Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

rumen tabs, ale lepiej żwacza kupić i niech żrą, u mnie podziałało
czegoś im brakuje, tako rzekł mój wet w czasie wzmożonego kupożarcia

Posted

Moja Barsa pochłaniała żwacza, a pół godziny później wsuwała kupsko na spacerze:-( Nic na nią nie działało, ani rumen tabs, ani żwacz. Straszny z niej kupożerca, a końskie traktuje jak największy smakołyk:-(

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Moja Barsa pochłaniała żwacza, a pół godziny później wsuwała kupsko na spacerze:-( Nic na nią nie działało, ani rumen tabs, ani żwacz. Straszny z niej kupożerca, a końskie traktuje jak największy smakołyk:-(


Jeeeeeny u mnie to samo. Wet mi obiecywał, ze po żwaczu przejdzie. Guzik tam jak kupożercą była tak i jest......normalnie człowiek na sek z oka spuści.........A potem wymiotuje tym w domu........

Myslałam, ze tylko ja tam mam.

Posted

Neigh napisał(a):
Myslałam, ze tylko ja tam mam.

Naiwna:D To przysmak każdego szanującego się psa. Mój dalej lubi, ale już nie szuka z wytrzeszczem gał, więc żwacz ma sens.
Końskich niestety nie mamy.

Posted

Moja Zuzia jak była szczeniaczkiem, zjadła krowi placek, tzn tylko trochę, do momentu w którym zauważyłam co się dzieje:evil_lol: Straszne to było, bo ja z Zuzią okropnie się całuję, dużo i często, to przylepka :loveu:
Dobrze, że nigdy potem nie miała takich pomysłow, chociaż kto ją tam wie :evil_lol:

Posted

:lol!:

Ewa Marta napisał(a):
Moja Barsa pochłaniała żwacza, a pół godziny później wsuwała kupsko na spacerze:-( Nic na nią nie działało, ani rumen tabs, ani żwacz. Straszny z niej kupożerca, a końskie traktuje jak największy smakołyk:-(

O matko po co ja tu zajrzalam.....
Jakos nigdy moje psy nie mialy "apetytu":evil_lol:na takie "cymesy"...:cool3:

Posted

mysza 1 napisał(a):
Moja Zuzia jak była szczeniaczkiem, zjadła krowi placek, tzn tylko trochę, do momentu w którym zauważyłam co się dzieje:evil_lol: Straszne to było, bo ja z Zuzią okropnie się całuję, dużo i często, to przylepka :loveu:
Dobrze, że nigdy potem nie miała takich pomysłow, chociaż kto ją tam wie :evil_lol:


Ja całuję się z dwoma psami, ale po takim kupsku to muszę odczekac dzień, żeby zapomnieć co miala w pyszczku:-)

Posted

Kaluchny dziś do rany przyłóż;) bardzo bardzo starający się o moje względy, kładący głowę na kolanach. nawet obrozkę pozwolił poszarpać w zabawie:) odskakiwał, ale nie piszczal
oczywiście w nocy spał na poduszce na mojej głowie

Posted

ronja napisał(a):
Kaluchny dziś do rany przyłóż;) bardzo bardzo starający się o moje względy, kładący głowę na kolanach. nawet obrozkę pozwolił poszarpać w zabawie:) odskakiwał, ale nie piszczal
oczywiście w nocy spał na poduszce na mojej głowie


Łobuz czuł, że zbroił:-) Albo się przestraszył, że do Ciotki Ewy Marty pojedzie;-) A co do spania na poduszce - byłam pewna, że mu wybaczysz i pewnie jeszcze buziaka dostał:-)

Posted

Nieeee no przestaję tu wchodzić kurna.......smierdzące skarpety, krowie placki, ciastka dla psów......

A poza tym obrażam sie na Was - NIKT nawet do kotów nie zajrzał. Dooobra. Nie to nie.

Posted

Neigh napisał(a):
Nieeee no przestaję tu wchodzić kurna.......smierdzące skarpety, krowie placki, ciastka dla psów......

A poza tym obrażam sie na Was - NIKT nawet do kotów nie zajrzał. Dooobra. Nie to nie.


O przepraszam, byłam po Tobie:-)

Posted

Ewa, na razie jeszcze nie ma kleszczy, u nas w dalszym ciągu śnieg. w lutym zabezpieczę go kropelkami, a kiltix nałożę mu przy okazji szczepienia w marcu w uśpieniu niestety...

Posted

[quote name='Ewa Marta']Cześć zezulcu:-) Robisz się coraz ładniejszy:-) Marta, mam mu kupić kiltixa, może spróbujemy mu nałożyć, co?
Widzisz? To nie mój aparat, nie moje krzywe zdjęcia. Takie fakty :evil_lol:;)

Posted

ronja napisał(a):
Ewa, na razie jeszcze nie ma kleszczy, u nas w dalszym ciągu śnieg. w lutym zabezpieczę go kropelkami, a kiltix nałożę mu przy okazji szczepienia w marcu w uśpieniu niestety...


Masz jeszcze fiprex, czy przywieźć?

mysza 1 napisał(a):
Widzisz? To nie mój aparat, nie moje krzywe zdjęcia. Takie fakty :evil_lol:;)


Nie da się ukryć:-)

mmd napisał(a):
Ale słodki przytulaczek:)


Pewnie, że słodki:-) Jak go widze takiego spokojnego na kolanach, zapominam, jaki potrafi być szalony, jak się mu próbuje majstrowac przy szyi, stąd moja propozycja założenia kiltixa. Ale Kajuś niestety walczy do upadłego... Dlatego do szczepienia musi być na chwilę zamulony i przy okazji nakłada mu się kiltix:-(

Posted

Nutusia napisał(a):
A ja tradycyjnie proszę Ronję o tok myślowy, który doprowadził do "Spedejki" :)

Dzi Aj Dżoł - spadaj Dżoł;) - Spedajdżoł - Spedejko
i do tego Spedejko - kolega Spedejko ze Spedejkosu (takiej greckiej wyspy - jakby ktoś nie wiedział;))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...