Jump to content
Dogomania

Pilne!Straszna KrAksa, watek wsparcia dla Ulv - POMOCY - dług u weta prawie 4 tysiące


Recommended Posts

Posted

Aksa bardzo tęskni, kładzie sie na posłaniu Mili i węszy:-( Pao też, ale on jest bardziej skryty, tylko w nocy łazi po domu i niespokojnie popiskuje... Zresztą obydwa były przy odejsciu Mili i chyba szczególnie to dotkneło Aksę... wystraszyła się bardzo i do tej pory jest mocno nieswoja:-(

W skarpecie psy ulv sa pieniądze... czy mogę je w całości przeznaczyć na Aksę? chyba trzeba będzie niedługo pomysleć o nowym wózku, bo w tym klekoczą kółka, a wczoraj znów pękł kolejny pręt... więc Aksa jest znowu bez wehikułu:shake: No i szczepienia niedługo czas zrobić...

Posted

[quote name='ulvhedinn']Aksa bardzo tęskni, kładzie sie na posłaniu Mili i węszy:-( Pao też, ale on jest bardziej skryty, tylko w nocy łazi po domu i niespokojnie popiskuje... Zresztą obydwa były przy odejsciu Mili i chyba szczególnie to dotkneło Aksę... wystraszyła się bardzo i do tej pory jest mocno nieswoja:-(

W skarpecie psy ulv sa pieniądze... czy mogę je w całości przeznaczyć na Aksę? chyba trzeba będzie niedługo pomysleć o nowym wózku, bo w tym klekoczą kółka, a wczoraj znów pękł kolejny pręt... więc Aksa jest znowu bez wehikułu:shake: No i szczepienia niedługo czas zrobić...


Ja myślę, że psiaki Ulv to Twoja skarpeta i rób z nią ją jak uważasz....
Aksuniu Kochanie ...bądź dzielną dziewczynką i wspomagaj swoja Ukochaną Mamusię :calus:

Posted

Korenia napisał(a):
HAllloo halloo... do Magdy jedzie kolejna bida.. wczoraj dostała Miśke, a dzisiaj szczeniok... plissss wsparcie finansowe!

A ja nic nie wiem:-(
Czyli Ulv ma jakiegoś biedaka już? Korenia a jak biedak ma wątek to ja bardzo poproszę - postaram się o bazarek w nowym roku.

Posted

No... dom udało sie doprowadzić do stanu normalnego zapsienia, ciekawe na jak długo?;)
W tej chwili przymierzam się do szybkiej sterylki panny Aksy, bo jeszcze mi znowu zacieczkuje... wystarczy, że w sąsiedztwie akurat sunia jest pachnąca i Pałek biedny wzdycha zakochany...;)

Posted

Dzisiaj w związku z tym, że Aksica po raz kolejny roz...a wózek, był u nas serwis:evil_lol: Wózeczek jest jak nowy, z dodatkowymi wzmocnieniami ze stali i trochę krótszym pałąkiem do trzymania:multi: Pan w nagrodę został wycałowany przez Aksicę:evil_lol: i pobawił sie z królikiem(wyjatkowo przypadł Bibi do gustu...)Tak, że jesteśmy gotowi do dalszych rozrób!!!

Posted

Niestety nie wszystko jest różowe... Pałek bardzo tęskni za Milą:-( i od jej śmierci miał juz dwa ataki (od dawna choruje na padaczkę, ale lekką postać):-( Byliśmy u weta, dostał coś na uspokojenie i trzeba go obserwować... Jeśli ataki się powtórzą, pewnie konieczne będzie podawanie leków... a ma już 13 lat i martwię się, bo leki przeciwpadaczkowe obciążają organy wewnętrzne:-(

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Niestety nie wszystko jest różowe... Pałek bardzo tęskni za Milą:-( i od jej śmierci miał juz dwa ataki (od dawna choruje na padaczkę, ale lekką postać):-( Byliśmy u weta, dostał coś na uspokojenie i trzeba go obserwować... Jeśli ataki się powtórzą, pewnie konieczne będzie podawanie leków... a ma już 13 lat i martwię się, bo leki przeciwpadaczkowe obciążają organy wewnętrzne:-(

