agaga21 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 MORRIS - PIĘKNY BŁĘKITNY Z BIAŁYMI ZNACZENIAMI ASTEK. w maleńkim przytulisku w wielkopolsce od 2 lat czeka na swoją szansę pies z chorymi oczami-prawdopodobnie to 3 powieka ale weterynarz go nie badał. oczka wyglądają okropnie, są bardzo zapuchnięte, pewnie psiak bardzo cierpi...od co najmniej 2 lat:-( psiak ma ok.5 lat. do ludzi przyjazny, do psów nie wiadomo. postanowiłyśmy z anią z poznania i z agnieszką32, że zabierzemy go do hoteliku u mariamc i wyleczymy te biedne oczęta. bardzo proszę o wsparcie finansowe, deklaracje, bazarki...proszę o pomoc dla tego cierpiącego psa. bez was, same nie damy rady. MORRIS PROSI O POMOC! Quote
agaga21 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 nie wiem jak jest "na żywo" ale na zdjęciech skóra nie wygląda za dobrze, nie tylko oczka. mam słabość do błękitnych astków :( Quote
agnieszka32 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Oczka wyglądają strasznie, o skórze i sierści już nie wspomnę :-( Quote
andzia69 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 to sunia z Krakowa nie jedzie do Danusi? sorki, ze pytam...ale ostatnio oprócz "swoich" psiaków kieleckich mało miałam czasu na wchodzenie na watki:( Quote
agaga21 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 andzia69 napisał(a):to sunia z Krakowa nie jedzie do Danusi? sorki, ze pytam...ale ostatnio oprócz "swoich" psiaków kieleckich mało miałam czasu na wchodzenie na watki:( sunia wzbudza spore zainteresowanie, jakaś rodzina ma być dla niej na dniach sprawdzana, więc jedzie simens. może uda się tak transport dograć by oba chłopaki razem do danki dotarły. Quote
E-S Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Dramat ... i tak piękny pies od 2 lat siedzi w schronie, w dodatku z poważnie chorymi oczami ??? Quote
agaga21 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 E-S napisał(a):Dramat ... i tak piękny pies od 2 lat siedzi w schronie, w dodatku z poważnie chorymi oczami ??? no właśnie...nie ma tam wolontariatu, wet tylko szczepi. pies siedzi w kojcu, nikt go nie wyprowadza, o leczeniu można pomarzyć :( Quote
E-S Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Czyli ogłoszeń ani nic też nie było ... poza tym znowu widać jak stosowane są przepisy o "opiece weterynaryjnej" i leczeniu psów ... I takie cuda cierpią, gniją i ślepną w schroniskach, dżizas krajst ... Quote
agaga21 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 nie, na bank nikt go nigdzie nie ogłaszał. ciotki, będzie potrzebna na operacje i na hotelik pomoc finansowa/bazarkowa..... Quote
chita Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 ja moge pomoc bazarkami (agaga wystawisz:oops:) Quote
agaga21 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 chita napisał(a):ja moge pomoc bazarkami (agaga wystawisz:oops:) jasne że wystawię!!! twój bazarek na bb jest superancki :)jutro się kończy więc bardzo chętnie następny zrobię. dzięki wielkie! :) :) Quote
Fiks Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 A ja zacznę od deklaracji miesięcznej 50zl i nr konta poproszę. Quote
agaga21 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Fiks napisał(a):A ja zacznę od deklaracji miesięcznej 50zl i nr konta poproszę. dzięki ogromne!!! z numerem konta jeszcze poczekajmy do jutra, chcę by danusia mi potwierdziła najpierw miejsce dla chłopaka w hoteliku. Quote
