Szarotka Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Ja tez przychodze, staram sie raz dziennie, bo nie moge inaczej wszystkich pieskow odwiedzic :):) Quote
Monika z Katowic Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Ależ Balbinka miała szczęście, że spotkała właśnie Amicę :) To moczenie łapek i inne zabiegi leczniczo - pielęgnacyjne... :) Quote
zeberka4 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Amica ty chyba spadłaś tej małej z nieba :D No to ja teraz czekam na tzw szczęśliwy koniec! Oby Balbineczka wpadłam Wam tak mocno w serducha ze zostanie juz na zawsze.... :D Ona zasługuje na to naprawdę bardzo mocno,cieszę się że z Balbinką coraz lepiej! Bedę zaglądała! Quote
Akrum Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Balbinka już ma prawie "swojego ludzia" - mam nadzieję, że zostanie u amica na stałe. więc teraz cioteczki musimy tak samo trwać dzielnie przy ONku Rodim. Quote
polubek Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Balbinko masz szczęście a Mandarynka niestety nie. sama zobacz http://www.dogomania.pl/threads/182601-PRZEA-YJE-CZY-NIE-to-zaleA-y-teA-od-nas-Drastyczne-zdjecia Quote
Akrum Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Balbinkowe cioteczki, zapraszam na wątki z mojego podpisu - potrzebna pomoc!!! Quote
Akrum Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Szarotka napisał(a):Akrum ja pekam w szwach........... wiem, jak prawie większość z nas... no ale co zrobić... chociaż obecność na wątkach jest potrzebna... Quote
Szarotka Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 To moze jutro, bo wlasnie sie staram odwiedzic potrzebujacych i nakarmic glodnych :):) Quote
Helga&Ares Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 [quote name='Akrum']Balbinkowe cioteczki, zapraszam na wątki z mojego podpisu - potrzebna pomoc!!! No to Was załamie... Kolejna nasza podopieczna, SUNIA W STANIE KRYTYCZNYM - WALCZYMY O JEJ ŻYCIE :( http://www.dogomania.pl/threads/182652-Sunia-Husky-w-krytycznym-stanie-PARWO-walcz-MaleA-ka-walcz Quote
Ingrid44 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Ogromnie sie ciesze ze Niunia ma taki cudowny DT i wspaniala opieke :) :) :) Wielkie uklony . Quote
amica Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Dziś odpozywamy po intensywnym tygodniu, jednak Balbinka cały czas ostrzy ząbki na wszystkim co wpadnie jej w łapki. Była na długim wiosennym spacerku a teraz właśnie rozszarpuje swoją ulubioną podusie do zabawy. a propos podusi :) Quote
Ingrid44 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Ale Nuinia zajeta ta podusia. Podusia dosc duza wiec bedzie miala zajecie na dlugi czas :) :) :) Quote
Ajula Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 jak mi się przypomną te jej smutne oczy z pierwszych fotek i roześmiane teraz to normalnie Szok :) Quote
Pies Wolny Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 [quote name='amica']No tytuł zdecydowanie do zmiany, trzeba tylko poczekać na Gosie:) Ja bym zaznaczyła na razie w tytule że sunia jest w trakcie leczenia i że już jest w DT. Obiecałam mojego TZ-owi, że damy sobie choć dwa tygodnie na podjecie decyzji o ewentualnym pozostawieniu suni na stałe, dlatego na razie mogę pisać jedynie, że jest u mnie na DT ;) Witam wszystkich i składam gratulacje za uratowanie Balbiny, do @Amica mam taki tekst. Kiedyś przed 100 laty, za górami , lasami w Pile u złych ludzi żyła mała suńka. Miała bardzo źle. Porzucana, błąkająca się, oddawana do schroniska, zabierana znowu do niedobrego domu. Po kilku wyprawach wojennych razem z Odi zabraliśmy suńkę na tymczas do naszego domu. Suńka ma się dobrze i z Tymczasu stała się NR CZWARTYM u nas. Jest u nas już z pięć lat, ja nie mam głowy do dat. Odi wie lepiej. Zdobyła przydomek Taliban. Jest najbardziej wojowniczym kurduplem jakiego znam. Ale bardzo kochanym !!. Jak Balbina wyzdrowieje zupełnie to będzie wyglądała tak : A teraz Amica proponuję żebyśmy założyli klub Talbów na tymczasie. :evil_lol: Quote
Ajula Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Taliban :D taki maleńki słodki grzeczny aniołeczek, któremu tak dobrze z oczu patrzy! Quote
GoniaP Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 No Balbince i Talibanowi się poszczęściło :-D Co jest z tym wstawianiem zdjęć... Ja widzę tylko pół pyszczka Talibana :( Już zmieniam tytuł wątku :) Quote
amica Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Coś w tym jest, Balbinka to prawdziwa wojowniczka, mimo, że jest niewiele większa od moich pluszaków. Jak usłyszy dzwonek do drzwi to wszyscy myślą, że mamy dobermana :) Gosiu dziękujemy za zmianę tytułu :oops:. Myśle, że Balbinka jest zadowolona i dobrze jej u nas. Ciągle się chce z nami bawić, a jak siedzie przed TV to układa mi się na kolanach i zasypia słodka. Zrozumiała bardzo szybko gdzie jest jej posłanko i wieczorem gdy gasimy światło to grzecznie idzie do siebie, zakopuje sie w kocyku i śpi do rana. Budzi nas dopiero o świcie, gdy rozpoczyna gonitwe za swoimi piszczącymi zabaweczkami. Balbinka to prawdziwy wielkanocny prezent od losu dla naszej dwójki:) Quote
Szarotka Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Witaj Balbinko zycze ci duzo szczescia :):) Quote
majqa Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 To ja już tylko czekam na podmianę literki T na S w tytule, w odniesieniu do domku. ;-) Quote
Akrum Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Szarotka napisał(a):To Balbinka zostaje na stale ????????? Wszystkie na to czekamy :) W końcu amica i tak powie, że dt u niej zamienia się dla Balbinki na ds :) Quote
Awit Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Balbinka przepiękna, Taliban bardzo podobny do mojej Fredzi:-) Balbinka zostań już tu gdzie jesteś:-) Quote
Pies Wolny Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Ja tam nic nie będę sugerował, ale stawiam pytanie gdzie, poza mną oczywiście ;) , Balbina będzie miała tak dobrze jak nie u Amiki ?. Uważam, że tylko u niej !!! Tak na serio trzeba wielkiej miłości i empatii dla zwierząt, żeby brać psinkę z paskudziastym nużeńcem, cokolwiek to znaczy. Będzie dobrze :lol::lol:. Co do Talibana, ona lubi robić rozróby nawet w nocy. Wyspać to się można w .....delegacji. To gad nad gady, jadowity nie do wytrzymania. No, dajemy radę, dajemy. Jak się rozjuszy to rozgoni po chałupie i ogrodzie pozostałych PIĘĆ NUMERÓW. Całe szczęście, że NR SIEDEM nie wpada na te rozróby, bo byłoby cienko. Ciekawe, że też kurduplowi ustępują. Jakby kto pytał Taliban ...... NIE JEST DO ADOPCJI, TALIBAN JEST MÓJ FOR EVER. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.