Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 315
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ojej !!! Ale sie ciesze !!! Tibbi jest taki cudowny, ze da strasznie duzo radosci nowym panstwu !!!!
W kojcu jest nieszczesliwy ...... nie mam dla niego az tyle czasu ile bym chciala i ile by psiak wymagal ....

Posted

Poker napisał(a):
ale byłoby cudownie, gdyby Tibbi znalazł domek.Może inny psiak się załapie na ten drugi, oby


Na razie nie są pewne domki, jeden domek jest po Kacperku, którego wszyscy znacie, który został tak pogryziony w schronisku że nie przeżył :( Pani bierze pod uwagę 2 kudłaczki, w tym Tibbiego.
W drugim domku pan został do przekonania, wcześniej były 2 pieski, ale jeden odszedł starowinka, a Tibbi jest do niego bardzo podobny. W ogóle Tibbiś się ludziom bardzo podoba :)
Teraz trzeba zacząć ogłaszać Lupiego

Posted

Kurcze ...... zapomnialam wymierzyc Tibbiego .....
Mam dzisiaj troche zakrecony dzien, wiec juz mysle, jak poorganizowac wszystko, zeby zdazyc z obowiazkami ....
Jade dzisiaj z dalmatynka do pani doktor na wyniki przed sterylizacja...... Troche to zajmie czasu.
Jakby co, jestem pod komorka dzisiaj.

I ciesze sie bardzo , ze Tibbi sie podoba ..... w nim napawde mozna sie zakochac bez pamieci !!!! Ja juz to mam za soba ...... kochany maluszek calkiem zajal moje serducho !
On ma taki slodki glosik nawet, taki cienki, piskliwy troche, ale bardzo mily dla ucha ......
Jejku, jakby sie udalo z tym domkiem, byloby cudnie !

Posted

Agnieszka zdecydowała adoptować Kolę ze względu na jej stan po wypadku i niekontrolowanie potrzeb fizjologicznych i niewielkie szanse adopcyjne - taki domek zdarza się raz na milion, a Tibbi jest zdrowy, szybko mu domek znajdziemy. Jestem w kontakcie z drugą panią zainteresowaną Tibbim, na razie urabia męża (wcześniej mieli już 2 psy, więc to nie nowość dla nich)

Tibbiemu nadal brakuje na hotelik 100 zł miesięcznych deklaracji, pomóżcie

Posted

Tibbi dzisiaj jest juz po zabiegach fryzjerskich.
I musze powiedziec, ze .... nie lubi tego baaaardzoooo......
Trzeba bylo ubrac go w kaganiec, a i tak musialam trzymac go mocno za skore na grzbiecie, bo chcial nas obie zjesc ......
Za to juz po wszystkim ..... kochal nas strasznie, tulil sie i lasil i zaczepial do zabawy ....
Normalnie nasz Tibus to takie "dwa w jednym" .......
Jesli bedzie kiedykolwiek musial to powtorzyc, to proponuje spora dawke srodka uspokajajacego ....
Kapiel przebiegla w porzadku, ale suszarka i strzyzenie ..... juz nie.
A szczegolnie tylna czesc ciala.... pupa, ogon .....
Tak wiec, ile sie dalo tyle pani Ania wygolila.
I efekt zaraz pokaze ..... zdjecia juz wgrywam.

Posted

No to ja mam takiego samego kudłacza w domu - nie znosi szczotek, czesania, strzyżenia - a szczotki trzeba koniecznie ugryźć. Jakoś dajemy radę, zaprowadzam go do fryzjera co parę miesięcy i jest ok

Ciekawe jak wyglądają teraz futrzaki :)

Posted

ale niesamowita zmiana , jak nie ten pies.
Może on się tak zachowywał, bo nie zna zabiegów pielęgnacyjnych. I gdzie jego domek ?gdzie te kolejki po chłopaka?

Posted

Ale ładny :)
A ile taka przyjemnośc kosztuje?

Pewne pychol nieogolony, bo kaganiec nie pozwalał, a raczej zęby ;)

A nie zimno im będzie teraz w budzie? Tak króciutko trzeba było?

Posted

Tibbi jest zimnolubny. Nawet w duze mrozy sie nie chowal, ale siedzial na zewnatrz, albo lezal na budzie.
Poza tym byl pozlepiany i strasznie mial gesty podszerstek, wiec ciagle byl mokry .... dopiero wtedy powinno mu byc zimno, a jednak nie bylo. I ciagle ma jezor na wierzchu.
Teraz jest suchy chociaz i na pewno juz mu nie bedzie zimno.
ale ten ogonek to bym mu jednak wystrzygla do konca. Tylko, ze on sie nie da. Jest strasnie zadziorny, jak cokolwiek chce sie przy nim zrobic. dzisiaj nawet na mnie nawarczal, jak na niego nakrzyczalam zeby stal chwile, bo nie moglam mu smyczy przypiac...... Moze jeszcze mu od wczoraj ta zlosc na ludzi nie przeszla.....
Ale pewne jest to, ze to psiak z charakterkiem i trzeba mu opiekuna, ktory sie nie da zdominowac i sie go nie przestraszy.
To maly szczyl, wiec nie zagryzie z pewnoscia, ale zabkami lubi postarszyc.....

Posted

Szczerze powiedziawszy, nie wiem, jakie sa ceny.... ale wiem, ze ma bardzo niedrogo ( w porownaniu do innego takiego salonu psiej urody u nas ).
w kazdym razie ja za tych dwoch kawalerow ( z kapaniem i narazeniem sie na zjedzenie przez Tibbiego ... a ja jestem cala przez oba podrapana .... dobrze, ze to nie lato ) .... 40,- zl.
Jak za 3 godziny intensywnej pracy, to naprawde wspanialy gest pani Ani dla tych sierotek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...