Paula03 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Romka napisał(a):Jak nikt nie pytał o Tolę to nie pytał a dzis miałam kolejne pytanie o Tolę.Zaproponowałam inne psiaki czekam na reakcję. Ludzie za późno się zorientowali jak wspaniała jest Tola! Quote
UMilki Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Jak się cieszę, że Tola nareszcie będzie mieć swój własny domek. Cudownie! Quote
mamanabank Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Matko, Tola, która się bawi zabawkami, podkłada pysk do strumienia wody... aż mi żal zabierać ją od Jamora, jak słowo daję... Quote
Romka Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 O tym samym myślę!Przy jej delikatnej konstrukcji bedzie to dla niej dodatkowy stres.Mam nadzieję,że domek sprosta wyzwaniu.Duzo miłości jej trzeba. Quote
mamanabank Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 I pomysleć, że to jest ta sama suczka, która jak struś schowała głowę pod śnieg i omal się nie udusiła ze strachu, szukała tylko kąta, żeby się ukryć przed światem, a teraz... niesamowite! Quote
grażynat Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Strasznie sie cieszę ,że Tola taka szczęsliwa odmieniona , ale teraz w nowym domku faktycznie musi dostac dużo miłości jest wspaniała . Co znaczy życie bez stresu..... Quote
Figafiga Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Odstresowała się nasza Tolka....tez się nie mogę nadziwić, tej wodzie na pysku, wspólnemu pływaniu itp. Oby domek sprostał zadaniu ;-) Quote
Andzike Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Z domkiem jestem umówiona na jutro na 9.30 ;) Wiem, że to dziwna pora na wizytę przedadopcyjną, ale ponieważ mam trochę luzu w pracy ("sierpień we francuskiej korporacji" - wywiało całe szefostwo;) ), a Państwo są na emeryturze i siedzą w domu, więc stwierdziliśmy, że nie ma na co czekać i widzimy się na porannej kawie ;) Quote
mamanabank Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 a my jutro o 9.00 wyruszamy po Tolę :-) Quote
Romka Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 No to czekamy na wieści.Opowiedz o subtelności Toli bo boje się,że będzie bardzo przezywać zmiane domku. Quote
Andzike Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Romka napisał(a):No to czekamy na wieści.Opowiedz o subtelności Toli bo boje się,że będzie bardzo przezywać zmiane domku. Spoko loko ;) już sobie ułożyłam całą rozmowę ;) Dam znać od razu po :) Quote
oska1983 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Jeżeli ci Państwo są oboje na emeryturze, to taka spokojna sunieczka nie mogła lepiej trafić. Moi rodzice przechodząc na emeryturę kupili sobie suczkę, która miała być moja.:) maja dużo wolnego czasu, z sunią cały czas ktoś jest w domu, jest rozpieszczana, i taka bezstresowa i kochana:) i z Tolą na pewno będzie tak samo Quote
Andzike Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 nika28 napisał(a):Mocno trzymam kciuki, oby się udało ! Zobaczymy jutro, ale jestem dobrej myśli :) Romka, dam znać od razu po wizycie ;) Quote
Andzike Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 I po wizycie. Domek jest jak najbardziej w porządku, aczkolwiek Państwa trzeba trochę doedukować, co też czyniłam dzisiaj rano :) Domek w Ursusie, z ogródkiem, Tola będzie miała swoj kojec z budą + posłanie w komórce i wejście do domu. Państwo zdają sobie sprawę, jak delikatna jest to sunia i jak muszą się z nią obnosić, przynajmniej na początku. Plan jest taki, żeby po dzisiejszej sterylizacji, syn Państwa u których będzie Tola, odebrał ją prosto z kliniki pod koniec tygodnia :) Państwo zapraszają na wizytę poadopcyjną :) Quote
Paula03 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Wspaniałe wieści! Czyli co niech Tola się powoli pakuje ;) Quote
mamanabank Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 Witajcie, Tolka już w lecznicy w Łowiczu :-) Można odwiedzać, ale tylko do czwartku, bo w czwrtek po południu, po sterylizacji zabieramy ją do domu, gdzie będzie czekała na swojego Pana. Kochana Tola nadal przywiera do ziemi ale spokojnie można nad nią zapanować, nie reaguje już tak histerycznie jak na początku, "jak idziemy to idziemy, jak siedzimy to siedzimy, mam wejść tu, dobra, zrobię wszystko tylko nie rób mi krzywdy" Taka jest Tola, mój TZ się w niej zakochał :-) Jamor uściski dla Ciebie za Tolę i "poratowanie" mnie osobiście dla Jamorowej :-D Quote
jamor Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 [quote name='mamanabank']Witajcie, Tolka już w lecznicy w Łowiczu :-) Można odwiedzać, ale tylko do czwartku, bo w czwrtek po południu, po sterylizacji zabieramy ją do domu, gdzie będzie czekała na swojego Pana. Kochana Tola nadal przywiera do ziemi ale spokojnie można nad nią zapanować, nie reaguje już tak histerycznie jak na początku, "jak idziemy to idziemy, jak siedzimy to siedzimy, mam wejść tu, dobra, zrobię wszystko tylko nie rób mi krzywdy" Taka jest Tola, mój TZ się w niej zakochał :-) Jamor uściski dla Ciebie za Tolę i "poratowanie" mnie osobiście dla Jamorowej :-D dziekujemy i równiez pozdrawiamy. no to ide sie napic za zdrowie toli. Quote
Romka Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 jamor napisał(a):dziekujemy i równiez pozdrawiamy. no to ide sie napic za zdrowie toli. Jamorku,na zdrowie! Quote
Romka Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Andzike napisał(a):I po wizycie. Domek jest jak najbardziej w porządku, aczkolwiek Państwa trzeba trochę doedukować, co też czyniłam dzisiaj rano :) Domek w Ursusie, z ogródkiem, Tola będzie miała swoj kojec z budą + posłanie w komórce i wejście do domu. Państwo zdają sobie sprawę, jak delikatna jest to sunia i jak muszą się z nią obnosić, przynajmniej na początku. Plan jest taki, żeby po dzisiejszej sterylizacji, syn Państwa u których będzie Tola, odebrał ją prosto z kliniki pod koniec tygodnia :) Państwo zapraszają na wizytę poadopcyjną :) Andzike,bardzo ,bardzo dziękujemy!Czekamy na Was w niedzielę,rezerwację juz zrobiłam miejsce na pewno będzie!;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.