yewcia1 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='ulvhedinn'] Całe towarzystwo... Jina jr. Bilbo jr. Pałek jr...:loveu: podobny, nie? Pumka Tiger Imiona oczywiście są "robocze":eviltong: Teraz dopiero widzę, że nie mam serca Ulv ma w domu prawie 10 zwierzaków, a ja jej jeszcze o jakieś zdjęcia marudzę - ciotka kopnij mnie w doopę jak zabardzo będę zawracać gitarę. A jak tam Twoje prywatne stadko się miewa? Quote
loozerka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 są prześliczne te maluszki :loveu:- to rodzeństwo wszystkie? Quote
justynavege Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 cioteczko ulv starcza Ci karmy dla tej całej bandy?? Uciechów moze sie z Toba podzielic tylko trzeba by bylo przetransportować jakoś.............. Quote
andzia69 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 ulv - ty naprawdę jesteś złota dziewczyna i zostanie co to u góry wynagrodzone!!!!:loveu: a maluszki superaśne - czy one jadą do pajuni czy gdziesik indziej? Quote
jovanna Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 a czemu ja tylko Pumke widze , gdzie reszte fotek zżarło ?:( Quote
Korenia Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Fajniasta sfora :lol: Ile zrobiła kooopek i ile na siokała ;> ? Quote
ulvhedinn Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Ohohoho:cool3: jak to dzieci... Pojechały już zresztą, to były tylko chwilowe "moje" psy;) Chociaż tego Pałka jr. to bym chętnie... Ale najważniejsze, że maluchy nie kisną w schronie i będą miały dobre domki:lol: Zapsienie wraca do normy, ciekawe na jak długo- jak stwierdziła koleżanka: "u ciebie to sie psy chyba rozmnażają przez podział i pączkowanie"... Quote
Seaside Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Ulv razem z Twoimi szczeniaczkami pojechały nasze 3 psiaki z Jeleniej: dwa łąciatki i sunia taka mała mix collie. Widziałaś je może?? Quote
ulvhedinn Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Widziałam colaczkę- burczała z klaty na przecudnego niufka:lol: Właściwie to głównie on mi sie rzucał w oczy- takie wielgachne czarne fufro i straszna przylepa:evil_lol: Oblizał mnie starannie:evil_lol: Quote
andzia69 Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 ulv - a ten niufek tez pojechał czy jest gdzieś w schronie? a jeszcze pytanko - gdzie te psinki pojechały i kto to organizował - jesli oczywiscie nie tajemnica... Quote
fona Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 ulv, ale mialas bosko!!! jak Pałek? - i Aksa oczywiscie, kiedy sterylka? Quote
ulvhedinn Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Kupiłam wczoraj parówki z myślą o Kraksowej nauce, no i liczyłam, że się troszke podzielę z psami:roll: Niestety musiałam sie na chwilę ewakuować do łazienki, a w międzyczasie Kraksa i Pałkon zeżarły ponad kilogram parówek:angryy: I w dodatku nawet im nie zaszkodziło, piekielne odkurzacze.... Ciekawe kiedy "wyjdą" osłonki, bo parówki były w osłonkach... A dziś wywaliły z szafki narzędzia i kleje i mam podłoge popaćkaną epoksydem (oba składniki) a na to poszła podarta paczka papieru toaletowego:wallbash: :-x A ja sie czuję taka jakaś okropnie przygnębiona, wszystko mi ostatnio nie idzie i nawet nie mam siły sprzątać... normalnie :grab: Quote
yewcia1 Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Ulv te Twoje psiaki o trzeba pilnować lepiej niż paroletnie dzieciaki:evil_lol: Pogoda do bani więc i humor do niczego - trzymaj się Ulv. Quote
szarotka11 Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Od ponad pół roku czytam o Kraksie. Jestem pełna podziwu dla ulv. Od początku wiedziałam, że między Tobą a Kraksą jest taka więź, że nowy dom nie wchodzi w rachubę:lol:. Sama byś rozstania nie zniosła. Jesteś wspaniałą kobietą. To co robisz jest wyjątkowe nawet dla dogomanow :multi:. Wiem co znaczy opieka nad psem na wózku (dzięki Tobie Morus mial wózek), a co dopiero, kiedy są jeszcze inne chore psiaki. A Kraksa jest wyjątkowa - tyle energii ... To dlatego,że czuje się kochana i wie, że za swoje psoty dostanie burę z przymrużeniem oka;). Quote
justynavege Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 oj oby te osłonki parówkowe nie zaszkodzily złodziejaszkom Quote
ulvhedinn Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 E tam, osłonki juz "wyszły" w stanie nieco rozdrobnionym....:evil_lol: Takei życie, że człowiek psom pod ogony musi zaglądać:evil_lol: W sobotę byłyśmy na treningu, KrAksa kocha ćwiczenia, tylko sie złości, że nie może przeszkód skakać... Ale tunel już zalicza prawie bez problemu, waruje, uczy się też czołgania. No i ostatnio zaczęłyśmy slalom, ale tu jak na razie nie załapała o co chodzi... Ciut słabiej jest z chodzeniem przy nodze, bo sie rozprasza, ale jak udało mi sie ją skupić na sobie, to nawet biegła ślicznie przy nodze... No i zamiast siad ćwiczymy stój. chodzenie przy nodze na wózeczku, a resztę ćwiczeń bez wózka, za to w butkach. Wróciła szczęśliwa, uśmiechnięta i ubłocona jak nieboskie stworzenie:evil_lol: A w ogóle to oddam ją oddam, byle do domu z ogrodem, bo u mnie niestety ma za mało ruchu i roznosi chatę na strzępy:shake: Quote
