Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przekazałam dzisiaj Bartkowi dla Kaluchnego i jego przyjaciół 24 puszki mięsne po 800 gram każda i pojemnik na karmę od Ellig:-)

Eluni, jak zawsze pięknie dziękuję, bo nigdy nie udało mi się wyjść od niej bez jakiś zapasów dla psiaków:loveu:

Marta, ale to są puszki nie tylko dla Kajusia. Również dla Soni, Jurysia, czy innych psiaków:lol:

Posted

ronja napisał(a):
myszki chyba się wyniosły, bo nie widać ich ostatnio:)

A kot nie raczy zabrać się do roboty?:) Chociaż byłoby mi żal myszek...

Posted

mmd napisał(a):
A myszy to wiedzą;)

nie wiem;)
ja nic im nie mówiłam

mi też ich było szkoda na początku, ale potem musieliśmy posiłkować się pułapką, bo myszek zrobiło się dużo i zrobiły się bardzo odważne i wszędzie robiły kupy i wszystko nadgryzały. nie wytrzymalam jak nadżarły świąteczne mikołaje z czekolady. podczas świąt nawet latały i prezentowały się naszym świątecznym gościom:)

Posted

Moi rodzice, jak młode małżeństwo mieli białe myszki. I kiedyś, po mocno zakrapianej imprezie, mama wypuściła je na... stół! Żaden z gości się nie przyznał, że widział! :)

Posted

Nutusia napisał(a):
Moi rodzice, jak młode małżeństwo mieli białe myszki. I kiedyś, po mocno zakrapianej imprezie, mama wypuściła je na... stół! Żaden z gości się nie przyznał, że widział! :)


Też bym siedziala cicho:evil_lol:

Posted

Ewa Marta napisał(a):


Marta, ale to są puszki nie tylko dla Kajusia. Również dla Soni, Jurysia, czy innych psiaków:lol:

Tak jest, dokladnie tak:)

Posted

Ellig napisał(a):
Tak jest, dokladnie tak:)


dziękuję w imieniu psiaków

Kaluchny chwilowo na diecie. wczoraj jak bylismy w kościele dobrał się do saszetek Dakoci - zjadł ich chyba z 6, w nocy zwymiotował na moją kołdrę, a ja to poczułam dopiero rano...

Posted

ronja napisał(a):
dziękuję w imieniu psiaków

Kaluchny chwilowo na diecie. wczoraj jak bylismy w kościele dobrał się do saszetek Dakoci - zjadł ich chyba z 6, w nocy zwymiotował na moją kołdrę, a ja to poczułam dopiero rano...


A to gnojek jeden:angryy: To u Bartka ma chyba dużą krechę, co? ;)

Posted

nie, hafnął tylko na moją kołdrę;) Bartka nienaruszona
Dzi Dzi musiał to zjeść, bo obudziła mnie mokra plama pod nogami (przemiękła kołdra), a kołdra też miała 2 plamy w kolorze żółtawym:)
Kaluchny krechy nie ma - wszystko uchodzi mu na sucho...

Posted

ronja napisał(a):
Kaluchny krechy nie ma - wszystko uchodzi mu na sucho...


No, ale kradzież saszetek ukochanej Dakoci Bartka, to duże przewinienie;-) Musi mieć ten łobuz super chody u niego:-)

Posted

O, kocie jedzonko jest najbardziej mniamuśne! Trzeba zobaczyć jak nasza Krecha czatuje na kocie miski... :) Kaluch, ty gałganie - jak tak dalej pójdzie, zaczniesz... miauczeć! :)

Posted

ronja napisał(a):
grzeczny:saint1::loveu:

wstępnie z Piotrem umówiłam się na piątek 4.II


Fantastycznie:-) Po pierwsze, że grzeczny, po drugie, że Piotr przyjedzie i może coś poradzi na tego dzikuska:-)
Komuś z boku może się to wydawać dziwne, że śpi na poduszce, wtula się w Ciebie, daje się miziać, przytulać i tarmosić, a na dotyk szyi, dostaje szału... Ale to musi być jakas straszna trauma, którą behawiorysta (mam nadzieję) pomoże nam opanować...
Gdyby nie to, że sama próbowałam go do tej szyi dotykać, nie uwierzyłabym...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...