kora78 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 trzymam kciuki za Tibusia. oby mu się poszczęściło w tym domku i tak szybko :) Quote
leni356 Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Są dwa potencjalne domki zainteresowane Tibbim. Zobaczymy Quote
zuziaM Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Ojej !!! Ale sie ciesze !!! Tibbi jest taki cudowny, ze da strasznie duzo radosci nowym panstwu !!!! W kojcu jest nieszczesliwy ...... nie mam dla niego az tyle czasu ile bym chciala i ile by psiak wymagal .... Quote
Poker Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 ale byłoby cudownie, gdyby Tibbi znalazł domek.Może inny psiak się załapie na ten drugi, oby Quote
Onaa Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 No tak kudłaczków bezdomnych nie brakuje. Quote
leni356 Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Poker napisał(a):ale byłoby cudownie, gdyby Tibbi znalazł domek.Może inny psiak się załapie na ten drugi, oby Na razie nie są pewne domki, jeden domek jest po Kacperku, którego wszyscy znacie, który został tak pogryziony w schronisku że nie przeżył :( Pani bierze pod uwagę 2 kudłaczki, w tym Tibbiego. W drugim domku pan został do przekonania, wcześniej były 2 pieski, ale jeden odszedł starowinka, a Tibbi jest do niego bardzo podobny. W ogóle Tibbiś się ludziom bardzo podoba :) Teraz trzeba zacząć ogłaszać Lupiego Quote
zuziaM Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Kurcze ...... zapomnialam wymierzyc Tibbiego ..... Mam dzisiaj troche zakrecony dzien, wiec juz mysle, jak poorganizowac wszystko, zeby zdazyc z obowiazkami .... Jade dzisiaj z dalmatynka do pani doktor na wyniki przed sterylizacja...... Troche to zajmie czasu. Jakby co, jestem pod komorka dzisiaj. I ciesze sie bardzo , ze Tibbi sie podoba ..... w nim napawde mozna sie zakochac bez pamieci !!!! Ja juz to mam za soba ...... kochany maluszek calkiem zajal moje serducho ! On ma taki slodki glosik nawet, taki cienki, piskliwy troche, ale bardzo mily dla ucha ...... Jejku, jakby sie udalo z tym domkiem, byloby cudnie ! Quote
kora78 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 a kiedy ten pan da odpowiedź? ten drugi po staruszku.. Quote
leni356 Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Agnieszka zdecydowała adoptować Kolę ze względu na jej stan po wypadku i niekontrolowanie potrzeb fizjologicznych i niewielkie szanse adopcyjne - taki domek zdarza się raz na milion, a Tibbi jest zdrowy, szybko mu domek znajdziemy. Jestem w kontakcie z drugą panią zainteresowaną Tibbim, na razie urabia męża (wcześniej mieli już 2 psy, więc to nie nowość dla nich) Tibbiemu nadal brakuje na hotelik 100 zł miesięcznych deklaracji, pomóżcie Quote
Onaa Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Pięknie, niesamowita ta pani Agnieszka !!! Masz rację Leni, taki domek się zdarza raz na million. Quote
zuziaM Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Tibbi dzisiaj jest juz po zabiegach fryzjerskich. I musze powiedziec, ze .... nie lubi tego baaaardzoooo...... Trzeba bylo ubrac go w kaganiec, a i tak musialam trzymac go mocno za skore na grzbiecie, bo chcial nas obie zjesc ...... Za to juz po wszystkim ..... kochal nas strasznie, tulil sie i lasil i zaczepial do zabawy .... Normalnie nasz Tibus to takie "dwa w jednym" ....... Jesli bedzie kiedykolwiek musial to powtorzyc, to proponuje spora dawke srodka uspokajajacego .... Kapiel przebiegla w porzadku, ale suszarka i strzyzenie ..... juz nie. A szczegolnie tylna czesc ciala.... pupa, ogon ..... Tak wiec, ile sie dalo tyle pani Ania wygolila. I efekt zaraz pokaze ..... zdjecia juz wgrywam. Quote
leni356 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 No to ja mam takiego samego kudłacza w domu - nie znosi szczotek, czesania, strzyżenia - a szczotki trzeba koniecznie ugryźć. Jakoś dajemy radę, zaprowadzam go do fryzjera co parę miesięcy i jest ok Ciekawe jak wyglądają teraz futrzaki :) Quote
Onaa Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 A nie ma na poopie jakiś pogryzień ? Może to jakiś uraz ze schroniska, skoro inne psy mu tam nie dawały spokoju ? Quote
Onaa Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 No niezły jest :lol:. Fryzurkę faktycznie jak król lew ma :lol:. A co to za ciemne plamki na doopince ? Quote
zuziaM Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 W rzeczywistosci wyglada naprawde przeuroczo !!! Quote
Poker Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 ale niesamowita zmiana , jak nie ten pies. Może on się tak zachowywał, bo nie zna zabiegów pielęgnacyjnych. I gdzie jego domek ?gdzie te kolejki po chłopaka? Quote
leni356 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 zuziaM napisał(a):W rzeczywistosci wyglada naprawde przeuroczo !!! Nie no, śliczny chłopak :) Tylko mi się ogonek z lewkiem skojarzył :-D Quote
zuziaM Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Oba sa takie kropkowane .... Tibbi ma kilka kropek na grzbieciku, a Lupi jedna czarna krope na srodku pleckow. To takie zalotki ..... jak pieprzyk u Marlin Monroe. Quote
magda z. Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Mnie się skojarzył z pudlem trochę, ale zupelnie inny psiur, teraz to już domy na pewno będą Quote
kora78 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Ale ładny :) A ile taka przyjemnośc kosztuje? Pewne pychol nieogolony, bo kaganiec nie pozwalał, a raczej zęby ;) A nie zimno im będzie teraz w budzie? Tak króciutko trzeba było? Quote
zuziaM Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Tibbi jest zimnolubny. Nawet w duze mrozy sie nie chowal, ale siedzial na zewnatrz, albo lezal na budzie. Poza tym byl pozlepiany i strasznie mial gesty podszerstek, wiec ciagle byl mokry .... dopiero wtedy powinno mu byc zimno, a jednak nie bylo. I ciagle ma jezor na wierzchu. Teraz jest suchy chociaz i na pewno juz mu nie bedzie zimno. ale ten ogonek to bym mu jednak wystrzygla do konca. Tylko, ze on sie nie da. Jest strasnie zadziorny, jak cokolwiek chce sie przy nim zrobic. dzisiaj nawet na mnie nawarczal, jak na niego nakrzyczalam zeby stal chwile, bo nie moglam mu smyczy przypiac...... Moze jeszcze mu od wczoraj ta zlosc na ludzi nie przeszla..... Ale pewne jest to, ze to psiak z charakterkiem i trzeba mu opiekuna, ktory sie nie da zdominowac i sie go nie przestraszy. To maly szczyl, wiec nie zagryzie z pewnoscia, ale zabkami lubi postarszyc..... Quote
kora78 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 ile płacicie za takie strzyżenie tak normalnie? pytam,bo mam podobny interes Quote
zuziaM Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Szczerze powiedziawszy, nie wiem, jakie sa ceny.... ale wiem, ze ma bardzo niedrogo ( w porownaniu do innego takiego salonu psiej urody u nas ). w kazdym razie ja za tych dwoch kawalerow ( z kapaniem i narazeniem sie na zjedzenie przez Tibbiego ... a ja jestem cala przez oba podrapana .... dobrze, ze to nie lato ) .... 40,- zl. Jak za 3 godziny intensywnej pracy, to naprawde wspanialy gest pani Ani dla tych sierotek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.