Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie, wolałam tego nie dokumentować, mama przyszła na szczęście nie dawno i wie że rozwalona, nie wie jak bardzo ;) Zdążyłam posprzątać..
Ona sobie z nudów otwiera wszystkie drzwi.. na nią chyba trzeba dom z klamkami-gałkami.
Teraz kichać mi się chce choć alergii nie mam, no i czuje ten puch wszędzie na sobie:diabloti: Nawet w nosi i gardle.
zabawę sobie urządziła cholera jedna.. A Lucyna jaka była szczęśliwa, chodziła i się tarzała w tym :shake:

Posted

olalolaa napisał(a):
Nie, wolałam tego nie dokumentować, mama przyszła na szczęście nie dawno i wie że rozwalona, nie wie jak bardzo ;) Zdążyłam posprzątać..
Ona sobie z nudów otwiera wszystkie drzwi.. na nią chyba trzeba dom z klamkami-gałkami.
Teraz kichać mi się chce choć alergii nie mam, no i czuje ten puch wszędzie na sobie:diabloti: Nawet w nosi i gardle.
zabawę sobie urządziła cholera jedna.. A Lucyna jaka była szczęśliwa, chodziła i się tarzała w tym :shake:


Może zamiast klamek gałek wystarczą takie zabezpieczenia przeciwko dzieciom?
Co za potwór...
Ale wiesz co? Coś mi się nie chce wierzyć, że Twoje suczynki nie brały w tym udziału. Na pewno pomagały!

Posted

No trzeba nad czymś takim pomyśleć.
Moje suczki.. moje aniołki?:evil_lol::evil_lol: Szybciej kot :mad:
Lara jest zamykana w osobnym pokoju jak wychodzimy bo miała jakieś halo i atakowała Lovi, teraz boimy się je razem zostawiać,także ona nawet nie wyszła, drzwi przystawiamy dwoma taboretami żeby Chanelka nie otworzyła.
Lovka no nie wiem.. jest zarośnięta(pojutrze idziemy się obcinać ;) ) i byłaby cała w tym puchu a śladu po niej nie ma. Ale możliwe, nie zaprzeczam :lol:

Posted

Bo kto normalny trzyma w domu z psami i kotami puchową kołdrę. Pamiętam jak kiedyś do nas do schroniska ktoś oddał poduszki z pierza i jakis pracownik (potem nikt sie nie chciał przyznać) włożył je do kojców,po prostu masakra,nie zazdroszcze sprzątania

Posted

ULKA12 napisał(a):
Pamiętam jak kiedyś do nas do schroniska ktoś oddał poduszki z pierza

Biedne poduszki...a ktoś je potem adoptował?

Ola, to na pewno zrobił kot. Chanelka nie ma z tym nic wspólnego.

Posted

[quote name='ULKA12']Bo kto normalny trzyma w domu z psami i kotami puchową kołdrę. Pamiętam jak kiedyś do nas do schroniska ktoś oddał poduszki z pierza i jakis pracownik (potem nikt sie nie chciał przyznać) włożył je do kojców,po prostu masakra,nie zazdroszcze sprzątania

No widzisz Ola? Wszystko to Wasza wina. :mad: Albo się ma psa, albo puchową kołdrę. Przekaż to mamie :evil_lol:
A może ta historia Ci ułatwi rozstanie z Chanel, jak już się znajdzie dom?:cool3:

[SIZE="1"]Hihi, od kiedy pojawiły się u nas kocury, to nic z TŻ nie kupujemy bo "koty zniszczą".
Nawet sznurki w roletach mamy poprzegryzane, wielokrotnie...
Jak pięknie było, jak była tylko Figa i o nic się nie trzeba było bać...
Wczoraj pokusiliśmy się o paproć... doniczka wisi na sznurku pod sufitem.

Posted

olalolaa napisał(a):
Mój kot ma mocny uścisk szczęki ale chyba kołdry by tak nie porozrywała :D
Wiem że moja wina, trudno stało się.


Ty nie wiesz, co kot potrafi...
Nasza kołdra ostatnio w ekspresowym tempie "porosła" dziurami... Bo kotki się w łóżku bawią piłeczką :cool3:

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
Ty nie wiesz, co kot potrafi...
Nasza kołdra ostatnio w ekspresowym tempie "porosła" dziurami... Bo kotki się w łóżku bawią piłeczką :cool3:

ahh te kotki, pieski.. dobrze że chociaż rybki tylko ładnie wyglądają:cool1:

Posted

Dostałam bardzo miłego e-maila od Pani ze Szwecji :)
Podziwia całą sytuacje i historię suczki, chętnie wzięłaby ją do siebie ale ze względu na odległość jest to chyba niemożliwe.

