Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I ja do Psiaka zaglądam:)
Dzięki Tereniu za wiadomości:)
i tak myślę sobie jakby zmienić tytuł?

Może użyć już imienia Psiaka: Stricz
np. "Stricz-pies w typie Sznaucera-na bezpłatnym DT"

może Terenia coś podpowie

  • 2 weeks later...
  • Replies 163
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zrobiłam Striczowi kilka zdjęć komórką wcześniej, ale bardzo się pogorszył stan Rodzynka , więc siłą rzeczy już nie zdążyłam kogoś poprosić o wstawienie, sama gapa dalej nie umiem W tym tygodniu już nareszcie kupuję jakis ekstra cyfrowy aparat i w końcu się muszę nauczyć co trzeba/ Narazie zawsze moje sforki do ratowania były na pierwszym planie, dla nich caly czas i cała kasa, ale jednak więcej można pomóc mając możliwości fotografowania i ogłaszania sesja robiona była bardzo szybko i niestety załapała się część psiaków część, na druga okazję musi poczekać a narazie dam te z komórki bo i tak narazie nie ma mowy o ogłoszeniach adopcyjnych dla psika, aż będzie całkowicie zdrów/ Rodzynek niestety po 10 miesięcznej walce odszedł i załamało mnie to porządnie/

Stricz wymaga sporo opieki, a sesja jego będzie przedługaśna bo jest ogromnie duży i ogromnie ruchliwy,mialam go strzyc w zeszłym tygodniu ale mi odradzono, bo jeszcze są ślady kłopotów na skórze, więc nie zgodził by sie groomer go strzyc, więc może w tym tygodniu, odkąd go mam nie dało się ostrzyć, stale z innego powodu, choć o tym marzę bo może nareszcie wyrosną nowe , błyszczące kudełki/

Dalej ma ogromny apetyt, ale nie za bardzo przybiera na wadze, może to za sprawą tego guza, obserwuje to świństwo stale i staram sie wierzyć, że wet w Zabrzu może nas pocieszy inną niż ta diagnoza którą otrzymałam, guz się nie powiększa i nie zmienia / Psiak nie cierpi z tego powodu, jest radosny i przeogromnie ruchliwy, apetyt go nie opuszcza, Pisałam o środkach naturalnych które profilaktycznie a może już nie tylko trzeba mu podawać w nadzieję na ograniczenie ewentualnych przerzutów, olejki są zamówione i otrzymam dziś lub w poniedziałek,

Jest to przedewszystkim olejek z pestek moreli zawierający nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminy ale co najważniejsze leatrię czyli amigdalinę (wit B17) uznaną naukowo za lek wspomagający leczenia nowotworów,, no i o cudownym wpływie także na skórę, drugim olejkiem o nieocenionych właściwościach jest tłoczony na zimno olej arachidowy którego fitosterole a zwłaszcza zawartość resweratrolu ma działanie przeciwnowotworowe, obok wielu innych zastosowań, Wit B17, amigdalina jest także w pestkach wiśni, i ten olejek jest na liście leków antyrakowych, no i o wielkiej zawartości flawonidów i wit E /

Substancja antyraakowa jest Betulec, nietoksyczny, nieszkodliwy preparat z zawartościa betulinyi kwasu betulinowego z białej kory brzozowej, bardzo pomocna we wszelkich schorzeniach onkologicznych, wywołuje proces Apoptosis zdegenerowanych komórek, aktywuje geny odpowiedzialne za zaprogramowaną śmierć komórek/

Jest takich substancji pomocnych kilka jak choćby LA PACHO, kapsułki i maści z kory drzewa od tysięcy lat uznawanej za wielki lek i przywróconej do użytku,

Mam sunię po usunięciu śledziony z guzem onkologicznym, no i guzem na razie malutkim na sutku, powyższe olejki i środki będę się starać wprowadzic do diety Szaruni i Stricza, mam na to akceptację weta, który widzial już bardzo pozytywne efekty innych użytych środków naturalnych/

Narazie Striczko ma opanowane problemy ze stawami , zwłaszcza tylnich łap, bo były zimą słabsze, dostaje sporo środków w miare naturalnych, by jakoś egzystował, jak widac jest to psiak szczególnej troski, i nie miałabym odwagi w takim niepewnym stanie go wyadoptowywać, ja sama przynajmniej wiem co trzeba chcę to robić by czuł się jak najlepiej i jak najbezpieczniej/ moze dzis znów koórka dorobie kilka fotek nowszych

Posted

Dzięki, sporo mnie nie było, bo chyba wzięłam ciężar większy niż nie tyle siły ale czas pozwalał, ale jak tu nie brać tych bied? Sporo mi się udało i wyleczyć i udomowić w czasie tej dogo małj obecności/ no i może ta zła passa minie??? Pozdrawiam również

