Vlk Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 jest sposób na niechęć do sikania, wystarczy nacisnąć na brzuszek, tak jakby się podnosiło za brzuch. Jakby co możesz się weta dopytać. Moja staruszka przez pewien czas tylko tak sikała, bo inaczej to nie chciała. A znajoma miała prikaz od weta naciskać kotu na brzuszek, jak nie chciała kocica sikać, bo po operacji ją wszystko bolało i kisiła w sobie to wszystko. Quote
olalolaa Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 Vlk napisał(a):jest sposób na niechęć do sikania, wystarczy nacisnąć na brzuszek, tak jakby się podnosiło za brzuch. Jakby co możesz się weta dopytać. Moja staruszka przez pewien czas tylko tak sikała, bo inaczej to nie chciała. A znajoma miała prikaz od weta naciskać kotu na brzuszek, jak nie chciała kocica sikać, bo po operacji ją wszystko bolało i kisiła w sobie to wszystko. też właśnie o tym myślałam :) muszę spróbować z niej 'wyciskać' ;) Quote
olalolaa Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 No i na drugim dzisiaj spacerku 3 razy siku :) Chyba wyluzowała w końcu :D Quote
Sonia Kangur Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 olalolaa napisał(a):No i na drugim dzisiaj spacerku 3 razy siku :) Chyba wyluzowała w końcu :D Super! To rozumiem, że jeszcze na koopsko czekamy ;-) Quote
Becia66 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 olalolaa napisał(a):No i na drugim dzisiaj spacerku 3 razy siku :) Chyba wyluzowała w końcu :D to musi jej być lżej. A co z Qpą ? Quote
olalolaa Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 Becia66 napisał(a):to musi jej być lżej. A co z Qpą ? Dzisiaj jeszcze nic. Ale wczoraj taką wielką jakby jakiś koń to zrobił narobiła, więc może ona lubi magazynować:roll::evil_lol: Idziemy na spacer, zobaczymy ;) Quote
Dzika_Figa Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 e, jak wczoraj była to nie ma co dziś od niej wymagać ;-) Na początek co drugi dzień wystarczy ;-) Quote
olalolaa Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 Tez tak myslę, rozkręciła się z sikaniem to i na qpe przyjdzie czas ;) Teraz na spacerze pierwszy raz miała ogon wysoko w górze cały czas, tak to nosiła nisko. Wariatka chciała biegać, skakała jak głupia, wygłupiać się chciała :D Quote
majuska Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 A z tym łupieżem to raczej standard, większość psów po schronie i po kąpieli tak ma, przejdzie jej:) Quote
wojtuś Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Tak się cieszę że Chanelka się odnalazła:) i niesamowite, choć ....... że była w naszym schronie, zaglądałem ale trudno było coś napisać i tylko wiara że jest gdzieś:) Dzisiaj zajrzałem i strasznie żałuję że nie podjechałem w niedziele do schronu by ją pomiziać przed drogą ... za te chwile poszukiwań i oczekiwania gdzie jest Quote
olalolaa Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 Na tych zdjęciach dzięki którym ją poznałam była sfilcowana, potem wyczesywana, pod tym podszerstkiem i kołtunami było na pewno brudno i chyba dlatego ten łupież. Przepraszam że zabrałam ja z tego Krakowa tak szybko, ale musiałam ;) Zapraszamy do Częstochowy na odwiedziny :) Ząbki będą czyszczone za jakieś dwa tygodnie bo wet ma popsuty aparat. Chanelka odsypia stresy, a przynajmniej stara się, trzeba ja wymyziac i usypia jak bobas biedna.. tylko że gdzieś się pójdzie a ona się budzi. Widać że jest zmęczona, ale nie potrafi jeszcze zasnąć sobie głęboko. Chociaz miała momenty że już chrapała.. Quote
Felka z Bagien Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Zrobiłaś najlepiej chyba, jak można było.A miała siedzieć i czekać w tym schronie na ..chyba Tsunami. Quote
olalolaa Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 Zamówiłam Chaneli pakiet ogłoszeń, chyba nie ma na co czekać, bo będzie Nam się bardzo ciężko rozstać..:shake: Czy ktoś ma akurat wenę i napisze jakiś krótki tekst? Moze zmodyfikujemy jakoś ten? Jestem Chanel, to takie piękne i gustowne imię dla suni jak ja, wymyślili moi przyjaciele, ludzie, którzy się mną opiekują. Mówią że jestem bardzo ładna i oryginalna, moja gęsta i miła w dotyku sierść jest w kolorze gorzkiej czekolady. A moje oczka są jak dwa bursztynki, bardzo do mnie pasują. Jestem młodą sunią, mam około 2 lata. Niestety w schronisku przebywam odkąd pamietam, byłam bardzo mała i nieufna, nie wiedziałam co to za miejsce. Teraz się przyzwyczaiłam i lubie wszystkich, ale wolałabym mieć własny domek, i wychodzić codziennie na miłe spacery z moim człowiekiem, najlepszym przyjacielem. Bardzo ciekawi mnie jak wygląda takie życie poza schroniskiem. Nie jestem dużym pieskiem, sięgam do kolan. Bardzo lubię być głaskana, wtedy aż popiskuję z radości. Niedługo będę wysterylizowana. Pewnie wiecie, że moimi największym marzeniem jest biegć beztrosko w towarzystwie ukochanej osoby.. Może to właśnie Ty nią będziesz? edit: poczytałam sobie pierwsze posty i wnioskuję że Chanel w lipcu tego roku będzie miała 3-3,5 roku.Bo w schronisku była od lipca 2008, i była szczeniakiem Quote
