wegielkowa Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Szukać, Węgielek ma mało czasu, ja go do schroniksa nie oddam....
wegielkowa Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Jutro wzięłam urlop i pójdę na rtg. Gdyby trzeba było go zawieźć do DT to ja w piątek do południa mogę (wzięłam urlop). W weekend mam szkolenie poza Kielcami. Jutro do południa też mogłabym go zawieźć, gdyby ktoś w Polsce znalazł miejsce dla niego.
andzia69 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 yoko100 napisał(a):deklaracjie sa trzeba jakis hotelik zmontowac bo czas sie konczy, myslalam o Brzysciu tutaj u mnie ale z miejscami nsrednio. a moze p. Joasia zgodziłaby się dać Węgielka razem z Pakoszką...ech:( Pakoszka (300 zł), Koniczynka - 900 zł, Górka - ok. 300 zł, Kajtuś w dt - 150 zł (chyba), Chopin - 600 zł - to jest niestety straaasznie spora kwota na same hotelowanie...a gdzie wet? zabiegi ew.? sterylki Pakoszki, Miszki, Koniczynki?:placz::placz::placz:
wegielkowa Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Jutro idę do mojego wet. a potem zawożę Węgla do znajomego, który zgodził się go przetrzymać. Obiecałam, że będę mu płacić i dam karmę. Pan jest dozorcą i często go nie ma w domu nawet 16 godzin... Pies będzie lał jak nic w domu. Ale nie ma innej opcji. Bardzo Was proszę - umieśćcie Węgla podobnie jak inne psiaki z Kielc w różnych darmowych "gumtreesach" i innych takich. Bardzo proszę.
erka Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 A nie było żadnego odzewu bo dzisiejszej notatce w Echu? Tylko jak go ogłaszać, skoro nawet nie wiadomo dokładnie, jak będzie z tą łapką. Kto go weźmie, skoro nie chcą młodych zdrowych psów???
wegielkowa Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Pies 8-10 lat, bardzo łagodny, grzeczny, na spacerach nie reaguje na inne psy, przednia prawa łapka prawdopodobnie będzie do amputacji. Tylko dla amatora!
majuska Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Czasem brak łapki właśnie może zadecydować, trzeba dodać jeszcze, że albo go ktoś uratuje albo czeka go schron, uśpienie itp. może to zadziała??
erka Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 A dlaczego do amputacji??? To będzie ciężka sprawa. Szukamy domu dla Jagiego z porażeniem po nosówce, dla Albinki z niedowładem łapki, Nutki bez łapki, staruszka Wafelka i nic:( Jagi miał Allegra z wzruszjącymi tekstami i nikogo to nie obeszło:(.
andzia69 Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 yoko100 napisał(a):ale nie mozna go bez pomocy zostawic:( no nie można...jak każdego innego potrzebującego...tylko czasem człowiek pomimo chęci jest bezsilny :( mamy ostatnio same "trudne" przypadki - i nie chodzi tu o to, że psy są np. agresywne...ale własnie dlatego, ze są "sprawne inaczej":( może jednak trzeba zastanowić się nad takim wątkiem ogólnym psiaków "trudnych"...moze ktoś je wtedy zauważy...nie wiem...pomysłów brak:(:(
Basia1968 Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 popatrzcie na przykładzie wczorajszego reportażu o piesku na krze w zattoze gdańskiej - u mnie w pracy larum jaki biedny i w ogóle, a koleżanka stwierdziła, że gdyby to było tutaj bliżej to zaraz zadzwoniłaby i psiaka by przygarnęła!!! Więc mówię, mam takie przypadki dramatyczne i co?? i gów.... - wniosek z tego TVN. POLSAT ITP - MEDIA MEDIA I JESZCZE RAZ MEDIA - TYLKO JAK DOTRZEĆ???
