Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O suni AGA nic nie napisała. Ja wiem tyle co widziałam we wtorek. Teraz wykorzystuję wszystkie możliwe kontakty, aby gdzieś umieścić psy do zdiagnozowania i leczenia razem. Niestety żadnych dobrych nowości, ale dzięki za zainteresowanie. Jak tylko uda mi się coś zdziałać to natychmiast napiszę.

Posted

no niestety nie dam rady na razie pomóc, poki Dinusiem się zajmuję a od dzisiadj też Karmlelkiem będę. wiem, tyle ile się dowiedziałam w środę, trzymam kciki za powodzenie akcji pomocy tym psiakom

Posted

AgaG napisał(a):
no niestety nie dam rady na razie pomóc, poki Dinusiem się zajmuję a od dzisiadj też Karmlelkiem będę. wiem, tyle ile się dowiedziałam w środę, trzymam kciki za powodzenie akcji pomocy tym psiakom


co z sunia?

Posted

Trochę więcej szczegółów. Byliśmy w sobotę. Była z nami Lupak z Malamutów, dzwonią malamuciarze z Polski. Dzwoniła p. Edyta - szefowa Klubu. Wszystko się wykluwa.

Teraz trochę o psiaku:
dostaje jakiś antybiotyk, oczy trochę lepsze. Jak zobaczycie na zdjęciach łysiny rozległe i nieodporne na chłód i mróz. Ma kłopoty z kładzeniem się - albo dysplatyczne albo reumatyczne; śpi przeważnie na słomie obok budy.
Niechętnie już podchodzi do krat. Ale po wejściu sanitariuszki cieszy się.






Trochę mnie niepokoi też jego odbyt. Wygląda to na przepuklinę. Trzeba by go natychmiast kastrowac. Bo to ma podłoże hormonalne.

Posted

Suka jest w gorszym stanie. Przy nas została wzięta do weta, wróciła z orzeczeniem "zdrowa". Jest nienaturalnie wygięta, ma (po jakimś starym urazie??) nierówne biodra. Przy jej prawej pachwinie bardzo wyraźna blizna, nierówna ze zgrubieniami. Wyraźne wybrzuszenie z prawej strony brzucha (wątroba?). Powyciągane cycki. Sierść w lepszym stanie niż pies, ael przy glaskaniu pod sierścią niewiele ciała. Oglądałyśmy ja dokładnie, gdyż odgryza się bardzo psu i podejrzewamy, iż może mieć początek cieczki, albo tak źle się czuje.





Suka przy psie w zasadzie nie wychodzi z budy. Dopiero jak pies poszedł na zastrzyk to wyszła i zaczęła się pożywiać. Najbardziej jej podszedł namoczony bochenek chleba(!).


Tu widać tę dziwną blizne i zgrubienie,






Najbardziej mnie zadziwił jeden telefon od pani z podlaskiego (nie przedstawiła się) aby nie zabierać psów ze schroniska, tylko "doinwestować" leczenie tych psów w schronisku (pani ma malamuty). Nie wiem praktycznie jak ma wyglądac "doinwestowanie" leczenia psów w schronisku?????
Pani podobno ma znajomych w krakowskim schronie i tam jest super. Tyle dowcipów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...