Jump to content
Dogomania

Pilne!Straszna KrAksa, watek wsparcia dla Ulv - POMOCY - dług u weta prawie 4 tysiące


Recommended Posts

Posted

[quote name='ulvhedinn']
Całe towarzystwo...


Jina jr.


Bilbo jr.


Pałek jr...:loveu: podobny, nie?


Pumka


Tiger

Imiona oczywiście są "robocze":eviltong:
Teraz dopiero widzę, że nie mam serca Ulv ma w domu prawie 10 zwierzaków, a ja jej jeszcze o jakieś zdjęcia marudzę - ciotka kopnij mnie w doopę jak zabardzo będę zawracać gitarę.
A jak tam Twoje prywatne stadko się miewa?

Posted

Ohohoho:cool3: jak to dzieci... Pojechały już zresztą, to były tylko chwilowe "moje" psy;) Chociaż tego Pałka jr. to bym chętnie... Ale najważniejsze, że maluchy nie kisną w schronie i będą miały dobre domki:lol: Zapsienie wraca do normy, ciekawe na jak długo- jak stwierdziła koleżanka: "u ciebie to sie psy chyba rozmnażają przez podział i pączkowanie"...

Posted

Widziałam colaczkę- burczała z klaty na przecudnego niufka:lol: Właściwie to głównie on mi sie rzucał w oczy- takie wielgachne czarne fufro i straszna przylepa:evil_lol: Oblizał mnie starannie:evil_lol:

Posted

Kupiłam wczoraj parówki z myślą o Kraksowej nauce, no i liczyłam, że się troszke podzielę z psami:roll: Niestety musiałam sie na chwilę ewakuować do łazienki, a w międzyczasie Kraksa i Pałkon zeżarły ponad kilogram parówek:angryy: I w dodatku nawet im nie zaszkodziło, piekielne odkurzacze.... Ciekawe kiedy "wyjdą" osłonki, bo parówki były w osłonkach... A dziś wywaliły z szafki narzędzia i kleje i mam podłoge popaćkaną epoksydem (oba składniki) a na to poszła podarta paczka papieru toaletowego:wallbash: :-x
A ja sie czuję taka jakaś okropnie przygnębiona, wszystko mi ostatnio nie idzie i nawet nie mam siły sprzątać... normalnie :grab:

Posted

Od ponad pół roku czytam o Kraksie. Jestem pełna podziwu dla ulv. Od początku wiedziałam, że między Tobą a Kraksą jest taka więź, że nowy dom nie wchodzi w rachubę:lol:. Sama byś rozstania nie zniosła. Jesteś wspaniałą kobietą. To co robisz jest wyjątkowe nawet dla dogomanow :multi:.
Wiem co znaczy opieka nad psem na wózku (dzięki Tobie Morus mial wózek), a co dopiero, kiedy są jeszcze inne chore psiaki. A Kraksa jest wyjątkowa - tyle energii ... To dlatego,że czuje się kochana i wie, że za swoje psoty dostanie burę z przymrużeniem oka;).

Posted

E tam, osłonki juz "wyszły" w stanie nieco rozdrobnionym....:evil_lol: Takei życie, że człowiek psom pod ogony musi zaglądać:evil_lol:

W sobotę byłyśmy na treningu, KrAksa kocha ćwiczenia, tylko sie złości, że nie może przeszkód skakać... Ale tunel już zalicza prawie bez problemu, waruje, uczy się też czołgania. No i ostatnio zaczęłyśmy slalom, ale tu jak na razie nie załapała o co chodzi... Ciut słabiej jest z chodzeniem przy nodze, bo sie rozprasza, ale jak udało mi sie ją skupić na sobie, to nawet biegła ślicznie przy nodze... No i zamiast siad ćwiczymy stój. chodzenie przy nodze na wózeczku, a resztę ćwiczeń bez wózka, za to w butkach. Wróciła szczęśliwa, uśmiechnięta i ubłocona jak nieboskie stworzenie:evil_lol:

A w ogóle to oddam ją oddam, byle do domu z ogrodem, bo u mnie niestety ma za mało ruchu i roznosi chatę na strzępy:shake:

