Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pan kilka dni temu zadzwonil, zeby potwierdzic przyjazd w srode okolo poludnia.
I zaklepac Tibbunia, bo sie obawial, ze jak przyjedzie, to Tibka juz moze nie byc, bo ktos wczesniej go zabierze...

  • Replies 315
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochany chlopczyk pojechal dzisiaj do swojego domku !!!!!
Pani podczytywala watek Tibbunia, wiec wkrotce sie zaloguje i sama napisze, jak sie niuniek sprawowal w podrozy i jak sie zaaklimatyzowal w nowych warunkach.
Szkoda, ze strasznie lalo caly dzien i Tibbulek wygladal jak poltora nieszczescia, bo troche wczesniej bylismy na spacerku.
Ale i tak jest przeslodki !
Oczywiscie nie omieszkal pochwalic sie swoimi zabawkami i od razu przywital Panstwa pilka trzymana w pysiu.
Wyglada wtedy przeuroczo.
Pan potarmosil malucha i wyglaskal ... Tibbulek warczal oczywiscie, jak to ma w zwyczaju. Maly dran. To taki indywidualista, ktory jasno wyraza swoje opinie na to, co sie z nim robi.
Uwielbia sie bawic pilkami, ale nie odda jej za nic !!! Ja mu zawsze wyciagalam z pysiulka i rzucalam, wtedy ja gonil i przybiegal .... ale znow nie chcial oddac.... ale bawic sie chcial !!!
Mysle, ze pan chetnie bedzie kontynuowal takie zabawy. Zeby tylko Tibcio Panstwa nie zameczyl, bo on nie ma w tym umiaru ....
Ja jestem dzisiaj strasznie szczesliwa, bo Tibbunio bardzo zaslugiwal juz na swoj domek i to najlepszy na swiecie .... i taki wlasnie ma !!!!!!!
Tibbulku, trzymaj sie kochaniutki, badz grzeczny i kochaj bardzo mocno swoich Panstwa !!!!

Posted

To poniewaz pani jeszcze sie nie zalogowala, to napisze , ze pan Tibbunia zadzwonil jeszcze wczoraj poznym wieczorem i opowiedzial, ze Tibbus juz byl z panem na zakupach i bardzo grzecznie czekal pod sklepem. Zostal juz wykapany, a przy kapieli nawet nie zawarczal !
Ma jakiegos kleszcza i mysle, ze pan sobie poradzil z jego usunieciem. I koltunka do wyciecia, ale rzeczywiscie Tibbi juz naprawde zarosl po ostatnim strzyzeniu.
W domu jest bardzo grzeczny, przywital sie z mama pana domu, wskakujac jej lapkami na kolana !!!! No kochana psianka !!!!
Ja jestem z niego dumna !!!!! Wspanialy, przekochany chlopczyk.

Posted

Ok działa. No cóż Tibbi jest u nas jeden dzień i jest to czas gdzie wzajemnie się poznajemy. Tibbi bardzo się stara, żeby dobrze wypaść: lubi się czesać, uwielbia kąpiel nawet się cieszy jak mąż wyjmował mu kleszcze ( znalezliśmy już 3 ) i wycinał dredy na łapce. Stara się ...... Pierwsza noc minęła mu spokojnie, na początku szukał gdzie by się tu położyć ( próbował nawet w pościeli) ale ostatecznie zasnął w naszej sypialni pod szafą. Dzisiaj był na naszej działce i bardzo mu się podobało, co prawda był przywiązany jeszcze na smyczy bo do końca nie wie co się dzieje, ale jego maniery były nienaganne. Tibbi nie szczeka i tylko raz słyszeliśmy jeden szczek w nocy ( może mu się coś śniło? ) w bloku to raczej zaleta, ale dziwne ???
Czasami mam wrażenie że jest mu gorąco w mieszkaniu i lepiej się czuje na balkonie, ale na balkonie nic nie widział więc odkręciliśmy jedną zasłonkę, ale Tibbi próbuje się przeciskać. Coś musimy wymyśleć bo niby się nie przeciśnie ale lepiej zabezpieczyć bo mieszkamy na 2 piętrze.
Póki co to mało je, szczególnie to co dla niego,ale próbuje coś wyprosić w czasie naszego posiłku. Obiecaliśmy sobie, że nasz piesek nie będzie dokarmiany w tym czasie i staramy się bardzo ale źle to widzę... Jest bardzo grzeczny i ułożony, bardzo przyjazny w stosunku do innych piesków i ze wszystkimi chce się bawić.
Nie wiem jak wkleić zdjęcie?

