Jump to content
Dogomania

Pilne!Straszna KrAksa, watek wsparcia dla Ulv - POMOCY - dług u weta prawie 4 tysiące


Recommended Posts

Posted

mówiłam, ze tan bluszcz ci do niczego nie potrzebny i tylko z nim kłopoty bedą:evil_lol:

co do Cipulki, to postaram się już z toba jutro ugadać już na jakis dzionek, chyba że juz ktoś inny sie w niej zakochał:razz:

Posted

Lubię bluszcz..... zresztą może sie dncie, kiedy Pi własnie go ciągnęła do dziupli i tylko troche liści i gałązek stracił- odrosną. A że na razie wygląda troche smętnie.... No nic.Niestety Pi bardzo sie wdała w tatę-Pałka i ciocię-Kra i rosnie mi taki łobuz ze hej!!!!!

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Ten pyszczek mi własnie bluszcza załatwił na szaro!!!!!!!!!!

że się nie otruła...ja Ci przywiozę mam tego dostatek na ogródku:evil_lol:

Posted

Słuchajcie jest niedobrze... Piku jako jedyna zwierzyna jest "do przodu". Zrobiłam rachunki i wyszło mi, że do psów i innych zwierząt na DT dołożyłam ok. 650 zł w ciagu pół roku.... Bulinka, Kiki, dziadzio, całe stado innych psów, ptaki, koty, sama Kra akurat jest prawie na czysto, tylko ok. 100 zł w plecy, do tego mam gigantyczny dług u weta..... a na koncie debet 50 zł i zadnej kasy przed pierwszym w planach. Gdyby zresztą nie pomoc dogo dług byłby o niebo wyższy!!!!! Karmę suchą mamy w tej chwili, dzięki Vika Bari, dostałysmy też od niej koce, krople na pchły, smycze....Ostatnio przyszły pieniądze 95 zł za bazarki Eloise- bardzo bardzo dziekujemy!!!!! Ale paskudne zadłużenie ciągle jest, a teraz mamy jeszcze w domu potwornie pogryziona Maję, która nie bardzo chce jeść (wyłącznie pasztet z koperkiem...) i której leczenie będzie długie i piekielnie kosztowne. BŁAGAM O POMOC, SAME NIE DAMY RADY!!!!!!!!!!!

Posted

Bardzo dziekuję!!!! Tu kropelka, tam kropelka... ;)

W tej chwili dług u weta przekroczył 2000 zł!!!!! :placz:
Błagam o pomoc......

Ponieważ zaś ostatnio na dogo było dużo nieprzyjemnych sytuacji, oszustw itp. chciałabym, żeby wpłaty na pokrycie długu w klinice było zbierane na AFN, skąd po prostu bedzie przelewane kasa na podstawie faktur wysłanych przez klinikę. Tak, żeby nic nie szło mi "przez ręce" i wszystko było jasne.

Tm bardziej, że dogo i net chodzą nam jak chcą, a i tak obiecałam wstawiać rozliczenia Kra, Mai, Piku i reszty i nie chciałabym sie w tym gubić ;)

Posted

Magda ja na moim bazarku dla Twoich psów dałam juz Twój numer prywatnego konta więc te osoby które dotychczas wylicytowały wpłaty dokonają wlasnie tam i prosze Cie tez o potwierdzenie zebym mógła zrobić wysyłke.

Posted

ulviku, ja narazie mogę zaoferować karme, nie jest to dobra karma, bo ze zbiórek marketowa, ale jak by wymierzać z rojalem, to zawsze bedzie wielcej:) co ty na to?

Posted

Demi kochana, na szczęście suche jedzonko ostatnio dostałyśmy od vika Bari, więc na razie Kra i reszta nie głodują... chyba żeby puszki, to faktycznie by się przydały, choćby najtańsze- dla dziadolka Karmelka, dla Brutusa, no i dla reszty do przemycania leków....

Myszko, juz wszystko wiem- potrzebujemy żelowych opatrunków, jak największych, i bardzo pożądane te ze srebrem, ale zwykłe też :oops:

A tu Kra nadodrzańska dla poprawy humoru:

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Demi kochana, na szczęście suche jedzonko ostatnio dostałyśmy od vika Bari, więc na razie Kra i reszta nie głodują... chyba żeby puszki, to faktycznie by się przydały, choćby najtańsze- dla dziadolka Karmelka, dla Brutusa, no i dla reszty do przemycania leków....

Myszko, juz wszystko wiem- potrzebujemy żelowych opatrunków, jak największych, i bardzo pożądane te ze srebrem, ale zwykłe też :oops:



o jezusku, te opatrunki są okropnie drogie. Ja dla Maxi całą apteke wykupiłam i tą srebrną siateczke... eh, koszmar:shake:

wiesz co, powiem ci, ze chyba jakieś puszki mam, oczywiscie te najtańsze, bo z szkolnych zbiórek. Moje cholery raczej tego nie jedzą, bo część ma okropne biegunki po glutenie i innych ciekawych cudach:shake:
wiec cos tam przywieziemy, sie jeszcze umówimy;)

Posted

Kwestia wprawy :eviltong:

Tego spaceru jeszcze nie opisałam- jak widać KrA szalała z "maleńkim" kamyczkiem (wiem, wiem, zęby.... ale jej sie nie da wyperswadować kamyczków :oops:) i zażywała kąpieli błotnych. Poza tym ganiała sie z wielgachnym malamutem, usiłowała wytaplać w Odrze, rozjechała jakichs ludzi.... potem się pobiegła miziać z grillujacymi studentami (cmokali na nią, to co :evil_lol:) i oczywiście zwinęła im kotleta :evil_lol: i wsadziła jakiemuś facetowi nos do piwa (wołał psa, to ma...) A w dodatku jak usiłuję wychowywać paskude, to słyszę- "niech pani na nią nie krzyczy, ona taka biedna"- i z wychowania nici...

Posted

Dziewczyny i nie tylko mam prośbę o głosy;-)
W imieniu Fundacji ''AST'' i wszystkich potrzebujących TTB prosimy i Ciebie drogi użytkowniku o oddanie swego głosu w konkursie Krak-Vet';u.

Wystarczy się zarejestrować i zagłosować w ankiecie by Twój głos został przyjęty.

Oto link do strony konkursu :

http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=7776

PAMIĘTAJ : Konkurs trwa tylko do 31 maja !

Robiąc tak niewiele, w tak krótkim czasie możesz przyczynić się do pomocy tym biednym, potrzebującym psom.

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Demi kochana, na szczęście suche jedzonko ostatnio dostałyśmy od vika Bari, więc na razie Kra i reszta nie głodują... chyba żeby puszki, to faktycznie by się przydały, choćby najtańsze- dla dziadolka Karmelka, dla Brutusa, no i dla reszty do przemycania leków....

Myszko, juz wszystko wiem- potrzebujemy żelowych opatrunków, jak największych, i bardzo pożądane te ze srebrem, ale zwykłe też :oops:

A tu Kra nadodrzańska dla poprawy humoru:


Załatwi się;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...