mysza 1 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='Ellig']Tak wiem ale skoro zobaczylam ,ze pyta to uwazalam ,ze to jest wazna informacja dla Was, pozdrawiam.[/QUOTE] Ależ bardzo dziękujemy :loveu: Wczoraj kończyło się allegro ale telefonów w sprawie Majeczki nie było. :( Quote
Nutusia Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='ronja']Ola z Jackiem milczą?[/QUOTE] A nie można by tak do nich... "zapukać", skoro tacy fajny, czy to może wbrew sztuce jest?... Quote
mysza 1 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='ronja']ich strata [quote name='ronja']w oczekiwaniu na gości... Gosia, o tych zdjęciach pisałam. Plus te starsze które już masz, z patykami i jakie tam jeszcze. Nutusia, ja jestem przeciwna podpytywaniu, Maja zasługuje na kogoś, kto będzie jej tak bardzo chciał, że koniec świata:eviltong: Quote
Nutusia Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='mysza 1']Nutusia, ja jestem przeciwna podpytywaniu, Maja zasługuje na kogoś, kto będzie jej tak bardzo chciał, że koniec świata:eviltong:[/QUOTE] No ja wiem, ale skoro fajni byli... Wiesz, w życiu różnie bywa - niektórych trzeba wspierać w decyzjach. Gdybym ja nie wspierała, Antocha pewnie byłaby jeszcze u Ronji :) Quote
mala_czarna Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Wiecie co? Jak byłam u Ronji w piątek wyekspediować Tosię do domu, to tak sobie już wtedy pomyślałam, że Majeczka nie pojedzie. Ja być może w dziwnych kategoriach rozpatruję te adopcje, ale jesli pies bardzo by mi się spodobał, chwycił za serce, to nie zwlekałabym z zabraniem go do domu. Wiem, że trzeba wszystko przemyśleć, zastanowić się, ale kurcze, skoro przyjechali Maję obejrzeć, Maja się spodobała, jej niedoszły pan bardzo ją polubił, to zupełnie nie rozumiem tego zawracania głowy i dawania nadziei, której się później psa pozbawia. Smutne to. Quote
Tora&Faro Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Kurcze ale ja byłam obecna podczas wizyty Oli i Jacka...naprawdę nie wyglądają na ludzi którzy by dawali jakieś nadzieje, a potem się zwyczajnie nie odezwali....poza tym oboje byli zachwyceni Mają, może po prostu potrzebują trochę czasu.... Obiecali że odezwą się nawet jeśli nie zdecydują się na adopcję Mai... Nie wiem....fakt że ja naiwna jestem, ale mam nadzieję że telefon jednak zadzwoni.... Quote
Nutusia Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='mala_czarna']Ja być może w dziwnych kategoriach rozpatruję te adopcje, ale jesli pies bardzo by mi się spodobał, chwycił za serce, to nie zwlekałabym z zabraniem go do domu.[/QUOTE] Bardzo dobrze Cię rozumiem - mam to samo. Jak podjęłam decyzję, że dam Toskance DT , nie mogłam zrozumieć dlaczego od razu nie jedzie, po co tydzień w hotelu... ale się nie odzywałam, bo uznałam, że takie widocznie są procedury - najważniejsze, że pozytywnie przeszłam egzamin u Neigh:razz: Ale ludzie są różni i trzeba to uszanować. Mi też się wydawało, że skoro ktoś sobie zadaje tyle trudu, żeby przyjechać obejrzeć psa aż z Poznania, to wie co i po co robi... Może jednak nie spisujmy ich jeszcze "na straty"... Quote
Tora&Faro Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='mysza 1']Gosia, o tych zdjęciach pisałam. Plus te starsze które już masz, z patykami i jakie tam jeszcze. [/QUOTE] Fotki są super (bo suńka jest super:loveu:), wstawię je oczywiście:) Quote
