Romka Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 m.gorzynskaWyloguj » Skopiuj link i pokaż zdjęcie innym 440307230578 Co to? Dodaj do polecanych Wydrukuj Wyślij znajomemu Obróć w lewo Obróć w prawo Usuń zdjęcie Quote
mamanabank Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Madallena napisał(a):Chciałam powiedzieć, że już nie tęskni :P Uczepiła się mojej nogi jak rzep psiego ogona. I ze mną też poszła zrobić siku :D Na spacerku PIĘKNIE! Pakiecik na trawce (pakiecik=siku+kupa) Dzieciakom tez daje się głaskać bez problemu. W stos do obcych nieufna. zmienimy to ;) Kamień spadł mi z serca, bo miałam żal do siebie, za to, że jej pozwoliłam tak łazić za mną, ale słowo daję, że takiego psa jeszcze nie widziałam... Quote
Madallena Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Ten pies strasznie potrzebuje czlowieka. Lgnie do mnie jakbym byla jej najwieksym przyjacielem (no teraz jestem). na spacerze (na mojej malutkiej łączce) bylo duzol ludzi i duuuzo psow. Bawily sie i biegaly. Fizia wernierpzy nodze, Troszke do nich latala ale wracala natychmiast. Poznawala tez kontakt z innym czliwiekiem. Dala sie wyglaskac wszystkim zgromadzonym. Obszczekala facia od Jagi (Jaga to najnowszy osiedlowy nabytek, sunia zaadoptowana w zeszla sobote z Psiego aniola) oj obszczekala. Obwachala sie z Jaga i ...do mnie :) wskakiwala nawet na kolana jedenj z moich sasiadek! uwierzycie!? :) Taka sie fajna dziewczynka robi, taka kochana.... Zaczal padac deszcz. zaczelismy sie zbierac do domu. A ze duzo Nas bylo (ja musialam odszukac swoje pozostale dwa psiaki) Fiziulec zaczal podbiegac do wszystkich i mnie szukac! Wachala, to nie ta, leciala dalej, to znowu nie ta. Wreszcie mnie odszukala, wskoczyla na kolanka i fru lizala mi rece :) Moje dzieci juz ja glaszcza i caluja. A Fiziulec co? kola do gory i szczesliwa! Godznny spacer zrobil swoje. Fizia padla! wiecie co? Chyba ja zaczne Żaba nazywac. Ma zapedy do leenia "na żabę". Fotencje mam z popołudniowego spacerku. przeładujemy wątek fotami! a co! Quote
Figafiga Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 mamanabank napisał(a):Kamień spadł mi z serca, bo miałam żal do siebie, za to, że jej pozwoliłam tak łazić za mną, ale słowo daję, że takiego psa jeszcze nie widziałam... a pamiętasz jak rozmawiałyśmy nad fenomenem psa osoby bezdomnej??? trzyma się bliziutko, a te nasze burki, byle by tam pohasać ;-) Quote
Andzike Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Madallena super wieści :) Cudnie, ze Fiziulec się tak otwiera :D Na fotki czekam!!! :D Quote
mamanabank Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Oj naprawdę jestem szczęśliwa :loveu: Może być żaba, ryba, fryta, co chcesz, byle byś ją tylko lubiła :lol: Quote
Andzike Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 mamanabank napisał(a):Oj naprawdę jestem szczęśliwa :loveu: Może być żaba, ryba, fryta, co chcesz, byle byś ją tylko lubiła :lol: Ja myślę, że Madallena to już Fiziulca pokochała, tak ja Ty:loveu: Quote
Madallena Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Kurde, jej sie nie da nie lubic :) Ta Kwoka jest superowska :) na razie ogarniam mikropsiaki (aktualizuje 100 stron!, jestem na 20 ;/) wiec fotencje wrzuce jutro... Quote
argusiowa Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 fajnie:) Fizia jest taka słodka z wyglądu :) przypomina troszkę liska:) Quote
mamanabank Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Madallena a mogłabys jakoś zważyć tego bąbla? Masz wagę łazienkową? Najpierw waży się sam człowiek a potem z psem i już wiadomo Quote
