Jump to content
Dogomania

Pilne!Straszna KrAksa, watek wsparcia dla Ulv - POMOCY - dług u weta prawie 4 tysiące


Recommended Posts

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Chcesz swoją córunię na 3 tygodniowe kolnie rozumiem wysłać...albo jak na wieś do babci ;)

nie będziesz tęsknić?:)

oj Cioteczko zdrowiej bo zobacz ile gołebi jeszcze do uratowania...o sierściuchach nie wspomnę :calus:

Aksica szuka miejsca na 3 tygodniowy urlopik.
Ulv ciotka lecz się szybciutko i zdrowiej.

Posted

Parę fotek, niestety słabych, bo spróbujcie złapać trzy rozbrykane totalnie psy w obiektyw;)







Zgadnijcie, kim jest ta druga czarna panna?
Zaznaczę, że te okulary, to w zadnym razie nie od nużycy, tylko od zapalenia spojówek...

Posted

a to jest KrAkulec na swoim posłaniu, po tym, jak rozpirzyła poduszkę na kawałki i na dodatek nadgryzła maskotkę- pana ropuchę... Wszędzie było to białe coś, czym sie wypycha:angryy: A w dodatku wcale a wcale nie było jej głupio... tylko się wesoło usmiechała majtając ta poduszką w zębach i rozrzucając dookoła "wypych":angryy: O, proszę jaki śmietnik!!!!

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Parę fotek, niestety słabych, bo spróbujcie złapać trzy rozbrykane totalnie psy w obiektyw;)







Zgadnijcie, kim jest ta druga czarna panna?
Zaznaczę, że te okulary, to w zadnym razie nie od nużycy, tylko od zapalenia spojówek...

Czy to jest ta łysa sunia co jej życie uratowałyście?
To Konga?

Posted

ulvhedinn napisał(a):
a to jest KrAkulec na swoim posłaniu, po tym, jak rozpirzyła poduszkę na kawałki i na dodatek nadgryzła maskotkę- pana ropuchę... Wszędzie było to białe coś, czym sie wypycha:angryy: A w dodatku wcale a wcale nie było jej głupio... tylko się wesoło usmiechała majtając ta poduszką w zębach i rozrzucając dookoła "wypych":angryy: O, proszę jaki śmietnik!!!!



Chciałaś powiedzieć pana MAŁPĘ !!

Posted

Sterylka coraz bliżej, a ja mam coraz większego nerwa:roll:

Poza tym dzisiaj wypuściłam gołębia- ciężko obrażony odfrunął na gzyms i zacząl się czyścić... na tak, zero wdzięczości!!!
KrAkulec śmiga na naprawionym wózeczku jak dzika, ale jak trzeba to chodzi przy nodze coraz ładniej. I nawet na komendę waruje (jak mam w ręce parówkę:evil_lol: ). Za to pożarła ściągnięte z biurka suszone morele:angryy: i próbowała otworzyć słoik powideł śliwkowych... Na szczęście turlanie nosem nie dało efektu, a zębami nie było jak złapać, więc moja kolacja się ostała:evil_lol:

Korenia, Pana Ropuchę!!!:mad:

Posted

Kraksa czy ja juz Ci pisałam, że jesteś moją ulubienicą? ;)

dobrze, że nie dajesz się nudzic Ciotce Ulv...a tak swoją drogą ..Ciotka może być poczęstowała Aksę powidłami...chytrusie :eviltong:

Posted

A guzik!!! Niech się wypcha... morelami... jogurtem zwędzonym wczoraj... resztką płatków z mlekiem... PARÓWKAMI!!!! i kanapką z poranka. To efekt łowów przez ostatnie trzy dni.:angryy: Złodziejski kundel!!! A jak czegos nie może sięgnąc, to Pałek zaraz jej pomaga:angryy:

Poza tym Pałek to jednak super przekochany chłopak:loveu: Ponieważ Aksica się nie może sama podrapać, to PAłek ją ... iska:crazyeye: Normalnie zebami delikatnie wygryza, tak jak pies łapiący pchełki... a ta małpicha tylko się nadstawia:evil_lol:

Posted

ulvhedinn napisał(a):
A guzik!!! Niech się wypcha... morelami... jogurtem zwędzonym wczoraj... resztką płatków z mlekiem... PARÓWKAMI!!!! i kanapką z poranka. To efekt łowów przez ostatnie trzy dni.:angryy: Złodziejski kundel!!! A jak czegos nie może sięgnąc, to Pałek zaraz jej pomaga:angryy:

Poza tym Pałek to jednak super przekochany chłopak:loveu: Ponieważ Aksica się nie może sama podrapać, to PAłek ją ... iska:crazyeye: Normalnie zebami delikatnie wygryza, tak jak pies łapiący pchełki... a ta małpicha tylko się nadstawia:evil_lol:

Kto przygarnie Akse na trzytygodniowe wczasy i nakarmi sunię bułeczkami maślanymi z powidłami?
Ale ona ma apetyt- mimo tego złodziejstwa to marzy mi się taki psiak, a moja sucz to na jogurt i inne rzeczy nawet nie spojrzy.

