Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No jak to? Ja zrozumiałam, żeZorza znalazła sie w schronie bo dla dziecka była za duża i sie jej pozbyli...no i cały czas tam siedzi.....
Martwię się nią bardzo....

  • Replies 739
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiadomosc od Kierownika dotyczy wlasnie powodu oddania Zorzy DO SCHRONISKA. Byla za duza do dziecka i sie jej pozbyli. Pisalam kilka stron wczesniej, ze zapytalam Kierownika jaki byl powód, ze Zorza znalazla sie w schronisku. I to jest wlasnie odpowiedz Kierownika na pytanie.

Znaczy się Nasza Zorza była w domu, bo ja chyba przegapiłam
Kazdy pies mial kiedys dom, ona tez. W kazdym razie nie zostala przyjeta do schroniska jako pies z ulicy czy bezdomny, ale zostala swiadomie oddana przez wlasna rodzine. Wiadomo, dziecko jest w PL najwazniejsze.

Posted

Matko, ja chyba jeszcze śpię. Albo to przez tą angino-grypę, którą złapałam. Mam problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego. Fakt majuska. Dobrze, ze mi to przełożyłaś z polskiego na polski.

Posted

Ja się wczoraj za głowe łapałam w tych Laszczynach, odnosnie życia w PL - weci stwierdzili, że tym psom przeciez nic nie jest, a nie maja włosów ze starosci i robimy afery....a policjanci mówia, no to jak już zabieracie tej biednej pani psy to wszystkim we wsi zabierzcie tu zaden pies nie ma koło budy miski z wodą...i takie tam rózne smaczki....włos sie jeży...:shake:

Posted

majuska, takimi tekstami nie warto sie przejmowac. Trzeba było odpowiedziec, że miałaś nadzieję, że choc nasza "władza" ma mniej ciasne poglądy niż ludzie na takiej zabitej dechami wiosce.
A z takimi patologiami walczyc trzeba. To tak jak z brudem i syfem. Jesli zrobimy porządek na swoim podwórku to prawdopodobieństwo, ze sąsiad za moment zrobi to samo na swoim jest baaaardzo wysokie. Jesli bedziemy miec burdel u siebie, sąsiad zza płota nie ruszy palcem. Ozywiście sa jednostki niereformowalne, ale to nie powód by założyc ręcę i nic nie robic ;)
Ja od dawna twierdzę, ze jeśli nie wprowadzą konkretnych kar pieniężnych za złe traktowanie zwierząt to proces cywilizowania naszego społeczeństwa będzie trwał baaardzo długo. Nie ma to jak uderzyc po kieszeni. A tak straszą sądem, wiezieniem i wyrokami w zawiasach. A jesli nawet skazany jakims cudem do więzienia idzie, to za moje ciężko zarobione pieniądze odbywa karę w ciepełku, z pełnym wyżywieniem i TV. I gdzie tu logika????

Posted

Co do operacji Zorzy pisałam...bardzo to skomplikowane,musiał by to robić" MISTRZ ORTOPEDI"gwarancji zadnej,kazdy staw felerny a ten skokowy najbardziej.Wyobrazacie sobie operowanie obu łapek,czyszczenie wszystkich chrzastek w których osadzona jest panewka stawowa, ...i tak moga sie nie ułozyc nalezycie.Duzo bólu,nie ma pewnosci.Wg.mnie kochajacy dom,który stac na leki poprawiajace kondycje kosci.Nie bardzo wierzę ,ze chodziło o dziecko.To jak brali młodego Onka to m ysleli ze mały york wyrosnie????Kapneli sie ze cos jej dolega,albo do tego doprowadzili...i oddali.

Posted

Jasna sprawa, ze oddali, bo nie chcieli chorej suczki. Przewaznie zwalaja, tacy oddajacy, na swiete krowy czyli dzieci, ze pies za duzy, ze moze skoczyc, przewrocic lub ze alergie maly krolewicz dostal. A ze dziecko paluchy psu do oczu laduje, albo kopie, to juz mozna, bo dziecko moze wszystko.

Dobrze, ze oddali, a nie zrobili tak jak ten kretyn:
http://tvn24.lajt.pl/1646181,1,2,wiadomosc.html

Posted

Myślę, że Halcia ma rację, nie powinnyśmy skazywać Zorzy na tak poważną i niepewną wyniku operację, tylko stosować preparaty wzmacniające. I szukać piękności wspaniałego domu, gdzie jej człowiek o nią zadba na 100 %. Trzeba popatrzeć w Krakvecie na karmy wspomagające kościec, może ktoś fundnąłby takie jedzonko Zorzy? Ja już niestety spłukana jestem:(

Posted

Zle napisałam,tzn niedokładnie.Lek nazywa sie CARTROPHEN i jest na wzmocnienie stawów i chrząstki.POdobno działa rewelacyjnie,ale bywa czasem,/rzadko/,ze nie zadziała.