Posted

[quote name='ulvhedinn']E tam, osłonki juz "wyszły" w stanie nieco rozdrobnionym....:evil_lol: Takei życie, że człowiek psom pod ogony musi zaglądać:evil_lol:
ulv tylko zaglądać ? a nie zdazało Ci sie wyciagać trwaki lub sznureczka czy słomy,,,,,,,,,,,
bo mnie tak :evil_lol:

Posted

[quote name='justynavege'][quote name='ulvhedinn']E tam, osłonki juz "wyszły" w stanie nieco rozdrobnionym....:evil_lol: Takei życie, że człowiek psom pod ogony musi zaglądać:evil_lol:
ulv tylko zaglądać ? a nie zdazało Ci sie wyciagać trwaki lub sznureczka czy słomy,,,,,,,,,,,
bo mnie tak :evil_lol:


no mnie też i na dodatek jak nie chce wyjść to moja suka stoi w pozycji kangura i patrzy na mnie bo inaczej nie idzie dalej - no i chcąc nie chcąc szukam wtedy dużego liścia , ew. kawałek czegokolwiek i..... a ona zadowolona jakby nigdy nic idzie sobie wtedy dalej!:mad:

Posted

Aksę się wymasowuje, więc siłą rzeczy czasem trzeba pomóc... najgorzej było kiedyś, jak nażarła sie kości i nie chciało "sie zrobić" cóż- za radą weta, rękawiczka gumowa nasmarowana wazeliną i...:oops:
A w sznurkach, workach foliowych, osłonkach, skarpetkach itp. specjalizowała się Milusia- potem patrzyła błagalnie, no a manewry przy bernardynie trudno robić dyskretnie... :wallbash:

Posted

Moja sucz jak chodzi na spacer to ja zawsze mam pół rolki papieru toaletowego w kieszeni bo tej sierocie zawsze trzeba zad wycierać.
Ostatnio miała zapchane gruczoły okołoodbytowe więc waniała jak skunks, wet jej wyciskał, no i kazał zmienić dietę. Teraz sucz wpyla susz i kostki ( bo psia kupka powinna być twarda ale nie jak kamień, ale taka aby można było nią rzucić i się nie rozpadła - tak wet powiedział) Powiem, ze nie rzucałam ale chyba taka jest:evil_lol:

Posted

Normalnie to KrA troche kostek dostaje, ale miękkich i nie za duzo a wtedy ukradła takie od pieczeni....:roll: Ech zołzica...

Na razie mam zmartwienie, bo mi podpowiadają, żeby KrA bez wózka nie puszczać i ograniczyć ruch w domu, ze względu na ryzyko urazów w stawach tylnych łapek i obciążenie przednich... A w takim wypadku to ona nie będzie mogła robić całej masy rzeczy które lubi, no i treningi sie ograniczą do chodzenia przy nodze, przeciągania piłką i stój? Co to za rozrywka:shake: A mała tak się bawi świetnie np. ćwicząc tunel:-( I co, mam jej to odebrać? A w domu, to ona się nudzi mimo spacerów i czasem musi poszaleć, np. z PAłkiem (na dworze Pao nie chce sie z nią bawić, bo został kilka razy najechany)...
Smutno mi....

Poza tym wszystko w normie- w ramach demolki zostało zagryzione pudełko po głosnikach i reklamówka... i niestety ciekawość diabelca ukarana- zrzuciła sobie na nos pojemnik z imbirem w proszku. Całą noc kichała, a oczy musiałyśmy płukać:shake:

Posted

Ulv
a jakbyśmy jej wymyślili inne zabawy? Takie bardziej intelektualne, rozwijajace nos? Naprzykład rewirowanie za piłeczka?
Wtedy nie biegałaby na pełnym spidzie, bo musiałaby poszukac po śladzie, a jak odpowiednio przygotujesz ślad to bedzie rewirować cała polane. By miała poważne zadanie do wykonania, na troche wolniejszym tempie, który sama by sobie wyznaczała, byłaby to praca, a do tego wózek by jej nie przeszkadzał. A do tego Aksa lubi aportowac wiec miałaby fajną zabawe.
Zobacz ten filmik. Czesto moim sukom daje takie urozmaicenie i bardzo to lubia a ja wiem ze beda w zasiegu wzroku. A do tego ja nic nie robię a pies pracuje nosem;)

http://www.zippyvideos.com/4912856266508136/w2/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...