Onaa Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 kora78 napisał(a):wyslalam do leni,bo dogo ma skrzynke pelna bierzecie go juz na miejsce tibusia? :) fajowo :) Na miejsce po Dobrej i Ponce :). Quote
zuziaM Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Alez to biedactwo ! Jemu fryzjer obowiazkowo potrzebny. Jakby sie udalo zorganizowac transport juz w ta sobote albo niedziele raniutko do Wroclawia, albo w okolice, to moze fiorsteinbock by mogla Puszka przywiezc do mnie. Miala wlasnie Ponke w niedziele przywiezc. Wszystko juz zaplanowala.... moze sie wiec uda. Prosilam, zeby zajrzala tutaj. Quote
fiorsteinbock Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Ja podczytuje watek i ciesze sie, ze Puszek jedzie w zastepstwie PONki. Z dogo07 jestem w kontakcie i sluzymy pomoca :) Quote
leni356 Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 W tygodniu jeździ brat Ingrid na trasie Kce-Wrocław, ale nie mam pomyslu jak z resztą trasy :( Z Cieszyna jest daleko Ja jestem chwilowo na necie, ale w sobotę i niedzielę bez dostępu będę :( A gdzie jamnisia ma jechać? Aha, w niedzielę nie wydają psów w Cieszynie Quote
Zofija Posted May 22, 2010 Author Posted May 22, 2010 leni356 napisał(a):W tygodniu jeździ brat Ingrid na trasie Kce-Wrocław, ale nie mam pomyslu jak z resztą trasy :( Z Cieszyna jest daleko Ja jestem chwilowo na necie, ale w sobotę i niedzielę bez dostępu będę :( A gdzie jamnisia ma jechać? Aha, w niedzielę nie wydają psów w Cieszynie Jamnisia jedzie w okolice Glwic. Nicus wozi na śląsk- jest na dogo. Dea moze załątwić, ze w niedzielę też wydadzą -tak myślę. Do Dei najlepiej dzwonić- bo ona ma tyle na głowie. Quote
Onaa Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Budrysek jedzie w piątek z Bielska Białej do Wrocławia, gdyby się udało zgrać to z wyciągnięciem Puszka i podwiezieniem go z Cieszyna do BB. No a potem zostałaby trasa Wrocław - hotelik. Quote
kora78 Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 trzymam kciuki mocno!!! foty cudne i przerażające. jak jego to musi boleć :( Quote
Zofija Posted May 23, 2010 Author Posted May 23, 2010 [quote name='Dogo07']Budrysek jedzie w piątek z Bielska Białej do Wrocławia, gdyby się udało zgrać to z wyciągnięciem Puszka i podwiezieniem go z Cieszyna do BB. No a potem zostałaby trasa Wrocław - hotelik. bardzo Cię proszę kontaktuj się w tej sprawie już z Deaą im wcześniej tym lepiej. mnie nie będzie do 02.06 Quote
leni356 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Ta zbiórka pieniędzy na psiaka do ZuziM to jednak należy do szczęśliwych :) Kontaktowała się ze mną pani zainteresowana adopcją Puszka, mieszka w Warszawie.. Zobaczymy co z tego wyniknie Quote
Onaa Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 [quote name='leni356']Ta zbiórka pieniędzy na psiaka do ZuziM to jednak należy do szczęśliwych :) Kontaktowała się ze mną pani zainteresowana adopcją Puszka, mieszka w Warszawie.. Zobaczymy co z tego wyniknie[/QUOTE] Nic dodać nic ująć :). Quote
Onaa Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 To może ja nadmienię, że w schronisku gdzie przebywa Puszek jest jeszcze kilka kudłaczy fajnych. Quote
leni356 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Co sądzicie? Mieszkam na Woli, w 7-kondygnacyjnym budynku /z windą/. Chciałabym się jeszcze dowiedzieć, czy z racji, że mieszkam sama i pracuję / nie ma mnie w domu ok 9-10 godz. / wyrazi Pani zgodę na adopcję? Jeśli tak, to proszę o więcej informacji nt. Puszka i warunków umowy adopcyjnej. Quote
kora78 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 proponuję chociaż tymczas u tej pani ? tyle godz pies sam... ciężko... ja bym chyba nie dała. a jak pani jeszcze zakupy wypadną dodatkowo,to pies 12 godz sam. wszystko lepsze, niż schron, ale może warto poczekać 2 tyg i lepszego domku poszukać? Quote
