Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mariamc napisał(a):
No dobrze, kiedy ma do mnie przyjechać?

za tydzień ania będzie chciała go wyciągnąć ze schroniska, od razu pojedzie do weta a potem do ciebie.
dziękuję! jesteś kochana!

conceited napisał(a):
Witajcie,
Widze, ze pies z mojego watku dorobil sie osobnego tematu.
http://www.dogomania.pl/threads/179116-przytulisko-w-Dopiewi*****-szukaja-domow
Niezmiernie sie ciesze. Rowniez wplace na jego leczenie (poprosze o nr konta).
Widze tez, ze ktoras z Was byla w przytulisku. Moge prosic o szczegoly tej wizyty?
Jak bylo z wejsciem na teren przytuliska? bezproblemowo?
O zmiane weta walczymy, o wolontariat tez. wszystko jest na dobrej drodze, oprocz tego, ze przez niekontrolowane wizyty z aparatem przezs ZUKu chce zamknac przytulisko :/ w pon lub wtorek bedzie spotkanie na temat zamkniecia.

Jezdze tam od czasu do czasu, robie zdjecia, przywoze psom smakolyki. Pies jest
przeze mnie oglaszany na stronie internetowej mojej gminy. Z reszta jak i wszystkie psy z naszego przytuliska.

Prosze o koordynowanie ze mna wszelkich wizyt w przytulisku, bo jestem jedyna osoba, ktora uzyskala w Urzedzie Gminy zgode na wizyty w celach robienia zdjec i oglaszania psow, a wszelki inne podchody koncza sie wsciekloscia ZUKu i mozliwymi przenosinami psow do Jedrzejowa.

Przy okazji, skoro jest to temat milosnikow amstafow, a zakladam, ze wiekszosc z Was nie byla w watku przytuliska, wklejam Wam fote naszego drugiego amstafa, ktory tez jest bardzo towarzyskim psem.



a tu oko Marrisa? tak ma teraz na imie?
Oczy byly w gorszym stanie, zarazstaly cala powierzchnie oka, tak ze pies prawie nic nie widzial. Pies jest leczony tylko masciami i kroplami, a to jest max co mozna uzyskac bez leczenia operacyjnego.


wysyłam ci pw.
psiak ma na imię MORRIS ;)
ponoć tego drugiego astka chce wziąć pracownik przytuliska. czy to prawda? nie wiem.

  • Replies 274
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj tam bylam i nie slyszalam zeby ktos chcial go wziac.
Pracownicy przytuliska ostatnio nie pozwolili mi robic zdjec mlodemu szczeniakowi bo stwierdzili, ze to bedzie ich pies i do adopcji go nie oddadza, a wczoraj jak tam bylam to okazalo sie ze zniknal, bo oni go wypuszczali z klatki, a on wyszedl przez plot i juz go nie ma :/
lepiej, zeby z amstafem nie stalo sie podobnie.

Posted

conceited, dzięki że się tu odezwałaś, napisałam już do osoby od której mam fotki, że ty pojedziesz po psa z anią. mam nadzieję że obejdzie się bez problemów.

Posted

Rozmawialam z Oris przez telefon. Sprawa wyjasniona i dogadana. Laczymy sily :)
Podkreslam, musimy wspolpracowac, nie robmy niczego na wlasna reke.
Kciuki za Morrisa. Doloze sie do leczenia.

Posted

conceited napisał(a):
Rozmawialam z Oris przez telefon. Sprawa wyjasniona i dogadana. Laczymy sily :)
Podkreslam, musimy wspolpracowac, nie robmy niczego na wlasna reke.
Kciuki za Morrisa. Doloze sie do leczenia.

cieszę się, że się dogadałyście :)
super, że chcesz się do leczenia dorzucić. wysyłam ci pw.

proszę cioteczki o pomoc w rozsyłaniu wątku. potrzebujemy większego wsparcia

Posted

Co jeden to najbiedniejszy... ehh :(
wpłacę na niego jednorazowo 50 zł z pieniędzy Trolla (tzn Agata, przeleję Ci 40, bo Ty masz 10 zł od Teresy :diabloti:)
tylko przypomnijcie się na PW z nr konta.

Posted

czesc, z tej strony Margol, wplacałam pieniążki na Trolla vel Vigo a skoro Troll ma juz dom i swojego czlowieka to chetnie przeniosę swoja deklarację (30 zł - jeli bede mogła wplace wiecej) na tego pieknego amstaffka.

Posted

Tak sobie mysle, o tym naszym Morrisie i jego pogodnym charakterze, i przychodzi mi jedna rzecz do glowy, ze to bardzo spontaniczny psiak i .... skacze. Pies mojego ojca tez skacze i nie mozna go tego oduczyc, wiec jestem ciekawa jak tego oduczyc duzego, silnego psa? (tak jak pisalam, kociara jestem i na psach sie srednio wyznaje ;) Morris jest bardzo energiczny i jak sie przychodzi do przytuliska, to skacze na boks jak szalony, z duza sila. Biedaczek, tak bardzo chce zwrocic na siebie uwage czlowieka.

