Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 396
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pink, jeśli chodzi o wyrównanie miotów. Jasne, mioty powinny być wyrównane, ale nie na poziomie show dogów (bo to chyba niemożliwe) ;) Chodzi o to, aby psy były wyrównane, dobre, a do tego ten jeden-dwa rodzynki :loveu:

W ogóle kwestia wyodrębnienia tych psów najlepszych to wyższa szkoła jazdy i - moim zdaniem - w początkujących hodowlach nie należy tego przeprowadzać. Bo wiedza i doświadczenie w ocenie przychodzą z "wiekiem" hodowli. Pierwsze mioty są po to, żeby obserwować i sprawdzać trafność swoich typów. Bo nabywca musi mieć zaufanie do hodowcy. Że jak on powie "show" to wie co mówi. Jest wiele hodowli, w ktorych nikt sobie psa nie wybierze na zasadzie "podoba mi się ten z niebieską wstążeczką, proszę zapakować". To są hodowle, w których to hodowca mówi: "Nie, tego niebieskiego panu nie sprzedam, bo on świetnie rokuje na wystawy a pan deklaruje, że chce psa do towarzystwa i trochę do szkolenia. Więc oferuję panu tego czerwonego, który ma fajny temperament, z chęcią aportuje. Najprawdopodobniej będzie troszeczkę za długi i ma niezbyt elegancką głowę, ale to dla pana nie będzie miało znaczenia." I żeby się człowiek wściekł, to albo weźmie czerwonego albo będzie szukał gdzie indziej.


Natomiast co do koloru, to troszkę mnie poniosło :mad: Kolor ma być kolorem - nie "wypracowany", nie pomalowany. Jak można pisać:

[quote name='Olivka']Natomiast już odgarniając okrywówkę i zaglądając w głąb widać brązowy podszerstek.
Tak najlepiej ocenić, czy pies jest farbowany, czy nie.
i uważać, że wszystko jest OK? Nawet, że jest pożądane, bo świadczy o tym, że pies jest niefarbowany? Przypominam wzorzec (czarnego):

COLOUR
- Pure black with black undercoat.

FAULTS:
- Brown undercoat.

Brązowy podszerstek jest wadą. I mnie osobiście nie obchodzi, czy jest on szybko do wypracowania w kolejnym pokoleniu czy nie. Skoro jest, to proszę go dopracować i ja wtedy kupię szczeniaka po takim dopracowanym psie.

Co innego zbrązowienie od wody, słońca - ale to dotyczy włosa dojrzałego więc regularnie wyczesywany podszerstek nie powinien być brązowy.

Farbowanie to zakała naszych wystaw. Chyba nie mniejsza niż hodowcy, którzy uważają, że to kosmetyczny problem. :mad: :mad: :mad:

Posted

Ja także dożucę kilka groszy.
Szczerze mogę powiedzieć, żę dzielę psy na:
Show dogi (psy które są bardzo okazałe i bez problemu bedę wygrywac z konkurencją i bez niej :P)
Psy wystawowo-kanapowe(te psy mogą jeździć na wystawy, ale nie są to psy które będę zawsze/często wygrywać, nadaję się na wystawy, ale nie będą raczej osiągać większych tytułów niż CWC)
Pety (psy które mogę jeździć na wystawy, bo kto zakaże? ale nia mają tak raczej czego szukać, gdyż mają małe wady)
Psy nie do hodowli to psy z wadami i to poważnymi.

Posted

[quote name='dorotak']Pink, jeśli chodzi o wyrównanie miotów. Jasne, mioty powinny być wyrównane, ale nie na poziomie show dogów (bo to chyba niemożliwe) ;) Chodzi o to, aby psy były wyrównane, dobre, a do tego ten jeden-dwa rodzynki :loveu:

W ogóle kwestia wyodrębnienia tych psów najlepszych to wyższa szkoła jazdy i - moim zdaniem - w początkujących hodowlach nie należy tego przeprowadzać. Bo wiedza i doświadczenie w ocenie przychodzą z "wiekiem" hodowli. Pierwsze mioty są po to, żeby obserwować i sprawdzać trafność swoich typów. Bo nabywca musi mieć zaufanie do hodowcy. Że jak on powie "show" to wie co mówi. Jest wiele hodowli, w ktorych nikt sobie psa nie wybierze na zasadzie "podoba mi się ten z niebieską wstążeczką, proszę zapakować". To są hodowle, w których to hodowca mówi: "Nie, tego niebieskiego panu nie sprzedam, bo on świetnie rokuje na wystawy a pan deklaruje, że chce psa do towarzystwa i trochę do szkolenia. Więc oferuję panu tego czerwonego, który ma fajny temperament, z chęcią aportuje. Najprawdopodobniej będzie troszeczkę za długi i ma niezbyt elegancką głowę, ale to dla pana nie będzie miało znaczenia." I żeby się człowiek wściekł, to albo weźmie czerwonego albo będzie szukał gdzie indziej.


Natomiast co do koloru, to troszkę mnie poniosło :mad: Kolor ma być kolorem - nie "wypracowany", nie pomalowany. Jak można pisać:


i uważać, że wszystko jest OK? Nawet, że jest pożądane, bo świadczy o tym, że pies jest niefarbowany? Przypominam wzorzec (czarnego):

COLOUR
- Pure black with black undercoat.

FAULTS:
- Brown undercoat.

Brązowy podszerstek jest wadą. I mnie osobiście nie obchodzi, czy jest on szybko do wypracowania w kolejnym pokoleniu czy nie. Skoro jest, to proszę go dopracować i ja wtedy kupię szczeniaka po takim dopracowanym psie.

Co innego zbrązowienie od wody, słońca - ale to dotyczy włosa dojrzałego więc regularnie wyczesywany podszerstek nie powinien być brązowy.

Farbowanie to zakała naszych wystaw. Chyba nie mniejsza niż hodowcy, którzy uważają, że to kosmetyczny problem. :mad: :mad: :mad:


Dorotak!
Sorki, ale głupoty opowiadasz i tu mnie ponsi :angryy:

Podszerstek ma zawsze inny kolor niż okrywowy. Jest albo szary, albo brązowawo czarny . Jeśli przerośnie okrywówkę, to kolor psa jest do dupy.
Słuchaj, dużo sznaucerów do mnie przychodzi i nawet te niemieckie typy z typowym włosem niemieckim ,szorstkim i czarnym mają szary, albo brązowawy podszerstek.
Więc nie pisz takich bzdur, proszę Cię bardzo

Posted

Olivka napisał(a):
Dorotak!
Sorki, ale głupoty opowiadasz i tu mnie ponsi :angryy:

Podszerstek ma zawsze inny kolor niż okrywowy. Jest albo szary, albo brązowawo czarny . Jeśli przerośnie okrywówkę, to kolor psa jest do dupy.
Słuchaj, dużo sznaucerów do mnie przychodzi i nawet te niemieckie typy z typowym włosem niemieckim ,szorstkim i czarnym mają szary, albo brązowawy podszerstek.
Więc nie pisz takich bzdur, proszę Cię bardzo

Spokojnie, po co sie tak denerowowac. Ja uwazam, ze Dorotkam ma po czesci racje. Widzisz np u moich olbrzymow, u tych co teraz mam i u tego co mialam podszerstek tez jest czarny i nie mam zadnego problemu z kolorem, u miniatur jest inaczej, wlasnie te problemy z kolorem na lapach i brodzie wiaza sie z brazowym podszertkiem, bo z lap i brody przeciez go nie wyrywasz. To takie moje skromne zdanie ;) .

Posted

Ka-Vanga napisał(a):
Spokojnie, po co sie tak denerowowac. Ja uwazam, ze Dorotkam ma po czesci racje. Widzisz np u moich olbrzymow, u tych co teraz mam i u tego co mialam podszerstek tez jest czarny i nie mam zadnego problemu z kolorem, u miniatur jest inaczej wlasnie te problemy z kolorem na lapach i brodzie wiarza sie z brazowym podszertkiem, bo z lap i brody przeciez go nie wyrywasz. To takie moje skromne zdanie ;) .

no dokladnie tak jest
jakbysmy trymowali lapki to tez by byly czarne

Posted

orsini napisał(a):
no dokladnie tak jest
jakbysmy trymowali lapki to tez by byly czarne


Podszerstek zawsze ma inny kolor i nie jest czarny nawet u niemca.
Może być co najwyżej szary. Jeśli przerośnie okrowówkę , to tym samym zmieni kolor u calego psa.
Nie widziałam jszcze psa z czarnym podszerstkiem.

