AlfaLS Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Super filmik :lol: Miśka taka postrzelona, a Reksiu taki dostojny :p Quote
Jasza Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Filmiki pewnie się dopiero wgrają...napisali, że będą dostępne za chwilę...:roll::roll: To jeszcze jeden z naszych "wrzosowisk": http://www.youtube.com/watch?v=PbMyzyNRUB4 Quote
Jasza Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 AlfaLS napisał(a):Super filmik :lol: Miśka taka postrzelona, a Reksiu taki dostojny :p Powiedziałabym, że Reksiu raczej wkurzony...:diabloti: Ona tak skrzekliwie szczeka, że uszy więdną... Na szczęście az tak często się jej to nie zdarza. No i w nocy już spokój. Tfu, tfu - odpukać. Quote
maciaszek Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 A Misia to zawsze tak na samym przedzie? Quote
Jasza Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 Na tych "wrzosowiskach" to wpada w obłęd tak z lekka... Cały czas się skrada, wykopuje kretowiska, skacze, buszuje w trawie.. My sobie z Reksiem potem siadamy gdzieś nad wodą, a Kula przybiega po pół godzinie umorusana w ziemi jak nieboskie stworzenie... W innych miejscach jest spokojniejsza. Idziemy "w kupie". I co jakiś czas obejmuje moją nogę łapkami, żebym się zatrzymała i ją pogłaskała, albo wycmokała w ucho. Na wrzosowiskach - nie ten pies. A w miejscu gdzie była budka Miski i posterunek kopalni, zburzyli szyb. Sterta gruzu sięga nieba. Miejsce nie do poznania. Miśka stała i patrzyła z niedowierzaniem. A ja prawie się popłakałam, bo co by z nią teraz było... A Pana Adama przeniesiono na inne miejsce. Obecni strażnicy chyba w większości Misi nie znają. Quote
Jasza Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 No i dalej ładnie, tak prawie "nielistopadowo"... W niedzielę biwakowaliśmy na Hugobergu, było tak fajnie cieplutko, że położyłam się w trawie i poleżeliśmy w słonku. Po powrocie: relaks. Ogonki spały a ja...ech...pół kilo orzechowych lodów i film z superbohaterem...:cool1: Siedzę, patrzę zajadam...podparłam ręką głowę...czuję coś we włosach... ŚLIMACZEK. Z przezroczystą muszlą, rozgnieciony i zasuszony..umarł na mojej głowie...:roll: Quote
jotpeg Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Jasza napisał(a):No i dalej ładnie, tak prawie "nielistopadowo"... W niedzielę biwakowaliśmy na Hugobergu, ŚLIMACZEK. Z przezroczystą muszlą, rozgnieciony i zasuszony..umarł na mojej głowie...:roll: ten slimaczek miał piękną śmierć... obejrzałam filmiki z zapartym tchem - Misia jest piekna. bardzo. :p:p jakbys jej nie wzieła - poszłaby na zmarnowanie. widzisz jak to szybko poszło, dzis budka jest, jutro nie ma, panowie musza isc pracowac gdzie indziej, a pies, kogo to obchodzi :roll: ale szczekacz z niej! :evil_lol: a Reksio ma zupełnie inny charakter :loveu: co to jest Hugoberg? Quote
Jasza Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 Hugoberg to moje ukochane miejsce na ziemi... Trochę las, trochę pola, trochę kopalniane tereny, trochę "kamieniołomy" i hałdy.. Dużo miejsca do spacerów i biegania za ogonami.. Quote
Jasza Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 "ten slimaczek miał piękną śmierć...":diabloti: Quote
maciaszek Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Ładnie to tak w trawie się wylegiwać, zamiast robić fotki? ;) Quote
Jasza Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 A właśnie, że ładnie...:eviltong: A fotki muszę wkleić. Choćby fotki misia, co go wykończyła Misia.;) Quote
maciaszek Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Dawaj, dawaj ten akt wandalizmu :). Quote
Jasza Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Lalunia: Koniec Misia: Potem już poszło szybko. Wybebeszona "wata" z misiowego wnbętrza i posprzątane. Quote
maciaszek Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Lalunia tak dość delikatnie potraktowana ;). Widzę, że Twoje psiaki też zaczynają "otwieranie" miśków od wydłubywania oczka :). Quote
Jasza Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 No niestety.. A to ulubiony miś Reksia. Z tym, że on na nim tylko spał. A Miśka z nim walczy namiętnie i mimo, że jest większy od niej, miota nim po całym mieszkaniu. I wywija że hej. Ale łobuzica, najpierw go oślepiła... Quote
Jasza Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 A na tym zdjęciu może niewiele widać, ale dopowiem a Wy wysilcie wyobraźnię.. Przy wieszaniu prania, jak zazwyczaj zresztą mała grzeczna Misia pomaga jak może. Właśnie porwała bokserki mojego męża, jakimś cudem weszła w nie, to znaczy w jedną z nogawek i ...rozpracowała je w kilka sekund... Mina Damiańskiego..bezcenna...ale jej zdjęcie nie nadawałoby się na ten wątek...:diabloti: Quote
Szarotka Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 To masz fajnie :):) nie cierpisz na nadmiar rzeczy w domu :):) Quote
maciaszek Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 No co się czepiasz? Chciała sobie szaliczek zrobić ;). Quote
Jasza Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Taaa...szaliczek....:razz: Szarotko...ładnie to ujęłaś.:diabloti: Quote
Jasza Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 To jeszcze takie...z bazarku, na który zapraszam. http://www.dogomania.pl/threads/196687-Ciuszki-i-psiowe-guziczki-dla-Toli-i-Bianki.-Do-03.12.2010-do-20.00 Quote
maciaszek Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Już teraz wiem dlaczego Miśka chciała mieć szalik-szal ;). Bo ten sprzedajesz :). Quote
evel Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Jasza, to jest niesamowite, ale... Misia wygląda prawie tak samo jak moja Zuzanka :) Link do zuzowej galerii w moim podpisie - no jak zaginione siostry! ;) Quote
Jasza Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 Oglądałam, poczytałam...podobna, ale nie taka zołza...;):diabloti: (No, czasami nawet większa..:eviltong:) Quote
Andzike Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Proszę, proszę, kto by przypuszczał, że Twoje aniołeczki wylądują na szkodnikach ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.