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Sterylka coraz bliżej, a ja mam coraz większego nerwa:roll:

Poza tym dzisiaj wypuściłam gołębia- ciężko obrażony odfrunął na gzyms i zacząl się czyścić... na tak, zero wdzięczości!!!
KrAkulec śmiga na naprawionym wózeczku jak dzika, ale jak trzeba to chodzi przy nodze coraz ładniej. I nawet na komendę waruje (jak mam w ręce parówkę:evil_lol: ). Za to pożarła ściągnięte z biurka suszone morele:angryy: i próbowała otworzyć słoik powideł śliwkowych... Na szczęście turlanie nosem nie dało efektu, a zębami nie było jak złapać, więc moja kolacja się ostała:evil_lol:

Korenia, Pana Ropuchę!!!:mad:


Moja Sabra potrafi otworzyć słoik zebami i nie zostawia śladu na zakrętce :cool1: :cool1:

Posted

NA pewno jej nie podpowiem, sama wymyśli jak to sie robi prędzej czy później...:evil_lol:

Aksica poszła dziś ze mną do sklepu, w którym jakoś wcześniej nie byłyśmy i zrobiła jak zwykle furorę... Wyszła wymiziana i wypchana ciasteczkami, krakersikami i karmą, bo kochane panie testowały, czy na pewno jej wszystko smakuje:evil_lol: a Aksa kocha jeść!!! Zawsze!!!! Wszystko!!!

Posted

ulvhedinn napisał(a):
NA pewno jej nie podpowiem, sama wymyśli jak to sie robi prędzej czy później...:evil_lol:

Aksica poszła dziś ze mną do sklepu, w którym jakoś wcześniej nie byłyśmy i zrobiła jak zwykle furorę... Wyszła wymiziana i wypchana ciasteczkami, krakersikami i karmą, bo kochane panie testowały, czy na pewno jej wszystko smakuje:evil_lol: a Aksa kocha jeść!!! Zawsze!!!! Wszystko!!!

Moje szczęście też kocha jeść
Calus dla niej w nos
Aha Ulv kuruj się
Ja niestety nie dam rady jej wziąść do siebie mieszkam w kraku na ostatnim piętrze bez windy i ...... nie mogę dźwigac

Posted

Dzisiaj moja pannica niedobra tak sie rozbrykała w zabawie, że razem z patykiem porwała paniowy spory kawałek skóry z palca:placz: Ałaaaa!!!! No i biegamy dużo, trochę tak na zapas, bo po sterylce chyba będzie kilka dni przerwy- nie mam pojęcia, jak wkładać ją do wózka, tak żeby było bezpiecznie dla szwów, więc wolę wcale nie ryzykować...

Poza tym wyakazałm się kompletnym brakiem pomyślunku- byłyśmy dzisiaj w sklepie kupować buty- tak tak-dla KrAksy:evil_lol: zobaczymy jak się sprawdzą w roli ochraniaczy... Ale z przejęcia nie wzięłam rachunku, ani tym bardziej faktury, więc nie mam co podesłac do AFN:roll: A z kaską krucho- i tak po odejściu Mili zaniedbałam rachunki:-(
9.12.06 było -161,50 potem ciotki przysłały 200 zł, ale wydałam ok.60 zł na leki, których Mila nie zdażyła zużyć:-( , więc wyszło mniej więcej na -20... Ile wydałam na paszę i inne dla Aksicy w międzyczasie, ie wiem... nie miałam głowy:shake: w każdym razie jeszcze zgodnie z życzeniem Beata J. wykorzystałam resztę kasy z wpłaty na Miśkę - 80 zł, no i jestem goła jak święty turecki... Z bazarku troszkę kasy wpłynie, będę zresztą wystawiała coraz to nowe rzeczy, więc przeżyjemy, ale różowo to nie jest:roll:
Dobra koniec narzekania, idę naświetlać cholerną odleżynę (goi się opornie, ale jednak)...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...