Jump to content
Dogomania

Pilne!Straszna KrAksa, watek wsparcia dla Ulv - POMOCY - dług u weta prawie 4 tysiące


Recommended Posts

Posted

ulvhedinn napisał(a):
No właśnie, zadaj zawsze pytanie, co dla takiej osoby oznacza termin "normalne" życie, bo Kry życie od życia zwykłego, zadbanego psa różni sie tym, ze sika do sedesu i że nie może skakać przez przeszkody pionowe (przez rowy potrafi).
Spacery ma, zabawy ma, normalnie je, rozrabia, bawi się z innymi psami, pływa, jeździ ze mną w góry, do lasu, nad morze i nad jeziora... itd.
Nic jej nie boli, bo i boleć nie ma prawa.
A- i inne psy się z niej nie śmieją i nie uważają jej za gorszą, bo to sa psy, a nie ludzie ;)

I zawsze mówię takiemu geniuszowi twierdzącemu że "się męczy", że chętnie dam mu Krę, piłkę i zobaczymy kto padnie pierwszy.....

No niestety tutaj to czesto sie spotyka idiotyzmy.. dla nich jak pies sam nie pojdzie po jedzenie czy picie, nie bedzie mogl skakac czy biegac to stracony.. :roll: i tlumacze ze sa psy co biegaja, skacza troche np po kamieniach jak wy na dog tracking. ale nie dla nich to meczarnia i by dawno psa uspili. okej robcie co tam chcecie ja widze duzo plusow takiego wozka i gdyby byl Niuni potrzebny to jej zamowimy :)

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Jak to nie pójdzie po jedzenie i picie? A kto mi regularnie lodówkę obrabia?????? :evil_lol:

No ja pisalam ze otwiera sama lodowke, bo widzialam :D ale nie biedny pies i cierpi i tacy jak Ty sa egoistami... tia szkoda gadac :roll: na szczescie sa tez osoby co pisza ze chetnie by skorzystaly jakby trzeba bylo i to zalezy od psa jaki byl wczesniej i czy go to boli czy nie a nie ze inni wiedza ze pies cierpi.. tia..

A tak na szybko pojawily sie juz kiedys jakies filmiki? :) jak chodzi, jak biega itpo?

Trzymajcie sie dzielnie! ja Wam kibicuje!

  • 2 weeks later...
Posted

Jest niedobrze :placz:

Co prawda odleżyna po operacji goi się w miare dobrze, ale pojawiły sie inne, poważne, problemy.
Przetoka z drugiej strony ślimaczy sie niemożliwie, ciło jest ciepłe- obawiam się że nie ma co zwlekać z operacją, bo takm w środku dzieje się cos złego i straszliwie sie boję co. Najgorsze, że to jest w okolicy implantu i to prawdopodobnie tam powstał odprysk, martwica kosci, albo inne paskudztwo. I dopiero po otwarciu psa okaże sie co i jak poważne i co można wogóle zrobić. :shake:

Po drugie pojawiły się na jednej tylnej nodze paskudne ranki i spuchnięcia, które wyglądają na efekty zastoin.... Pół biedy, jeżeli Kra po prostu gdzieś docisnęła sobie nogę i wystapiło jednorazowe niedokrwienie, ale jeżeli to się będzie powtarzać, to niestety psicy będzie groziła amputacja - a to już kolejna operacja w życiu Kry,w sumie byłaby razem z ta planowaną szósta, a trzecia w dość krótkim czasie, bardzo niedobrze....


Niedługo minie 5 lat od wypadku. Tak naprawdę przeżycie 5 lat z tak poważnym i wysokim urazem kręgosłupa jest osiagnięciem w przypadku człowieka, a co dopiero psa , ale tak bym chciała żeby Kra żyła jak najdłużej i była jak najzdrowsza, ona ma tyle radości życia w sobie ....



Poza tym u nas bieda straszna, nie dość że święta i wypada oprezentować znajomych, to niestety, ale własnie dopadły mnie zaszłości z przeszłosci i cholera nie wiem, czy od stycznia zostanie mi 200 zł na miesiąc. Załamka...

Kocie adopcje stoja i kwiczą, mam 11, ostatnio kupiłam żwirek za stówę i żarcie za 250 zł, a psice to wogóle są coraz bardziej na minusie.

Myszek mi umarł, Big Daddy.... :-(

Kra nie przejmując sie chorobami, ukradła żarcie z pudłą i obs...a mi całą chate, właśnie skończyłam myć podłoge, psa i prać posłanie- a jutro do pracy na 10.





........kurde, ide poszukać sznurka.........

Posted

Hej, ja cały czas mam przygotowane fanty na bazarek, Ulv jak tylko znajdziesz chwilkę to zrób ten post wprowadzający i daj sygnał to ja poprowadzę bazarek dalej.
A może ktoś inny mógłby pomóc w przygotowaniu bazarku? Bo Ulv chyba zabiegana ostatnio... Chodzi tylko o wprowadzenie - na jakie zwierze Ulv mają być środki, bo ja dosyć nowa i nie wiem, które tam na tymczasie u niej są. Jest jakaś chętna cioteczka?

Posted

A to moje kocie dziecię specjalnej troski- wychowana przez Biankę na butli, miała być szybkoadopcyjna.... Ma pół roku i nie rosnie, niestety weci podejrzewaja karłowatość przysadkową.
Nie bardzo wemy, co z nia zrobic i jakie ma rokowania...