Posted

MARGOL napisał(a):
czesc, z tej strony Margol, wplacałam pieniążki na Trolla vel Vigo a skoro Troll ma juz dom i swojego czlowieka to chetnie przeniosę swoja deklarację (30 zł - jeli bede mogła wplace wiecej) na tego pieknego amstaffka.


pinkmoon napisał(a):
Przelałam na konto podane przez Agatę 50 zł.
Trzymam kciuki za Moriska.


Kochane, ogromnie Wam dziękujemy :loveu:

Posted

Mój mąż się uiścił w moim imieniu na leczenie Moriska 150 zł ze swojego konta wpłacał, Mateusz Dr ... Lublin.
Sprawdzcie czy doszło bo to naukowiec jest i wiecie ... teges ... nie na tym świecie żyje.
Ewa

Posted

conceited napisał(a):
Tak sobie mysle, o tym naszym Morrisie i jego pogodnym charakterze, i przychodzi mi jedna rzecz do glowy, ze to bardzo spontaniczny psiak i .... skacze. Pies mojego ojca tez skacze i nie mozna go tego oduczyc, wiec jestem ciekawa jak tego oduczyc duzego, silnego psa? (tak jak pisalam, kociara jestem i na psach sie srednio wyznaje ;) Morris jest bardzo energiczny i jak sie przychodzi do przytuliska, to skacze na boks jak szalony, z duza sila. Biedaczek, tak bardzo chce zwrocic na siebie uwage czlowieka.

Póki jest w boksie - nie oduczysz.
Poza boksem - pozwalasz skakać i delikatnie nadeptujesz na tylne łapki. Działa. Nie za pierwszym razem, ale jesli wszyscy będą konsekwentni - to po 1 dniu powinien złapać o co chodzi.
Ewa

Posted

Mozna tez odwracac sie bokiem w okreslony sposob, kazac psu zrobic "siad" albo "waruj" w momencie witania jako komenda "witaj" albo mozna ignorowac psa dopoki sie nie uspokoi i nagradzac za ten spokoj. Wiele napisano juz o tym, jak psa oduczyc skakania... ale nie jest to takie proste czasem - z Mia nawet treserka miala problem... Wiec pewnie wszystko zalezy od psa i pewnie tez od konsekwencji, tak jak napisala Ewa.

Posted

[quote name='agaga21']zapraszam na wątek rozliczeniowy. w poście 517 dzisiejsze rozliczenie:
http://www.dogomania.pl/threads/140610-UWAGA-ab-agnieszka-to-OSZUSTKA-Watek-rozliczeniowy-Bandy-Bogatynskiej?p=14127850#post14127850
No i wyszło, że ja się z deklaracji nie wywiązałam ...
Ten Mateusz Stefan Dr z Lublina z ulicy o dziwacznej nazwie nr 8/32, to mój ci on, konto wspólne, kasa moja, a nazwiska mamy inne bo sama widzisz na przelewie jakie on ma ... moje ładniejsze a przy zmianie zostałabym Ewą Braun bo ludzie tak przeinaczają.
Dopisz przy nim E-S, bo wyląduję na czarnych kwiatkach deklarowiczów jak ktoś niedokładnie wątki przeczyta.... on niezalogowany, z mojego konta podczytuje, ale nie pisze za mnie. A przynajmniej go na tym nie złapałam.
A jak sytuacja lazurkowego pieska z biednymi chorymi oczami? Kiedy go zabieracie? Może już zabrany i my nic nie wiemy jakimś cudem?
Ewa

Posted

E-S napisał(a):
(...)
Dopisz przy nim E-S, bo wyląduję na czarnych kwiatkach deklarowiczów jak ktoś niedokładnie wątki przeczyta.... (...)


A przy marzenie j dopisz Fiks :lol:

Posted

[quote name='conceited']A Agnieszka Z to ja :) wlasnie wplacilam.
Morris jeszcze w przytulisku z tego co wiem, bo dziewczyny przyjada po niego chyba we wtorek, prawda?
doszła twoja wpłata 50zł :)
dzięki wielkie!

rozliczenie będę robiła na wątku rozliczeniowym:
http://www.dogomania.pl/threads/140610-UWAGA-ab-agnieszka-to-OSZUSTKA-Watek-rozliczeniowy-Bandy-Bogatynskiej/page52

co kilka dni dopisuję tam rozliczenie do pierwszego postu i na bieżąco piszę jakie wpłaty doszły na nasze pieski.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...