Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja ostatnio przygarnięta sunia też miała lambliozę i niestety również istniało prawdopodobieństwo zakażenia, ale zrobiliśmy badania kału (4 osoby i 3 psy) i wszystkie wyszły negatywne, a kontakt przecież był stały i bliski. Nie ma co panikować i stosować cokolwiek profilaktycznie, tylko zdrowych przebadać, a chorego leczyć. Po weekendzie postaram się zrobić jakiś bazarek.

  • Replies 233
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hej, Poczytałam newsy. Przykro mi, że takie wyniki, ale z drugiej strony nareszcie wiadomo i można to dziadostwo leczyć. Dzielna kikou i gromadka!

Mam pytanie odnośnie bazarków. Jak to wygląda? Jak można pomóc? Czy można przekazać np jakieś rzeczy, które ktoś zakupi i kasa pójdzie na piesa? Dajcie znak - byłabym zainteresowana. Chcieliśmy z grupą artystów oddawać swoje prace dla zwierzaków, a raczej dochód z ich sprzedaży (np. biżuterii), ale póki, co jest problem z rozliczaniem tego, więc może takie pojedyncze akcje można by tutaj...

Pozdrowienia dla wszystkich fanów Misia :). Zdrowiej pięknoto! Kikou - dużo sił życzę! BEDZIE DOBRZE!

Posted

go-ja my tu robimy bazarki - na których jest praktycznie wszystko - jest dział bazarek - : http://www.dogomania.pl/forums/99-Bazarek i klikasz w napisz nowy temat i tworzysz swój bazarek - w tytule bazarku powinna być data do kiedy trwa.
W bazarku określasz na jakiego psa robisz bazarek - możesz dać fotkę też psa i dajesz link do jego wątku , piszesz do kiedy jest bazarek datę i godzinę
No i robisz juz bazarek - fotki towaru ( które zeby dać na forum trzeba wgrać np na fotosik.pl , opis towaru oraz cena może być wywoławcza lub kup teraz i określasz ile by wyniosła również wysyłka- generalnie jeśli ty nadajesz towar najpierw zbierasz pieniądze na swoje konto -bo tam dostajesz za towar + koszty wysyłki - a poźniej przelewasz już za sam towar pieniądze do osoby, która zbiera na psa i zapisuje na wątku w rozliczeniu.

Posted

...no nic leczymy sie...
rano już po prostu chciało mi sie płakać z powodu ilości rozbryzganej biegunki w wielu miejscach....ale to mi przypomniało że samo zwalczenie pierwotniaka to nie wszystko, przecież Joyki ma chyba kompletne zero flory bakteryjnej w jelitach po tym wszystkim oraz dodatkowo nietrafionej kuracji antybiotykowej... a zatem znowu do weta i dostał paste odbudowujacą flore jelitową.... zobaczymy co dzisiaj przyniesie noc?

Posted

go-ja napisał(a):
Trzymaj się kikou, jesteś bardzo, bardzo dzielna... To minie! Na pewno minie! Normalnie pomodlę się dziś o to!!!!!!!


Na pewno minie, bo to może nieprzyjemny protist, ale nie groźny, nie zagrażający życiu ;)

Nawet czasem dobrze mieć takie cos w młodości ;)
Bo jest taka jednostka chorobowa, która jest wywołana przez zbyt sterylne warunki w dzieciństwie i właśnie brak takich "niespodzianek" w układzie pokarmowym ;)

Posted

to fajnie, ale myślę, że Betinke warto ogłosić też bo Marta tylko parę ogłoszeń odświeżyła, a teraz jak ma dzidzie to niestety czasu jej braknie na robienie dodatkowych a ona chyba a 4 portalach robiła, poza tym ogłoszenia spadają na portalach bardzo szybko.
jak coś to proszę dla tego niewidomego pieska- choc cały czas się boję czy jeszcze żyje:
http://www.dogomania.pl/threads/180123-Kochany-A-lepaczek-i-tyle-miA-oA-ci-do-czA-owieka-proszAE-pomA-A-my-znaleA-AE-mu-dom

dziś mailow pisalam z pewną Panią o Joyku - ale nic zobaczymy, bo nie ma co zapeszac

Posted

Rozmawialam z kikou. Joy dostal przez 3 dni tabletki (biegunka troszke juz spokojniejsza), a teraz bierze preparaty do odbudowania flory. 2 kolejne psy juz sa, albo byly chore. :roll: Kikou jechala do Wrocka zalatwiac sprawy, a wyladowala na pogotowiu pod kroplowka... wymioty, wymioty, wymioty... :shake: Mam taka cicha nadzieje, ze moze to ciaza (grasuje teraz na dogo. ;)) ale chyba nie i jednak dziewczyna nam sie zarazila... I oczywiscie kikou nie ma czasu pojsc do porzadnego lekarza. :shake: Leczy i pielegnuje psiuchy, a sama sie wykonczy. Juz ja postraszylam, ze jak tak dalej bedzie robic, to bede ja musiala zabrac na DS do mnie za kare. :mad:;)

Posted

kikou jest w domu, dostala tylko kroplowke i leki na pogotowiu, aby sie nie odwodnila... chyba jest juz lepiej, bo chodzi na spacerki itd. Tylko wiecie jak to jest- dziewczyny lataja do wetow z psiuchami, a same siebie przesuwaja na koniec kolejki ;-) To sa "ludzie- herkulesy"... czuje sie w porownaniu jak taka leniwa kluska tapczanowa.:mdrmed: kikou zdrowiej kochana nam jak najszybciej:calus:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...