Posted

Olivka napisał(a):
Podszerstek zawsze ma inny kolor i nie jest czarny nawet u niemca.
Może być co najwyżej szary. Jeśli przerośnie okrowówkę , to tym samym zmieni kolor u calego psa.
Nie widziałam jszcze psa z czarnym podszerstkiem.

No niestety ja sie z tym NIE ZGODZE, moje olbrzymy maja czarny podszerstek, szczegolnie Lo i nawet jak jest zarosniety na maxa jest czarny. Zreszta teraz jest we wlosnie podszerstkowym bo musial byc ostrzyzony nagle z zarosnietej kulki i jest czarniusienki.

Posted

Olivka napisał(a):
Dorotak!
Sorki, ale głupoty opowiadasz i tu mnie ponsi :angryy:

Fakt, to same głupoty - w końcu kto się będzie przejmował wzorcem, skoro "wszystkie tak mają" :mad: :mad: :mad:

Orsini napisał(a):
dorotak:smile:)ale amerykanskie miniatury tak maja:smile:))wiec na zasadzie mniejszego zla:smile:

To cytat z regulaminu FCI dotyczącego miniatur (żeby nie było). To, że "tak mają" jakoś mnie nie przekonuje... Bo przecież - jak sama pisałaś - kolor łatwo można zmienić. No więc - drodzy hodowcy - zmieńcie to! Bo jeśli wiadomo, że jest z tym problem, to hodowla powinna dążyć do jego wyeliminowania, czyż nie? A nie do farbowania :angryy: i jeszcze upierania się, że tak jest OK.

I nie chodzi mi o łapy czy brodę - Olivce jak sądzę też nie o to chodziło...

Mój pies też ma czarny podszerstek - jak go wyrywam to może być szarawy (ten starszy), ale nie brązowy.

Posted

Dorotak a nie rozmawiamy o lapkach???tego w zyciu nie zmienisz, bo to jest inny rodzaj wlosa i on zawsze sie bedzie odbarwial od slonca, sniegu itp tak jak nam wlosy w lecie. A plecy?nie wiem mam trymowane psy , ktore sa czarne, jakby byly golone pewnie by mialy inny kolor, ale co z tego?skoro nie sa:))))))
a na lapki i brody nie ma rady, chyba ze niemiecki typ miniatury ktory jest szorstki i na lapkach i na brodzie

Posted

orsini napisał(a):
mylisz sie:))
poprostu sie nie przedstawiasz , a anonimy sie traktuje wszedzie tak samo:)))))do kosza:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


No normalnie rewelacyjny wywod . Wy tu raczej wiekszosc traktujecie jak intruzow a juz jak ktos cos nie po Waszej mysli do go zmieszac z blotem. To mam rozumiec ze jak dzwoni do Ciebie klient w sprawie szczeniakow to za nim sie cos dowie to Ty jak gestapo kontakty , kto co i jak , a jesli sie nie przedstawi to wogole won nie ma o czym rozmawiac i do kosza. Super , swietne podejscie , ogromne GRATULACJE!!!!

Wez pod uwage ze zadawalam pytania z punktu klienta , ktory jest zainteresowany kupnem psa . I juz mam opinie nie ma tu chyba hodowli z ktorej wartoby bylo wogole kupic psa , jedni maja podszerstki brazowe co jest wedlug nich jak najbardziej prawidlowe, a inni jednego show doga , reszta to pety i na dokladke za kosmiczne ceny rzedu prawie 3000zl . To zrozumialam z Waszej dyskusji. Nic wiecej.

Posted

No i po co od razu tyle złośliwości? Nie mam pojęcia bagsfuny kim jesteś, ale obiektywnie patrząc na Twoje wypowiedzi w dzisiejszej dyskusji stwierdzam, że chyba możnaby trochę wyluzować, co?

Posted

Jasne ze tak , tylko to ja mam isc do kosza bo zadalam trudne chyba do odpowiedzi pytania, dla tak wybitnych hodowli jakie tu goszcza. I jak cos nie na reke to lepiej zaatakowac zamiast spokojnie wyjasnic co sie rozumie przez co.