  • 4 months later...
Posted

skromne wiesci o Striczu, w przerwie posiłku, juz nie pamietam kiedy mogłam zjesc w spokoju, Stricz ma sie bardzo dobrze mimo takiego czasu w którym zazwyczaj pokazuja sie problemy stawowe, wspierany profilaktycznie i leczniczo nie daje sie chorobie, pieknie chodzi, i pierwszy raz odkad go mam jest radosny i szczesliwy, mam sporo fotek od dawna ale nie umiem wstawic jak zwykjle , kilka posłałam do gazzy te nowsze, gdzie Stricz naprawde dobrze wyglada, kopie nawet dziury w piachu i tam sie chłodzi, ostatnio, a jest to u niego nowe lubi sie tarzać z łapkami do góry, i dawac sie poklepywac po brzucholku, ma fajna juz sierśc nie jest już matowa i brzydko zbrazowiała, moze nareszcie zdobedę sie na odwage by go ostrzyc tak aby do zimy miał gęstą , piękną i błyszczącą głęboką czernią, bardzo się oczywiscie boję tego guza ale w końcu muszę się zdobyć na odwagę by mu stawić czoła, obserwowałam psa sąsiadów który miał wiele podobnych, a wet nie kazał ruszać, psina była starszuszka i właśnie niedawno ją uśpili, ale pociesza fakt ze nie z powodu guzów tylko jakiejś niewydolności wątroby, i nerek Nasz piękniś jest pod tym wzgledem ok , ma cudowny apetyt, je wszystko i to w ogromnych ilosciach co mu ugotuje z warzywami i mięsem oraz garścia różnych suplementów i leków, dostaje Sufrin, drożdze piwne, glukozaminę, hmb na podreperowanie mięśni tylnich łąp,żółtka i olej kokosowy, podejrzewam że wyglodzony dość dawniej miał za słabo umięsnione łapy i dlatego tak dziwnie chodził, teraz robi sie z niego kulturysta, dobrze że mogę się nim zajmować choć bardzo się boje tego guza, daję antynowotworowy liść oliwny i olej a pestek moreli na ograniczenia przerzutów na wszelki wypadek, znalazłam jeszcze dwa specyfiki superowe, czekam na kasę i zaraz kupię, to bardzo wdzięczny pies i zasługuje na pełna uwagę, chcę by żył jak najdłużej po tej schroniskowej traumie/ przypomne gazzy o tych zdjęciach i jeszcze doślę te poprzednie do wstawienia/

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
Mam niestety jakiś serverowy błąd, w lecie się zablokowało zdjęcie wysyłane do Wrocławia i nic mi nie idzie, mogę komórkowe zdjęcia narazie posłać komórkĄ tylko

Jesli chcesz, to mozesz mi przesłac mmsa ze zdjeciem. Wstawie z telefonu.
600 358 678.

Posted

wielkie dzięki belo, pewno że chcę, posłałam narazie takich niezbyt fachowych z dwóch różnych prób obfocenia pupila, mam chyba jeszcze w innym aparacie, to następnym razem bo się ładuje, Stricz obok jedzenia najbardziej lubi trawkę, im wyższa tym lepiej i nie chce z niej wstawać nigdy, no nie mówie już o piachu, trzeba go na siłę wyciągać, lubi też sie czesać i swą wdzięcznoc wyraża totalnym obslinieniem całego mojego ubrania, szkoda że miał taki los, nie zasłużył na to zupełnie sama miłość do całego świata , totalne zero agresjii a te potworzyce chciały go uśpić, sama pamiętasz, koszmar tego schronu nie daje mi spać do dziś!! Tak marzę żeby jeszcze zabrać z hoteliku Rudzinka, ale nie dam rady mimo tych marzeń, może jak moja przyjaciółka już dostanie zakupiona posiadłość to ja ubłagam o miejsce, a ja będę się zajmować, choć ona to też najwierniejszy obrońca braci mniejszych!!!Wtedy, gdyby nie dało się zabrać LAPSA też to będzie kasa za dwa psiaki tylko na LAPSA, bo ja oczywiście nie wezmę ani grosza jak zwykle! Sama bym po niego pojechała, popatrz jacy to ludzie wszystkie chcieli uśpić bez powodu, wbrew ustawom, to okropne miejsce! Ale pokochałam naprawdę tego Stricza za jego cierpienie i piękna naturę!Wstawiaj belo, wojtuś się ucieszy!!

Posted

Prosze bardzo sesja Stricza na trawce i na plazy.
Ja tez kocham sznaucery, poza ONkami to moje najbardziej ukochane psy.
Dawmo temu mialam sznaucerke- olbrzyma Zamę.

Posted

dzieki wielkie, nie są nadzwyczjnej jakości, ale się w końcu nauczę robić i wstawiać specjalnie zakupionym ekstra aparatem, narazie lezy w kartoniku, niech się tylko moje tymczasy wyleczą i będzie troche czasu!

Mamy wśród gliwickich skarbów sznaucera olbrzyma w świetnej kondycji , o nadzwyczajnej urodzie i manierach, zakochana w nim jestem po uszy, byłby najwiekszą ozdobą porządnego domu z ogrodem, budziłby respekt ogromem i zachwyt manierami, a kocha mocno, już to wiem, z daleka mnie poznaje i wytwale czeka, zawsze go podpieszczam i dokarmiam, choc u nas jadła nie brakuje, myśląc o Striczu, W tylu pięknych domach stoją gipsowe krasnale, jest miejsca multum i kwiatów i iglaków, brakuje tylko tego cuda, tak zawsze go przymierzam do śląskich domów mijanych po drodze na rehabilitację z Dropsem, sama kochasz takie psy to może znasz kogoś komu takie cudo zrobiło by frajdę, nikt nie wie że takie tez bywaja w schronach!! poreklamuj, co?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...