Jump to content
Dogomania

Maleńka Emi z lasu - miniaturka ogara :) MA DOM W WARSZAWIE :)


Recommended Posts

  • Replies 263
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Eliza, po Emi wczoraj przyjechali Państwo. Domek w Warszawie, jest juz tam jeden psiak. Państwo bez dzieci, znaja sie na psach.
Zawitam do nich niebawem na wizytę poadopcyjna :)
Tak tylko uchylam rabka tajemnicy... reszte Malgosia ;)

Posted

Pan Andzrej ma juz jednego psa, teriera ze schroniska. Spodobała mu się Emi i zadzwonił, czy aktualne. Przemyslałam sprawę, bo obiecałam innej pani przetrzymać Emi do przyszłej soboty. Te warunki wydaly mi się lepsze. Młodzi ludzie, bez dzieci, pracuja na zmiany, odebrać mogą osobiście od nas ze wsi, przyjechać zaraz, zapraszają do siebie, umowę podpisac oczywiscie (no, wszystko wydało mi sie takie, jak chciałam usłyszeć). Nawet to, że przyjadą te 100 km i jak mi sie coś nie spodoba, odjadą bez psa, ale maja nadzieję itp... Świadkiem wizyty była Agnieszka, która przyjechała po Pysię.
Najważniejsze, zę mamy umowe, ze jak cos nie tak, dzwonią. Warszawa to nie Wrocław czy Trzebinia, bliziutko. I podobał mi sie, zę ludzie sie nie przestraszyli tego jazgotu (powiedziałam, że tak grają ogary) i Emi od razu do nich przylgneła.
Reszta w rękach Boga i łapach Emi.
Ryzyko jest zawsze.

Posted

malagos napisał(a):
I podobał mi sie, zę ludzie sie nie przestraszyli tego jazgotu (powiedziałam, że tak grają ogary) i Emi od razu do nich przylgneła.


I co "sprzedałaś" im Emi jako mini ogara czy już na nową serię ogłoszeń i mix jamnika :diabloti: Dobre, dobre ... ogary tak mają ....

Posted

Czy jest mozliwość usuniecia ogloszen, skoro nieaktualne? Dzwoniła przed chwilą pani i ajk sie dowiedziała, ze Emi ma juz dom, miała pretensję, ze są nadal jej ogłoszenia ("Trzeba szanowac uczucia innych, bo ja tak sie cieszyłam, że ona jest nadal do adopcji").......

Posted

malagos napisał(a):
Czy jest mozliwość usuniecia ogloszen, skoro nieaktualne? Dzwoniła przed chwilą pani i ajk sie dowiedziała, ze Emi ma juz dom, miała pretensję, ze są nadal jej ogłoszenia ("Trzeba szanowac uczucia innych, bo ja tak sie cieszyłam, że ona jest nadal do adopcji").......


Małgosiu ja codziennie odbieram takie telefony zawsze wtedy mówię, że pies znalazł dom wczoraj i żeby nie zapeszać jeszcze go nie zdejmuję :evil_lol: A bardziej opornym tłumaczę, że nie wszystkie portale mają możliwość usunięcia. Małgosiu przy kolejnej partii ogłoszeń jakiegoś psiaka pousuwam skąd się da.To niezwykle czasochłonne i ten sam czas wolę spożytkować na nowe ogłoszenia - ale przy okazji pozdejmuję.

Posted

Poker napisał(a):
a podsuwacie tym chętnym na Emi inne psiaki ?


Własnie zapomniałam o innym aspekcie nieusuwania ogłoszeń - zawsze może jakiś inny się załapie. Już nie raz miałam takie sytuacje. Np. na ogłoszenie doga Parysa dom znalazły 2 inne dozie :)

Telefon w ogłoszeniach to telefon malagos.

Posted

malagos napisał(a):
Właśnie mam 2 zapisane kontakty tel. , poszukiwany mały piesek/suczka krótkowłosy, do 2 lat, domy w Warszawie. mamy cos do zaproponowania?



Małgoś - masz pw. Podaj mi proszę te namiary, bo mamy 2 nowe sunie odpowiadające rysopisowi. Jedna 7,9 kg - dziś sterylka, a ta druga poniżej 7 kg waży. Niech Emisia przekaże szczęście swoim Stowarzyszeniowym koleżankom :)

Posted

malagos napisał(a):
Właśnie mam 2 zapisane kontakty tel. , poszukiwany mały piesek/suczka krótkowłosy, do 2 lat, domy w Warszawie. mamy cos do zaproponowania?


A Ty kochana nie masz u siebie przypadkiem jeszcze jednej, malej, krotkowlosej i mlodej suczki? ;)

Posted

Mam maila od państwa o Emi. Teraz to sie to to Toska nazywa:)
Jest obrzydliwa i wszystkich gryzie i wraca z adopcji.

Żartuję :)

To mail, a zdjecia wstawie wieczorkiem.

Witam i serdecznie pozdrawiam,
Przesyłam kilka fotek Tosi, wiecie: nowa pani, nowy dom, nowe imię ;).
Wczoraj byliśmy na pierwszym długim i bezsmyczowym spacerze w lesie. Jak
widać radości było co niemiara. Na początku bo później Frodo złapał sarni
trop i szukaliśmy go dwie godziny. Znalazł się umorusany jak kamczacki
traper, trochę podrapany za to przeszczęśliwy. Tosia natomiast trzymała się
cały czas blisko i nawet nie sygnalizowała chęci dania drapaka. Psina
sprawuje się ogólnie rzecz biorąc bardzo dobrze, o dziwo nie jest hałaśliwa
(być może to dobroczynny wpływ naszego prawie niemowy), nie psoci, nie
brudzi (zdarzyły się tylko dwa małe incydenty, ale raczej z podniecenia).
Przepada za zabawą, chociaż jest jeszcze trochę zdystansowana i
najwyraźniej tęskni za Wami. Z Frodem jakoś się dogadują. Tośka wykazuje
inicjatywę, Frodo łaskawie ją toleruje. Czas swoje zrobi i na pewno zżyją się
bardziej. Trochę czasem na siebie warkną, do bójki jednak i na szczęście
nie doszło. Tośka próbuje dominować, szczególnie na "swoim" terenie czyli
w pokoju Eweliny, tam nawet ja jestem czasem obszczekany. Pani ją póki co
rozpieszcza do granic i ogólnie panuje lekka Tośkowa histeria czego staram
się nie komentować ;). Postaram się delikatnie zachęcać dziewczyny do
przechodzenia do fazy edukacji. Na spacerach jest grzeczna, ładnie chodzi na
smyczy, przyjaźnie zachowuję się wobec innych psów. Jest dobrze i myślę,
że będzie tylko lepiej.
Jeszcze raz bardzo Wam dziękujemy za opiekę nad Tośką i zaufanie jakim
nas obdarzyliście.

Pozdrawiamy i życzymy wszystkiego dobrego

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...