Zreszta dla mnie to i tak juz nie ma najmniejszego znaczenia kto co pod jakim haslem rozumie ja juz wyciagnelam odpowiednie wnioski i nie ma o czym rozmawiac.

Posted

Olivka napisał(a):
Bagsfuny!
Możesz śmialo zgłaszać swojego psa do Katowic.
Ja prawdopodobnie nie pojadę , masz szansę spróbować, może uda Ci się wygrać.


Nie mam , nie chce miec i nigdy nie bede miala takiego koloru jak Ty, wiec chyba jednak nie skorzystam z zaproszenia . Aczkolwiek dziekuje za mile zaproszenie.

Posted

bagsfuny napisał(a):
Jasne ze tak , tylko to ja mam isc do kosza bo zadalam trudne chyba do odpowiedzi pytania, dla tak wybitnych hodowli jakie tu goszcza. I jak cos nie na reke to lepiej zaatakowac zamiast spokojnie wyjasnic co sie rozumie przez co.

Zreszta dla mnie to i tak juz nie ma najmniejszego znaczenia kto co pod jakim haslem rozumie ja juz wyciagnelam odpowiednie wnioski i nie ma o czym rozmawiac.


to sie w koncu przedstaw!!!
brak odwagi cywilnej???????????
pelka: ta osoba tu gosci co jakis czas, ale nie chce sie przedstawic!!!:mad: :mad: :mad:

Posted

Ani Orsini ani nikt z pozzostałych gosći forum nie jest moim przyjaciel, nikogo nie znam osobiście, więc wydaje mi się, że jestem dość bezstronna. Nie znalazłam w odpowiedziach dziewczyn nic złośliwego, natomiast Ty, bagsfuny, w każdym zdaniu atakujesz. jeśli chcesz informacji spoko, ja też czasami pytam o różne rzeczy, dlatego, że sznaucerka mam tylko rok. Nigdy nikt z forumowiczów nie był wobec mnie niemiły i nie potraktował mnie niegrzecznie. Jeśli chce się uzyskać grzeczną odpowiedź, trzeba grzecznie zapytać a nie dogryzać.

Posted

zresztą, co pewien czas pojawiają się jakieś dziwne osoby na dogo, rzucają prowokujące hasło (np rozmnażnaie kundelków itp) i mają niezłą zabawę czyimś kosztem:mad:

Posted

bagsfuny napisał(a):
Nie mam , nie chce miec i nigdy nie bede miala takiego koloru jak Ty, wiec chyba jednak nie skorzystam z zaproszenia . Aczkolwiek dziekuje za mile zaproszenie.



Bagsfuny pozdrawiam ;).

Ale tak sie składa ,ze wiem kim jesteś ponieważ Twoja koleżanka sie przez przypadek wygadała ale obiecałem jej , ze nie wydam sprawy więc narazie bedę milczeć ja zaklety .

Posted

Mek napisał(a):
Bagsfuny pozdrawiam ;).

Ale tak sie składa ,ze wiem kim jesteś ponieważ Twoja koleżanka sie przez przypadek wygadała ale obiecałem jej , ze nie wydam sprawy więc narazie bedę milczeć ja zaklety .

Mek????:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad:

Posted

orsini, ech jak ja babolu lubie z Toba dyskutowac :evil_lol:

caly miot jednakowych psow to czysta utopia


nie napisalam jednakowe psy tylko wyrownane, a to jest zasadnicza roznica :eviltong: bo wcale w miocie nie musza byc szczeniaki lepsze czy gorsze... bo jak jeden wyrosnie na 32 cm a drugi na 33 to nie ma zadnego znaczenia, to samo jest z anatomia... jezeli wszystkie maja proste grzbiety, to czy ktorys jest dluzszy dwa cm czy nie, to tez nie ma znaczenia....... znaczenie ma jezeli rodza sie jamniki, albo duze czy za male psy. A to lepsze czy gorsze to jak juz pisalam wyzej jest pojeciem wzglednym, ja lubie malutkie a ktos inny wieksze :eviltong:

Moja wizja jest taka ,ze rasa powinna sie rozwijac i dlatego szukalabym najlepszych psiakow lub nie kryla wcale