Posted

witamy właścicielkę Tibbusia.Bardzo się cieszę ,że chłopak jest grzeczny.Na razie może gorzej jesć ze stresu. Nie szczeka na razie też ze stresu.Jak zaszczeka, to będzie znaczyło ,że czuje się już u siebie.
Ciekwae jak minie 2.noc, czy nie we wspólnym łóżku?

Posted

Witamy:)
trzymam kciuki za dalsze maniery psiaka i Wasze postanowienia-moje stopniowo wygasały... ale i tak dużo wywalczyłam. Ja swojemu psu zafundowałam obrożę bayera i mam spokój, nic się nie czepia, ochrona na kilka miesięcy.
Zdjęcie trzeba najpierw dodać na portal, np fotosik i później tutaj dodać.

Posted

Witam w watku Tibbiego nowych Panstwa !

Alez sliczny chlopczyk po kapieli !!!!
Ciesze sie, ze bez problemow przebiegla kapiel i ... o dziwo czesanie !
I oby tak juz zostalo. U mnie piersze czesanie po przyjezdzie ze schroniska tez bylo w porzadku, kilka cichutkich warkniec, gdy pociagnelam za mocno jedynie.
U pani fryzjerki kapiel tez super, bez warkniecia i nawet suszenie suszarka zniosl spokojnie ..... ale przy strzyzeniu juz stracil cierpliwosc .... i trzeba bylo kaganiec zakladac. Warczal na nas okrutnie.
Szczegolnie nie lubil przy tylnej czesci ciala zabiegow i pod brzuszkiem.

Z kleszczami niestety walcze caly czas, ale nie da sie uniknac. wszedzie wysokie trawy. I na spacerach i w ogrodzie. Moje suki tylko po ogrodzie chodza nie wychodzac na zewnatrz, a tez kleszcze maja stale ....
Psiaki ( i Tibbi rowniez ) byly spryskane Fiprexem ok. miesiac temu, wiec kleszcze mimo, ze sie wbijaja, to odpadaja po krotkim czasie, jesli wczesniej sa niezauwazone.
Teraz po kapieli dobrze by bylo znow zakropic Tibbiego.
Bardzo sie ciesze, ze Tibbus sie stara byc grzeczny. Ja mysle, ze on sobie przypomina, jak sie mieszka w domu i szybko sie zaaklimatyzuje.
Serdecznie pozdrawiam !!!!
I to fakt, ze to bardzo lagodny psiaczek.
On lubil szczekac jedynie w jednej sytuacji ... kiedy dostawal jedzonko, to szczekal wtedy na Rumeczka ... Zreszta Rumek rowniez.
Uwielbiali sie ze soba tak klocic.
W innych sytuacjach Tibbus byl cichym psiaczkiem. Ale moze i sie kiedys rozszczeka..... kiedy poczuje sie juz bardzo u siebie.
Bedzie wtedy szczekal na obcych.

Posted

Dopiero teraz udało mi się zalogować na dogo. Witamy nowych właścicieli Tibbusia :multi: Tibbuś ma tutaj grono wielbicieli, więc fajnie będzie mieć na bieżąco informacje o tym uroczym kudłaczku :) Tibbusiu, dużo szczęścia w nowym domku :loveu:


Po Tibbusiu zostały 3 domki.. podeślę inne kudłaczki

Posted

Ciagle się uczmy siebie. Tibbi dzisiaj już trochę poszczekał i pokazał swój charakter. Bardzo nie lubi gorączek i w dzień ledwie dyszy. Wieczorem na działce ożywia się i wtedy jest chętny do zabaw. Jest w szoku i niestety musi być ciągle na smyczy, bo musi poznać pana i nowy domek. Jeszcze nie wie gdzie mieszka i co się dzieje. Jest rozpieszczany przez wszystkich. Dzisiaj na spacerze spotkał pieska podobnego do Rumisia i chciał za nim biec .... coś kojarzy z niedawnej przeszłości i chyba trochę tęskni, bo każdy piesek dla niego to przyjaciel. Tibbi uwielbia przestawiać kamienie, moje skalniaki są zagrożone.

