yewcia1 Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Aga_Mazury napisał(a):Chcesz swoją córunię na 3 tygodniowe kolnie rozumiem wysłać...albo jak na wieś do babci ;) nie będziesz tęsknić?:) oj Cioteczko zdrowiej bo zobacz ile gołebi jeszcze do uratowania...o sierściuchach nie wspomnę :calus: Aksica szuka miejsca na 3 tygodniowy urlopik. Ulv ciotka lecz się szybciutko i zdrowiej. Quote
ulvhedinn Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Parę fotek, niestety słabych, bo spróbujcie złapać trzy rozbrykane totalnie psy w obiektyw;) Zgadnijcie, kim jest ta druga czarna panna? Zaznaczę, że te okulary, to w zadnym razie nie od nużycy, tylko od zapalenia spojówek... Quote
ulvhedinn Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 a to jest KrAkulec na swoim posłaniu, po tym, jak rozpirzyła poduszkę na kawałki i na dodatek nadgryzła maskotkę- pana ropuchę... Wszędzie było to białe coś, czym sie wypycha:angryy: A w dodatku wcale a wcale nie było jej głupio... tylko się wesoło usmiechała majtając ta poduszką w zębach i rozrzucając dookoła "wypych":angryy: O, proszę jaki śmietnik!!!! Quote
yewcia1 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 ulvhedinn napisał(a):Parę fotek, niestety słabych, bo spróbujcie złapać trzy rozbrykane totalnie psy w obiektyw;) Zgadnijcie, kim jest ta druga czarna panna? Zaznaczę, że te okulary, to w zadnym razie nie od nużycy, tylko od zapalenia spojówek... Czy to jest ta łysa sunia co jej życie uratowałyście? To Konga? Quote
ulvhedinn Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 No a jak? :evil_lol: Wcale już nie łysa:evil_lol: Quote
yewcia1 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Tak widzę, że Aksica to kochane łobo:evil_lol: A czy jest już jakiś plan na wywczas dla Aksicy? Quote
ulvhedinn Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 yewcia1 napisał(a): Tak widzę, że Aksica to kochane łobo:evil_lol: A czy jest już jakiś plan na wywczas dla Aksicy? Na razie cisza:-( Quote
Korenia Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 ulvhedinn napisał(a):a to jest KrAkulec na swoim posłaniu, po tym, jak rozpirzyła poduszkę na kawałki i na dodatek nadgryzła maskotkę- pana ropuchę... Wszędzie było to białe coś, czym sie wypycha:angryy: A w dodatku wcale a wcale nie było jej głupio... tylko się wesoło usmiechała majtając ta poduszką w zębach i rozrzucając dookoła "wypych":angryy: O, proszę jaki śmietnik!!!! Chciałaś powiedzieć pana MAŁPĘ !! Quote
Aga_Mazury Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Aksa tak trzymaj :evil_lol: Ciotka jest z Tobą, nie bądź dopa wołowa...;) Quote
ulvhedinn Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Jeszcze jedna fotka- pościg Aksy za Kongą:evil_lol: Quote
yewcia1 Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 ulvhedinn napisał(a):Jeszcze jedna fotka- pościg Aksy za Kongą:evil_lol: Ale ten Twój zwierz jest zabawowy;) A starszy Pan patrzy co te baby tam robiły Quote
ulvhedinn Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Sterylka coraz bliżej, a ja mam coraz większego nerwa:roll: Poza tym dzisiaj wypuściłam gołębia- ciężko obrażony odfrunął na gzyms i zacząl się czyścić... na tak, zero wdzięczości!!! KrAkulec śmiga na naprawionym wózeczku jak dzika, ale jak trzeba to chodzi przy nodze coraz ładniej. I nawet na komendę waruje (jak mam w ręce parówkę:evil_lol: ). Za to pożarła ściągnięte z biurka suszone morele:angryy: i próbowała otworzyć słoik powideł śliwkowych... Na szczęście turlanie nosem nie dało efektu, a zębami nie było jak złapać, więc moja kolacja się ostała:evil_lol: Korenia, Pana Ropuchę!!!:mad: Quote
Aga_Mazury Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Kraksa czy ja juz Ci pisałam, że jesteś moją ulubienicą? ;) dobrze, że nie dajesz się nudzic Ciotce Ulv...a tak swoją drogą ..Ciotka może być poczęstowała Aksę powidłami...chytrusie :eviltong: Quote
ulvhedinn Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 A guzik!!! Niech się wypcha... morelami... jogurtem zwędzonym wczoraj... resztką płatków z mlekiem... PARÓWKAMI!!!! i kanapką z poranka. To efekt łowów przez ostatnie trzy dni.:angryy: Złodziejski kundel!!! A jak czegos nie może sięgnąc, to Pałek zaraz jej pomaga:angryy: Poza tym Pałek to jednak super przekochany chłopak:loveu: Ponieważ Aksica się nie może sama podrapać, to PAłek ją ... iska:crazyeye: Normalnie zebami delikatnie wygryza, tak jak pies łapiący pchełki... a ta małpicha tylko się nadstawia:evil_lol: Quote