olalolaa Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 Felka z Bagien napisał(a):Zrobiłaś najlepiej chyba, jak można było.A miała siedzieć i czekać w tym schronie na ..chyba Tsunami. Jej podejrzewam różnicy by to nie zrobiło, gorzej ze mną..:oops: Quote
Felka z Bagien Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 No, ale teraz ufam jest już dobrze.Nie masz wątpliwości,że razem wam najlepiej:evil_lol:. Quote
Dzika_Figa Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Ola, machnę jakiś tekst, daj mi czas do jutra. I allegro zrobię. Jak się spieszysz z pakietem to gdzies był mój tekst z porównaniem do króliczka i czekolady... Quote
olalolaa Posted March 23, 2011 Author Posted March 23, 2011 [quote name='Dzika_Figa']Ola, machnę jakiś tekst, daj mi czas do jutra. I allegro zrobię. Jak się spieszysz z pakietem to gdzies był mój tekst z porównaniem do króliczka i czekolady... Kurcze kopie i kopie i wykopać tego tekstu nie mogę. On chyba był w allegro, a allegro już nie działa :( Chanelka dzisiaj rano zachowywała się super na spacerku, zrobiła wszystko co potrzeba, jestem z niej dumna ;) Niczego się nie boi, wycinają pod blokiem krzaki głośnymi piłami, ona przeszła obok i nawet się nie obejrzała. Chanelka wczoraj wieczorem.. Quote
olalolaa Posted March 23, 2011 Author Posted March 23, 2011 I dzisiaj na spacerze Ciężko jej zrobić jakieś ładniejsze zdjęcia, bo cały czas sie wierci jak już zobaczy że się nia interesuję, ale muszę sie postarać do ogłoszeń. Quote
Topi Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 olalolaa napisał(a):Czy ktoś ma akurat wenę i napisze jakiś krótki tekst? Moze zmodyfikujemy jakoś ten? " Jestem Chanel, to takie piękne i gustowne imię dla suni jak ja ... Niedługo będę wysterylizowana ...." olalolaa, trzeci raz chcesz Chanelkę sterylizować ;););) ? Quote
martitkaa2 Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Jaka wspaniała wiadomość, tak bardzo się cieszę że Chanelcia jest bezpieczna:) a muszę przyznać że traciłam wiarę w jej odnalezienie a oto żywy dowód że nigdy nie można przestawać wierzyć !!! Quote
olalolaa Posted March 23, 2011 Author Posted March 23, 2011 Topi napisał(a):olalolaa, trzeci raz chcesz Chanelkę sterylizować ;););) ? Dlatego tez pisałam że trzeba zmodyfikowac :D Quote
Dzika_Figa Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Mam ten tekst gdzieś w komputerze, wyślę Ci mailem. Quote
Dzika_Figa Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Znalazłam: Puchata jak niedźwiadek, miękka jak króliczek i słodka jak czekoladka. Taka jest Chanel. Brzmi kusząco, nieprawdaż? Warto ją poznać... Chanel ma około dwóch lat. Większość dotychczasowego życia spędziła w schronisku. Od niedawna mieszka w domu tymczasowym, gdzie uczy się świata. Jest bardzo pojętna i szybko odnajduje się w nowej sytuacji. To urocza, łagodna i przesympatyczna suczka. Nie ma w niej cienia agresji. Bywa nieśmiała w stosunku do obcych, ale łatwo ją do siebie przekonać. Wystarczy pogłaskać, szepnąć dobre słowo, przekupić smakołkiem i już z małej Chanel wychodzi ogromna przylepa. Chanel czeka na swoich ludzi, na swój wymarzony dom. Chętnie zamieszka z innymi zwierzakami. Też trzeba troszkę zmodyfikować. Cholernie przydałyby się dobre zdjęcia. Marzy mi się, żeby malawaszka Chanelke popstrykała.... Quote
olalolaa Posted March 23, 2011 Author Posted March 23, 2011 Wiesz że ja tez o tym myślałam :) Tylko jak to zrobić. Malawaszko? Będziesz u Uli może niedługo? Może jakoś tam? Mój najlepszy aparat jest w telefonie, niby cyfrowke mam ale zdjęcia robi do d... Quote
olalolaa Posted March 23, 2011 Author Posted March 23, 2011 Wróciłyśmy właśnie ze spacerku, Chanelka pierwszy raz wyszła w szelkach (pięknych czerwonych :loveu: ) od Taks :) Pasują świetnie, Chanelce chyba tez sie podobają, normalnie w nich szła, a nawet zaczęła ciągnąć :diabloti: , czego w obróżce nie robiła. Więc musza być bardzo wygodne. Jeszcze raz bardzo dziękujemy Taks!! Spotkałyśmy jeża który pakował się do jakiejś klatki, 'przegoniłyśmy' go z powrotem w krzaczki ;) I idziemy lulu. Dobranoc ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.