E-S Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 agaga21 napisał(a):nie, na bank nikt go nigdzie nie ogłaszał. ciotki, będzie potrzebna na operacje i na hotelik pomoc finansowa/bazarkowa..... Mogę coś wpłacić na niego - ale musisz mi jeszcze raz na PW przysłać dane do przelewu, bo kurna tak na mnie wrzeszczały, że mam skrzynkę zapchaną, że z pośpiechu i nerwów kliknęłam "wyczyść folder" i straciłam wszystko ... a przez historię konta firmowego nie mam siły się przewalać, kilkaset operacji miesięcznie, to nie na ludzkie siły. Ewa Quote
agaga21 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 E-S napisał(a):Mogę coś wpłacić na niego - ale musisz mi jeszcze raz na PW przysłać dane do przelewu, bo kurna tak na mnie wrzeszczały, że mam skrzynkę zapchaną, że z pośpiechu i nerwów kliknęłam "wyczyść folder" i straciłam wszystko ... a przez historię konta firmowego nie mam siły się przewalać, kilkaset operacji miesięcznie, to nie na ludzkie siły. Ewa dzięki ewa! jutro wyślę pw jak tylko będzie potwierdzenie od danusi. Quote
doddy Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Wygląda jak wypadnięcie gruczołu trzeciej powieki. Oby psiak szybko doszedł do zdrowia. Quote
mariamc Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 No dobrze, kiedy ma do mnie przyjechać? Quote
conceited Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Witajcie, Widze, ze pies z mojego watku dorobil sie osobnego tematu. http://www.dogomania.pl/threads/179116-przytulisko-w-Dopiewi*****-szukaja-domow Niezmiernie sie ciesze. Rowniez wplace na jego leczenie (poprosze o nr konta). Widze tez, ze ktoras z Was byla w przytulisku. Moge prosic o szczegoly tej wizyty? Jak bylo z wejsciem na teren przytuliska? bezproblemowo? O wolontariat wlczymy. wszystko jest na dobrej drodze, oprocz tego, ze przez niekontrolowane wizyty z aparatem przezs ZUKu chce zamknac przytulisko :/ Jezdze tam od czasu do czasu, robie zdjecia, przywoze psom smakolyki. Pies jest przeze mnie oglaszany na stronie internetowej mojej gminy. Z reszta jak i wszystkie psy z naszego przytuliska. Prosze o koordynowanie ze mna wszelkich wizyt w przytulisku, bo jestem jedyna osoba, ktora uzyskala w Urzedzie Gminy zgode na wizyty w celach robienia zdjec i oglaszania psow, a wszelki inne podchody koncza sie wsciekloscia ZUKu i mozliwymi przenosinami psow do Jedrzejowa. Przy okazji, skoro jest to temat milosnikow amstafow, a zakladam, ze wiekszosc z Was nie byla w watku przytuliska, wklejam Wam fote naszego drugiego amstafa, ktory tez jest bardzo towarzyskim psem. a tu oko Marrisa? tak ma teraz na imie? Oczy byly w gorszym stanie, zarazstaly cala powierzchnie oka, tak ze pies prawie nic nie widzial. Pies jest leczony tylko masciami i kroplami, a to jest max co mozna uzyskac bez leczenia operacyjnego. Quote
mariamc Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Do Jędrzejowa czy do Jędrzejewa koło Trzcianki? Nie wiem, jak sytuacja tam wygląda teraz ale ja z Jęrzejewa azbierałam nasze psy 4 lata temu . Jeśli jest nadal tak samo to trafią z deszczu pod rynnę. Quote
conceited Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Nie wiem do ktorego, ale wiem, ze jest tam duzo gorsza sytuacja, dlatego prosze o konsultowanie wizyt w przytulisku ! Prezes ZUKu mial obiecane, ze po kilku nieprzyjemnosciach, ktore na poczatku mu zrobilysmy juz nie bedzie problemu ze strony potencjalnych wolontariuszy. Tylko na tej zasadzie mial przemyslec wolontariat. Ostatnio sie wscieka, ze znow jacys ludzie wchodza na teren przytuliska z aparatami i chce zamknac przytulisko. Dlatego ponawiam prosbe o wspolprace. P,S, Zaktualizowalam poprzedniego posta zdjeciami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.