pucka69 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 To była Konga? Niiiiieeeee no naprawdę!!!! Quote
yewcia1 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 ulvhedinn napisał(a):A guzik!!! Niech się wypcha... morelami... jogurtem zwędzonym wczoraj... resztką płatków z mlekiem... PARÓWKAMI!!!! i kanapką z poranka. To efekt łowów przez ostatnie trzy dni.:angryy: Złodziejski kundel!!! A jak czegos nie może sięgnąc, to Pałek zaraz jej pomaga:angryy: Poza tym Pałek to jednak super przekochany chłopak:loveu: Ponieważ Aksica się nie może sama podrapać, to PAłek ją ... iska:crazyeye: Normalnie zebami delikatnie wygryza, tak jak pies łapiący pchełki... a ta małpicha tylko się nadstawia:evil_lol: Kto przygarnie Akse na trzytygodniowe wczasy i nakarmi sunię bułeczkami maślanymi z powidłami? Ale ona ma apetyt- mimo tego złodziejstwa to marzy mi się taki psiak, a moja sucz to na jogurt i inne rzeczy nawet nie spojrzy. Quote
justynavege Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Ależ Aksia ma upodobania żywieniowe hihih :) Quote
Korenia Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 justynavege napisał(a):Ależ Aksia ma upodobania żywieniowe hihih :) Kra jest jak taki worek bez dna... Wrzucasz, wrzucasz, a to cały czas głodne :P Quote
BeataSabra Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 ulvhedinn napisał(a):Sterylka coraz bliżej, a ja mam coraz większego nerwa:roll: Poza tym dzisiaj wypuściłam gołębia- ciężko obrażony odfrunął na gzyms i zacząl się czyścić... na tak, zero wdzięczości!!! KrAkulec śmiga na naprawionym wózeczku jak dzika, ale jak trzeba to chodzi przy nodze coraz ładniej. I nawet na komendę waruje (jak mam w ręce parówkę:evil_lol: ). Za to pożarła ściągnięte z biurka suszone morele:angryy: i próbowała otworzyć słoik powideł śliwkowych... Na szczęście turlanie nosem nie dało efektu, a zębami nie było jak złapać, więc moja kolacja się ostała:evil_lol: Korenia, Pana Ropuchę!!!:mad: Moja Sabra potrafi otworzyć słoik zebami i nie zostawia śladu na zakrętce :cool1: :cool1: Quote
ulvhedinn Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 NA pewno jej nie podpowiem, sama wymyśli jak to sie robi prędzej czy później...:evil_lol: Aksica poszła dziś ze mną do sklepu, w którym jakoś wcześniej nie byłyśmy i zrobiła jak zwykle furorę... Wyszła wymiziana i wypchana ciasteczkami, krakersikami i karmą, bo kochane panie testowały, czy na pewno jej wszystko smakuje:evil_lol: a Aksa kocha jeść!!! Zawsze!!!! Wszystko!!! Quote
BeataSabra Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 ulvhedinn napisał(a):NA pewno jej nie podpowiem, sama wymyśli jak to sie robi prędzej czy później...:evil_lol: Aksica poszła dziś ze mną do sklepu, w którym jakoś wcześniej nie byłyśmy i zrobiła jak zwykle furorę... Wyszła wymiziana i wypchana ciasteczkami, krakersikami i karmą, bo kochane panie testowały, czy na pewno jej wszystko smakuje:evil_lol: a Aksa kocha jeść!!! Zawsze!!!! Wszystko!!! Moje szczęście też kocha jeść Calus dla niej w nos Aha Ulv kuruj się Ja niestety nie dam rady jej wziąść do siebie mieszkam w kraku na ostatnim piętrze bez windy i ...... nie mogę dźwigac Quote
ulvhedinn Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Dzisiaj moja pannica niedobra tak sie rozbrykała w zabawie, że razem z patykiem porwała paniowy spory kawałek skóry z palca:placz: Ałaaaa!!!! No i biegamy dużo, trochę tak na zapas, bo po sterylce chyba będzie kilka dni przerwy- nie mam pojęcia, jak wkładać ją do wózka, tak żeby było bezpiecznie dla szwów, więc wolę wcale nie ryzykować... Poza tym wyakazałm się kompletnym brakiem pomyślunku- byłyśmy dzisiaj w sklepie kupować buty- tak tak-dla KrAksy:evil_lol: zobaczymy jak się sprawdzą w roli ochraniaczy... Ale z przejęcia nie wzięłam rachunku, ani tym bardziej faktury, więc nie mam co podesłac do AFN:roll: A z kaską krucho- i tak po odejściu Mili zaniedbałam rachunki:-( 9.12.06 było -161,50 potem ciotki przysłały 200 zł, ale wydałam ok.60 zł na leki, których Mila nie zdażyła zużyć:-( , więc wyszło mniej więcej na -20... Ile wydałam na paszę i inne dla Aksicy w międzyczasie, ie wiem... nie miałam głowy:shake: w każdym razie jeszcze zgodnie z życzeniem Beata J. wykorzystałam resztę kasy z wpłaty na Miśkę - 80 zł, no i jestem goła jak święty turecki... Z bazarku troszkę kasy wpłynie, będę zresztą wystawiała coraz to nowe rzeczy, więc przeżyjemy, ale różowo to nie jest:roll: Dobra koniec narzekania, idę naświetlać cholerną odleżynę (goi się opornie, ale jednak)... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.