Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Rozmawialam z hotelem i potrzebna jest rada eksperta dot. kastracji Barnaby.

Podobno wet, który dokonuje zabiegow, kastruje psy stara metodą ( 2 ciącia zamiast 1). Nie znam się !!! Dziewczyny od wykastrowanych psów, krytykowały te metodę wiec p.Joanna pyta, co postanawiamy w sprawie kastracji Barnaby.
Póki co przelałam 21 zł za ponowne odrobaczenie, bo Barnaba dalej jest chudziutki.:-(
P.Joanna nie zdazyła jeszcze sprawdzic konta, czy sponsorka z W-wy wpłaciła cos na naszego psiaka.:roll:
Jesli nie będzie wiadomości do konca tygodnia, zrobie doplate za hotel w marcu.

Posted

Porozmawiaj więc Belu z p. Joanną, gdzie ma innego, w miarę bliskiego jej weta, który kastruje nową metodą, czy może tam dograć kastrację, bo różnica w cenie będzie znikoma lub żadna, pozostanie więc tylko kwestia kosztu dowozu.

Posted

Problem polega na tym, że p. Joanna twierdzi ,ze to tego swojego ma zaufanie. No i za jednym razem miałby usuniety ten guz. Proszę, nie każcie mi decydować. Może Ty Majqo porozmawiasz? Nie wiem kto miał zastrzezenia do kastracji, bo zapytałabym, ale nie chiałam ciągnąc za język p. Joanny.

Posted

Jestem po rozmowie z p.Joasią (rozmowa super), która - nie forsuje na siłę, że to musi być ten i tylko ten wet. Natomiast, co do tego weta ma 100% zaufania i ma on lepszą opinię (ujmując to mało eleganckim skrótem) niż inni znani p.Joasi.
Co ustaliłyśmy?
Ja dziś muszę dzwonić do swojego doktora (po drodze będę jeszcze u innego), dopytam o zalety i wady jednej i drugiej metody, czyli, czy jest o co kruszyć kopię. Jedno jest pewne, że należy połączyć ten zabieg z usunięciem guza.
Dowiem się, zdam relację tu i zadzwonię do p.Joasi. Pani ma już psy po kastracji przez tego weta, o którym pisze w superlatywach i problemów nie było. To tyle na teraz...

Posted

Przed chwilą dzwoniła p.Joanna. Jutro Barnaba moglby miec operacje u innego weta.Kastracja sposobem mniej inwazyjnym. Jeszcze raz mam zadzwonic aby dowiedziec sie o cene.
Chciała zadzwonic do Ciebie, ale masz zastrzezony numer.:evil_lol:

Posted

Juz mam odpowiedz smsem. Koszt 2 zabiegow razem z przejazdem ok.200 zł. To bardzo malo Chyba powinnismy sie zdecydowac, co myslicie????????? Musze dzisiaj odpowiedziec.

Posted

Dziewczyny ja Wam powiem że ten lekarz co miałby jutro kastrować, robi to w mieleckim schronisku, śladu prawie nie ma, ranka około 1cm, na środku woreczka, wszystkie psy u nas sa tak kastrowane i za dwa dni nie ma śladu. Oczywiście decyzja jest Wasza, lekarz co do tej pory u Asi robił robi dwa cięcia, większe ... Ale napewno Asia ju zWam przekazała wszystko :) :)

Posted

Ten doktor to szaleniec w pozytywnym tego słowa znaczeniu. :-o To jest bezcen. Dogrywaj i już! Niech tylko hotelik nie zapomni o stosownej głodówce przed zabiegiem. :lol:

Posted

Bela ja sama miałam kastrowac mojego Lobo, ale teraz się zastanawiam czy też nie robic tego u Doktora, który kastruje w schronisku. Specjalnie dzisiaj oglądałam psiaki po zabiegu, patrzyłam im na jajka i naprawdę bardzo ładnie to wygląda, a te dwa cięcia .....
Doktor robi po 2 -3 kastracje-sterylki dziennie nieraz od ilus lat więc wprawę ma. Ja nie chcę wpływć na Waszą decyzję tylko swoje zdanie tu wypowiadam, a do Was należy wybór pamiętajcie :)

Posted

Ekhm... to i tak dla własnej wiedzy dopytałam o tę kastrację. Różnica praktycznie żadna, bardziej psychiczna dla właściciela pupila, bo... zamiast dwóch małych cięć są cięcia dwa. Przy tej nowocześniejszej, że tak się wyrażę, tak to zrozumiałam, bardziej na siłę wyciągane są przez jeden otwór dwa jądra. Identycznie zaszywa się obie dziurki, jak i jedną, dodatkowej finezji, drugiego dna brak. Zdejmowanie szwów (chyba, że idzie się tropem rozpuszczalnych), pielęgnacja, uwaga, by pies sobie rany nie rozpaprał, utrzymanie higieny rany wszystko jest na jedną modłę.

Posted

Dobrze że się zdecydowałyście, ja widziałam te dwie ranki.... bardziej rany, nie polecam, widziałam też jedną u psów w schronisku, piękna, malutka nic się nie slimarczy, no to jutro dziada na ciachanie, oby po drodze żadnego psa nie zjadł ;) ;)

Posted

...o, a to warto wiedzieć, choć ja, jak widywałam dwa cięcia to nie widywałam ran, a dwie małe ranki i też się nie ślimaczyły... Pewno kwestia pociągnięcia skalpelem.

Posted

Miziak jest ale do ludzi, jak Go wypuszczamy to na siłę trzeba odciągnąć od innych boksów bo nie chce iść nawet na bieganie, pali mu się posadzka pod łapami :) Ja nie wiem jakby wyglądało jego spotkanie z innym psem i nie chcę chyba się dowiedzieć ..... nieraz zamiast biegać jak jest Jego kolejka to przestoi przy bramie i strasznie szczeka na psy ... a jak słyszy że jedzie auto a już nie daj panie motor to szaleństwo total, nierz tak myslę gdzie on musiał być trzymany, że jest taki, ale też jak w schronisku na zdjęciach jest z psami ..... Ale do człowieka przychodzi, potuli się, ale nie za długo ;) i dalej w świat ..... a najlepiej znaleźć jakiś obiekt do obszczekiwania :) :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...