zerduszko Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 [quote name='kora78'] tyle godz pies sam... ciężko... ja bym chyba nie dała. a jak pani jeszcze zakupy wypadną dodatkowo,to pies 12 godz sam. wszystko lepsze, niż schron, ale może warto poczekać 2 tyg i lepszego domku poszukać?[/QUOTE] No to zapraszam do mnie po moje dwie suki i tymczasa :razz: Quote
leni356 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 [quote name='kora78']proponuję chociaż tymczas u tej pani ? tyle godz pies sam... ciężko... ja bym chyba nie dała. a jak pani jeszcze zakupy wypadną dodatkowo,to pies 12 godz sam. wszystko lepsze, niż schron, ale może warto poczekać 2 tyg i lepszego domku poszukać?[/QUOTE] No właśnie też mnie to zastanawia :( Długo. Nie wiem, mam mieszane uczucia. Z drugiej strony, w Warszawie ludzie tyle pracują, a mają psy. Quote
zerduszko Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 [quote name='leni356']No właśnie też mnie to zastanawia :( Długo. Nie wiem, mam mieszane uczucia. Z drugiej strony, w Warszawie ludzie tyle pracują, a mają psy.[/QUOTE] Nie tylko w Wawie ludzie tak pracują. 9h to jest normalny etat + dojazd. Moje suki są tak przyzwyczajone i nie zauważyłam, żeby były nieszczęśliwe. Jak wracam, to się czasem dopiero przeciągają ;) Dorosły pies powinien również spać w dzień. Jasne, ze wolałabym siedzieć w domu, ale ktoś musi na mordy zarabiać ;) Moja jedna suka była wychowywana w domu u rodziców i tam rzadko była sama. Teraz ma wybór gdzie chce mieszkać i często woli u mnie, bo co z tego, że moja mama jest w domu jak i tak nie ma czasu dla psa, więc suka śpi. Ja bym Pani nie skreślała, bo jak nie ten to jest mnóstwo psów w potrzebie. A po co ją odstraszać? Raczej należy się spytać czy w razie jak jej coś wypadnie, to miałby kto z psami wyjść, wyjazdy itp. Czy będzie miała sporo czasu, żeby psu poświecić po pracy? Quote
kora78 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 ale może nie ludzie samotni? może maja tz, starsze dzieci, co ze szkoł wracają po 6 godzinach... zerduszko całkiem sama z psami jesteś? Quote
zerduszko Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 [quote name='kora78']zerduszko całkiem sama z psami jesteś?[/QUOTE] Mam męża, ale: a) nie zajmuje się psami b) pracuje dokładnie w tych samych godzinach co ja, a często zostaje w pracy dłużej. A teraz pytanie: kogo bardziej kochają moje psy :evil_lol: Quote
kora78 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 no własnie, moj TZ tez zazwyczaj ręki do moich tymczasów nie przykłada :( ciężko tak żyć. o świcie, po zmierzchu, śnieg, mróż, deszcz, wiatr. trzeba samemu z psem latać, na nikogo liczyć, ciężko mi wtedy z tymi dtami.... dlatego nie mam non stop Quote
leni356 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Andzike adoptowała Nelę i też pracuje cały dzień, nie ma problemów z psiakiem. Zresztą zaraz podrzucę jej wątek to sama napisze Aha, pani śledzi wątek, poproszę żeby się zalogowała to sama odpowie na pytania. Pani opiekowała się psem znajomej przez 2 tygodnie i nie było problemów. Szkoda ze nie ma Zosi, ale jutro zadzwonię do Dei Quote
zerduszko Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 [quote name='kora78']no własnie, moj TZ tez zazwyczaj ręki do moich tymczasów nie przykłada :( ciężko tak żyć. o świcie, po zmierzchu, śnieg, mróż, deszcz, wiatr. trzeba samemu z psem latać, na nikogo liczyć, ciężko mi wtedy z tymi dtami.... dlatego nie mam non stop[/QUOTE] Mi nie jest ciężko, sama radość :) Moje małe motywatorki ;) Kiedyś wracałam do domu, napychałam się zapiekankami i rozsiadałam przed TV. Teraz biorę jabłko, aparat, piłki i do lasu na 1 czy 2 h. Potem trochę domowego życia, wieczorem jakiś trening czy spacerek. Jak trzeba biorę urlop, albo do mamy wysyłam na wakacje ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.