Posted

Zorza podobno chetnie zjada tableti,nie wybrzydza,nawet jak jakas wypadnie szuka i połyka.Kochana madrala,zeby tylko ktos sie ulitował nad piekna sunieczka!

Posted

Rozmawiałam wczoraj z Tomkiem jeszcze raz o Zorzy, On twierdzi że lepiej nie ruszać, zostawić tak, jak jest, gdyby było wcześniej leczone byłoby dobrze ... czy ktoś Cię Żabka pokocha na tyle, żeby do domku zabrać ?? :(

Posted

[quote name='kaskadaffik']Rozmawiałam wczoraj z Tomkiem jeszcze raz o Zorzy, On twierdzi że lepiej nie ruszać, zostawić tak, jak jest, gdyby było wcześniej leczone byłoby dobrze ... czy ktoś Cię Żabka pokocha na tyle, żeby do domku zabrać ?? :([/QUOTE]

Na pewno, Kasiu, na pewno!!!

Posted

Takie info znalazlam o leku, który dostaje Zorza. Czyli nasza Zorza dostanie 4 zastrzyki jako dar od dr Komorowskiego :klacz:

CARTROPHEN VET, od niedawna dostępny w Polsce, który zbiera pochlebne opinie na zagranicznych forach. Roztwór do wstrzykiwań dla psów.
Preparat wskazany jest w chorobach zwyrodnieniowych stawów i związanych z nimi zaburzeniach mięśniowo-kostnych u psów, w szczególności w : - Osteoarthritis - zwłaszcza dotyczące wielu stawów;
- Osteochondrosis dissecans;
- urazy stawów i zmiany zapalne tkanek w okolicach stawów występujące:
- u psów pracujących lub biegających na wyścigach;
- po wykonaniu inwazyjnych zabiegów diagnostycznych lub uszkodzeniu tkanek stawów spowodowanym zabiegami chirurgicznymi.
http://moloss.pl/viewtopic.php?t=847


cena - za opakowanie w hurtowni 171 zł czyli to jest cena bez narzutu weta, koszty dostawy ok 40zł. CARTROPHEN VET zamawia wet, hurtownia wysyła to specjalnym kurierem w lodzie, ponieważ specyfik wymaga przechowywania w temp. 2-8 stopni. Opakowanie takie starcza na ok 10 zastrzyków. Jeśli jest dobry układ z wetem to można negocjować. inaczej jeden zastrzyk kosztuje 80zł. trzeba podać co najmniej 4 w serii.

Posted

czyli teraz sunia weźmie serie 4 zastrzyków, a potem ?? Cos jej jeszcze trzeba będzie podawać??

Wiemy na pewno , że operacji nie ma sensu ze wzgledu na duże ryzyko wogóle brać pod uwagę.
Po prostu - szukamy jej domu , takiego madrego, wyrozumiałego i opiekuńczego,, który pokocha ja pomimo jej problemów ze zdrowiem.
Wpisze to wszystko do pierwszego postu i chyba trzeba pomysleć o ogłoszaniu Zorzy, tak??

Posted

Tak, szukamy jej domu. Ja zrobie allegro.
Jesli chodzi o zastrzyki, to mozna by podac 2 serie za jakis czas. Wtedy na pewno suczka czulaby sie lepiej, nozki bylyby sprawniejsze.

Posted

Ja juz nie bede miała śmiałosci prosic o CARTROPHEN WEt za jakis czas....chyba,ze uzbieramy kase.Wiem,ze po jakims czasie wet proponował podawac syropek na odbudowanie-wzmocnienie chrzastki...a w miedzyczasie witaminy które tez dostała gratis.Duzy pojemnik.

Posted

Halcia, ja myslalam o kolejnej serii, ale platnej przez nas. Jeden zastrzyk to koszt ok. 40-50 zl.
Najwazniejsza jest ta pierwsza seria i witaminy, zeby dostawala regularnie. Pewnie juz niedlugo bedzie widac efekt tych zastrzykow.

Posted

Bazarek dla Zorzy zebrał 50 zł, wcześniejszy bidajże 30, zaraz sprawdzę, teraz trzeba przemyśleć myśleć czy na witaminki czy zastrzyk i bazarkować będziemy dalej :) u Asi w hotelu jest Grubcio, który był 10 lat w schronisku, dostał w sobotę jakis zastrzyk od Tomka, wczęśniej ledwo wstawał, chwilę schodziło zanim wyprostował się, a teraz na widok człowieka od razu stoi na łapkach, a biega jak mały źreba !! Zapytam co to był za lek i na co, ale rewelacja dla Grubcia :)
Agusiazet czy moęsz mi podesłać wątek Fanty, bo coś nieciekawie się zaczyna dziać ...

Posted

Kochani, mam pytanie- czy ktoś z Warszawy mógłby mi pożyczyć klatkę dla średniego psa na miesiąc? mój Ofkors ma uszkodzony kręgosłup i musi siedzieć miesiąc nieruchomo Będę bardzo wdzięczna !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...