mala_czarna Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Absolutnie nie spisuję na straty, tak tylko sobie głośno myślę ;) Ja swoją Frotkę na Dogo wypatrzyłam. Ona jest aż z Orzechowców pod Przemyślem. I jeszcze dowóz do domu miałam! :) Maja, będzie dobrze! Quote
Tora&Faro Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Ja też jak zobaczyłam swoją Torcię w tym "krzyczkowym syfie" to nie było zmiłuj :) a Majeczka wzbudza zainteresowanie więc musi być dobrze:) Quote
mysza 1 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Gusia mi napisała, że Poznań zrezygnował z Mai. Szukamy dalej. Quote
Tora&Faro Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='mysza 1']Gusia mi napisała, że Poznań zrezygnował z Mai. Szukamy dalej.[/QUOTE] o mamo....jednak na moich przeczuciach nie można polegać:shake: no nic, szukamy dalej w takim razie.... Quote
Nutusia Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='mysza 1']Gusia mi napisała, że Poznań zrezygnował z Mai. Szukamy dalej.[/QUOTE] Widocznie tak było zapisane w górze i na Majeczkę czeka jeszcze wspanialszy domek!;) Ronja, Ty przestań tam gusła odprawiać, żeby się domeczek dla Majusi szybko nie znalazł!:diabloti: Quote
ronja Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 :ghost_2:ja nic nie odprawiam;) 0X chcę, by Maja miała najlepszy domek - taki, który ją pokocha, będzie o nią dbał, zapewni jej spacery i milion patyków... Quote
mysza 1 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='ronja']:ghost_2:ja nic nie odprawiam;) 0X chcę, by Maja miała najlepszy domek - taki, który ją pokocha, będzie o nią dbał, zapewni jej spacery i milion patyków...[/QUOTE] I taki znajdziemy ;) Quote
Tora&Faro Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Śliczna psia dziewczynka:loveu: z tym rozdziwionym pychlokiem rozkłada mnie na łopatki:loveu: Wznowione allegro Majeczki: http://www.allegro.pl/item991559717_maja_urocza_sunia_owczarka_szuka_domu.html Quote
mysza 1 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Piękne foteczki :loveu: Zapraszam na bazarek dla Majuśki i Amigo http://www.dogomania.pl/threads/183291-Nowe-markowe-ciuszki-i-coA-do-ciuchA-w-do-14-04-2010-godz-20-00?p=14442366#post14442366 Quote
mysza 1 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Z tego drugiego Poznania też nic nie będzie, Pani szuka psa do mieszkania na podwórku, bo w domu psy nie są szczęsliwe. Quote
ronja Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Maja jest bardzo nieszczęśliwa w domu;) a pani z Krakowa? Quote
mysza 1 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='ronja']Maja jest bardzo nieszczęśliwa w domu;) a pani z Krakowa?[/QUOTE] Tak też myślę, niektórzy nie rozumieją, że kiedy jeden pies jest w domu to drugi może też by chciał być. Ale co ja wiem, wszystkie na kanapy bym wsadziła. Zresztą, nie ma o czym gadać. Kraków ucichł, nie wiem jak u Gusi. Quote
gusia0106 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 Dzień dobry, Kraków nie ucichł;) I mało się nie posikał na wieść, że Poznań Mai nie zabrał. Potrzebna nam pilnie wizyta przedadpcyjna pod Krakowem. Pani ma królika z adopcji ze schroniska w Bielsku i zgadza się na wizytę, umowę i całą resztę. Mieszka w mieszkaniu pod Krakowem, takim z wyjściem do ogródka i błaga, żeby dać jej szansę ;) Zapomniałam jak się nazywa ta miejscowość pod Krakowem...ale zaraz poszukam. Możecie podpytać swoich krakowskich ludzi czy nie zrobili by przedadopcyjnej? Irenka z tego co wiem jest niemobilna a to pewnie jednak kawałek trzeba podjechać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.