Ajula Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 nie zawsze media działają :roll: pamiętacie Cygana prawie zakatowanego na śmierć? to była taka gosna sprawa, zdjecia drastyczne, wszyscy tak się nim przejęli głośno o nim było, a jak chłopak wyzdrowiał i wypiękniał, to wszyscy o nim zapomnieli (z wyjątkiem tych paru osób, które wchodzą na wątek i robią ogłoszenia)
andzia69 Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 [quote name='Ajula']nie zawsze media działają :roll: pamiętacie Cygana prawie zakatowanego na śmierć? to była taka gosna sprawa, zdjecia drastyczne, wszyscy tak się nim przejęli głośno o nim było, a jak chłopak wyzdrowiał i wypiękniał, to wszyscy o nim zapomnieli (z wyjątkiem tych paru osób, które wchodzą na wątek i robią ogłoszenia)[/QUOTE] no fakt....nie zawsze pies z "gazet" czy tv znajdzie dom...no ale zawsze to większa szansa....
wegielkowa Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Ale jutro trzymajcie kciuki. Mam nadzieję, że jutro Węgiel będzie w programie krakowskiej TV "Pies bury i kocury". Mam nadzieję, że znajdzie się kilka minut dla niego, a wtedy może znajdzie się amator.
Miśka79 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Ja też trzymam kciuki za odzew po programie.Jestem świadoma tego, że Węgielek może pozostać długo w hoteliku.Na czyje konto mamy wpłacać kasiorę?
yoko100 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Rzadko zagladam teraz na dogo:( z braku czasu. Basiu i co wiadomo cos z hotelikiem. Pani Teresa sie nie odezwala co z tym DT:(
Basia1968 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 niestety nie oddzywała się i ne wiem co dalej. Na raie Węgielek jest u Pana, ale trzeba by pomysleć nad hotelikiem.
Ulka18 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Wegielek byl pokazywany w Kundlu, ale zdjecie troche bylo niefortunne, zbyt malo bylo widac.
wegielkowa Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Moja przyjaciólka z Londynu napisała - "A ja slyszlam ze robia jakies zabiegi pradem czy czyms ktore pobudzaja nerwy i mozna taka lape uratowac. Spytaj jakiegos weta czy slyszeli o czyms takim". Czy ktoś z Was ma zaprzyjaźnionego psiego neurologa, żeby to sprawdzić? W Kielcach nie ma neurologa.
andzia69 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Psi neurolog jest w W-wie, Wrocławiu...nie wiem, gdzie jeszcze...w Katowicach też jest - konsultował Albinkę...no i teraz Albinka ma zabiegi rehabilitacyjne - codziennie - i był problem ze znalezieniem paru osób, zeby ja na te zabiegi woziło...:( niestety ostatnie psie nieszczescia są bardzo problematyczne pod względem zdrowotnym:(:-(
wegielkowa Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Dzwoniłam dziś do prof.Silmanowicza z Akademii Rolniczej w Lublinie z Kadedry Chirurgii. Powiedział, że najważniejsze jest aby masować łapę i nie myśleć o amputacji. Pan,u którego jest Węgielek przebywa 14 godzin poza domem-jest dozorcą, pracuje po 12h i 2h na dojazdy. Dlatego najlepszy dt, gdzie ktoś będzie mógł jak najwięcej czasu poświęcic na masowaniu. Masowanie, masowanie. Trzeba czekać miesiąc a nawet dwa.Pan prof.powiedział, ze mogę dzwonić kiedy chcę i konsultować. W przyszłym tygodniu jadę do Poznania, gdyby "po trasie"z Kielc na tym 400km odcinku znalazł się DT lub DS to osobiśćie zawiozłabym psa. Ale tak naprawdę to w każde miejsce w Polsce zawiozę, jeśli znajdzie się miejsce. Pies na początku sikał w domu,od wczoraj załatwia się na dworze.
erka Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Bardzo prosimy chociaż o dom tymczasowy dla Węgielka, gdzie możliwe będzie masowanie łapki, a co za tym idzie szansa na uratowanie od amputacji.
Rudzia-Bianca Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Trzeba rozreklamować bardziej Węgielka, musimy mu znaleźć dom i wykorzystać każdą szanse na uratowanie łapki .Może zmieńmy tytuł na taki żeby było od razu widać że szukamy DT ? Dobrze by było gdzieś w okolicach Katowic , skoro tam można psa rehabilitować . Tylko jak ten domek znaleźc :( Wieczorem porozsyłam linki do Węgielka , teraz muszę niestety wyjść z domu .
wegielkowa Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Jutro będę na szkoleniu do niedzieli. Będą tam osoby ze Śląska, z Mielca, z Lublina, z Krakowa, z Krasnegostawu. W niedzielę wieczorem będą wracać do domów. Gdyby znalazł się dom dla Węgielka w tych kierunkach, to byłby transport.
Recommended Posts