Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 233
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z bazarku świątecznego uzbieraliśmy 156 zł ! Zgodnie z założeniem pieniążki te przeznaczam po połowie dla Fabia i Joyka. Czekam jeszcze na jedną wpłatę i przelewam na ich konto.

Posted

mamy ogólną masakre....
Joyki zareagował chwilą spokoju po nowym antybiotyku we wtorek, poczym pogorszyło mu sie okropnie, do biegunki dołączyły wymioty, a biegunka już taka męcząca że po prostu wszystko mamy w joykowej kupie....

wczoraj nazbierałam tego ile sie dało i Pani wet prześwietlała kupe pod każdym możliwym kątem, pasożyty, enzymy trzustkowe i coś tam jeszcze.... wszystko w normie

dzisiaj od rana psiunio nadal w bardzo kiepskiej formie, markotny i wymiotujący...
podjęłyśmy więc serie kolejnych badań... już normalnie myślałyśmy że może po narkozie siadła mu totalnie wątroba albo nerki.... więc znowu pełna morfologia.... Joyki nie jest najmilszy jak mu sie igłą grzebie w żyle, troche był niegrzeczny i burczał ostro (no ale pysio był zasznurowany w kagańcu)
wynik po wyniku...wszystko w normie, częściowo nawet lepsze niż te przed zabiegiem, chociaż i te były niezłe
w końcu leukocyty wskazują na stan zapalny...
no i po nitce do kłębka... zrobiłyśmy test na lambrie i wyszedł pozytywny....

i Wiecie że to nawet może być przyczyna jego wyłysienia, bardzo możliwe że jest już zarażony całe miesiące albo lata i stąd takie zmiany skórne i ta chudość... bo przy zarażeniu tym paskudztwem jest tak że to raz daje objawy ostre a czasem ma takie okresy względnego spokoju... chociaż od wewnątrz podżera i potem znowu zaostrzenie..

ale teraz wisienka na torcie...
jest to dosyć zaraźliwe, również dla ludzi, niby trzeba mieć kontakt z kupą ale niestety mamy ów od dwoch tygodni, bo zakupkowany jest cały dom.... a to oznacza kuracje dla 12tu moich pozostałych piesków, chyba dla mnie i możliwe że nawet... dla ekipy budowlenej bo i im zdarzyło sie jakies tam "niespodzianki" po Joyku wycierać... ;)
okres wykluwania, czy jak to tam sie nazywa, to ok 2 tygodnie ...

i właśnie od wczoraj już zaczęła chorować Betty, bo ona najbardziej sie kręciła koło Joyliego.. także mamy chyba początek małej epidemii...

Posted

o k.
I to cholerstwo to protista wiec...
A nie widziała wetka, ze granulocyty w górze (eozonofile)> choć nie wiem moze normalna morf. tego nie wykazuje...

kikou nie macie dzieci prawda? ;) bo wam to nic się nie stanie dostaniecie antybiotyk i raz dwa sie dobije pierwotniaka ;) bo pewnie juz was labmiaczki dorwały. Ekipka niech lepiej tez dostanie.
A rozwój moze być nawet 5 dniowy ;) Nie namnaża się to jak bakteria ale i tak leci...

Posted

a czy to tez mozna wykonczyc jak owsiki? Jeśli tak to niekonieczna jest kuracja antybiotykowa idę się doszkolić na necie.
tak dla ciekawości u ludzi się objawia :
U dorosłych występują nudności, brak apetytu, gwałtowne, wodniste, sfermentowane stolce, gazy, niewielka gorączka, wzdęcia, kurczowe bóle brzucha, niekiedy w okolicy pęcherzyka żółciowego, bóle głowy, zmęczenie, bezsenność, reakcje uczuleniowe z różnego rodzaju wysypką i stany podgorączkowe. U dzieci zwykle występuje wodnista biegunka.
Leczenie powinno objąć nie tylko osoby chore (mające objawy), ale i bezobjawowych nosicieli, u których wykryto pasożyty. Zapobiega to rozprzestrzenianiu się infekcji. Dlatego, jeśli u jednego członka rodziny stwierdza się lambliozę, należy wykonać testy u pozostałych i wykluczyć zakażenie lub potwierdzić i podjąć leczenie.
Lekiem z wyboru jest tinidazol, stosowany w doustnej dawce jednorazowej 2 g, . Skuteczny jest również metronidazol stosowany doustnie w dawce 250 mg 4 razy dziennie przez 5 do 7 dni lub 2 g raz dziennie przez 3 kolejne dni; lekiem drugiego rzutu jest furazolidon (jedyny zarejestrowany w USA przez FDA do leczenia giardiozy); dawniej stosowano kwinakrynę. Skuteczne są albendazol i paromomycyna.

Posted

Zależy jak rozumiemy słowo antybiotyk, jeśli jako farmaceutyk, który produkowany jest przez jakieś organizmy (typu pędzlak- penicylina) to oczywiście nie, ale jako środek patogenobójczy już tak.

Posted

Kasia, proszę napisać ile za wizytę trzeba przelać?
dobrze, ze wyszło co to takiego, bo można z tym walczyć, jeju ten biedak może przecież mieć to latami :( i mogło go to w końcu wykończyć :(.
psom faktycznie lepiej podać profilaktycznie tą tabletkę , co się bierze jednarazowo - ludzie dorośli się tak łatwo nie zarażają - więc mam nadzieję, że ciebie i ekipę ominie

Posted

....no niestety wydalismy bardzo dużo ale i tak mamy tu ostrą taryfe ulgową bo w sumie zaplaciliśmy tylko za morfologie i test, a nie policzono nam ani mozolnego badania kupy ani za ostatnie dwie wizyty...

summa summarum 171,- zł 20,- pierwsza wizyta , 11,- druga wizyta-same leki(ujete razem na rachunku nr 9/10)
dzisiaj 140,- (rach. 10/10)
na zdieciu umieścilam też wyniki badania krwi oraz wyniki te ze schroniska dla porównania i wpis z ksiązeczki zdrowia

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/888b45f5ca83914f.html

Posted

no nieeeee... "jak nie kijem, to palka"... wykonczyc sie mozna...
kikou, juz masz tak duzo pracy przy tylu bidulkach i teraz jeszcze to... mam nadzieje, ze jak tak wszystko idzie "pod gorke"
to na koncu bedzie wszystko dobrze... trzymamy kciuki :calus::calus:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...