nika28 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Pies od kilku dni chodził po osiedlu, ale dopiero dzisiaj zobaczyłam w jakim jest stanie... Pies chwieje się na nogach, przewraca co chwilę, jedną tylną nóżkę miał dzisiaj całą zakrwawioną... Uciekał, nawet nie chciał jedzenia. Poszłam przed chwilą do niego, wzięty na smycz chyba wiedział że nie ma jak uciec, więc grzecznie poszedł za mną do domu. Udało mi się w domu ubłagać tymczas do jutra, pies jutro rano ma zniknąć :roll:. Nie wiem, może on ma jakiś uraz kręgosłupa, może coś z miednicą, podejrzewam że potrącił go samochód... To stary pies... Miał czerwoną obroże na sobie, ale jest w takim stanie, że wątpię że ma właścicieli... DT na już... Quote
Borówka16 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Ja się tu nie rozpisuję ,na gg obgadałyśmy to...:( Prosimy o deklaracje ,jeśli do rana będzie jakaś kasa to do weta trzeba go zawieźć ! Quote
majqa Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Wet to podstawa. Matko jaki biedak :-( ale i do tego kawał psa. Quote
nika28 Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 majqa napisał(a):Wet to podstawa. Matko jaki biedak :-( ale i do tego kawał psa. On jest taki średni, no jakoś przed kolano sięga. Może jest trochę spory, ale na pewno mniejszy od ONka. Jutro go wet obejrzy, ale jakoś czarno to widzę... Quote
Plicha Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Zapisuję wątek, coś na wizyte u weta dorzucę tylko co z nim bedzie jutro? Quote
majqa Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Przydałby się banerek, którego niestety nie potrafię zrobić. Quote
Isadora7 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 dobra sklece zaraz banerek na szybko (miałam już sie kłaść ale to ważne i czasu nie ma) Banerki dla biedaka, podlinkowane: . Quote
jola od jadzi Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Dajcie informacje na stronie schroniska, może jednak ktoś go szuka? Quote
majqa Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Tylko do czasu objawienia się właściciela (w co jakoś wątpię, choć pomysł ze stroną schroniska super), gdzieś ta psina musi przekoczować. Quote
jola od jadzi Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 I tu jest problem...My już naprawdę nie mamy gdzie lokować tych biduli. Dzisiaj doszedł nam jeden ze stada atakujących na Dąbrowskiego, jutro wyłapujemy resztę, nie mamy miejsca już nigdzie.... Quote
Isadora7 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Banerki dla biedaka, podlinkowane: . Quote
Wunia Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 ciocia Isadorka na straży :) rewelacja :) Quote
nika28 Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Zaraz jedziemy do weta... Całą noc nie przespałam, bałam się że nie przeżyje. W nocy wstawał i próbował chodzić, ale było coraz gorzej, teraz śpi bidulek, i co chwila się na mnie patrzy tym wzrokiem :-( Isadora, dziękuję za banerek ! I dziękuję że jesteście ! Quote
Borówka16 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Jedź do weta ,oby dało się go uratować...:( Quote
Borówka16 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Nika,co ty tyle u tego weta robisz ? Martwimy się :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.