Posted

Naprawde rozpoznal w jakims psiaku Rumeczka ???? Jejciu, no niesamowite .... oni to naprawde dobrzy kumple byli.
Marze sobie, zeby Rumciowi wreszcie tez sie udalo i trafil do takiego wspanialego domu, jaki dostal Tibbus.
Musze powiedziec, ze i Rumcio tez poczatkowo jakos dziwnie sie zachowywal... posmutnial, a na spacerkach sie ogladal co jakis czas, a nie gnal do przodu, jak to robil niegdys. Ale juz ma nowego kolege obok, ktory go obszczekuje bezustannie.
A co do kamieni ...... no wlasnie. U nas rowniez te kamienie wygrzebywal, czasem zupelnie nie rozumialam, skad.
Caly zas mu je wyrzucalam z kojca, a on je wciaz mial nowe. To naprawde jedno z jego ulubionych zajec.
Mysle, ze organizm Tibbunia jeszcze sie nie przestawil na przebywanie w wyzszej temperaturze. Psiunio byl caly czas na dworze, a bylo ostatnimi czasy przeciez naprawde zimno i stad to jego zachowanie . Jeszcze troszke i sie ureguluje.
A jak zareagowala na Tibbunia reszta rodziny i oczywiscie Tibcio na rodzine ???

Posted

Tibbi dostał ogromną dawkę sympatii i miłości od wszystkich, jest rozpuszczany. Szkoda że nie możemy go jeszcze obdarzyć całkowitym zaufaniem i dać więcej wolności. Tibbi na spacerze jest nerwowy, szarpie do przodu i tak naprawę nie wie kto jest jego panem. Musi minąć trochę czas żeby to wszystko się unormowało. Tibbi widzi we wszystkich przyjaciół, wystarczy że chcą się z nim pobawić. Pozwala nawet żeby go czesali....

Posted

martema napisał(a):
Tibbi na spacerze jest nerwowy, szarpie do przodu i tak naprawę nie wie kto jest jego panem.

Tibbi widzi we wszystkich przyjaciół, wystarczy że chcą się z nim pobawić. Pozwala nawet żeby go czesali....


Ja mysle, ze on nie moze sie nacieszyc tym luzem, jaki ma w tej chwili.
Ostatnie miesiace spedzil w wiekszosci w kojcach ... w schronisku, bez spacerow i bliskosci czlowieka. U nas ze spacerkami, ale jednak w zamknieciu.
Potrzebuje rzeczywiscie wiecej czasu, zeby zrozumiec, ze tak juz jego zycie bedzie wygladalo. Czeste spacery mu w tym pomoga, a jesienia juz przestanie pewnie tak chetnie wychodzic, bo bedzie wolal suche futerko i cieple poslanko zamiast deszczy i wiatrow.
Jest psiakiem bardzo otwartym i towarzyskim, to fakt. Ale tez czas go nauczy, kto jest jego bliskim, a kto jedynie sympatycznym, ale obcym.
U nas mial kontakt rowniez z kilkoma osobami, z ktorymi wychodzil na spacerki.
Stad to jego zagubienie.
Ale to sie zmieni. Miesiac, dwa.... a Tibbus bedzie bez smyczki biegal sobie i przychodzil na przywolanie.
To madra psinka i strasznie kochana !!!!!! On ma takie cudne oczka !!!!
Pewnie zamecza Was zabawkami ????? Czy pileczke swoja ulubiona jeszcze czasami trzyma w pysiu ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...