Patia Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Ulvhedinn , znalazłam taką stronkę: http://www.sabina.studioonline.pl/index.htm Wysyłam włascicielom Sabinki link do aksowego wątku Quote
justynavege Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 [quote name='ulvhedinn']E tam, osłonki juz "wyszły" w stanie nieco rozdrobnionym....:evil_lol: Takei życie, że człowiek psom pod ogony musi zaglądać:evil_lol: ulv tylko zaglądać ? a nie zdazało Ci sie wyciagać trwaki lub sznureczka czy słomy,,,,,,,,,,, bo mnie tak :evil_lol: Quote
andzia69 Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 [quote name='justynavege'][quote name='ulvhedinn']E tam, osłonki juz "wyszły" w stanie nieco rozdrobnionym....:evil_lol: Takei życie, że człowiek psom pod ogony musi zaglądać:evil_lol: ulv tylko zaglądać ? a nie zdazało Ci sie wyciagać trwaki lub sznureczka czy słomy,,,,,,,,,,, bo mnie tak :evil_lol: no mnie też i na dodatek jak nie chce wyjść to moja suka stoi w pozycji kangura i patrzy na mnie bo inaczej nie idzie dalej - no i chcąc nie chcąc szukam wtedy dużego liścia , ew. kawałek czegokolwiek i..... a ona zadowolona jakby nigdy nic idzie sobie wtedy dalej!:mad: Quote
ulvhedinn Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Aksę się wymasowuje, więc siłą rzeczy czasem trzeba pomóc... najgorzej było kiedyś, jak nażarła sie kości i nie chciało "sie zrobić" cóż- za radą weta, rękawiczka gumowa nasmarowana wazeliną i...:oops: A w sznurkach, workach foliowych, osłonkach, skarpetkach itp. specjalizowała się Milusia- potem patrzyła błagalnie, no a manewry przy bernardynie trudno robić dyskretnie... :wallbash: Quote
yewcia1 Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Moja sucz jak chodzi na spacer to ja zawsze mam pół rolki papieru toaletowego w kieszeni bo tej sierocie zawsze trzeba zad wycierać. Ostatnio miała zapchane gruczoły okołoodbytowe więc waniała jak skunks, wet jej wyciskał, no i kazał zmienić dietę. Teraz sucz wpyla susz i kostki ( bo psia kupka powinna być twarda ale nie jak kamień, ale taka aby można było nią rzucić i się nie rozpadła - tak wet powiedział) Powiem, ze nie rzucałam ale chyba taka jest:evil_lol: Quote
ulvhedinn Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Normalnie to KrA troche kostek dostaje, ale miękkich i nie za duzo a wtedy ukradła takie od pieczeni....:roll: Ech zołzica... Na razie mam zmartwienie, bo mi podpowiadają, żeby KrA bez wózka nie puszczać i ograniczyć ruch w domu, ze względu na ryzyko urazów w stawach tylnych łapek i obciążenie przednich... A w takim wypadku to ona nie będzie mogła robić całej masy rzeczy które lubi, no i treningi sie ograniczą do chodzenia przy nodze, przeciągania piłką i stój? Co to za rozrywka:shake: A mała tak się bawi świetnie np. ćwicząc tunel:-( I co, mam jej to odebrać? A w domu, to ona się nudzi mimo spacerów i czasem musi poszaleć, np. z PAłkiem (na dworze Pao nie chce sie z nią bawić, bo został kilka razy najechany)... Smutno mi.... Poza tym wszystko w normie- w ramach demolki zostało zagryzione pudełko po głosnikach i reklamówka... i niestety ciekawość diabelca ukarana- zrzuciła sobie na nos pojemnik z imbirem w proszku. Całą noc kichała, a oczy musiałyśmy płukać:shake: Quote
LALUNA Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Ulv a jakbyśmy jej wymyślili inne zabawy? Takie bardziej intelektualne, rozwijajace nos? Naprzykład rewirowanie za piłeczka? Wtedy nie biegałaby na pełnym spidzie, bo musiałaby poszukac po śladzie, a jak odpowiednio przygotujesz ślad to bedzie rewirować cała polane. By miała poważne zadanie do wykonania, na troche wolniejszym tempie, który sama by sobie wyznaczała, byłaby to praca, a do tego wózek by jej nie przeszkadzał. A do tego Aksa lubi aportowac wiec miałaby fajną zabawe. Zobacz ten filmik. Czesto moim sukom daje takie urozmaicenie i bardzo to lubia a ja wiem ze beda w zasiegu wzroku. A do tego ja nic nie robię a pies pracuje nosem;) http://www.zippyvideos.com/4912856266508136/w2/ Quote
ulvhedinn Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Aksa chyba nie zna pojęcia "wolniejsze tempo" ;) A w ogóle to do tego zupełnie nie wiem jak się zabrać:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.