

Posted

Gdzie obecnie przebywa Stricz???
nadal u P. Teresy?
Chciałabym zrobić mu ogłoszenia.
Martwię się tym guzem. Trzeba jak najszybciej go zdiagnozować.
Stricz chyba nie ma ogłoszeń. Zrobię mu allegro.

Posted

A może jakaś wprawna dogomaniaczka z okolicy mogłaby po Stricza podjechac i go ostrzyc?
Bo kilka miesięcy temu chciałam mu robić ogłoszneia, ale P Teresa stwierdziła że nieostrzyżonemu to nie ma sensu...

  • 5 months later...
Posted

mam bardzo mało czasu, bo leczę intensywnie biedaki po ciężkich operacjach, Stricz jest także pod szczególną opieką odkąd zobaczyłam tego guza, ale lekarz powiedział że jest nieoperacyjny, narazie to obserwuje bo dostawał leki od weta na obkurczenie, pocieszające jest to że akurat ten lek który działa w przypadku złośliwych nowotworów, tu nie zmienił wiele / Podaje mu środki naturalne , wewnętrzne i zewnętrzne w nadziei na jakieś zmiany na lepsze, jest teraz mniejszy, jakby lżejszy i lekko galaretowaty, nie boli go to , i nie rozrasta się / WIDZIAŁAM TAKIE SAME U PSA SĄSIADA I INNY LEKARZ MU POWIEDZIAŁ ŻE NIE TRZEBA OPEROWAĆ, ta sunia jest w wieku zbliżonym do Stricza i ma takich wiele , w tym jeden większy od striczowego, ale sąsiad nic nie robi bo mówi że nie trzeba, ja wolę probować, Końcem zimy odezwały się gdzieś przechowane w uszku grzybki i znowu miał problem skórny ale to niewielki problem mam na to sposoby, Za to histerycznie dbam o jego menu, chcąc mu wynagrodzić ten guz, ma bardzo dobry apetyt, aż za dobry i to chyba bardzo dobrze, bo z reguły psiak z nowotworami złośliwymi, nie chcą jeść i chudną szybko/ Przed nami jeszcze badanie w klinice w ZABRZU, myślę że narazie jeszcze się nim poopiekuje bo jak go wyadoptujemy i coś by się działo, to nie mam pewności czy ktoś by się nim wogóle tak zajmował,/ jak się tylko coś zmieni to wtedy pomyślimy o ogłoszeniach/ Jeszcze od czasu schronu miał problemy z tylnimi łapkami, tej zimy nieco dawały o sobie znać ale narazie jest ok, chodzi dość dobrze dostaje glukozaminę wzbogacona witaminami, oleje, canwinton i ekstra jedzenie i oby tak dalej Postaram się o jakieś fotki, jak dorwę chwilę i prześle do zerduszko do wstawienia bo ja dalej jestem gapa/ Ale mam szczęście do takich "tymczasowych " bied które boję się wyadoptować, to samo dzieje sie z Rodzynkiem, stale podleczam i stale coś wychodzi nowego nie mam odwagi wyadoptowywać słabszych psiaków, przynajmniej dokąd mam siłę się o nie troszczyć, jednak dobrze że Striczka zabrałam bo już by pewno nie żył/ KONIECZNIE TRZEBA COS ROBIĆ W SPRAWIE LAPSIA I RUDUSIA, nie maja kasy, moja deklaracje idzie systematycznie ale coś się dzieje nie tak z ich kasą!!

NIE ZAUWAŻYŁAM W POŚPIECHU ŻE WĄTEK STRICZA ZBIERA DEKLARACJE, BO ON JEST NA MOIM WYŁĄCZNYM UTRZYMANIU I TAK BYŁO OD POCZĄTKU, JEŚLI SĄ JAKIEŚ DEKLARACJE TO TRZEBA DAĆ NA LAPSIA I RUDUSIA, CHYBA ŻEBY SIĘ OKAZAŁO ŻE JEDNAK ZABIEG JAKIŚ KOSZTOWNY BĘDZIE KONIECZNY TO BEDĘ WOŁAĆ O POMOC JAK NIE WYDOLĘ SAMA

Posted

a można wiedzieć jaki lek i w jaki sposób działa na złośliwe nowotwory? to tak z ciekawości....
moja Luna sznaucerka mini ma dwa takie "guzki" galaretowate i też nie wiem co z tym zrobić


czekamy na zdjęcia Stricza...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...