Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 274
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moment, moment, bo coś mi się tu nie podoba i to jak cholera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie wiem w którym momencie mojej wypowiedzi coś zabrzmiało jak krytyka przytuliska lub jego pracowników??????????????
No chyba jest to jakaś mocna nadinterpretacja????????????
Jakieś sugestie że napisałam, że PIES BYŁ BITY??? No, ku..a, GDZIE????????????
Napisałam, że "boi się otaczającej rzeczywistości a nie ludzi" z wyjątkiem wetów, przy czym nie był to przytyk do schroniskowej pani wetki, na widok naszego zaufanego weta zareagował jeszcze gorzej, zsikał się. Nie była to krytyka, tylko zwyczajne stwierdzenie: pies boi sie wetów, wszystkich.
Napisałam, że boksy są czyste, duże i odizolowane od ziemi- czyli tak jak być powinno.
Ludzie, może najpierw coś dokładnie przeczytajcie, później zinterpretujcie. I tyle na ten temat ode mnie.

Posted

Asior Tobie tłumaczyć nie trzeba ... zrozumiałaś :) , ale widzę że tu każdy rozumie jak jemu pasuje

do jasnej cholery na większości wątków piszemy o "ludziach" "właścicielach" ... co oni zrobili
nikt tu nie pisał o pracownikach przytuliska !!!!!

a że jestem zdziwiona cudem że po takim czasie choroby psa nagle znajdują się fundusze na operację ... to chyba nie jest dziwne ... przez tyle czasu pies cierpiał a nagle przed opuszczeniem przytuliska operacja ... po co ???
i pies po operacji do boksu ??? ... ale to takie moje wewnętrzne przemyślenia

conceited nie szukaj afery bo jej tu nie ma

jacko nie napisałam że pracownicy krzywdzili psa więc nie szukaj tego czego nie napisałam czy ja czy ktokolwiek inny

Posted

[FONT=Arial] [/FONT]
ja również mam na myśli, ze ma szanse na normalność, na codzienne spacerki, mizianki itd
dziękuję za to ze psiak wyszedł, ze ludzie poświęcą mu czas, ze pani wet dala sie przekonać, ze kila osób poświęciło Morrisowi swoja uwagę i pomagali, to wszystko zorganizować

Posted

Ania - dobrze wiesz, ze nikt o twoj post sie nie czepiam wiec wyluzuj.

Finoneczka - cytuje:

qr..wa odbiło babie ????
chyba nie siedział tam od tygodnia !!!!!!!!!! teraz na cięcie ją wzięło !!!!! o bym do doopy nakopała bezmózgiej istocie

nie mam pytan co do kultury wypowiedzi.

sytuacji nie znasz i nie wiesz, ze przez takie wlasnie teksty tracimy mozliwosc wchodzenia do przytuliska. juz w sobote Oris nie wpuscili bo maja dosyc. dzis prezes ZUKu Ani wspominal, ze na jakims tam forum (nie tym) wolontariusze zle o schronisku pisali. teraz przeczytali to. ciekawa jestem jakie beda teraz konsekwencje.
W koncu psu oczy zoperowali, ale zamiast sie cieszyc to pomstujesz.

Posted

chita napisał(a):
a czemu u mnie 8:mad:moze macie nie pelna wersje:cool3::eviltong:


trza se ustawić po 50 wpisów na stronę.. i wszystkie wątki sie kurczą.... ;) zawsze to lepsze niż setki stron...

Posted

zakończmy już może ten temat. nie chcę by zrobił się tu bałagan. psiak w klinice, na dniach jedzie do hotelu, cieszmy się z tego i trzymajmy kciuki by szybko odzyskał formę.