Biedny Pałek:-( Smutno mu bez koleżanki Mili:-(
Wiesz Ulv myślę, że za miesiąc Pałek nie bedzie już tak intensywnie myśleć o Mili.
Jak odszedł justyny fluk a moja Saszka codziennie się z nim widziała, poszłam odwiedzić ojca a ona poszła do tego pokoju co fluniu w nim odszedł była niespokojna i zdenerwowana
Kolejna wizyta u ojca - saszka obszukała wszystkie kąty i szafy czy przypadkiem się jej nie schował. Potem po miesiącu zaakceptowała sytuację. Ostanio byłam u ojca i powiedzialam głośniej Fluczek a Saszka pobiegła do balkonu zobaczyć czy nie wraca ze spaceru Fluczek.
Tylko oby Pałek tak się nie smucił - bo roski dla jego zdrowia niedobre:-(
Głaskaj dużo synusia nie bedzie się tak smucił

Posted

Pałek na razie ma wcinać ziółka na uspokojenie (sprawdzone- dobrze na nie reaguje), bo nie chcemy obciążać wątroby chemikaliami;) zobaczymy co dalej...
Za to KrAksa jest umówiona na ciachnięcie na przyszłą sobotę, sterylka jej dobrze zrobi, a mi odpadnie zmartwienie w postaci kolejnych cieczek. Trochę się boję, no ale skoro zniosła świetnie dwie poprzednie narkozy, to mam nadzieję, że wszystko pójdzie bezproblemowo... Podobno suczki robia sie niekiedy bardziej ożywione po sterylce (z Milą też tak było...), ale w przypadku Aksicy to chyba niemożliwe, co??:cool3:

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Pałek na razie ma wcinać ziółka na uspokojenie (sprawdzone- dobrze na nie reaguje), bo nie chcemy obciążać wątroby chemikaliami;) zobaczymy co dalej...
Za to KrAksa jest umówiona na ciachnięcie na przyszłą sobotę, sterylka jej dobrze zrobi, a mi odpadnie zmartwienie w postaci kolejnych cieczek. Trochę się boję, no ale skoro zniosła świetnie dwie poprzednie narkozy, to mam nadzieję, że wszystko pójdzie bezproblemowo... Podobno suczki robia sie niekiedy bardziej ożywione po sterylce (z Milą też tak było...), ale w przypadku Aksicy to chyba niemożliwe, co??:cool3:


Hej jakie żiółka wcina Pałek ??
A co do Aksy po sterylce to może zrobić konkurencje formule 1.
Może nie będzie tak źle i troszke przystopuje. ( ale nadzieja matką .... )
Moja Sabra złagodniała po sterylce natomiast dalej ma glupie pomysły i jak tylko ma jakieś towarzystwo biega jak torpeda

Posted

Ulv, juz jestem.
Komputer działa i od pracy mam 2 dni wolne....
Biedny Pałek:-( ale jakos musi to znieść:shake: :shake: :shake:
Ale przed Aksunia tez nie lada operacja:-o ale będzie dobrze.Ostatnio w pracy (założyli nam net ale dostep jest ograniczony)pokazywałąm ludziskom Akse na kibelku i smigająca na wózku.To porozdziawiali buzie i oczy ze zdziwienia :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: .Aks zrobiła w pogotowiu ratunkowym furorę.
Trzymajcie sie wszyscy cieplutko !

Posted

O, ciocia Monia, istny raróg;)
No więc... Po pierwsze mamy znowu dodatkowego lokatora, tym razem to ... gołąb:evil_lol: Znalazł go wnuczek mojej cioci (jest u niej na dwa dni z wizytą), fajne dziecko, bardzo pro-zwierzęce:lol: Gołąb (a własciwie gołębica) miał łapki i skrzydło zaplątane w kłąb nitki, jest już uwolniony, ale jest też głodny i wyczerpany, więc spędzi u nas kilka dni na podkurowaniu:evil_lol: Na szczęście nitka musiała byc zaplątana niedawno, wiec łapki są zdrowe. A widziałam już gołębie, które straciły palce na skutek martwicy od zaplątanej żyłki lub nici....:-(

I, niestety muszę was prosić o pomoc... Aksa bedzi epotrzebować domku zastępczego na ok. 3 tygodnie, jeszcze nie wiem kiedy dokładnie... Musze się podleczyć. To pewnie będzie nie wcześniej niż za miesiąc, ale trzeba pomysleć już teraz...:roll:

Posted

Chcesz swoją córunię na 3 tygodniowe kolnie rozumiem wysłać...albo jak na wieś do babci ;)

nie będziesz tęsknić?:)

oj Cioteczko zdrowiej bo zobacz ile gołebi jeszcze do uratowania...o sierściuchach nie wspomnę :calus:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...