Madallena Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 nie mam wagi! cos Ty! po porodach nie waze sie :D zwaze ja jak bede szla na poczte, tam obok jest wet. Czym Fizia byla karmiona w schronie? Nie jadla jescze nic.... Gabiska tez nie jadla jak przyjechala (stres spowodowal, ze zjadla dopiero po dwoch dniach!)! siostry, normalnie siostry!!! Quote
mamanabank Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 ta nic, a te parówki! nie je suchej karmy? U mnie jadła ale łososiową, a może w nocy podżera? Quote
Madallena Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 no jakby parówek nie chciała to \ja bym reklamacje skladała, bo to by za dobrze o schronie swiadczyło :D kupe zrobiła (na spacerku po południu) ale przy mnie nie jadła. Micha po nocy była pusta, teraz jest napełniona po brzegi, zobaczymy co bedzie po tej nocy. W dien nie jadla nic, na bank. A parowek nie daje jej az tak duzo, zebyu sie nimi najadla ;) kurde, chyba jutro cos ugotuje... Quote
mamanabank Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Tylko nie przerób jej na parówę, bo nie przeżyję!!! Quote
Madallena Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 hehe. Nie da rady (chyba) :D chociaz jak zaczenie zreć (wiedzialas, u mnie micha MUS byc napelniona a wiem ze maluchy lubia sobie pochrupac jak sie ogarna :D) to wstawie ja na wtek parowek :P Quote
Kana Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Nie napelniaj jej miski do fulla. powinna mieć jedzenie o stalych porach i dawkowane ;) Robimy ogloszenia? Quote
mamanabank Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 Przydało by się allegro ładne, bo inne ogłoszenia Fiziulińska już ma od cioci bahlsy (1 post) Quote
mamanabank Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 Nie kupuj psa, adoptując możesz pomóc. Na swojego jedynego pana lub panią czeka malutka, śliczna, ruda sunia FIZIA (tu zdjęcie wg uznania) Fizia jest młodziutką sunią ma około roku, waży ok. 7kg. Ma aksamitną, miłą w dotyku sierść. Nikt nie wie, jak to się stało, że taka urocza suczka znalazła się na ulicy, a potem trafiła do schroniska. Przerażona schroniskowymi warunkami chowała się w najgłębszy kąt ogromnej budy. Bała się ludzi i innych psów. Od marca Fizia znajduje się w domu tymczasowym, w którym otoczona opieką przechodzi socjalizację, na nowo uczy się ufać człowiekowi. Czas najchętniej spędza u boku człowieka, bardzo blisko, aby nie stracić kontaktu i poczucia bezpieczeństwa. Ukochanego człowieka pilnuje nawet na spacerach, chodząc pięknie przy nodze, nie ciągnie na smyczy, ufnie patrzy w oczy. Nie jest agresywna w stosunku do ludzi i innych zwierząt, akceptuje koty i inne domowe zwierzęta. Fizia jest wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona. Jeśli chcesz mieć psiaka całkowicie oddanego i wiernego do końca życia, a przy tym niezwykłej urody, adoptuj Fizię. Kontakt [email protected] tel.608 404 770 [email protected] tel.501 226 939 Quote
Kana Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 No ale podaj ten kontakt do Madalleny bo przecież nie napisze żeby sobie dzwonili do niej jak numeru nie ma ;) Quote
mamanabank Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 nie mam :-) poczekajmy aż Madallena się pojawi i sama dopisze, nie mam ani telefonu ani maila.:shake: dziwne ale naprawdę tak jest, byłam tylko u Madalleny ale miałam ze sobą sekretarkę, która do M dzwoniła :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.