Posted

jemu bardzo przydałby się dt...tak myślę...jemu raczej nie potrzebny p. Marek a właśnie dom...strasznie biedny psiak:( Ale wiem, ze u Danusi odzyska radosc życia:)

Agnieszka32 - nie chcesz tymczasa?:diabloti:;)

Posted

andzia69 napisał(a):
jemu bardzo przydałby się dt...tak myślę...jemu raczej nie potrzebny p. Marek a właśnie dom...strasznie biedny psiak:( Ale wiem, ze u Danusi odzyska radosc życia:)

Agnieszka32 - nie chcesz tymczasa?:diabloti:;)


Nie chcę :eviltong::evil_lol:
Ja się na Czarne Kwiatki nadaję, a nie na DT :roll::evil_lol:

Ale mój mąż się zaczyna wkręcać - najpierw był ze mną w niedzielę na wizycie przedadopcyjnej dla Białasa (po wyjściu stwierdził, że miły pan chce się pieskiem zaopiekować, a my mu jakieś schody robimy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:), a dzisiaj próbował mojej siostrze wcisnąć na DT bullowatego szczeniaka ze Swarzędza, o którym Ania z Poznania pisała :diabloti:

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Nie chcę :eviltong::evil_lol:
Ja się na Czarne Kwiatki nadaję, a nie na DT :roll::evil_lol:

Ale mój mąż się zaczyna wkręcać - najpierw był ze mną w niedzielę na wizycie przedadopcyjnej dla Białasa (po wyjściu stwierdził, że miły pan chce się pieskiem zaopiekować, a my mu jakieś schody robimy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:), a dzisiaj próbował mojej siostrze wcisnąć na DT bullowatego szczeniaka ze Swarzędza, o którym Ania z Poznania pisała :diabloti:


:roflt: :roflt:

Posted

dziś był w odwiedzinach u morriska kajetan. jest nim zachwycony! stwierdził jednak, że według niego pies ma ok. 30% niedowagi. pomalutku zaczyna się już otwierać, dopomina się pieszczot, cieszy się na widok ludzi-nawet pani wetki agnieszki ;)
wyników badań jeszcze nie ma, mają być prawdopodobnie jutro.
a pojutrze ciocia agaga pojedzie odwiedzić chłopczyka:loveu::loveu::loveu::loveu:
(pewnie pojedzie i zakocha się "na zabój", jak większość osób, które mają z nim kontakt:evil_lol: )

Posted

Swietnie :) On byl bardzo radosnym psiakiem od poczatku. Jak sie wchodzilo do przytuliska to wszystkimi sposobami probowal sciagnac uwage ludzi na siebie. tak jak pisalam, skakal na boks, nadstawial nosa i radosnie szczekal. Zdziwilam sie , ze potem byl taki zlekniony, przy przekazaniu, ale to pewnie szok po operacji i otwarciu drzwi od boksu. Za drzwiami to kazdy jest dzielny ;)
A milosniczkom amstafkow przypominam, ze mamy przepiekny, rasowy okaz w przytulisku, ktoryc zeka na domek od miesiaca...:)

Posted

byłam u morrisa. wieści dobrych nie mam. pies ma dysplazję stawów. czekają go 2 operacje gdy trochę odzyska formę :(
w odstępach 6 miesięcy.
u naszego zaprzyjaźnionego, zaufanego weta jest to koszt ok.350zł za jedną operację. będzie miał podobny zabieg jak moja etna-usunięcie panewki(?) kości udowej.
psiak jest wspaniały. widziałam go jeszcze lekko przyśpionego, był w klateczce po narkozie, przytulał się do rąk, bardzo cieszy się na widok człowieka. jest CUDNY! jest rozbrajający, chwyta za serce. jest niesamowicie piękny!

Posted

fioneczka napisał(a):
a jak oczy po zabiegu ?
ma zapuszczane jakieś krople ?

asiu, na pewno ale nawet nie doczytałam bo mój misio w fatalnym stanie i nie chciałam przedłużać...zajęliśmy doktorowi jak zwykle ponad godzinę i długa kolejka się zrobiła. nawet nie pomyślałam żeby zapytać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...