mar.gajko Posted October 3, 2008 Author Posted October 3, 2008 Ja nei wiem co mam pisać. Bo ajk pisze co jest, to śmieją się i ironizują. Ale pi..przę to :) I dalej będe o srakach. Paju mial taką, że był wet. To pisałam. Dostal zastrzyk. Ale po kilku dniach znowu wróciło. Więc jak koleżanka była u wetki, dostała zastrzyki i receptę na antybiotyk. Zastrzyki wczoraj dałam. I było smiesznie. Bo było dwa. Jeden większy zdążyłam dac jak Paju jadł i wogóle nei zauważył. Ale drugi już po jedzeniu i widział. Boże jak zawywnął, jaki był nieszczęśliwy, jak okropnie bolało, zapewne. Więc zobaczymy co będzie dzisiaj. Quote
karjo2 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Smieja sie, bo cudnie o tych mamutach piszesz, a czasem to taki smiech, by oczy sie nie spocily... I dobrze. A Pajowaty, to bohater, taki "cichutki" :evil_lol: Quote
mar.gajko Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 Paju OK. Kupa w miarę. Bierze antybiotyk A u Iwka był gość, a naewt czwórka gości. Był Andrzej, który chce go adoptować. Iwo był gzreczny... prawie. Trochę ponaskakiwał na koleżankę. Ale ogóleni był bardzo grzeczny. Andrzej był z siostrą i pwoiem tak: zdecydowałam, ze pojadę (jak znajde transport) do domu Andrzeja z Iwem, chybaże w tym tygodniu trafi się jakiś fantastyczny dom w Krakowie. Andrzej bardzo chce Iwa, jego siostra też; obczytany o malutkach że ho, ho. Jeżeli rodzice Andzreja, choć w 1/10 tak entuzjastyczne i jednocześnie rzeczowo podejda do tematu IWA, to Iwek tam zostanie. Quote
samoglow Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 To co robic z Allegro, bo jest paru obserwatorow i duzo wejsc? Quote
mar.gajko Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 Na razie nic nei robić :) Niech wisi. Quote
samoglow Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Jak mowi przyslowie starozytnych Indian: co ma wisiec nie utonie :diabloti: Quote
PaulinaT Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 I co słychać z domem malutka?? I... jak wyglądasz z kasą...? Quote
lupak Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 karjo2 napisał(a):I jak z Iwo, cos sie wyklulo z domkiem? Chłopak aż nogami przebiera i nie może się doczekać. Może się nada na DS. Quote
mar.gajko Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 No właściwie wszystko mam ustalone. W sobote jedziemy z Iwo do Andrzeja. Transport jest wybitnie kombinowany:p Jedziemy autkiem p. Tomka. A kierowca będzie Zbyszek. I zobaczymy co będzie. Andrzej bardzo, bardzo chce Iwo. Iwo jest OK. Quote
karjo2 Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 To trzymamy lapy za wilka, tak po cichutku. Quote
mar.gajko Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 Mam pytanie podstępne i podchwytliwe:cool1: Czy jakaś możliwość partycypacji w kosztach paliwa istnieje:oops: To będzi ejakieś 320 km, mniej więcej. No i ewentualnie czy ktoś się dorzuci? Od razu mówię, że nie mam pojęcia ile to będzie. To Uno p. Tomka paliu (jak mówił) ok. 6-7 na 100. Czy jakoś tak. Quote
havana Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 oczywiscie ze tak! tylko fv na paliwo potrzebna. zaraz wysle dane do fv i gdzie i jak ja wyslac :) Quote
lupak Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: http://www.forum.alaskan.malamut.org/viewtopic.php?t=1389&highlight=&sid=ce478f845782aa5086f7554dbdfc739c Quote
mar.gajko Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 No wiec jak widać. Iwek jest u Andrzeja (i chyba trzeba powiedziec i jego siostry), bo odnosze wrazenie, że oboje są w nim zakochani. Takich terenów do zycia i spacerów to zazdroszczę okrponie. Przestrzeń cudowna. Na wprost bloku park - na szybie siku i spacerek. A kilak minut tdrogi, dosłowie, lasy. Iwek z mety polubił i chodził z Andrzejem, byliśmy na spzcerku. Wogóle fajnie. Jak mama Andzreja go eni przegoni za kludły :) to będzie dobrze. Quote
mar.gajko Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Pnieważ sobote i neidzielę miałam "psią' aż do bólu:p To w hotelu byłam i rano i wieczorem. Czyli pajuś mial przytulanko 2 x dziennie i był, powiem szczerze zadowolony. Zresztą Gralli i Ciapuś również. Andrzej ofiarował na psiaki 100 zł i przeznaczam je na ... Ciapulinka. Dzis postaram sie wpłacić na kontko. Ciapus musi miec leki, kroplówki i niech ma swoją stówę i nikogo się nei prosi:eviltong: Quote
mar.gajko Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Teraz koszta: Faktura na paliwo za transport - 106,99 zł Dzis posaram się wskanować i przesłać mailem. I oczywiści eprześlę pocztą poleconym na adres fundacji. Zapłaciłam ze swoich. Hotel: jak dobrze popatrzyłam Iwuś przyjechał 17.09. czyli liczymy od 18.09 - do 10.10.2008. (bo wyjchaliśmy rano 11 i już się ten dzien nie liczy) czyli 23 dni x 15 zł = 345 zł. Poproszę aby p. Tomek wystawił rachunek i przesłał na Fundację. Quote
PaulinaT Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Pocieszę się i tu jeszcze z domku dla malutka. :bigcool: Bo już-żem się raz cieszyła i łyka wina pociągnęłam z tej okazji nawet :evil_lol: Quote
mar.gajko Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 No widzisz, Paulinko, a ja nawet nei miałam kiefy opić. Kurna. Musze jakosik nadrobić:p Jakims piwkiem, czy winkiem. Quote
kinga Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 mar.gajko napisał(a):No widzisz, Paulinko, a ja nawet nei miałam kiefy opić. Kurna. . Ty byłaś zwykłym wyrobnikiem: przynieś - zawieź - pozamiataj. :diabloti: Od powodzenia akcji - czyli od opijania - byłyśmy - my. ;) Quote
samoglow Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 A dobrze siem opijalo siem, oj dobrze :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.