Romas, to jest Twoja wizja rozwijania rasy, czyli trzeba "zduzlowac" :p dwa super psy i zobaczyc czy wyjda super psy, albo chociaz 1-2..... Ale zeby przeprowadzic moja trzeba zaczac od tylka strony. Postaram sie troche wytlumaczyc. Zakladajac hodowle kreuje sie jakis typ psa, psa ktory odpowiada wzorcowi..... i albo bedziemy kreowac swoja linie, czyli wypracowywac te drobne rzeczy ktore bysmy chcieli rozwinac... albo bedziemy ciagnac linie psa ktorego wlasnie ze wzgledu na ta linie kupilismy i rozwijac poprawiajac to czy tamto. I teraz moje "znowu" dwa przyklady, dlaczego potrzebne sa dobre psy... nie piekne, nie nieprzecietne, nie super show-y.. tylko dobre wzorcowe psy, bez ktorych rozwoj hodowli bylby skazany na porazke.

I... zakladamy ze w moich rekach jest Olivki Fancy. Jest to bardzo specyficzna suka - odrazu widac ze Rezlarkowa... z mojej ulubionej "Agatowej" lini. Chce zachowac ta linie, leciutko ja poprawiajac (jak jest co poprawiac oczywiscie, bo sunia jest na tyle mloda ze jeszcze nie w pelni wyksztalcona, to do konca powiedziec nie mozna). Zeby zachowac ta linie jest mi potrzebny reproduktor, i albo bedzie on w lini Fancy, co wiaze sie z tym ze bedziemy trafiac na Rezlarki, lub psy z nimi spokrewnione... albo potrzebujemy dobrego "standardowego" reprodukora, bez zadnych ochow i achow, bo ochy i achy chcemy przeniesc z Fancy.
Jezeli mamy szczescie to rodza sie Fanc-owate dzieciaczki, jeszcze wiecej szczescia mamy jak sie rodza wszystkie wyrownane szczeniaki.
Jezeli nie mamy szczescia,bo lini nie pociagniemy, ale mamy dobre szczeniaki, za ktore sie wstydzic nie musimy. Zabieramy sie za robote i wteczas szukamy tego the best do nastepnego miotu i ciagniemy linie reprodukora.... tak jak to bedzie w moim drugim przykladzie,

II.... drugim przykladem jest Watek Elitki. Jest to jeden z niewielu cz-s psow ktore maja morde "krokodyla" :loveu: Czarno-srebrne mini maja tendencje do westikowych pychow hihi i morda krokodyla jest skarbem w hodowli (zakladajac ze reszta psa tez jest okejos) bo zbiliza nas do najbardziej wzorcowych sznaucerowych pyskow jakie maja czarne mini.
I przy takim obrocie sprawy, to Watek ma przenosic ta swoja ceche na szczeniaki, czyli znowu jest nam potrzebna dobra wzorcowa suka ktora daje wyrownane szczeniaki, a nie suka perelka ze swoimi mocnymi cechami charakterystycznymi. Dla mnie nie musi byc w miocie tej perelki.. jak bedzie to super, ale jak beda wszystkie dobre z mordami krokodyla... to mamy juz podstawy do tego zeby wierzyc ze w nastepnym pokoleniu cecha ta sie znowu przeniesie a im wiecej tych dobrych szczeniakow tym lepiej, bo szybciej ... przez co mamy swoj rozwoj rasy. Ja ogolnie nie stawiam na tego jednego show-a :cool3:

I dlatego to co piszesz o laczeniu dwoch super psow, jest tylko szczytem gory... dla mnie czyms ogolnym. Bo nie jest problemem takie krycie, siedzisz i czekasz na super szczeniaki. Problemem jest wlasnie rozwoj tej rasy i tu trzeba wlezdz pod ta gore i zajac sie szczegolami na malutka skale, zeby cos zaczac.. kontynuowac i przekazac nastepnym do kontynuowania. No ale to jest moje zdanie :cool1: a ze hodowca nie jestem to tez moge na sucho poteoretyzowac :evil_lol: i pogdybac ;)

i wyrzuccie mnie stad, bo nic nie zrobilam tylko pisze elaboraty... kopa mi na droge hihi :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...