Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 274
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nadal boi się obcych przy pierwszym spotkaniu ale jest coraz lepiej. nie wykazuje przy tym agresji co mnie ogromnie cieszy.
jeden ze skazańców, który opiekuje się psami wychodzi z nim codziennie na wybieg (z resztą ze wszystkimi naszymi bullowatymi wychodzi), biega z nim, bawi się. pies ma możliwość każdego dnia wybiegać się na dużym wybiegu, pozwiedzać kąty.
kochana danusia, załatwiła, że morrisek będzie w szczecineckiej gazecie z apelem o pomoc finansową na jego operację. na dniach pies będzie też umieszczony na stronie schroniska jako psiak specjalnej troski-do pomocy finansowej.

Posted

Danusiu....dziękuję!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100401/SZCZECINEK/328063422

Schronisko w Szczecinku: Pomóżmy psu, inaczej zginie

(r)
Dzięki hojności naszych Czytelników udało się uratować życie Negro Tadzikowi, psiakowi ze szczecineckiego schroniska dla bezdomnych zwierząt. Teraz pomocy potrzebuje Moris, sympatyczny kundelek cierpiący na dysplazję łap.
Bez pomocy ludzi i operacji Morisowi grozi śmierć.
(Fot. Rajmund Wełnic)

Dla Morisa
Wpłaty można kierować na konto Szczecineckiego Stowarzyszenia Przyjaciół Psa, Kota i Nie Tylko, 78-400 Szczecinek, ul. 1 Maja4/1
nr konta 08 1020 2791 0000 7602 0141 9365 z dopiskiem "dla Morisa”
Moris to mieszaniec amstafa z cane corso italiano, ale bardzo łagodny i przyjazny wobec ludzi. Obcych się jeszcze trochę boi, bo najwyraźniej do niedawna nie zaznał od ludzi niczego dobrego.

– Trafił do nas tak przerażony, że dosłownie rozpłaszczał się na ziemi – mówi Danuta Kadela, szefowa schroniska w Szczecinku. – Trzeba go było nosić na rękach, ale dziś już jest radosnym i spokojnym psem.

Niestety, okazało się, że Moris choruje na dysplazję obu kończyn. To schorzenie stawów, które uniemożliwia poruszanie się.

- Jedynym ratunkiem jest operacja i to nie w Szczecinku – mówi D. Kadela. Operacja musi być przeprowadzona w specjalistycznej klinice w Śremie, z którą współpracuje szczecineckie Stowarzyszenie Przyjaciół Psa, Kota i Nie Tylko.

Dzięki pomocy ludzi dobrej woli Moris był już na konsultacjach, operacja jest możliwa, ale wymaga sporych pieniędzy.

– Stowarzyszenie będzie miało pieniądze z odpisów 1 procenta dopiero jesienią, a wtedy dla Morisa może być już za późno, bo bez zabiegu trzeba go będzie uśpić – wyjaśnia pani Danuta. Stąd apel o pomoc i wsparcie dla operacji Morisa. Przypomnijmy, że nasi Czytelnicy ocalili już w ten sposób Negro Tadzika, psa, który stracił niemal całą sierść.



cudny jest!

Posted

przystojniak kilka dni temu wazył już 28 kg :)
pomalutku się otwiera, staje się coraz śmielszy. za kilka dni danusia wróci z wyjazdu i będziemy pomalutku umawiać pierwszą operację...przydała by się pomoc w jej sfinansowaniu jesli ktoś by miał ochotę pomóc...

Posted

planowo operacja odbędzie się w piątek. rozmawiałam z filipem, bratem ms_arwi, który wiezie psiaka. mają jeszcze jakieś 100km do poznania, także w sremie będą pewnie ok.18-19.
filip powiedział, ze morrisek dostał na podróż swoje posłanko, kocyk, zabawke:evil_lol:, że jest mu wygodnie i ogólnie ma lepiej niż filip:evil_lol::evil_lol:
danusiu, dziękuję ci, ze tak zadbałaś o jego komfort podróży:loveu:

teraz proszę wszystkich o trzymanie kciuków za piątkową operację.
filip obiecał mi jakieś zdjęcia, więc jak dostanę to wstawię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...