Posted

olalolaa napisał(a):
Dostałam bardzo miłego e-maila od Pani ze Szwecji :)
Podziwia całą sytuacje i historię suczki, chętnie wzięłaby ją do siebie ale ze względu na odległość jest to chyba niemożliwe.


Jakby się Pani uparła, to by było możliwe ;)
Promy do Szwecji pływają bez zarzutu ;)
A może Pani ma jakiś fajnych psiolubnych znajomych w Polsce, którym do szczęścia brakuje Chanelki?

Posted

Odpisałam, zapytałam o opcje ;)
Chanelka miałaby tam raj na ziemi, Pani mieszka w domku nad jeziorem i cały czas jest w domu, maja psiaka w typie owczarka, przesłała mi zdjęcia.

Posted

malawaszka napisał(a):
ożesz puchowa kołdra :mdleje: fuj fuj fuj :lol: nienawidzę piór :shock: :lol:

No to się ciesz że Ciebie takie coś nie spotkało :) ja do tej pory czuje się jakby miała gardło spuchnięte:diabloti:

Chanelka dzisiaj chyba pokutuje za tą kołdrę, w ogóle sie nie pcha na kolana, jak wychodziłyśmy na spacer to siadła i czekała, ani RAZU nie wskoczyła na szafke.. :multi:

Posted

olalolaa napisał(a):
Odpisałam, zapytałam o opcje ;)
Chanelka miałaby tam raj na ziemi, Pani mieszka w domku nad jeziorem i cały czas jest w domu, maja psiaka w typie owczarka, przesłała mi zdjęcia.


Cholera... może jakoś ?

Posted

olalolaa napisał(a):
No to się ciesz że Ciebie takie coś nie spotkało :) ja do tej pory czuje się jakby miała gardło spuchnięte:diabloti:

Chanelka dzisiaj chyba pokutuje za tą kołdrę, w ogóle sie nie pcha na kolana, jak wychodziłyśmy na spacer to siadła i czekała, ani RAZU nie wskoczyła na szafke.. :multi:


A! Czyli wie, że zrobiła źle... No tak, pewnie przetoczyłaś się przez mieszkanie jak chmura burzowa przy okazji tego sprzatąnia...

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
A! Czyli wie, że zrobiła źle... No tak, pewnie przetoczyłaś się przez mieszkanie jak chmura burzowa przy okazji tego sprzatąnia...

e tam, zamknęłam się z odkurzaczem w pokoju i wio ;)
Dobrze że to się nie stało 3 dni temu bo odkurzacz był zepsuty!! :evil_lol::evil_lol:

Posted

olalolaa napisał(a):
e tam, zamknęłam się z odkurzaczem w pokoju i wio ;)
Dobrze że to się nie stało 3 dni temu bo odkurzacz był zepsuty!! :evil_lol::evil_lol:


Może specjalnie czekała, aż będzie naprawiony?

Posted

olalolaa napisał(a):
Dostałam bardzo miłego e-maila od Pani ze Szwecji :)
Podziwia całą sytuacje i historię suczki, chętnie wzięłaby ją do siebie ale ze względu na odległość jest to chyba niemożliwe.

No to powiedz pani, że nie byłaby pierwsza: kilka miesięcy temu do krakowskiego schronu przyjechała ze Szwecji pani adoptować zaniedbanego haszczaka. Przyjechała specjalnie po niego!
A jeden z naszych kotów został adoptowany przez amerykańskiego studenta i jak chłopak skończy studia zamierza kota zabrać do Stanów.

Posted

Stwierdziliśmy ze Chanelce najbliżej do jakiegoś border collie, kształt podobny, i skoczna jest bardzo :) Do frisbee by się nadawała jak ulał jakby ją tylko nauczyć .. ;)

Posted

Ale tu cicho.. :shake:
Chanel dzisiaj dzielnie zniosła czesanko, sypie sie z niej jak nie wiem co.
A najgorsze jest to , że nadal ma ten łupież, w dodatku bardzo się drapie, nie wiem czy mam ja wykąpać znowu.. Alergii raczej nie ma, jak myślicie? Tyle lat jadła co popadnie teraz nagle na dobra sucha karmę ma mieć uczulenie..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...