Jump to content
Dogomania

Maleńka Emi z lasu - miniaturka ogara :) MA DOM W WARSZAWIE :)


Recommended Posts

Posted

Emi została znalezione w rowie przy lesie, po wypadku. Rana na łokciu, złamane zebro, poharatany palec. To było we wrześniu ubiegłego roku. Miała niecały rok.
Podkurowana przez eliza sk znalazła dom, ale to to nie była udana adopcja.

Teraz jest u mnie w dt.
Ma szansę na drugie wejście w życie.
Emi - podobna do ogara czy gończego, czarna podpalana, śliczna gładka sierść, ale miniaturka. Waży ok. 6 kg. Ma długie łapki i ogonek na grzbiecie.

W książeczce ma wpisaną datę urodzenia 1 stycznia 2009.
Emi to żywiołowa suczka. W domu czuje się pewnie, nie boi się niczego. Z suczkami swego wzrostu zaprzyjaźnia się szybko. Kot to ciekawe stworzenie, zaczepia do zabawy, ale nie ma nic przeciwko kociemu rodowi.
Bardzo lubi wychodzić na spacery, często staje pod drzwiami i pogania mnie do wyjścia. Ślicznie wraca i przybiega na wołanie.

Wczoraj przyjechała do nas, dziś była w lecznicy na badaniu. Zmiany na uszach i ramieniu zostały posmarowane płynem dezynfekcyjnym, pazurki obcięte.

Emi jest po sterylizacji.
Śliczna, przekochana, radosna sunia czeka na dom. Lubi ludzi, inne psy i koty. Śpi pod kołdrą, uwielbia kłaść głowę na kolanach jak oglądamy TV. Psi ideał :)


Kontakt:

[email protected]

692 781 745

Poprzednie wcielenie: http://www.dogomania.pl/threads/145946-EMI-kruszyna-z-LASU-fatalna-adopcja-powrA-t-na-DT-u-malagos-akcja-pacyfikacja/page20









  • Replies 263
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A moze ją dam na te mikropsy?... Na razie to chudzieńka laseczka, grzbiecik jak paciorki różańca sterczą, żeberka też, ale jak sie ją podtuczy, to... :)

Isadora, dzieki za banerek, te Twoje przynoszą szczęscie psiakom.

Karolina, z ogłoszenaimi sie wstrzymajmy chwilkę. Do sterylki chociaż. Ale w"odpowiednim czasie" poproszę o pomoc, dobrze?......

Posted

Nie dość, ze nie podpaśli, to jeszcze Emi ma kłopoty z tymi zmianami na skórze, drapie je, zwłaszcza uszy... Smatujemy laktodermem, powinno być lepiej.
I termin sterylizacji na umowie adopcyjnej był do konca listopada...
Dziś ją odrobaczę.

Posted

malagos napisał(a):
Nie dość, ze nie podpaśli, to jeszcze Emi ma kłopoty z tymi zmianami na skórze, drapie je, zwłaszcza uszy... Smatujemy laktodermem, powinno być lepiej.
I termin sterylizacji na umowie adopcyjnej był do konca listopada...
Dziś ją odrobaczę.


Pani już widocznie miała w głowie plan oddania i po co miała inwestować w psa ... Szkoda słów - nie wracajmy już do tego, bo znowu się zacznę katować, czas zacząć nowy rozdział u Emisi !

Posted

[quote name='malagos']A moze ją dam na te mikropsy?... Na razie to chudzieńka laseczka, grzbiecik jak paciorki różańca sterczą, żeberka też, ale jak sie ją podtuczy, to... :)

Isadora, dzieki za banerek, te Twoje przynoszą szczęscie psiakom.

Karolina, z ogłoszenaimi sie wstrzymajmy chwilkę. Do sterylki chociaż. Ale w"odpowiednim czasie" poproszę o pomoc, dobrze?......

Małgosiu ja się nie wyrywam z ogloszeniami, napisalam przeciez, że czekam na sygnal :cool3:

I mam takie pytanie, nie żeby katować, czy "Pani" Emi trafi na czarne kwiatki?
Ja naprawdę rozumiem, że można sobie nie poradzić z charakterem psiaka ale z tego w jakim stanie fizycznym jest Emi dość jednoznacznie wynika, że nie była zadbanym, przynajmniej "weterynaryjnie" psem.

Posted

karolina_g_k napisał(a):

I mam takie pytanie, nie żeby katować, czy "Pani" Emi trafi na czarne kwiatki?
Ja naprawdę rozumiem, że można sobie nie poradzić z charakterem psiaka ale z tego w jakim stanie fizycznym jest Emi dość jednoznacznie wynika, że nie była zadbanym, przynajmniej "weterynaryjnie" psem.


Jak najbardziej - czekam tylko na informacje od Małgosi - o stanie Emi, chcę tam zamieścić rzetelny post o pani Grażynie.

Posted

Nie mam wagi i nie mam mozliwości zbadania tych zmian -są takie przeczosy, wyłysienia z drobnymi krostkami, swędzące, za prawym uchem i na lewej małżowinie usznej od zewnatrz i od wewnątrz. Oraz ta na ramieniu.
Na razie sterylizacja umówiona na piątek, ale jak będzie taki mróz i snieg, mój mąż nie pojedzie.... Wtedy zważymy i obejrzy te zmiany Leszek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...