Posted

Piękna ta moja wychowanica .Cud że żyje . To już drugie takie kocie . Jeden karzełek jest u Lucynki . Też go chowałam na smoku .Może znajdzie się jakas dobra duszyczka , co ją zaadoptuje . Ja mam świnkę morską z zespołem białej świnki letalnej . Teoretycznie nie powinna żyć , a mam ja już 2 lata . Nie jest powiedziane , że malutka nie ma przyszłości .Zresztą jak mi je Magda przyniosła , to sama nie dawałam im szansy na życie . A jednak mała żyje .Nie wiem dlaczego tak jest , że ona taka .:shake:

Posted

Kurcze Magda, gdyby nie to, że u mnie też bieda, to jesteś w pierwszej kolejności pomocy. Postaram się w styczniu choć karmę jakąś dostarczyć. Siostra zapisuje się do klubu Eukanuby i wtedy będzie taniej karma. Mam nadzieję, że już w styczniu będziemy mogły ją kupować, nie wiem jak to będzie z formalnościami. No i to wiadro na karmę trzymam dla Ciebie. Właśnie jestem w trakcie przeprowadzki, przed świętami muszę zniknąć z koz. MASAKRA jednym słowem. TRZYM SIĘ MOCNO I NIE PODDAWAJ!

Posted

Włąsciwie to trzeci taki karzełek, bo moja Wi (Wytrzeszcz) też nie jest normalnych gabarytów.....

A Kra narozrabiała. Ukradła cały worek ścinków mięsa z kośćmi i skórami i zeżarła. Nie może się załatwić (ale niestety to nie normalne zatwardzenie, końcowy odcinek przewodu pok. jest pusty), ma wzdęcie, beka i puszcza bąki. Jeśli do jutra się nie ruszy, to potrzebny będzie RTG, czy sie gdzieś nie zatkała dokładnie....
Dziś przy okazji wizyty u weta dostała antybiotyk na przetokę i maść, taką do wymion ;)

Posted

No ;)

Niestety poza tym jest niewesoło. Kra niby coś tam zrobiła, ale musi byc przytkana, bo za mało i widac, że ma mdłości.... Jak do jutra sie nie ruszy, to się uprę przy rtg, nie wiem, czy nie z kontrastem....

Posted

boszszsz! Ta Kra to już mogłaby przestać, chociaż przed świętami rozrabiać! Trzymam kciuki, żeby jednak załatwiła wszystko do końca i darowała sobie rozbójnictwo na dwa tygodnie chociaż - powiedz jej, że w nowym roku sobie odbije, a teraz niech będzie grzeczna!

Posted

deer_1987 napisał(a):
Caly czas sledze Wasz watek i dzielnie trzymam kciuki za Was! :loveu:

Tak przy okazji to w Szwecji jest tylko jeden pies na wozku bo dla Szwedow wozek dla psa to przesada. Wedlug nich pies nie bedzie mial normalnego zycia na jakie zasluguja i wola usypiac.. Jak tak patrze na Twoja sunie i inne na wozku to tego nie rozumiem :roll: Przeciez te psy maja normalne zycie, ida na spacer, biegaja za pilka, pisalas kiedys ze Kraksa uwielbia rozjezdzac innych :diabloti: Ciekawi mnie troche dlaczego nie da sie psu szansy tylko sie go usypia... Ale tych ludzi nie przekonasz ze pies moze byc szczesliwy, cieszyc sie i zyc w miare normalnie bez taryfy ulgowej. Dobrze ze nie ma wsrod innych durnych przepisow takiego co zabrania wozka dla psa :cool3:


Oj Kraksy to nawet mój doberman (postrach całego świata DGM ;) ) sie boi. Ta cholera jeździ po ludziach, psach, kradnie, psuje i ogólnie jest taka ZUA. Takich psów nie powinno być na swiecie ale nie ze względu na to, że jest niepełnosprawna ale na to, ze robi jeden wielki rozp...ol!
Jak pierwszy raz ją zobaczyłam -wyzwoliły sie we mnie uczucia typu: "Szkoda, biedny psiak" ale te uczucia sie skończyły gdy dostałam z koła pare razy...a mój pies zwiewał przed nią ile fabryka dała...

Kraksa jako jeden z 2 psów pływała w morzu w wielkich falach. Na początku miała opory ale po czasie okazało sie, ze to jest FAAAJNEE i pływała jak mój pełnosprawny pies. Inne psy tylko patrzyly zdumione z brzegu..
Jest odważna i cholernie cwana. Wyjątkowa.

Magda, Ty wiesz, ze sercem jestem zawsze z Wami.

Posted

Na razie poszła parafina.... w sumie nie wiem, czy cos tam jeszcze w Krze nie tkwi, więc chyba rtg zrobimy.

Karlika :)
Nie wiem, czy to "pocieszające", ale ogromniasty rottek Koperkowej też wieje przed Kraksą....

A co do pływania to na drugim zlocie tez była najlepsza- tylko Masza i Kra przepłynęły jezioro.

Posted

Właśnnie - przy Kraksie wymiękaja wszystkie psy. Taki jej urok ;).

Co do rottka Koperkowej to ja go poznałam od takiej delikatniejszej strony, haha a Koperkową od strony leżenia i zamiatania pracu ze smycza w ręku hahahah!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...